Cerkiew Sodomy i Gomory – o homoseksualnym lobby

Posted: 09/01/2014 in apokalipsa, ekumenizm

UWAGA! materiał +18

W Patriarchacie Moskiewskim nabiera rozgłosu skandal związany z homoseksualizmem wyższych elit władz cerkiewnych.

4 października 2012 roku w lokalnej kazańskiej gazecie pojawił się list mniszki Eufrozyny, w którym z przerażeniem opisano sprawy wokół kazańskiej eparchii podległej pod metropolię Tatarstanu, oraz o przewadze w eparchii homoseksualistów w rjasach (szeroka sutanna), wkluczając to i wyższą władzę (Patrz: Монахиня Евфросиния из Казани: «Надеюсь, назначение владыки Анастасия митрополитом Татарстанским недолговечно»). List ten w tamtym czasie nie miał żadnego oddźwięku, lecz stał się zwiastunem obecnych wydarzeń.

13 grudnia 2013 r. Kazańskie Seminarium Duchowne odwiedziła komisja z Komitetu Nauki (Patriarchatu Moskiewskiego) w związku ze skargami seminarzystów w sprawie molestowania seksualnego ze strony wykładowców. Ponad 40 studentów potwierdziło przed komisją tę informację, po czym prorektor od spraw pedagogicznych ihumen Kirył (Iljuchin) został zwolniony. Poinformowała o tym miejscowa gazeta (Patrz: Татарстанскую митрополию ждет новый скандал: пресс-секретарь митрополита Анастасия уличен в гомосексуализме).

Tym nie mniej pozostali winowajcy nie zostali ukarani. Ihumena nie pozbawiono stanu kapłańskiego. Szczęśliwie przeniósł się on do twerskiej eparchii, gdzie 31 grudnia służył wraz z metropolitą Wiktorem. Metropolita Kazania Anastazy wraz z rektorem seminarium, po wyjedzie komisji śledczej, wystąpił przed seminarzystami grożąc ukaraniem tych, którzy ośmielili się poskarżyć.

W tej sytuacji w obronie studentów wystąpił znany misjonarz protodiakon Andrej Kurajew, który na swym popularnym blogu podał do szerszej informacji publikację z kazańskiej prasy (Patrz: По следам казанского гей-скандалаКазанский гей-скандал тихо перетекает в Тверской), a także opublikował stenogram z wystąpienia metropolity Anastazego (Patrz: Казанская семинария: выслушаем и другую сторону). Kurajew podał do opinii publicznej również skargę, skierowaną do patriarchy Aleksego II, parafian kazańskiej eparchii, napisaną na początku lat 90-tych w której metropolita (wtedy jeszcze biskup) Anastazy jawnie był oskarżany o współżycie z niejakim Wiktorem (Patrz: Или все же голубое лобби в патриархии есть?).

Wtedy to skarga nie przyniosła żadnych konsekwencji, a Wiktorowi (Nowikowi) udało się później zrobić cerkiewną karierę. Oprócz tego, protodiakon opublikował (ukrywając imię autora) list otwarty (Patrz: Казанский гей-скандал тихо перетекает в Тверской), w którym w homoseksualizmie ujawniono metropolitę Nikodema (Rotowa), tenże będąc „ojcem duchowy” wyświęcił obecnego patriarchę Kiryła (Gundiajewa).

Odpowiednie środki ze strony Patriarchatu Sowieckiego podjęto dość szybko. Podczas posiedzenia Synodu 25-26 grudnia został ogłoszony nowy skład Biblijno-teologicznej Komisji – Kurajew przestał w niej obejmować stanowisko. Synod powołał się na postanowienie samej komisji, posiedzenie której odbyło się przed Synodem, co według zawierzeń samego Kurajewa, niczego podobnego podczas jej prac nie podejmowano. (Patrz: Прощание с Синодальной Богословской комиссией.). Po czym, 30 grudnia podczas obrad Rady Naukowej Moskiewskiej Duchownej Akademii, Kurajew został wykluczony ze spisu kolegium profesorskiego, oraz pozbawiono go tytułu profesora ze swe publiczne wystąpienia w Internecie (Patrz: Состоялос­ь очередное заседание Ученого совета МДА). Przy tym, w porządku obrad dana sprawa nie była ogłoszona, a sam Kurajew nie został powiadomiony, że jego kwestia będzie rozpatrywana. Nie odbyło się również i głosowania w tej sprawie, mimo, że wielu z członków Akademii nie zgodziło się z takim postanowieniem.

