PAPIEŻ RZYMSKI OBMYWA STOPY MUZUŁMANOM

Posted: 29/03/2013 in Uncategorized


W LXX homilii egzegetycznej na Janową Ewangelię św. Jan Chryzostom stwierdza, że obmywając stopy swoim uczniom Jezus „nie przyszedł do żadnych innych części ciała, ale do tych, które są uznawane za bardziej niegodziwe od reszty”, czego odblaskiem w liturgii chrześcijańskiej różnych tradycji jest obrzęd obmycia stóp ubogim czy dzieciom. Złotousty, w kolejnej homilii, wskazuje jednak na przyporządkowanie dokonanego przez Chrystusa gestu umycia stóp apostołom prawdzie, jaką objawia o sobie Jezus. Dopiero wyznanie wiary, że Jezus jest Panem i Mistrzem nadaje temu gestowi ostateczny sens. W Chrystusowym nakazie wzajemnego obmywania sobie nóg zawarty jest nie tylko nakaz duchowej czystości, ale przede wszystkim nakaz najwyższego uniżenia – „miłości do końca”, jaka doprowadziła Jezusa, Pana i Mistrza, do stania się sługą wszystkich sług w Ofierze Krzyża. Dlatego Kościół prawosławny sytuując ten rytuał w końcowej części Boskiej Liturgii sprawowanej w Wielki Czwartek przypomina, że akt obmywania stóp jest konsekwencją wyznania wiary w zbawczą misję Jezusa.

Papież Franciszek łacińskiemu „mandatum” nadał wymiar ekumeniczny. Wbrew Ewangelii, anonimowość przestała być warunkiem autentyczności dzieł chrześcijańskiego miłosierdzia. Świętość dokonywanego przez Chrystusa rytuału zakłócił jedynie Judasz – tu proporcje były odwrotne: miejsce apostołów zajęli sami młodociani przestępcy. Pośród tych, którym przy aplauzie mediów papież-jezuita obmył stopy w rzymskim zakładzie poprawczym „Casal del Marmo”, znajdowali się również wyznawcy islamu. Można oczekiwać, że to aliturgiczne „show” stanowi zapowiedź międzyreligijnej interkomunii w zakresie kultu (we Włoszech znane są już przypadki przystępowania wyznawców Allaha do rzymskokatolickiej Eucharystii).

Źródło: Fb-PPE

Komentarze
  1. Tami pisze:

    Nie wiem Panie „PP”… czy to jest straszne, czy żałosne. Czy raczej jedno i drugie? Nie wiem jak to traktować. Pisząc, że jest to niesmaczne jest zdecydowanie zbyt delikatnym określeniem. Panie „PP”, proszę mi powiedzieć, jak to określić, jako bluźnierstwo?

  2. Kasia pisze:

    A prawosławna mistyczka Vassula Ryden? Przecież ona też w dni powszednie przyjmuje komunię w KK a w niedzilę w Cerkwi.

  3. Paweł Jerzy pisze:

    Dlaczego my, prawosławni, mamy określać, czy to bluźnierstwo czy nie? Kościół katolicki od czasu odłączenia się od prawdziwego Kościoła, poszedł swoją droga herezji. Kolejna mniej czy więcej- kogo to dziwi?

    • Może dla ukazania prawdy dla samych katolików i… niestety co poniektórych naszych rodzimych prawosławnych, o zgrozo jak w tym przypadku córki prawosławnego kapłana, która na FB pisze:

      „No dobrze, przegapiłam drogę krzyżową- czym tym razem papież nas zaskoczył? Z góry uprzedzam, że należę do tych prawosławnych- zachwyconych Franciszkiem” (…) „Ach… modlił się leżąc… no i dalej się zachwycam jego skromnością… Czy może znowu zaczniemy szukać dziury w całym? Właśnie od takich gestów zaczyna się odnowa chrześcijaństwa i powrót do korzeni. Franciszek robi pierwszy krok i chwała mu za to.”

      Jeśli na takie „sztuczki” ludzie dają się złapać, to co dopiero będzie jak przyjdzie antychryst i będzie zwodził wielu?

  4. Tami pisze:

    Zgadzam się z Tobą „Paweł Jerzy”. Chyba nie ma juz co nad tym zbytnio roztrząsać, skoro i tak podążają drogą herezji- a ten czyn jest jednym z wielu przykładów.
    Papież obmywa nogi muzułmanom, a muzułmanie męczą i zabijają chrześcijan (przykładem może być Nigeria z ostatnich dni- jak się nie mylę oczywiście).

    Panie „PP” odnośnie tego opisu na FB to przypomniało mi się jak jedna osoba mówiła mi, że widziała w telewizji jak prawosławny kapłan niósł krzyż podczas drogi krzyżowej.

