Czy USA utworzą nowe państwo na granicy ukraińsko-węgierskiej?

Posted: 21/08/2013 in polityka i my

Stany Zjednoczone mogą utworzyć na granicy między Ukrainą a Węgrami nowe państwo, aby zmonopolizować dostawy gazu do Europy. Taką opinię przedstawił weteran wywiadu ukraińskiego, pułkownik Siergiej Razumowski.

Jeśli obecny ukraiński obwód zakarpacki uzyska niezależność, Stany Zjednoczone przejmą kontrolę nad odcinkiem rurociągu, przez który rosyjski gaz płynie do Europy. W charakterze kontrolowanego przez Stany Zjednoczone dostawcy gazu do Europy wystąpi rumuńska spółka SC Evergreen Robusiness SRL.

Według słów Razumowskiego, w celu zbrojnego zajęcia obwodu zakarpackiego „do Wiednia i jego okolic już ściągnięto 2000-2500 czeczeńskich bojówkarzy”.

Źródło: http://polish.ruvr.ru

Ku wyjaśnieniu…

Ukraina prześladuje Rusinów z Rusi Zakarpackiej

Kilka słów wyjaśnienia.

Zakarpacie, Ruś Zakarpacka, Ukraina Zakarpacka to region historyczny w dzisiejszej zachodniej Ukrainie, na pograniczu Polski, Słowacji, Węgier i Rumunii. Jest to jedyny region na południe od Karpat zamieszkany przez ludność wschodniosłowiańską. Nazwa “Ukraina Zakarpacka” podkreśla ukraiński charakter regionu i jego aktualną przynależność polityczną. Nazwa “Ruś Zakarpacka” podkreśla rusińską opcję narodowościowo-polityczną. W latach 1920-1939 Zakarpacie należało do Czechosłowacji. Obecnie  Ukraina nadal nie uznaje Rusinów za odrębny naród, traktując ich jako jedną z ukraińskich grup etnograficznych.

Za nadesłanie artykułu, pochodzącego z 2009 r.,  dziękuję panu “PiotrX” – admin

Rusini zebrali 16 dowodów ludobójstwa narodu rusińskiego

Rusini stworzyli Komitet do zbioru dowodów ludobójstwa ich narodu ze strony ukraińskich władz. Największym wrogiem, który skierował politykę na “ludobójstwo rusińskiego narodu”, nazwano ukraińskie władze po 1991 roku. Na rzecz tego sądu przytoczono 16 punktów. Doniesienie o takiej treści pojawiło się 9 stycznia na jednym z rusińskich blogów (podkarpatrus.livejournal.com/213271.html) – informuje korespondent ZAXID.NET.

“Ludobójstwo Rusinów zaczęło się na początku wieku 20 od stworzenia w Austrii, gdzie urodził się i został wychowany Hitler, pierwszych w Europie obozów śmierci Tallerhof i Terezin. Najbardziej aktywnymi uczestnikami w akcjach ludobójstwa Rusinów byli galicyjscy ukraińscy nacjonaliści – podano w komunikacie. – Oni współpracowali od początku 1913 roku do końca 1918 roku z austriackimi i niemieckimi władzami w akcjach rozstrzeliwania, pobicia, i wysyłki do wymienionych obozów śmierci dla Rubinów: rusińskiej inteligencji, duchowieństwa i przeciętnych ludzi”.

“Ludobójstwo rusińskiego narodu miało miejsce w 1938-39 latach w działaniach galicyjskich strzelców siczowych na terenach Rusi Podkarpackiej, w próbach zachwycić władzę w regionie i fizycznie wymordować przedstawicieli rusińskiego narodu.

Do akcji ludobójstwa Rusinów ma stosunek także skasowanie [przez] Stalina, Mechlisa i Chruszczowa po 1945 roku Rusińskiej narodowości w ogóle, wysłanie rusińskiej inteligencji i duchowieństwa do GUŁAGu, zniszczenie kulturalnych zabytków, w tym przydrożnych pamiątkowych krzyży, książek oraz dokumentów archiwalnych” – powiedziano w blogu.

