Marzenia które nigdy się nie spełnią…

Posted: 04/10/2013 in monarchia

Bywają momenty, że mi się marzy: „Przecież mógłbym urodzić się w czasie panowania Aleksego Nikołajewicza Romanowa…”.

Patrzę na Carewicza i rozumiem, że w ogóle nic nie rozumiem. Ja rozumiem, że ludzie to – DRANIE, lecz z czasem dochodzę do tego, że głębię zła nie jest nam dane pojąć. Jesteśmy zbyt delikatni… marzycielscy, a zło – konkretne, niczym powietrze, zatrute powietrze. Nim oddychają, jego pochłaniają, jego zauważają, nim żyją, ot taka codzienność…

Byłbym szczęśliwym, bez miar szczęśliwym być Jego poddanym… Dlatego czuję się  ograbionym, ubogim i nieszczęśliwym.

Gdyż nie ma punktu opory, nie ma poddaństwa, nie ma przystani. Nie ma piękna, nie ma błagorodstwa, nie ma niczego czym można by było przyćmić moje marzenie. Gdyż cena całego okrążającego nas świata jest zbyt znikoma. To cena zła. Zło nie jest niczemu równe…

Komentarze
  1. Paweł Jerzy pisze:

    Być może nie rozumiem ale.. jak to się ma do Polaków?

    • Do Polaków nie wiem. Miałem na myśli zachodnio-ruskie tereny Podlasia.
      Ostatnimi czasy spotkałem się na znanym blogu „Gajowy Marucha” z dość zaskakującą dla mnie opinią POLAKÓW na temat carskiej władzy i panowania ruskich imperatorów w Polsce. Administrator tego bloga (konserwatywny katolik) zasadnie wychwala okres carski w Polsce, twierdząc, że małe słowiańskie państewka (tj. Polska) powinny na zasadzie autonomii (własna armia, parlament, finanse) znajdować się pod opieką słowiańskiego imperium.

      Gdyby nie żydobolszewicka rewolucja, to kto wie, może dziś nadal bylibyśmy obywatelami Imperium Rosyjskiego, gdzie polski Naród mógłby się swobodnie rozwijać. A tak.. mamy kilkumilionową emigrację zarobkową, obcy dominujący kapitał w Polsce i brak jakiejkolwiek suwerenności.

      Zabawne i jednocześnie tragiczne jest to, że nikt teraz nie krzyczy o amerykanizacji polskiego społeczeństwa (zaś o rzekomej rusyfikacji trąbi się w szkołach). Dookoła nas angielskie nazwy i słownictwo, – typu: „for rent”, „for sale”, „manager”, „cool”, „OK”, „trendy”. Polacy próbują naśladować amerykański styl życia, spotykać się z przyjaciółmi w „pubach” – zupełnie jak postacie z filmów typu „Beverly Hills”. Spacerując po mieście, na każdym kroku mijamy „hipermarkety”, „shopy”, firmy o angielskich nazwach. Na obiad wpadamy do ” McDonald’s” lub „Pizza Hut”, gdzie spożywamy ” hamburgery”, „hot – dogi”, pijemy „colę”. Polacy coraz częściej obchodzą święta, które swoje korzenie mają w Stanach Zjednoczonych np. Walentynki, Halloween a zapominamy o naszych tradycyjnych świętach o wiele bogatszych i piękniejszych od tych amerykańskich.

      A mogło być inaczej…

  2. rafal pisze:

    Ależ mogło, jak pod zaborem rosyjskim, zakaz używania języka polskiego w szkołach np. na przerwach, nawet nauczanie języka polskiego po rosyjsku (oczywiście przedmiot nieobowiązkowy), nakaz np. dla żołnierzy będących rzymskimi -katolikami uczestnictwa w nabożeństwach w Cerkwi, dzieci z małżeństw mieszanych chrzczone z nakazu w Cerkwi, nauczanie wypaczonej historii swego kraju (słynny podręcznik do historii Polski stosowany w polskich szkołach pod zaborem rosyjskim), ochrana i parę innych rzeczy. Myślę, że zdecydowana większość powie nie dziękuję. W każdym narodzie są różne opinie i na tym polega demokracja, gdyby w Polsce było teraz jak za cara to miałbyś na karku pewnie odpowiednich ochrany jako wywrotowy element.