    • Nie oglądam relacji z Watykanu. Zapewne był to jakiś unita. Choć w dzisiejszej dobie ekumenizmu pewnym co do tego być już nie można. 😦

    • anyvip pisze:

      Zgadza się!Niestety!To prawosławny duchowny(mitrofornyj protojerej) z z diecezji przemysko-nowosądeckiej w ramach ekumenicznej drogi krzyżowej,oczywiście z błogosławieństwa władyki (sic!)uczestniczył w tej „szopce” wielkopostnej. Raczej nie powinno to nas szokować,wręcz odwrotnie powinniśmy się oswoić,przyzwyczaić do tego, by tym łatwiej przyjąć nieuchronnie zbliżające się „ZJEDNOCZENIE” z entuzjazmem i poczuciem spełnienia chrześcijańskiego,ewangelicznego obowiązku „Aby wszyscy byli jedno…”J 17,21. Myślę,że taki jest ukryty sens tzw.ruchu ekumenicznego, by przygotować ludzi do tego, by łatwiej przyjęli to, co chce osiągnąć ,,tajemna moc nieprawości,,(2 Tes. 2:7). A nasi pasterze,(biskupi przede wszystkim) może boją się,może są tacy,którzy wierzą w jedność (kosztem prawdy czyli Prawosławia) i w tym uczestniczą. Przyszłość kreśli się w ciemnych kolorach:,, Nie bój się, małe stado! ,, (Łk 16,22). Tzw.,,ósmy sobór powszechny,,zweryfikuje kto jest ,,bogryj pastyr,, a kto wilk w owczej skórze!

  5. no pisze:

    Wymiar obmycia nóg przez papieża Franciszka może też być inny niż ten który przedstawił PP. Może wyrażać pokorę, miłość do człowieka na wzór naszego Pana Jezusa Chrystusa. Który widzi najpierw człowieka później grzech bez względu na wyznanie. Musimy w tym miejscu zadać fundamentalnie pytanie czy nasz PAN umarł na krzyżu tylko za naród wybrany czy także też za pogan? Nie chcę też przez to co napisałem powiedzieć, że takie zachowanie jest „czyste w przekazie” zawsze rodzi pytanie czy to uniżenie będzie prowadzić do jedynego prawdziwego Boga czy nie. Dlatego sugerowanie odstępstwa od ortodoksji czy to wschodniej czy zachodniej jest przedwczesne.

    • Martin pisze:

      Obmycie nóg dla innowierców przez „głowę Kościoła” miał mieć i ma przede wszystkim wymiar ekumeniczny.
      Pragnę zauważyć, że Jezus Chrystus uzdrawiał nieżydów, lecz nigdy nie było to połączone z uznaniem przez Niego innej religii. Tutaj cel takiego zestawienia jakiego jesteśmy świadkami ma jawnie synkretyczny a tym samym anty Kościelny charakter.

  6. no pisze:

    Cytat: Obmycie nóg dla innowierców przez “głowę Kościoła” miał mieć i ma przede wszystkim wymiar ekumeniczny.

    Odpowiedź: Tylko wtedy gdy papież Franciszek miał taką intencje. Jeśli ten gest w taką intencje przekuły media lub osoby zainteresowane to nie.

    • Martin pisze:

      To wtedy musielibyśmy być jasnowidzami zgadującymi co chciał przez to przekazać Franciszek.
      Jeśli media i reszta świata odczytała to nie tak jak jakoby „chciał” przekazać papież, to dlaczego on milczy i nie dementuje tego, lub przynajmniej w czasie jednej ze swych homilii nie objaśnia celu takiego postępowania? Odpowiedź – bo właśnie w taki sposób wg niego ma to odczytać społeczność.

  7. no pisze:

    Jeśli jest tak jak mówisz, to katolicy powinni modlić się do Boga o łaskę poznania prawdy dla papieża Franciszka.

    • anyvip pisze:

      ,, Katolicy powinni modlić się do Boga o łaskę poznania prawdy,,- o tysiąc lat za późno,teraz to papizm zbliża się do mety,wkracza w decydującą fazę zdjęcia maski fałszu i zwiedzenia i okazania prawdziwego oblicza poprzednika antychrysta,który ma za zadanie zjednoczyć wszystkie religie by potem ustąpić miejsca swemu mesjaszowi. Show umycia nóg i wiele,wiele innych podobnych to tylko jeden mały element wielkiej układanki. Smutne to ale fakty mówią same za siebie. Judasz Iskariota też był apostołem a jak skończył!?

  8. Jarosław Kawałko pisze:

    tak właśnie powinni zrobić…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s