W odpowiedzi Kurajew ogłosił, że za tym wszystkim stoi silne „gejowskie lobby” Patriarchatu Moskiewskiego, niezadowolone tym, że protodiakon podjął temat tabu o homoseksualizmie w tej cerkwi, a w szczególności w jej wyższych kręgach. Po czym, na blogu diakona pojawiła się seria materiałów, świadectw i wspomnień ofiar molestowania seksualnego. W szczególności zostało podane imię białoruskiego biskupa homelsko-żłobińskiej eparchii Stefana (Patrz: Исповедь семинариста) — przewodniczącego komisji ds. kanonizacji świętych białoruskich, oraz członka Komisji Synodalnej Patriarchatu Moskiewskiego ds. kanonizacji.

Pojawiły się groźby skierowane pod adresem protodiakona Andreja. W szczególności pojawiły się one po podaniu informacji o istnieniu w jednej z eparchii, szczególnego pod względem architektonicznym, domu biskupa.

Diakon napisał, że: „w jednej z północnych eparchii biskup zbudował nowy budynek biskupiej kurii. W wielkim budynku rozmieszczono i jego prywatne pokoje, oraz urządzono eparchialne służby.

Podkreślam: , – pisze diakon – budynek postawiono od zera i wcielono w niego idee i potrzeby biskupa.

Tak oto połowę drugiego piętra zajmował prywatny teren biskupa. Biuro, kapliczka, oraz jeszcze trzy gościnne pomieszczenia. Wejście do całego tego prywatnego terytorium zamykały jedne oddzielne drzwi.

Biskup-budowniczy zmarł w dość młodym wieku.

Nowy biskup nie zechciał żyć w tych pokojach.

Gdy przyjechałem z wykładem, umieścił mnie w sypialni swego poprzednika.

I tutaj mnie czekała niespodzianka: z sypialni było wyjście do sauno-łazienki. To zrozumiałe. Lecz jak się okazało, do tej samej sauno-łazienki prowadzą drzwi również z pokoi gościnnych, które nie posiadają swych łazienek. To znaczy biskupia toaleta, prysznic, sauna i basen były wspólne z „gośćmi”, przy czym zachować prywatność w tym kompleksie w gruncie rzeczy było czymś niemożliwym.

Na moje pytanie „Po co?”, nowy władyka ze smutkiem odpowiedział: w pokojach gościnnych żyli młodzi poddiakoni poprzedniego władyki…

Przyczyna niechęci do starej sypialni nowego biskupa była jasna… .

Tak oto, niekiedy w pełni intymne sprawy przejawiają się w brutalno-architekturalnej formie. Zaprawdę: kamienie krzyczą gdy milczą ludzie. Po co budować basen na drugim piętrze tuż przy sypialni? Ile cerkiewnych środków zatraciło się na umocnienie domu dla tej biskupiej zachcianki? Tak na marginesie, przez 15 lat rządów tego biskupa, nowa katedra tak i nie została w tym mieście zbudowana”, – kończy diakon Andrej. (za)

Skandale związane z homoseksualizmem już wcześniej wstrząsały Patriarchatem Sowieckim. Najbardziej znanym był przypadek w 1998 roku z biskupem ekaterinburgskim Nikonem (Mironowym), który po lustracji został zmuszony w 1999 roku złożyć prośbę o wysłanie na emeryturę. Tym nie mnie 29 maja 2013 roku postanowieniem Synodu, został on przywrócony do służby czynnej i naznaczony (na prośbę metropolity Permskiego i Solikamskiego Metodego Niemcowa) biskupem Dobrjańska, wikariuszem permskiej eparchii, co również wywołało niepokój protodiakona Andreja Kurajewa we wpisie z dnia 29 maja 2013 roku (Patrz:  Епископ-гомосексуалист. „Комсомольская правда” рассказывает о содомитских проделках действующего иерарха РПЦ МП. oraz: http://diak-kuraev.livejournal.com/482755.html/).

Jak dotąd oficjalne władze cerkiewne milczą i nie wypowiadają się w tej sprawie, nie chcąc tym samym nadać jej większego rozgłosu. Bez wątpienia obecny skandal stanie się jednym z ważniejszych skandali Patriarchatu Moskiewskiego za ostatnie lata.
.

.
Patrz również:

Новогодняя сказка
Слезинка ребенка или корпоративный имидж?
Зеленодольск
Человеческие истории
Большая пресса выходит с каникул. „Известия”.
Иногда их все-таки бьют
Не дождетесь!
Моя ошибка
Гомельская епархия: Аще кто досадит епископу, да будет проклят
Почему Казанская епархия дружит с Тверской
На радио Свобода
Юридическое
Почему семинаристы и иподиакона не подают в церковный суд

.

