Prawiesławny złodziej na PP

Posted: 28/02/2013 in Uncategorized
"hacker" w służbie PAKP-u

„hacker” w służbie PAKP-u

Myślę, że nie ma co się boczyć na użyte w tytule przeze mnie określenia. Nazywać ich mianem prawosławnych (choć takimi tylko z nazwy pewnie są) byłoby aktem podeptania tego słowa.

Co zaszło?

Strona Prawosławny Partyzant została przejęta za pomocą zaczepnego e-mail listu, który pobrał ode mnie hasło dostępu do poczty (partyzant@list.ru). Następnie „hacker” (pozwólcie, że będę nazywał go złodziejem, gdyż kradzież i niszczenie jest czymś niegodnym w środowisku hackerskim) od razu zgłosił na wordpressie chęć zmiany hasła i tym samym na przejętą przez niego skrzynkę pocztową przyszła od automatycznej wysyłarki wiadomość z linkiem potwierdzającym zmianę hasła. Potem to już schematycznie wg tego co było widać, czyli wszedł na wordpress, zmienił hasło (abym ja nie mógł się zalogować) i tym samym odciął mnie od dostępu do poczty i strony.

Po czynach ich poznacie (Mt 7, 16).

Złodziej w pierwszych godzinach od razu zakomunikował cel swego najścia. Lecz najpierw przerobił szatę graficzną, oraz kilka razy zmieniał nagłówkowy obrazek (obecnie mamy Atos). Po czym wziął się za usuwanie niewygodnych dla PAKP materiałów, głównie o sergiaństwie, ekumenizmie i cerkiewnej masonerii.

Po 3 godzinach od pierwszego włamu udało mi się odzyskać pocztę, a następnie i stronę. Usunąłem zawartość poczty. Zmieniłem hasła dostępu. Niestety to już było na nic. Złodziej powrócił na stronę dokładnie o określonej godzinie (przez kolejne dni pracował pomiędzy 18:00 a 22:00). Jest to dość ważny fakt, gdyż świadczy on o tym, że robi to OSOBA WYNAJĘTA na określone godziny. Przy której „siedzi” i mówi co pisać, a co usuwać osoba mocno związana z PAKP. Co potwierdza jej znajomość tematu. Nie zdziwiłbym się, gdyby był to kapłan, albo pracownik kancelarii biskupiej.

Nim złodziej zdołał drugi raz się włamać, sprawdziłem jakich „czynów” dokonał. Jak się okazało, w administracyjnym koszu znalazły się komentarze czytelników, którzy mnie bronili i potępiali jego działania. Zaś na stronie publikował tych, którzy klaskali temu haniebnemu dla chrześcijanina procederowi. Dla równowagi przywróciłem wszystkie komentarze, aby ludzie widzieli i sami oceniali co się wyrabia. Choć na swojej stronie stosowałem niekiedy wręcz konieczną cenzurę to, to co zastałem na niej (po odwiedzeniu jej przez intruzów) inaczej jak powrotem do czasów PRL nie nazwiesz.

Ponad tydzień temu próbowano dowiedzieć się czegoś o mnie poprzez nieudaną prowokację z „kapłanem” z Berlina. Autor tych listów posługiwał się lekko mówiąc nierosyjską stylistyką (typową dla większości kapłanów i hierarchów z PAKP).

Poniżej stenogram tych listów:

Понедельник, 11 февраля 2013, 0:29 +04:00 от aaaaaaa aaaaaaa < otec.and@mail.ru>:
Здравствуйте.
Я уже много лет посещаю страницу prawoslawnypartyzant.wordpress.com . Я не думал что в Польше есть кто то из нашей церкви.
Я священник из Берлина, я собираюсь поехать в Россию по делам, но я собираюсь посетить ваш приход в Польше. Кто у вас настоятель? Вы из нашей Зарубежной церкви? Много людей у вас на приходе? Я служу в Берлине, у нас малый приход, домашнияя церков. Жду ответа.
о. Андрей Цветов
Graf-Haeseler-Straße 8
Берлин

