Dlaczego niegodziwym się powodzi?

Posted: 20/07/2013 in Uncategorized

Do jakiego momentu się im powodzi? I co będzie z nimi na koniec? Co się stanie z ich rodem? Czy zadawałeś sobie te pytania? Niech twoje myśli nie błądzą, kiedy widzisz, że ktoś, przechwalając się siłą, zapomina o Dawcy siły. Przypomnij sobie, jak butny i zarozumiały Goliat zginął od procy chłopca Dawida (1Sm 17,32-50). Niech twoje serce się nie peszy, kiedy widzisz, jak ktoś bogaci się nieuczciwą drogą. Będzie jeść i nie nasyci się; zabierze i nie wystarczy mu. Przypomnij sobie bogatych sodomitów, w jednym momencie zasypanych ogniem i popiołem razem ze swoim bogactwem (Rdz 19,24-25).
Jesteś chrześcijaninem, a chrześcijanin widzi wydarzenia całościowo, a nie cząstkowo. Chrześcijanin nie ocenia pomyślności niegodziwych jako czegoś ostatecznego, ale czeka, co się stanie dalej, bowiem wie, że grzesznik osiąga sukces nie własnymi siłami i zdolnościami, ale dlatego, że Pan Bóg na to pozwala, ażeby przypomniał sobie o Nim. W swoim niewysłowionym miłosierdziu Pan Bóg daje grzesznikom to, czego pragną, żeby wspomniawszy o Bogu, zawstydzili się swoich występków i poprawili się. Bogu drodzy są pokutujący; bardzo drodzy są Mu ci, którzy w skrusze serca żałują swoich niegodziwych uczynków. Stwórca nie jest taki, jak istota stworzona, karząca winowajcę, kiedy powinie mu się noga. Czeka, dopóki zbłądzony sam znajdzie prawdziwą drogę. Patrzy i milczy. Czeka i nigdy się nie spóźnia. Niepojęty w swojej mądrości, cudowny w swoim miłosierdziu.

Niemądry narzeka na to, że Pan Bóg nie rządzi światem według jego rozumienia, a mądry nieustannie obstaje przy Bożym rozumie. Ale i mądry czasem nie może pojąć, dlaczego z tym lub innym człowiekiem dzieją się jakieś niewytłumaczalne na pozór rzeczy; dlaczego młody, pragnący życia człowiek umiera, a zmęczony życiem starzec żyje; dlaczego sprawiedliwy cierpi, a bezbożnik cieszy się pomyślnością.

W Świętej Tradycji wspominany jest taki wypadek: umarł grzeszny bogacz, którego grzechy były oczywiste dla wszystkich; pochowano go uroczyście. Na pogrzebie byli obecni biskupi i kapłani. Wkrótce potem hiena napadła na pewnego pustelnika i rozszarpała go. Pewien mnich, który był na pogrzebie tego grzesznika, widząc okrwawione szczątki sprawiedliwego, zapłakał i w duchowym wzburzeniu zawołał: „Boże, dlaczego tak jest, za co? Dlaczego ten grzesznik żył w dostatku i pochowany został z honorami, a ten sprawiedliwy tak gorzko żył i tak strasznie umarł?”. Ukazał mu się Anioł Boży i powiedział: „Ten grzesznik za życia spełnił tylko jeden dobry uczynek, a ten pustelnik popełnił tylko jeden ciężki grzech. Uroczystym i honorowym pogrzebem Najwyższy wynagrodził tego grzesznika za jego dobry uczynek, i więcej niczego nie może oczekiwać na tamtym świecie, a przez okrutną śmierć sprawiedliwego został odkupiony jego jedyny grzech, aby w niebiosach otrzymał pełnię radości”. Tak samo ty rozważaj o drogach Bożych i pokładaj zupełną ufność w Stwórcy. Nie patrz z oburzeniem na grzeszników, nie zazdrość czyniącym nieprawość (Ps 37(36), 1), wedle słów króla Dawida, który długo dręczył się tym samym, czym ty się teraz zadręczasz, dopóki Pan Bóg nie oświecił jego rozumu. Częściej czytaj Psałterz, wtedy zrozumiesz i pocieszysz się.

Pokój tobie i błogosławieństwo Boże.

Fragment książki „Listy misjonarskie” Św. Mikołaj Serbski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s