    • Taka „straszna” była rusyfikacja, że w tym czasie powstawały jedne z najpiękniejszych dzieł literatury polskiej. Publikowane i wydawane nie na emigracji lecz w Królestwie Polskim. Nie było nakazu polskim żołnierzom (wyznania rz.-k.) uczestniczenia w prawosławnych nabożeństwach, chyba że na pogrzebie prawosławnego generała, choć i tutaj wątpię, aby zmuszano do obecności w cerkwi. Według Kormczej Knhi, która w Imperium Rosyjskim była księgą cerkiewnego prawa (kanony), prawosławny/-a nie mógł/-a wychodzić za innowierca. Chyba, że ten przyjmie wiarę prawosławną. Jeśli masz elektroniczną wersję tego „słynnego podręcznika do historii” to podeślij mi na E-mail-a, chętnie się z tym podręcznikiem zapoznam. „Ochranę” choć cybernetyczną to ja i tak mam i nie dzięki carskiej monarchii. 😉

  3. rafal pisze:

    Niestety podręcznika w wersji elektronicznej nie mam za to czytałem wydanie papierowe dziś to już zabytek. Co do uczestnictwa w nabożeństwach w cerkwi i udziału rzymskich katolików to wiem, że tak było w wolnym czasie poszukam znowu w źródłach i nie chodziło całkiem o pogrzeb carskiego generała. Oczywiście było też zamykanie kościołów, zakaz budowy nowych no i zamiana ich na cerkwie. Po prostu carowie chcieli państwa jednonarodowego a nie żadnej formy konfederacji i do tego celu też wykorzystywali religię i język.

  4. ratusz pisze:

    Rafale!!!!! nie pisz tak jednostronnie, raczej masz błędną literaturę nawet na filmach z czasów carskich widać duchownych katolickich, i jako taka tolerancja panowała w zaborze rosyjskim. Co do zamykania kościołów, poczytaj co Królestwo Polskie robiło prawosławnym ,więc ograniczenia carskie dla koscioła rzymskokatolickiego to błachostka. Wiele kosciołów było cerkwiami zagarnietymi przez władze przedrozbiorową i to z narudzeniem prawa. Jezyk polski w początkowym okresie był szanowany i dozwolony,ale po powstaniach szeżyła sie rusyfikacją. Więc śmiało mozna powiedzieć polacy zaczęli ruscy skńczyli się cackać…..

  5. rafal pisze:

    Nie piszę jednostronnie problem polega na tym, że historię znam dobrze a tutaj przedstawiane jest wszystko jednostronnie to ja tak dla przeciwwagi piszę. Doskonale wiem co państwo polskie robiło prawosławnym i jak wielkie krzywdy im wyrządziło. Mylisz się jednak ograniczenia carskie to nie błahostka: zesłania, katorgi, rusyfikacja, zakazy budowy kościołów i też burzenie świątyń. Mylisz się co do tego, że Polacy zaczęli skakać i się doskakali, to władza carska wcieliła kraj siłą do siebie, a na dodatek nie dotrzymywała postanowień konstytucji którą im sama nadała, każdy naród ma prawo do własnego samostanowienia. Rosjanie słusznie wygnali Polaków z Kremla ale Polacy wygnali również słusznie Rosjan z własnego kraju. Carowie nie byli dobrymi władcami dla Polaków no może poza jednym Pawłem I. Partyzancie dziwię się, że opinie jednego Polaka posługującego się pseudonimem Gajowy Marucha uważasz za opinię Polaków to jest margines, gwarantuję Ci. Polacy bardzo szybko, masowo i skutecznie podziękowali opiece słowiańskiego imperium, który zapewniał im dobrobyt kiedy się nadarzyła okazja. Swoją „miłość” pokazali parokrotnie nie tylko powstania ale i w 1905 roku i później. Czy mógłbyś Partyzancie pokazać jakie to wielkie polskie dzieła były wydane pod zaborem rosyjskim? Dziady Mickewicza, Pan Tadeusz, może Słowacki (zresztą Ci autorzy opuścili nie bez powodu kraj), inny wybitny polski pisarz Żeromski pisał nie bez powodu Apuchtina powiesiłbym na pomniku Paskiewicza. Problem polega, że chcielibyście widzieć Polskę pod opieką imperium carskiego ale w olbrzymiej większości Polacy tego nie chcą i myślę, że takie postępowanie też wpływa na opinię Polaków o prawosławnych.