Понедельник, 11 февраля 2013, 20:45 +04:00 от Redakcja PP < partyzant@list.ru >:
Дорогой отец Андрей благословите!
Я очень рад, что Вам понравится моя скромная страничка. Насколько мне известно к сожалению в Польше нет не только ни одного нашего прихода, но даже и самих верующих. Так принамси было год тому назад, когда я последний раз приезжал к моей бабушке в поселок Храбостувка. Я и мои родители сейчас живём в США. Если например будете приезжать в синод, то приглашаем зайти к нам в гости.
Обычно посещаем наш тепер новых приход на 3379 Shore Parkway Brooklyn, NY
Очень рад будем (я и мои родители) каждому знакомству.
С Уважением
Александр Грико

Вторник, 12 февраля 2013, 0:53 +04:00 от aaaaaaa aaaaaaa <otec.and@mail.ru>:
Здравствуйте.
Я буду в Польше в конце февраля, если у вас есть друзья из Польши, я им могу несколько дней послужить. Если у них есть желание. И если они живут на востоке Польши.
Я год тому назад отлучился от Кирилла. У нас церков в квартире. Мы еще не имеем юрисдикции, но хочем соединения с Зарубежной.

Вторник, 12 февраля 2013, 3:51 +04:00 от Redakcja PP <partyzant@list.ru>:
Я очень благодарен за Ваш отче предложение. Но к сожалению в Польше у меня не осталось знакомых. Это католики или на жаль равнодушные к вере мои прежние друзья – для их вразумления и веду этот сайт. У нас есть наши приходы в Чехии и там есть кому Вас принять. Польша для меня это духовная пустыня и не думаю, что там вообще кто-то есть из ЗЦ. Если бы кто -то был то наверняка обратился бы ко мне по адресу. Поэтому я более, чем уверен, что нет прихожан даже в восточной Польше.
Я с православными поляками зарубежниками впервые встретился в США. Там есть 3 священников из Польши.
Вот так то отче.
Много Вам сил в Вашем подвиге непоминовения ересиарха Кирилла.
Счастливой пути!
С любовью
Александр

Вторник, 12 февраля 2013, 13:17 +04:00 от aaaaaaa aaaaaaa <otec.and@mail.ru>:
Здравствуйте Александр!
Я с удивлением присматриваюсь как ты один ведешь так великий сайт. Не так давно у меня тоже был сайт на вордпресс.цом, но он удален. Но у меня осталось много материалов которые я проводил на русский из английского и германского. Как сделать чтобы они были на твоем сайте? Если у тебя есть желание.
С любовью
порт. Андрей

Dziś от Redakcja PP <partyzant@list.ru>:
Дорогой отец Андрей,
Буду рад за всякую помочь. Предлагаю Вам послать эти материалы по почте. Посмотрю и поставлю на сайт.
А. Г.

Jak pamiętamy na facebooku istniał profil „Anty Partyzant”, który ogłosił, że ma dane administratora, oraz że ujawnił „berlińską” prowokację. W wynikłej na facebookowej grupie „prawosławni” dyskusji, osoba kryjąca się pod kontem „Anty Partyzant” odgrażała się, że trzeba przeprowadzić cenzurę strony i ujawnić jej administratora. Co ważne, profil ten został zlikwidowany około godziny 18:00 (w tym samym dniu i czasie pierwszego udanego ataku na stronę). Czyżby, dajmy na to do kapłana odgrażającego się na fb dopiero co przybyły do niego do pracy hacker kazał mu usunąć ślady gróźb? Myślę, że tak mniej więcej  było. Co ważne w opublikowanych na facebooku listach brakowało ostatniego, w którym to ich autor prosił mnie o dostęp do strony (hasła i login), bo jakoby ma ciekawe materiały, które chciałby na niej zamieścić. Rzecz jasna jak to widać z treści maili w „dobre” intencje „berlińskiego kapłana” uwierzyć nie mogłem. Przez ten czas pocztę zapełniły listy jakoby od administracji, grożące usunięciem poczty w przypadku jeśli nie zostanie wysłany do nich login i hasło. O tym zdarzeniu informowałem na stronie na kilka dni do ataku. Patrz poniżej cyfrowy zapis:

mail_inwigilacja

Za każdym razem doskonalili i poprawiali jakość swych pułapek.