Jednocześnie największym wrogiem, który skierował politykę na “ludobójstwo rusińskiego narodu” w doniesieniu nazwano ukraińskie władze po 1991 roku. Na rzecz tego sądu autorzy doniesienia przytaczają 16 punktów.

1. Ignorowanie przez ukraińskie władze 17 lat wyrażenia woli ludu Zakarpacia-Rusi Podkarpackiej podczas referendum 1 grudnia 1991 roku.

2. Odmowa wniesienia wyrażenia woli ludu do Konstytucji Ukrainy przez władze państwa.

3. Presja ukraińskich władz na Zakarpacką Radę Obwodową w celu blokowania uchwalenia decyzji o ogłoszeniu autonomii w składzie Ukrainy.

4. Przyjęcie w 1996 roku jawnie nazistowskiego państwowego “Planu-przedsięwzięci ..” o likwidacji rusińskiego narodu w Zakarpaciu-Rusi Podkarpackiej.

5. Całkowita odmowa ukraińskich władz na propozycję usiąść z Rusinami przy stole rozmów, brak reakcji na odezwę i wymagania obywateli i mieszkańców regionu pod Karpatami.

6. Potajemne i jawne represje ukraińskich władz przeciw Rusinom, przeciw liderom rusińskich organizacji i fabrykacja spraw kryminalnych przeciw przedstawicielom rusińskiego narodu.

7. Bezprawne zagarnięcie przez ukraińskie władze ziemi Rusinów, nieruchomości i ich bezprawne użycie.

8. Cicha deportacja ludności rusińskiej w wieku produktywnym (pod wyglądem poszukiwania pracy) za granice Zakarpacia-Rusi Podkarpackiej.

9. Zakaz na studiowanie w państwowych szkołach języka rusińskiego, literatury, historii Republiki Podkarpackiej Rusi oraz historii rusińskiego narodu.

10. Przytłoczenie odmiennych poglądów w środowisku Rusinów i brak finansowej i innej, w tym prawnej, pomocy dla przedstawicieli narodowości rusińskiej ze strony ukraińskich władz.

11. Ignorancja przez władze ukraińskie prawie wszystkich międzynarodowych praw, konwencji, umów, deklaracji o prawach małego ludu, mniejszości narodowej i o zachowaniu regionalnych języków oraz języków mniejszości narodowych i in.

12. Gwałtowna zmiana proporcjonalnego składu miejscowej ludności w regionie rusińskim po roku 1991.

13. Ignorowanie praw Podkarpackiej Rusi jako podmiotu prawa międzynarodowego od 10 września 1919 roku.

14. Zabrudzenie środowiska naturalnego i celowa rujnacja narodowego środowiska Rusinów z winy władz ukraińskich.

15. Przestępcze wycinanie lasów dziewiczych w Rusińskich Karpatach, nieskontrolowany wywóz lasu, brak kontroli nad wyrębem lasów oraz brak zalesienia, co doprowadziło do licznych powodzi i rujnacji domów i osiedli Rusinów.

16. Brak w regionie możliwości wpływu Rusinów na procesy, toczące się w regionie, i sądowe prześladowanie przez władze ukraińskie tych przedstawicieli rusińskiego narodu, którzy stanęli na drodze obrony praw człowieka.

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1417

Oto list, jaki otrzymał ks. Isakowicz-Zaleski (tłumaczenie):

Wielce Szanowny [Księże] Tadeuszu Isahakian-Zaleski

Z ogromną uwagą, aprobatą i szacunkiem śledzimy Waszą aktywną antybanderowską postawę, w szczególność zaś niedopuszczenie do realizacji rajdu „Europejskimi śladami Stepana Bandery”.