    • krzysiek000 pisze:

      A ja od siebie dodam „Syzyfowe prace”. Z tej książki wyłania się obraz zgoła odmienny od tego, do czego próbuje nas przekonać Szanowny Redaktor. Czasami dobrze przeczytać lekturę szkolną…

  6. rafal pisze:

    Ratuszu to ty swoją wiedzę opierasz na filmach? Ja np. wiem, że duchowni katolicy mieli zakaz pojawiania się na pewnych terenach nie mówiąc o innych przyjemnościach w tym zesłaniach i to nawet biskupów, nie bez powodu też jednemu z biskupów postawili szubienicę.

  7. rafal pisze:

    Ale się rozpisałem….. po 1905 pod wpływem rewolucji i strachu władzy warunki życia Polaków się poprawiły ba dano nawet wolność wyznania (oczywiście nie do końca) ale byli też równiejsi….

  8. STARIK pisze:

    TAK TAK ! „Lepiej ” żeby Polska była w ramionach Unii Europ lub USA żeby nie nazwać wulgarnie taki stan rzeczy , że Polska jest ich (….) .
    Polska, wchodząc w krąg kultury Zachodu, przyswoiła również jej narcyzm – przekonanie o swej naturalnej wyższości nad innymi cywilizacjami. Stąd wyrasta pogarda do Wschodu i dążenie do stałego udzielania mu lekcji.
    Polska ze swą rolą nauczycielki wobec Wschodu, głównie Rosji – w jej pojęciu irracjonalnego, archaicznego, zapóźnionego, zacofanego, bezwładnego, nieruchomego – przerosła wszelkie inne narody.
    Ta rola to stały element dziejów, czy zyskany na jakimś etapie? Według prof. Janion rolę tę ukształtował przede wszystkim romantyzm. „Poczynając od romantyzmu, a kończąc na dniach dzisiejszych, widzimy, jak bardzo Polska przypisywała sobie prawo do najostrzejszej krytyki wobec Rosji. Uznawała się za największą znawczynię wszystkich nieprawidłowości Rosji, zarówno Rosji carskiej jak i Rosji sowieckiej. Stale kładła nacisk na to, że Rosja nie należy do Europy” – czytamy w „Niesamowitej Słowiańszczyźnie”.
    Kluczowy staje się romantyczny mesjanizm. Polska, według tej idei, została narażona na szczególne cierpienie i krzywdy, ale to dlatego, że została wybrana przez Boga na ofiarę za inne grzeszne narody. Taki mesjanizm był rozpowszechniony nie tylko w XIX wieku, ale i wielkich opresjach narodowych podczas drugiej wojny czy stanu wojennego w latach 80. Jeśli w takich okresach Polskę podnoszono do rangi anioła, to ktoś musiał być wcieleniem szatana. W XIX stuleciu była nim Rosja przede wszystkim. PO CO POLAKOWI RUSKI?

    Dla poprawienia samopoczucia – można odpowiedzieć, śledząc dalsze rozważania autorki. „My jesteśmy źli ale oni jeszcze gorsi od nas”. Na nas kończy się Europa i cywilizacja. Dalej jest Azja i barbarzyństwo. „Na rozmaitych płaszczyznach polskiej kultury – zarówno potocznej, jak i naukowej – toczy się podobny proceder usuwania Rosji z horyzontu europejskiego i uznawania jej za „niższą” formę cywilizacji.
    Jednak zachód nie przyjął nigdy Polski na równych prawach i traktowaniu jako ważny naród europejski.Zawsze będzie to taki ubogi krewny właściwie nikomu niepotrzebny.

  9. rafal pisze:

