BIES-czadzkie piwo

Posted: 20/08/2013 in inne
Jedna z wielu "atrakcji" Bieszczad.

Jedna z wielu „atrakcji” Bieszczad…

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego nazwa regionu Bieszczady posiada w sobie słowo bies – słowiańską nazwę diabła ?

Nie? Może jednak warto. Informacja o tym tutaj: Bies i Czady (Bieszczadzka legenda)

Rzadko bywam w górach i nigdy specjalnie mnie tam nie ciągnęło. Tym razem to bieszczadzki akcent zawitał u mnie.

Mój kolega z pracy wrócił właśnie z urlopu i przywiózł mi w prezencie piwo, warzone na zlecenie Dionizos Radom dla jednej z bieszczadzkich karczm o nazwie Siekierezada. Typowe piwo z cyklu kolekcjonerski domowy wyrób. Nie przyglądając się podarkowi zbytnio, podziękowałem i schowałem go do plecaka.

Przez cały dzień kolega opowiadał mi o karczmie Siekierezada w której to był, o jej świetnym wystroju, wbitych siekierach w stół i jej miłej atmosferze. Polecając tym samym, abym i ja tam się kiedyś wybrał.

W popołudniowy dzień święta Przemienienia Pańskiego postanowiłem radi prazdnika[1] do obiadu wypić to ofiarowane mi piwo. Nalałem do kufla i tutaj zdziwienie. Na szarej etykiecie rysunek człowieka z rogami, a obok jakiś długi wierszyk. Nie miałem ochoty zgłębiać się w płytką browarną prozę. Po krótkim namyśle pić czy nie pić, wypiłem by się nie zmarnowało to co już było nalane. Pustą butelkę postawiłem obok kosza.

W nocy śnią mi się jakieś koszmary. Budzę się o drugiej w nocy ze strasznym niespotykanym dotąd bólem żołądka. Idę do toalety, jednak to nie zatrucie pokarmem, to coś innego. Kładę się do łóżka i jest jeszcze gorzej, ból nie ustaje, a do tego jakieś takie dziwne uczucie… obecności intruza w domu… Coś mi nieustannie mówiło, że to przez to piwo, a dokładniej przez to co ono miało na etykiecie. Idę do kuchni. Biorę butelkę w swoje ręce i spoglądam na etykietę. Czytam wiersz, a tam w ostatnich czterech wersach takie słowa:

Nic nie polecam
Czyńcie wybory sami
A to co wybierzecie
Tym się kiedyś wyrzygacie

I w tym momencie, przypomniał mi się prawosławny film „Nadieżda”. Kto nie oglądał niech koniecznie obejrzy. 

.

.

Postanowiłem usunąć rogatego z butelki za pomocą ognia. Etykieta nawet się nie osmaliła, pozostała taka jak była. Butelka od ognia pękła a papierowa etykieta nic… Wyniosłem butelkę do zsypu. Wróciłem do pokoju zapaliłem łampadke[2] i zacząłem się modlić czytając obyczne naczało[3], następnie kanon pokajannyj[4] czyniąc pokłony i modlitwę Da woskresniet Boh[5]. Wypiłem antidotum – wodę święconą, wraz z prosforką[6]. Okropiłem pomieszczenia domu święconą wodą.

Ból ustał. A ja zasnąłem. Chwała Bogu!

Rano sprawdziłem w Internecie, co to za karczma ta Siekierezada. Moje przypuszczenia okazały się trafne. Biesowska karczma z rzeźbami biesów wszędzie tam gdzie się tylko da. Jest tam nawet kącik im „poświęcony” o nazwie „Bies Czady”.

Same Bieszczady słynął właśnie z takich biesowskich, diabelskich i czarcich karczm i hoteli, o takich wymownych nazwach jak: „Wesoły Diabeł”, „Dobry Bies”, czy „U Dobrego Biesa” itp.

Jedni do swego domu wnoszą spokój, łaskę i Boże błogosławieństwo, inni zaś czarcie uciechy i przekleństwo.

-PP (l.MM)

Warszawa, 7.08.2013 r. (cer. kal.)

______________________

[1] – «Ради праздника» – tłum. „ze względu na święto”. Według prawosławnej Reguły (Ustawu, Typikonu) w określone dni (nawet postne), Cerkiew zezwala na wypicie «чарки вина» lub piwa (na przykład w dniu święta Przemienienia Pańskiego).
[2] – «Лампада» – lampka oliwna zawieszana ewentualnie stawiana nad lub przed ikoną.
[3] – «Обычное начало» – początkowe modlitwy poprzedzające modlitewne reguły, akatyst lub kanon.
[4] – «Покаянный канонъ» – zespół pokutnych liturgicznych pieśni (Hirmosów i Troparionów), zestawionych w określonym porządku i połączonych wspólną modlitwą i tematem.
[5] – «Да воскреснетъ Богъ…» – modlitwa przyzywająca siłę Czcigodnego Świętego Krzyża.
[6] –  «Просфора» – z gr. προσφορά (przyniesiony dar, datek) – w prawosławiu chleb liturgiczny.

Reklamy
Komentarze
  1. Warto przeczytać.
    Dominik Tarczyński – „Nie przywoź demona z wakacji”
    http://www.fronda.pl/a/dominik-tarczynski-nie-przywoz-demona-z-wakacji,30040.html

  2. pg pisze:

    Mam kolegę, który w swoim nazwisku ma rząd liter BIES – czy też mam go unikać 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s