CERKIEW SODOMY I GOMORY

Pismo Święte o homoseksualizmie mówi, że jest to obrzydliwość (Kpł 18,22; 20,13), bezwstyd i zboczenie (Rz 1,27), bezeceństwo i zło (Sdz 19,23), grzech przeciwny naturze (Mdr 14,26; Rz 1,26), a ci którzy się takich czynów dopuszczają plugawią się (Kpł 18,24) i będą wyłączeni spośród swego ludu (Kpł 18,29), a będą ukarani śmiercią (Kpł 20,13) i nie posiądą Królestwa Bożego (1 Kor 6,9).

Święty bogobojny cesarz Justynian „dowiedziawszy się o  gejach, przeprowadził śledztwo i wyjawiwszy ich, jednych wykastrował, dla innych rozkazał powbijać ostre kije w sromowe otwory i gołych przeprowadzić w procesji po agorze. Było wśród nich wielu urzędników, senatorów i nie mało arcykapłanów, którym skonfiskowawszy majątki, tak i prowadził po agorze, dopóki oni nie umarli żałosną śmiercią. I od wielkiego strachu który się wówczas pojawił, reszta zaczęła żyć bogobojnie, gdyż jak się mówi: „niech jęczy sosna jeśli cedr upadł”[1].

W nieco mniej drastycznej formie, tym nie mniej podobny stosunek względem homoseksualistów istniał w czasach Imperium Rosyjskiego, gdzie sodomitom odbierano majątki i zsyłano na Syberię, gdzie pod okiem miejscowej policji musieli pracować oni na swoje utrzymanie.

Jeszcze niedawno, my prawosławni, o hierarchach dewiantach dowiadywaliśmy się od naszych sąsiadów z kościoła rzymskiego, gdzie obecny papież Watykanu w publicznych wystąpieniach nawet broni sodomitów. Dziś nam trzeba zmierzyć się z tym zjawiskiem na własnym podwórku…

Skąd się to u nas wzięło?

Grecki protoprezbiter Teodor Zisis trafnie zauważył, że prawosławni hierarchowie nabrali się takich zwyczajów poprzez ekumeniczne kontakty z heretykami zachodu[2]. Z którymi to wspólnie biesiadują i bawią się podczas ekumenicznych imprez urządzanych za pieniądze parafian. Zaczęło się od przyjęcia przez tych biskupów herezji ekumenizmu („prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo” Rz 1,25), przez co Łaska Boża chroniąca dusze przed zgorszeniami odstąpiła od ekumenistów („dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności” Rz 1,26). Patrzcie jak o tym wszystkim opisał i wyjaśnił już Apostoł Paweł w liście do Rzymian: „A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi” (Rz 1,28).

Wielu kapłanów zadaje sobie pytanie, czemu tak ciężko idzie im duchowa walka, dlaczego z taką łatwością upadają. Otóż za herezję odstąpiła od nich zbawiająca Łaska Ducha Świętego, pomoc Boża ustała tym, którzy ze sług Bożych i głosicieli niezmiennej Ewangelii stali się sługami diabła i jego przewrotnej idei ekumenizmu.

W 1980 roku w Stanach powstała pierwsza organizacja zrzeszająca sodomitów (hierarchów, kapłanów i wiernych) należących do światowego prawosławia. Jej nazwa to “AXIOS — Eastern and Orthodox Gay and Lesbian Christians”. Obecnie w skład tej sodomskiej organizacji wraz z unitami i monofizytami wchodzi wielu „prawosławnych” kleryków z całego świata. Przy czym jej trzon stanowią właśnie „prawosławni” członkowie. Emblematem tej organizacji jest odwrócony do dołu błękitny lub fioletowy trójkąt na którym znajduje się krzyż prawosławny.

Organizacja ta nieprzerwanie zaświadcza, że w rzadnym wypadku nie zmierza utworzyć nowej, czy też dzielić już istniejące prawosławne cerkwie. Jedynym jej celem jest zjednoczyć sodomitów z Prawosławiem, oraz osiągnąć uznania sodomskiego grzechu w cerkwiach lokalnych. Dlatego bez przerwy prowadzi ona dialog ze zwierzchnikami cerkwi lokalnych, pozytywnie oceniając perspektywy dialogu.