    Jeśli Polacy chcą być w Unii Europejskiej i sojuszu z USA to jej sprawa, kraj jest wolny można głosować a wolę większości uszanować. To właśnie jest demokracja nota bene wywodząca się z Grecji. Co do opinii, że Polska Rosji uznawała się za największą znawczynię wszystkich nieprawidłowości Rosji, zarówno Rosji carskiej jak i Rosji sowieckiej. Stale kładła nacisk na to, że Rosja nie należy do Europy … No cóż zacytuje pewnego poetę nie był Polakiem ani Bałtem a tylko ofiary się nie mylą…. Ten wie najlepiej kto doświadczył na sobie, co mieli Rosję chwalić za zakaz używania własnego języka, dyskryminację? Zauważ, że nastawienie Polaków do Austrii było zgoła odmienne ale tam i język, kultura polska była szanowanie choć Austriacy też potrafili rozgrywać Polaków przeciw Ukraińcom.Polacy potrafili zajmować najwyższe Austriackie urzędy, ba ceszarz ich twierdził że to jego najwierniejsi poddani. Z tym mesjanizmem to przesadzasz by Polacy uważali się za takich cierpiętników, bo nie cierpieli a brali broń w łapy i szli nie czekali na wybawienie, powiem tak to co poeci (i to głównie jeden i też w kawałku) a co robi reszta to dwie inne sprawy, potem był pozywityzm, czyli zadzieraj rękawy i bierz się do roboty. Zobacz na taką postać jak Starynkiewicz on też przez Polaków był szanowany, ale na szacunek to trzeba sobie zasłużyć. Ale ale w tym poście w opisie aż bije panslawizm tak modny w Carskiej Rosji, bez problemu mógłbym podać kilku poetów więcej niż piszących o mesjaniźme może tak dla przypomnienia: panslawizm miał na celu stworzenie swego rodzaju federacji wszystkich Słowian, pozostającej pod polityczną oraz kulturową dominacją i przywództwem Imperium Rosyjskiego, gdzie lokalne słowiańskie tożsamości zostaną zintegrowane w rosyjską, a głównym językiem komunikowania się będzie język rosyjski, główną wykładaną historią historia Rosji, szkolnictwo prowadzone w języku rosyjskim ,slawiści wrogo odnosili się do Polski i narodowości polskiej, zaś rusyfikacja była dla wielu panslawistów celem samym w sobie, podobnie jak ich żądania, by wszyscy Słowianie przeszli na prawosławie.Po co Polakowi Ruski ano do niczego tak samo jak Ruskiemu Polak. Starik piszesz: Jednak zachód nie przyjął nigdy Polski na równych prawach i traktowaniu jako ważny naród europejski. Zawsze będzie to taki ubogi krewny właściwie nikomu niepotrzebny. Rosja traktowała Polskę o wiele gorzej, po prostu chciała przerobić ich na Rosjan. Polacy nie są idealni, Rosjanie też ale myślę, że mimo wszystko bardziej krytycznie patrzą na swoją historię niż Rosjanie. Znam Rosjan którzy mają grupę rekonstrukcyjną z czasów Napoleona i biorą w niej udział jako Polacy, wiesz co mówią Napoleon był najeźdzcą ale Polacy walczyli o swoją wolność.

  10. ratusz pisze:

    Rafale mylisz się nie opieram swej wiedzy na filmach, jestem zawodowym historykiem z wyższym wykształceniem. Ty przedstawiasz tylko opinie tylko wyczytane i napisane w okresie sanacyjnym które na dobre zadomowiły sie w naszych podrecznikach historii, piszesz o wywózkach na syberie, a czy wiesz kilkadziesiat tysiecy polakow w końcu 19 wieku wyjechało dobrowolnie na syberie jako wolni osadnicy.
    Wielu tez polaków służyło w armi carskiej i nie z przymusu. Poczytaj źródła historyczne ,chociaż nie mówie że wszystko było wporządku kazdy utrój ma swoje plusy i minusy.

  11. STARIK pisze:

    Hercen w 1868 roku napisał z goryczą: „Nie ma narodu sąsiadującego z
    Rosją, który by znał mniej Rosję niż Polska. Na Zachodzie najprościej nie
    znają Rosji, ale Polacy nie znają jej z premedytacją” . Słowa te, cytowane
    pozostają niestety aktualne do dzisiaj, również w środowisku filozoficznym.
    Widać to wyraźnie choćby na przykładzie kiedy procesy zaborczego skolonizowania Polski w XIX i XX wieku oraz przeciwstawne im Sienkiewiczowskie marzenia o kolonizowaniu innych wytworzyły nieraz paradoksalną polską mentalność postkolonialną. Przejawia się ona w poczuciu bezsilności i klęski, niższości i peryferyjności kraju oraz jego opowieści. Temu dość powszechnemu odczuciu niższości wobec »Zachodu« przeciwstawia się w obrębie tego samego paradygmatu mesjanistyczna duma w postaci narracji o naszych wyjątkowych cierpieniach i zasługach, o naszej wielkości i wyższości nad »niemoralnym« Zachodem, o naszej misji na Wschodzie. Taka opowieść jest zamkniętym kołem niższości i wyższości, które przeradza się w narodową figurę totalnej niemożności i wiecznej szarpaniny między »europejskim pozorem« (który może wcale nie jest pozorem) a »polską prawdą« (którą podejrzewa się o to, że nie jest absolutem)”.