W XXI wieku nie ma i nie może być miejsca dla propagowanego przez banderowców prymitywnego [dosłownie: jaskiniowego] nacjonalizmu. Pamiętamy jak pod czarno-czerwoną flagą z tryzubem banderowcy mordowali nie tylko Polaków na Wołyniu, ale także Ormian we wschodnich Karpatach – w Kutach i Rusinów za Karpatami – na Rusi Zakarpackiej. Wasza niezachwiana postawa życiowa inspiruje nas, Rusinów Zakarpackich, do budowy Ojczystego Domu, którego tak bardzo potrzebują rozproszeni po całym świecie nasi krajanie. Wierzymy, że nasze życie stanie się lepsze niż teraz, że spełnią się marzenia naszych pradziadów oraz, co jeszcze ważniejsze, nadzieje naszych dzieci.

W imieniu Rusinów Zakarpackich, których dążenia do wolności, jeszcze się w pełnej mierze nie zrealizowały, przyjmijcie, wielce szanowny Księże [dosłownie: Wasze Prepodobije], nasze najserdeczniejsze życzenia wytrwałości zdrowia szczęścia i dobra

Petr Hecko
Premier Republiki Ruś Zakarpacka

http://isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2061

Komentarze
  1. Jung pisze:

    Co to za propagandowy bełkot?
    I wsparty prawdziwym autorytetem PP – ks. Isakowicz-Zalewskim („miłośnikiem kultury wschodniej”)
    Rozumiem, że po odłączeniu się od Ukrainy ksiądz widzi wielkie możliwości ekumenicznego eldorado wśród Rusinów – jak XVIIw.
    Ks. iście nienawidzi Ukraińców i każda możliwość „dokopania”, osłabienia i działania przeciwko heretyckiemu narodowi wypełnia misję w/w księdza.

    Na oderwaniu się Zakarpacia zarobi najwięcej USA przejmując kontrolę nad rosyjskim gazem

    Co to byłby za dziwny kraj. Ludność tego regionu mówiła dialektem ukraińskim, posługiwała się cyrylicą, a zamieszkiwała od 1000 lat Węgry, a potem Czechosłowację. Nie ma przemysłu i będzie zdana tylko na USA.

    PP kogo Ty wspierasz

    • Nikogo nie wspieram. Mam znajomych w tym regionie i zdziwiło mnie, pojawienie się takiej możliwości – powstanie karpatoruskiego państwa. W krajach Europy Zachodniej jest wiele mikroregionów i narodów, które siłą i terroryzmem domagają się wydzielenia (utworzenia ich państwa) ETA, IRA itp. i jakoś im się to nie udaje, a tu proszę… biznes is biznes…

      Tak sobie pomyślałem o RAP – Ruch Autonomii Podlasia. 😉 Może działają nie tak jak trzeba, wzięliby się lepiej za szukanie ropy na Podlasiu i wtedy jak coś znajdą, zgłosili się do Waszyngtonu. 😉

      Piszesz,
      Co to byłby za dziwny kraj. Ludność tego regionu mówiła dialektem ukraińskim, posługiwała się cyrylicą,…

      Dla mnie ukraiński to też dialekt, tyle że ruskiego języka (nie mylić z rosyjskim).

  2. dolo pisze:

    Wielce szanowni idioci i kolaboranci agenci moskali , jeszcze pocałujcie w du… ISSakowicz -Zalewskiego – wiekszych idiotów nie widziałem. Czy „akcja „Łom” tez była wg Was ludobóóóstwem?

  3. Chrystofor pisze:

    Zakarpacie nie było ukraińskim autochtonicznym regionem nigdy. Teraz, po 1918 roku ludność tę się ukrainiizuje, głównie poprzez Cerkiew gr-kat. tak samo jak zrobiono z Łemkami. Dziś prawosławni Łemkowie uważają się Łemków, podczas gdy gr-kat za Ukraińców i nawet mówią już po ukraińsku.

    „Dla mnie ukraiński to też dialekt, tyle że ruskiego języka” Dobrze, że podkreśliłeś że dla Ciebie, bo niestety zasady uznawania mowy za język czy dialekt są jasne. Z ruskiego pnia wyrosło wiele języków, którymi mówią dziś wschodni Słowianie.