Po drugim przejęciu strony złodzieje rozesłali po czytelnikach i komentujących całe to zdarzenie listy pułapki. Najwyraźniej poszukując wśród nich mnie. O takiej oto treści:

Andrzej B andrevorth@gmail.com
Witam,
Adres dostałem od pana Pawła.
Nie należy poddawać się mimo upadków. Prowadzi Pan potrzebną działalność, można powiedzieć apostolską. Dużo ludzi jest z Panem, nawet część naszego duchowieństwa i mnichów. Modlimy się za Pana.
Mamy nadzieje, że Pańska praca nie poszła na marne. Prawda zawsze zwycięży, nawet jeśli jest boląca. Bardzo się zaniepokoiłem przejęciem strony, mam nadzieję, że jakiś sługus TW Jurka nie jest przeszkodą w Pańskiej działalności.
Modlimy się za Pana
Andrzej z przyjaciółmi

Przesyłam ciekawy filmik o Świętych Rosyjskich, mam nadzieję, że pokrzepi on Pana duchowo.
video23567ispovednikiavi.eu.pl  

PS.
Wiem, że ma pan nawet kilku sprzymierzeńców wśród kandydatów na biskupów PAKP. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

Podany link do rzekomego filmu przekierowuje do podrobionej strony logowania na GMAIL i tym samym pobiera od nic nieświadomego właściciela hasło na pocztę.

A nie mówiłem…

No cóż, całe to zdarzenie, tylko potwierdza to, co zawierały usunięte przez wynajętego hackera wpisy. Jeśli byłyby one kłamstwem, to nikt by się tym specjalnie nie zajmował, a już tym bardziej wbrew prawu nie wynajmowałby do tego płatnego „hackera”. Zresztą zawsze można było spróbować obalić moje tezy. Ba, mało tego i jeszcze bym to wstawił na stronę. Jak widać udowodnić mi „kłamstwo” się nie da, więc postanowiono się rozprawić przy pomocy złodziejskiego łomu.

Tak na przykład wpisy poruszające kwestię sergiaństwa, zjawiska popularnie kreowanego jako „relikt przeszłości”, również usunięto ze strony.

Jak widać ostatnie wpisy o współpracy polskich prawosławnych hierarchów i działaczy, oraz o zlikwidowaniu w latach 90-tych najważniejszej części akt sprawy „Bizancjum” musiały mocno zaboleć. Zapewne jak również i to, co nie zgadza się z obecną polityką państwa III RP względem rozliczenia z przeszłością ludzi określanych wg mnie fałszywą i mylącą nazwą „TW” („Tajny Współpracownik”), gdzie wiadomo, że o żadnej „współpracy” nie było mowy, a jedynie służalczość i niekiedy praca w formie agenta (jeśli trafił się inteligent).

Kiedyś ktoś mądrze zauważył, że sytuację i system działający we współczesnym tak zwanym oficjalnym i państwowym „prawosławiu”, można nazwać „Matrixem”. Dokładniej Matrycą, czyli systemem, który ma imitować Cerkiew Chrystusa. Chciałbym tutaj przesadzać, ale niestety tak jest… Bo jak nazwać to, kiedy prześladuje się Prawdę, czy kiedy uczy się naród Boży przeciwnych prawdziwemu chrześcijaństwu ideologii. Zauważcie, że nikt nie podnosi w Polsce swego głosu, potępiającego nasilające się nieprawosławne czyny i słowa hierarchów. Biskupi o „świętym życiu” i wyglądzie grzesznie milczą, kapłani się boją, lub mają to gdzieś a naród w większości przyjmuje wygodną nieprawosławną postawę i naukę. A jeśli już ktoś coś powie, to jedynie w zamkniętym i dobranym sobie gronie.