    Polska przed tysiącleciem została przypisana do kręgu łacińskiego Rzymu, a nie grecko-chrześcijańskiego Bizancjum, w rzeczywistości nie stając się nigdy integralną częścią Zachodu ani też nie mogąc w pełni – mimo do dziś ponawianych wysiłków – całkowicie odciąć się od Wschodu: „należy przypuścić, że wiele plemion słowiańskich zostało drogą podboju »źle ochrzczonych« i siłą oderwanych od swej dawnej kultury. W tym trzeba szukać ważnych przyczyn jakiegoś pęknięcia, jakiegoś poniżenia, jakiejś ułomności odczuwanej przez wieki”.

    A sama rusofobia pasiona dziś propagandowo przez media i polityków to już inna historia, która jak widać po twych wypowiedziach prowadzi do swoistego dobrego samopoczucia i megalomanii typowo polskiej.
    A sam Napoleon i insurekcja kościuszkowska to coś z rodzaju użytecznych (nie nazwę brzydko) to też inna historia

  12. rafal pisze:

    Ratuszu jesteś zawodowym historykiem świetnie ja też (nie tylko) i to z czasów kiedy od studentów się jeszcze wymagało. Wiem, że Polacy dobrowolnie wyjeżdżali na Syberię natomiast podane przez Ciebie kilkadziesiąt tysięcy uważam za zawyżone, dlaczego bo około 1912 było ich tam coś koło 70 tysięcy (razem z zesłańcami). Wiem, że wielu Polaków służyło w armii carskiej i wiem jak zachowywali się w chwili gdy wybuchało powstanie, ba byli nawet przywódcami powstań, wiesz z pewnością o kogo mi chodzi, znasz również historyjkę (nie wiem na ile prawdziwą ale tego już nikt nie potwierdzi, można jednak przypuszczać znając osoby, że miała miejsce naprawdę, jak Wielki Książę Konstanty zwalniał swego oficera by mógł walczyć przeciwko Rosjanom). Nie nie posługuje się opiniami z okresu sanacji, bo tam oj wiele wiele jest też do zarzucenia i wiele krzywd Prawosławnym wyrządziła. Nie ulega natomiast wątpliwości, że Polakom żyło się lepiej pod zaborem austriackim niż rosyjskim i dla nich tamten system miał znacznie więcej plusów, zreszto żaden naród nie ma prawa niewolić innego, doskonale wież też pewnie, że polityka carska spotykała wobec Polski miała też przeciwników w Rosji i to nawet w rodach książęcych, poetów. Kiedyś sprawdzałem takie miasteczko Kolno na granicy z Prusami ileś tam tysięcy mieszkańców, Rosjan w chwili największego zaludnienia coś ponad 30 nigdy Polacy pod zaborem carskim nie sprawowali w nim wyższych urzędów w administracji. Czy mógłbyś potwierdzić pewne wydarzenia (jako historyk wiesz o które mi bez wątpienia chodzi) tuż sprzed powstania styczniowego po których niektórzy rabini zamkneli synagogi na znak solidarności z Polakami i to, że młodzież żydowska też występowała w demonstracjach. Żydzi mieli nawet swój oddział kawalerii walczący po stronie polskiej. Czy mógłbyś podać fakty w których się mylę?

  13. rafal pisze:

    Starik nigdy nie powiedziałem, że Rosjanie to „niższy” naród, tylko twierdzę, że władza carska przyniosła zdecydowanie więcej minusów niż plusów Polsce. Oj mieli niefarta Ci Polacy, że zostali źle ochrzczeni, jestem pewien, że nie odczuwają jakiegoś poniżenia a jeśli już to raczej nie z tej strony co myślisz i to raczej od jej władz a nie prostych obywateli. Rosjanie też spod ręki swojej władzy w tym carskiej wiele wycierpieli, zreszto nawet podczas powstań popierała ich część obywateli Rosji.