    Zakarpacie nigdy nie było ukraińskie, w granicach Ukrainy znalazło się na skutek decyzji Stalina (był pomysł by dać Rusinom własne państwo, ale tereny te były po prostu zbyt biedne na taki ruch)

    Nie mówię żeby od razu utworzyć nowe państwo, bo to też nie miałoby sensu. Ale Ukraina wobec mniejszości ruskich na swoich ziemiach zachowuje się bardzo nie w porządku, gdyż uważa ich za Ukraińców, nie mając jednak żadnych poważnych argumentów. Ich tezy nie wytrzymują krytyki histo-etno-geo-antropologicznej.

    Dzisiaj Rusinów jest na tych ziemiach mniej, niż było. Akcje Zachód, Wisła oraz późniejsze represje ze strony Ukraińskiej SRR odniosły sukces. Dzisiaj to już tylko dożynki

    • dolo pisze:

      Chrystofor pisze – „Zakarpacie nie było ukraińskim autochtonicznym regionem nigdy” może kolego wybierzesz się do historycznego przedszkola. W 1938 Ukraina Zakarpacka była wolnym państwem. Polska „II Wojskowa” prowadziła akcję terrorystyczną na jej terenie w 1938 r. pod nazwą „Łom” Polecam książkę o tym tytule.
      Nie chce Ciebie tak nazwać!
      Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny prowadzi Rusinów do zguby, polonizując ich.

      • arturotr94 pisze:

        Na Zakarpaciu Cerkiew greckotatolicka jest niezależna od ukraińskiej i podlega bezpośrednio do Rzymu. Powstała na mocy Unii mukaczewskiej oraz użhorodzkiej. Zakarpacie najdłużej w swej historii znajdowało się pod kontrolą Węgier.

      • Chrystofor pisze:

        dolo pisze „Chrystofor pisze – “Zakarpacie nie było ukraińskim autochtonicznym regionem nigdy” może kolego wybierzesz się do historycznego przedszkola.” Byłem, ukończyłem z wyróżnieniem:)

        Może mnie źle zrozumiałeś, za region autochtoniczny uważam nie przynależność, ale pochodzenie mieszkańców.

        „W 1938 Ukraina Zakarpacka była wolnym państwem.” Może Tobie też przedszkole dobrze zrobi?

      • orthodox pisze:

        Cóż za podwórkowa erudycja: ” Nie chcę ciebie nazywać łom”.
        Panie Łom, książka nazywa się „Akcja Łom”.

        Jak długo w całej swej historii Ukraina Zakarpacka była państwem?
        Obecne dążenia separatystyczne służą USA i interesom zachodnich koncernów gazowych.
        Chodzi o wstawienie na górze swoich ludzi i przejęciu kontroli nad gazem do Europy.
        Ale do tego potrzebni są pożyteczni idioci, którzy mogą ginąć za nacjonalistycznymi hasłami na ustach. Tacy jak Pan, też są im potrzebni

      • Chrystofor pisze:

        Nie wiem czy chodzi o mnie, w tym ostatnim zdaniu. Bo ja nie jestem za tworzeniem nowego państwa, wręcz przeciwnie, teraz to nie ma sensu. Oprócz przedstawionych w artykule jest jeszcze jeden-na Zakarpaciu zaszły zmiany etniczne, nie tylko akcja „Łom”. Dzisiaj na Zakarpaciu mieszkają Ukraińcy i zukrainizowani Rusini. Ja mówiłem o tym, co było kiedyś.

        Jednak sprawa nie jest czarno-biała i ludzi o poglądach separatystycznych nie powinno się nazywać pożytecznymi idiotami. Oni też mają swoje argumenty. Gdzie leży prawda, nie mnie (nam) oceniać

  4. Četnik pisze:

    Rusini do dziś mają autonomię kulturową w Wojwodinie, sam poznałem wielu Rusinów mowiących po Rusiński (nie jest to dialekt ukraińskiego jak bułgarski nie jest dialektem macedońskiego a serbski chorwackiego). Rusiński to bardzo ciekawy język, ma kilka standardów ale jest bardzo miły dla ucha i ma paradoksalnie równie dużo cech wschodnich jak i zachodnich (wersja pośrednia między ukraińskim a słowackim). Oddzielnego państwa nie będzie ale autonomia czemu nie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s