Każdy kto wierzy w Boga na pewno jest przejęty obecnym stanem naszej Cerkwi w Polsce. Owce pasą się bez pasterzy, a czasem to i nawet lepiej dla nich i ich duszy być z dala od co poniektórych „pasterzy”. Zresztą co mądrzejsi wierni szukają duchowej opieki za granicą. Wierchuszka tylko aprobuje taki stan rzeczy, a nawet go utrzymuje i zaciekle broni. Spróbuj wyjść przed szereg to dostaniesz po głowie. Nie ma co się oszukiwać, w PAKP-ie mamy duchowy impas niszczący ostatnie płomyki prawdziwie prawosławnego Chrześcijaństwa.

Jak to zwykle bywa, np. we współczesnej Rosji, prześladowania i haniebne traktowanie prawosławnych, którzy chcą bronić swej wiary i wartości, działa odwrotnie niż chcieliby tego sergiańscy prześladowcy. Takie haniebne działania tylko zwiększają sympatię postronnego widza względem prześladowanych ludzi i prześladowanej wolności słowa. Szkoda, bo poprzez tego typu czyny, tylko szkodzicie dobremu wizerunkowi PAKP jako Cerkwi. Zastanówcie się and tym, jeśli jeszcze macie choć krzty sumienia.

Czy było warto?

Jednocześnie dziś rano kończąc poranne modlitwy kładę pokłon z podziękowaniem tym wszystkim, którzy swymi pięknymi i zapewne pisanymi łzami tekstami zapełniali stronę „PP”. Przyznaję, że na początku otwierając tę stronę nie spodziewałem się, że z czasem sami czytelnicy będą dzielić się swoimi jakże pięknymi i szczerymi przemyśleniami, obawami i podsyłać materiały. W trakcie złodziejskiego ataku dostałem też od czytelników budujące listy duchowego wsparcia. Spasi Hospodi!

Jeśli choć jedna osoba przekonała się choćby do grzeszności udziału prawosławnych w ekumenicznym ruchu, to ten trud i poświęcenie był tego wart. A wiem z całego mnóstwa otrzymywanych listów, że wiele z publikowanych wpisów było dla wielu odkryciem i poznaniem prawdziwego stanowiska względem poruszanych problemów.

I kamienie wołać będą (Łk 19,39-40).

Dokonana z Bożego dopustu jednorazowa porażka, tylko pozytywnie wpływa do zadumy nad popełnionymi przeze mnie błędami, jednocześnie ucząc mnie pokory.

Przegrana bitwa to nie to, co przegrana wojna.
Kto z Bogiem temu Bóg dopomoże!

Redakcja PP

28.02.2013 r.

__________

PAKP – Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny

Sergiaństwo, inaczej sergianizm – herezja potępiona przez nowych męczenników i wyznawców rosyjskich.

Komentarze
  1. czytelnik pisze:

    W jaki sposób można się teraz z Tobą kontaktować?

  2. greoni pisze:

    Marcin wez się ogarnij i trochę przystopuj, przynajmniej z językiem.
    Jeżeli śledziłeś przejętą stronę to widziałeś mój głęboki sprzeciw wobec tego co zaszło.
    Ale prosze przemyśl swoj język, bo głównie dzięki tym złym słowom jest co jest

  3. piecia pisze:

    Straszne do jakich metod posunęły się te osoby.. rodem z komunizmu.