  14. rafal pisze:

    Starik mógłbyś mi wyjaśnić zupełnie nie rozumiem: A sam Napoleon i insurekcja kościuszkowska to coś z rodzaju użytecznych (nie nazwę brzydko) to też inna historia

  15. STARIK pisze:

    „Na dokładkę gloryfikuje się tzw. powstanie kościuszkowskie. Kościuszko także był masonem(5). Nawet na pieczęci powstania umieścił świątynię Hirama, ale potem uświadomiono go, że takie coś to w Polsce nie przejdzie i wycofał się z tego pomysłu. Kościuszko był pomagierem francuskojęzycznych masonów, a całe „powstanie” prowokacją antyrosyjską, która być może zapobiegła pacyfikacji rewolucyjnej Francji.” MORE ABOUT mitomania Polska i Mr Kościuszko: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/mazurek-dabrowskiego-polska-piesn-patriotyczna-2013-08

  16. ratusz pisze:

    RAFALE nie wiem skąd masz dane dotyczące ilości polaków na syberii, każde źródło podaje inaczej, nie wiem czego uczono Ciebie na uczelni bo u mnie powtarzano iż powstanie listopadowe o którym wspominasz wywołali uczniowie podchorążych, w swoim interesie. Pewnie się o tym uczyleś, a generałowie t.z. królestwa polskiego musieli coś z tym fantem zrobić.
    Rozumiem że żydzi według ciebie byli wierniejszymi powstańcami niż prawosławni rusini ale co sie dziwić jeżeli powstańcy styczniowi dokonywali rozbojów i zabójstw na prawosławnych jak miało to miejsce w surażu woj. podlaskim.

  17. rafal pisze:

    Ratuszu jeśli masz inne dane co do ilości Polaków na Syberii a bez wątpienia masz skoro negujesz moje to proszę podaj ile podają Twoje źródła -zakres. Jeśli zadasz sobie trud to i ja postaram się odszukać swoje źródła.
    Co do powstania listopowadowego to chyba wiesz jednak, że Car postanowień konstytucji nie dotrzymywał a bez wątpienia wiesz również jakie je łamał to się chyba nazywa wiarołomstwo po Polsku. Zresztą myślę też, że Prusy grały w tym pewno rolę i nie bez powodów przypuszcza się, że Nowosilcow był pruskim agentem.
    Nie z tymi Żydami to chodziło mi o coś innego, podawałem fakty które Ciebie jako też historyka prosiłem o potwierdzenie, bo uznano kiedyś, że to żydowska propaganda jak je opisywałem. Na tym forum uważa się, że Żydzi to najgorsze zło tego świata a według mnie liczba osób niezbyt rozważnych (pisząc eufemistycznie) po każdej stronie średnio jest taka sama.
    Dokonywanie zabójstw przez Polaków podczas powstań miało miejsce i nikt tego nie neguje, zabójstwo duchownego bo bez wątpienia o tym piszesz ale jak każdego innego bezbronnego człowieka to łajdactwo niezależnie z której strony popełniane.
    Ratuszu bardzo Ciebie proszę o krótką odpowiedź gdzie żyło się Polakom lepiej pod zaborem rosyjskim czy austriackim, gdzie byli bardziej szanowani.
    Starik to co wypisujesz to nie nazwę tego brzydko (cytuję Ciebie). Kościuszko był polskim patriotą i dowiódł tego. Akurat w każdym podręczniku znajdziesz że insurekcję to akurat wywołała Rosja mieszając się w sprawy polskie a rola Austriaków to raczej tylko wydanie planów Kościuszki Prusom a ci Rosji czyli pośrednictwo. Czy Polacy szukali poparcia w Francji -szukali i trudno im się dziwić.

  18. rafal pisze:

    A propo Didiera czytałem stara książka i tak samo „mądra” jak protokoły mędrców Syjonu. Co do masonów był nim np. Kutuzow a był jednocześnie patriotą Rosyjskim.

  19. starik pisze:

    Ciekawe podejście ma kolega rafal…. Bardzo ciekawe…. Łyka wszystko jak młody pelikan. Kreuje silne własne interpretacje historyczne. Czy rozumiesz człowieku co to koniec monarchii?najpierw Francja trochę później Rosja. Co się ostało? Anglia? Została sama promasońska monarchia żeby nie powiedzieć gorzej! A resztę mówiąc kolokwialnie wybito.

  20. rafal pisze:

    Wiesz co starik ty jesteś jak mój kolega z którym kiedyś pracowałem, wszystko kojarzy ci się z jednym.

  21. z panem rafałem tylko o nawadnianiu pustyni…. a tak jak kolega pana twierdził, teorie spiskowe istnieją…. boooo …. się o nich mówi:)

  22. rafal pisze:

    Orthodox World mylisz się ja widzę zło po obu stronach ale tutaj przedstawia się to tak jednostronnie, że aż boli. Mój kolega miał na myśli sex.

  23. to gratuluję kolegi i wyciągania wniosków na podst. takiego kolegi…. bo z wytnij wklej starika nie wynika żaden sex! coś panu we łebku nie tak.

  24. rafal pisze:

    orthodox world ja mówię o mani prześladowczej a bycie prawosławnym też zobowiązuje choćby do tego by uczciwie spojrzeć na sprawę, a nie jak nas krzywdzą to wielka tragedia ale jak my dokopujemy innym to ot błahostka i na pewno wroga propaganda, worldzie ja mam między innymi wykształcenie historyczne a ty?

  25. tomasz pisze:

    No to ja, jako Polak o zgoła innych poglądach niż Gajowy Marucha, stwierdzam, że Romanowów nie zaakceptowałbym nigdy. Już ledwo trawię pomysł polskiej monarchii, zaś myśl, że mielibyśmy mieć monarchę nie będącym polskim patriotą, przyprawia mnie o ból zębów. Słowiańskie imperium? Śmiechu warte… po co mi imperium? Jestem tak samo lojalny wobec słowiańszczyzny jak wobec brunetów (sam jestem brunetem) lub praworęcznych. I naprawdę, jeśli Rusini tak przepadają za monarchią, życzę im powrotu monarchii do ich kraju [jak chcecie drobnej korekty granic to myślę, że dałoby się to zrobić nawet bez przelewu krwi], ale mnie -POLAKA- w to nie wciągajcie. Ostatnim akceptowalnym królem Polski był Poniatowski, a Rosjanie zrobili nam wielką przysługę obalając go – jest to jedyna dobra strona przeklętych rozbiorów. Ostatnim „legalnym” królem Polski był Mikołaj II i Polacy zdecydowali się go zdetronizować, reszta to uzurpatorzy, zwykli cudzoziemcy, którym zachciało się dla własnego przerośniętego „ego” dodać „król Polski” do własnej tytulatury.
    Co do anglicyzacji polskiej kultury, to Polacy robią to na własny rachunek. Należy z tym, oczywiście, walczyć. Polacy żyją w swoim kraju i mogą zaprzestać się anglicyzować w każdej chwili…a że mamy społeczeństwo takie jak mamy…
    Co do „kochanego” cara mój pradziadek został przez niego wysłany w 1905 na front japoński, a ten nawet nie postarał się o zapewnienie mu transportu powrotnego. Przez całą Rosję musiał wracać na piechotę, nic dziwnego, że potem miał gdzieś cara i „jego” wojnę światową i zdezerterował przy pierwszej nadarzającej się okazji. Dodam, że ten sam pradziadek walczył potem nad Niemnem i identycznego numeru armii polskiej nie dowalił.

    No, napisałem, byście sobie nie wyobrażali, że w tzw. Kongresówce Rosjan aż tak kochano. Teraz kiedy przedstawiłem swoje poglądy na temat Rosji Carskiej, możecie spokojnie oskarżać mnie o bycie Żydem, masonem czy komuchem. Nie krępujcie się. Po wyrażeniu nienawiści wobec niezależnej od Rosji Polski cokolwiek jeszcze napiszecie nie ubodzie mnie ani trochę.

    • Ależ nikt za własną opinię nie oskarży o „żydostwo” czy „komuchostwo”. Każdy ma prawo do własnej opinii, tym nie mniej staramy się przedstawić inny punkt widzenia, który podzielają również niektórzy Polacy. Co do komentarzy tego i innych odniosę się w bardziej swobodnym czasie.
      Pozdrawiam.

  26. tomasz pisze:

    A, i jeszcze jedno. Rosjanie to dla Polaków cudzoziemcy. Możecie się z tym pogodzić lub nie, ale takie są fakty. Jakoś specjalnie nikt się nie kwapił w Polsce z ratowaniem Denikina w 1919 roku. A dlaczego? Spisek żydowski? Piłsudski komuch? Nie! Po prostu – jeśli Polacy nie powinni przelewać krwi WE WŁASNEJ SPRAWIE w powstaniach skazanych na porażkę, to tym bardziej nie powinni przelewać krwi w cudzej sprawie (ech…gdyby tylko obecne rządy o tym pamiętały ;))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s