    Wytrwałości PP i czekamy na nowy portal! Swoją drogą Twój portal pobudził też inne osoby do stworzenia kilku innych ciekawych portali prawosławnych 😉

    • Nie jestem człowiekiem nieomylnym i popełniać błędy też mi się zdarza. Czasami i bywały u mnie zbyt mocne komentarze, lecz były one wynikiem trudnej sytuacji tzn. ciągłej nagonki, gróźb wysyłanych na pocztę. Nie wszystko co było na stronie było perfekcyjne. Zdarzały się też i pieregiby z mojej strony, za co przepraszam. Zawsze byłem i jestem otwarty do dyskusji i rozpatrzyć czyjś inny punkt widzenia zawsze jestem gotów. Jedno co mogę powiedzieć, że nie robiłem tego ze złych powodów.
      Spodziewałem się, że takiego obrotu może nabrać ta cała sytuacja.
      Jednak strona była i jest potrzebna. Zamkną mi usta, znajdą się inni, którzy będą kontynuowali walkę za czyste Prawosławie. Poza Naszą Cerkwią my nie mamy niczego, co byłoby bardziej cenne.

      Czyż nie jest grzechem utrzymywać przyjaźń z ludźmi, którzy swoim czynem i słowami (ekumenizm, sergiaństwo i etc.) powiedzmy biją naszą Matkę-Cerkiew?
      Ja do metropolity – Wasze Błażeństwo błogosławcie, – a on swym słowem lub podpisaniem nieprawosławnego dokumentu uderza po twarzy moją Matkę… Podważa Jej eklezjologię i soteriologię…
      Na wszystko bym się zgodził, ale nie na deptanie naszej wiary.
      Milczałem i patrzyłem na to dość długo, więcej już nie mogłem. Sumienie mi nie pozwalało.
      Stąd ta strona i te teksty.

      Myśleli, że się wystraszę tych „hackerskich” ataków, że się poddam. Nie moi drodzy. Odstępować nie ma gdzie, są kwestię w których milczenie jest grzechem.

      Nie uważam siebie za kogoś szczególnego. Nie jestem osobą wysokopostawioną, poważaną itp. Ale jestem wiernym, prawosławnym, synem Cerkwi i już samo to zobowiązuje mnie do bronienia Cerkwi Chrystusowej. Ci, kapłani i biskupi, którzy widzą co się dzieje, czy nie jest wam wstyd, że ja zwykły wierny może i niekiedy nieudlnie, ale staję w obronie naszej wiary? Gdzie wasze męstwo? Gdzie wasza odwaga? Gdzie wasze sumienie?

  4. czytelnik pisze:

    PP, proponuję, żebyś tu wrzucił kopię zapasową i na naszą dyskusję nowy temat założył.

  5. SBek vel Starik pisze:

    Ja tylko powiem , że szacun groni(emu) za wpis w komentach u złodzieja.
    Naprawdę są jeszcze ludzie honoru mimo iż Twoi oponenci. Jak Cię greoni obraziłem gdzieś mocno to wybacz! twoje podsumowanie w tym komentarzu to moje motto na ostatnie dni i wydarzenia… bez kokieterii poważnie!

  6. Syzyf pisze:

    Czy nowy blog będzie prowadzony w takiej formie jak stary i czy będzie uaktualniony o stare treści??

  7. meringata pisze:

    Ależ się Ciebie PP naszukałam wczoraj po necie.Pozdrawiam.

  8. Paweł Jerzy pisze:

    Dobrze, że znalazłem tę stronę. Najpierw nie wiedziałem, co się stało i przypuszczałem, że PP chce odświeżyć swoja stronę i zapytuje nas, czy strona ma pozostać, czy może usunąć pewne artykuły itd. Ale gdy wyjaśniło się, co się stało- moje komentarze zaczęły znikać a w końcu nie były publikowane. Były widocznie bardzo niewygodne.
    Czyli ta strona będzie Twoją?

  9. Czytelnik partyzanta pisze:

    W obecnej sytuacji ciężko zorientować się i uwierzyć na słowo, dlatego na wstępie wybacz za nieufność. Napisałeś, że „haker” uzyskał dostęp do Twojej poczty przez zaczepnego e-maila – czy możesz podać treść tego e-maila? Nie chodzi mi tu o to, żeby podkreślać, jak dałeś się podejść – zdarza się, ludzie popełniają błędy. Interesują mnie szczegóły tego, co się wydarzyło. Poza tym jak odzyskałeś dostęp do poczty i bloga? W jaki sposób ponownie utraciłeś dostęp do bloga i poczty? Czy masz adresy IP, z których logował się „haker” na wordpressa i pocztę? Czy masz adresy IP osób, które wypowiadały się pod wpisami po przejęciu? Fajnie byłoby, gdybyś mógł te dane tu zamieścić. Ewentualnie byłbym wdzięczny za te adresy, gdybyś wysłał je do mnie na pocztę.
    Proszę o możliwie najbardziej szczegółową odpowiedź, aby uwiarygodnić choć w małym stopniu, że ta strona jest założona przez PP, a nie tych samych ludzi, którzy przejęli starą stronę w celu zrobienia jeszcze większego zamieszania.

    P.S. Choć każdy wypowiadający się ujawnia tyle informacji o sobie, ile sam sobie tego życzy, to proponuję pokazywać adresy IP komentujących. Powiedzmy dla zachowania „anonimowości” można byłoby usunąć ostatni człon (bajt) IP. Czytający komentarze będą mogli sobie sprawdzić, czy ktoś sobie nie troluje/prowokuje podając się za kilka osób na raz.
    http://wordpress.org/support/topic/show-ip-address-next-to-comment

    • Złodzieje zwyczajnie nie zabezpieczyli / nie zmienili ustawień zabezpieczajacych na poczcie i na stronie. Lecz od razu zaczęli zmieniąć wystrój strony i przeglądać listy. W przeciągu 2-3 godzin po włamie udało mi się za pomocą zabezpieczeń i przysyłanego na komórkę zapasowego hasła, powrócić na pocztę usuwając wszystkie pozostałe tam listy.
      Myślę, że jest w tym Boża Opatrzność, że nie udało się im przejąć na dobre poczty i przetudiować jej zawartości. Numer IP jest i to nie jeden, to znaczy osoba ta używa specjalnego programu do zmieniania numeru IP. Tym nie mniej próba włamiania się na pocztę GMAIL, oraz rozsyłanie listów-pułapek również z tej własnie poczty (ktorej przedstawicielstwo jest w Polsce) daje nam możliwość zwrócić się do organów ścigania.

      Co do wprowadzenia numerów IP w kometarzach to bardzo dobry pomysł. Postaram się go w najbliższym czasie zrealizować.
      Pozdrawiam

  10. ksionc.mariósz.przewielebny pisze:

    Dla mnie to nadal jest niezrozumiałe, jak można przejąć skrzynkę pocztową, mail i dostęp do strony powine być niezależne, tak by złodziej przejmując maila nie miał dojścia do strony. W tym całym zamieszaniu, sam już nie wiem o co chodzi, który to jest prawdziwy PP, bo równie dobrze tą zastępczą stronę mógł postawić PAKP. A co teraz ze starą stroną? W czyich rękach jest? No i w końcu ta osoba, której dane ujawniono to jest PP. Myślę, że teraz trzeba spokojnie czekać na rozwój sytuacji

  11. Rafal pisze:

    Nieprawda, że wszystkie komentarze zaczeły znikać widzę np starika z jego chamstwem, także te przychylne nowemu kierownictwu zostały pousowane. Pozdrawiam ciebie Marcinie

  12. Marucha pisze:

    Ludzie kochane,
    No kto wysyła emailem swoje hasło?
    Tego się NIGDY nie robi, nawet gdyby to był bank, policja czy minister spraw wewnętrznych.

  13. Max pisze:

    Popieram Cię Prawosławny Partyzancie. O nowym adresie dowiedziałem się ze Stop Syjonizmowi. Byłem czytelnikiem Twojego bloga. Mam nadzieję że przywrócisz wszystkie wpisy na nowym blogu. Nie daj się złamać! Pozdrawiam!

  14. thom pisze:

    Wiem co sie dzieje widzialem aczy moge duzo powiedziec? …….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s