Członkostwo w tej organizacji przejawia się w formie jawnej lub tajnej. Co ciekawe organizacja ta otwarcie atakując krytykuje tylko dwie Cerkwie,  –  Rosyjską Zagraniczną Cerkiew Prawosławną i Cerkiew prawosławnych starostylnych Greków. Nazywając nas „protestanckimi fundamentalistami”[3].

Czy sodomia wśród hierarchów była zawsze w Cerkwi?

Taka sytuacja we współczesnym światowym prawosławiu jest czymś nowym. Na masowym zjawisku przybrała ona w Patriarchacie Sowieckim, oraz w tych krajach satelitarnych ZSRR, gdzie prawdziwych arcypasterzy (którzy stanowili znaczną większość!) usunięto lub zabito, a ich miejsce zajęli kapłani którzy oddali się karierze i pracy na rzecz agentury służb specjalnych.

Mający tego typu skłonności kandydaci na hierarchów byli preferowani przez władze, gdyż takimi ludźmi bez większych problemów można było manipulować. Stąd większa część polskich hierarchów to zwyczajni pedofile, geje, dewianci i rozpustnicy. Dla „wzoru” młodzieży i na „chwałę” co poniektórych z nich, na Podlasiu nazwano ich imionami ulice, ronda a nawet szkoły (sic!).

Kto staje się ofiarą?

Na działania polskich sodomitów w rjasach są najbardziej narażeni młodzi adepci monasterów, oraz nierozsądni seminarzyści. Zdarzają się też przypadki molestowania seksualnego młodych prysłużników, którzy z winy swej młodzieńczej głupoty pozwolili sobie na zbyt bliskie kontakty z biskupem.

Wszystkie te przypadki przeważnie źle kończą się dla dalszego intelektualnego rozwoju i egzystencji w społeczeństwie takich młodych osób. Chciałbym przy tym podkreślić, że zamieszczone na blogu diakona Kurajewa relacje osób skrzywdzonych przez hierarchów-sodomitów do złudzeń przypominają zrelacjonowane mi (przez ofiary), sposoby działania „naszych” rodzimych polskich hierarchów. Dlatego w szczególności warto znać te relacje osobom wstępującym do seminarium.

Dlaczego tak się dzieje z Cerkwią?

Nasz czas jest okresem następującej a może nawet już wypełniającej się Apokalipsy Św. Jana. Ostatnim zjawiskiem przed nadejściem końca, będą wszechobecne zwyczaje biblijnej Sodomy i Gomory (Patrz: Rdz 19:4-13; oraz: Sdz 19:22-25). Bez wątpienia nadchodzi ostatnia rewolucja – rewolucja wyzwolenia upadłej natury ludzkiej, – rewolucja przejęcia władzy nad resztkami chrześcijańskiego świata przez zboczeńców i dewiantów, którzy już na arenie światowej uprawomocnili swoje zwyczaje.

Co robić?

Rzecz jasna Cerkiew Chrystusowa przetrwa najtrudniejsze prześladowania i bez wątpienia tacy pseudo-biskupi nie są w Cerkwi i nie są samą Cerkwią . Jednak jak dość brutalnie powiedział protodiakon Andrej Kurajew przywołując słowa św. Ignacego Bogonośca, „gdzie biskup tam i Cerkiew”,  – „czy jeśli biskup siedzi w czyimś tyłku, to i tam jest…?”. Wiem, że to dość niskich polotów cytat Kurajewa, jednak w nim jest odpowiedź gdzie ludzie czasami mają sprawy dotyczące Cerkwi, oraz to, że nie każdy biskup jest przedstawicielem Cerkwi. Spójrzcie na te dzieci z powyższych zdjęć i powiedzcie sobie raz jeszcze, „to nie moja sprawa, tak być musi”.  Nie musi. I milczeniem, które też jest przyzwoleniem, stajemy współodpowiedzialni za to, co się dzieje w naszej cerkiewnej WSPÓLNOCIE.

Nie oszukujmy siebie, że konsekwencje grzechu biskupa nie dotkną nas. Że jakoby na Sądzie Ostatecznym nie będziemy odpowiadać za ekscesy swego biskupa. Święty Cyprian z Kartaginy w jednym z listów pisze: „A i lud nie może sobie pochlebiać, że nie zawinił, jeśli pozostaje w łączności z grzesznym kapłanem i na to się zgadza, aby jego zwierzchnik niesprawiedliwie sprawował urząd biskupi (…) Toteż lud posłuszny nakazom Pańskim i bojąc się Boga, winien się odsunąć od grzesznego zwierzchnika i nie brać udziału w ofierze kapłana świętokradcy. W jego przecież szczególnej jest mocy albo wybierać godnych kapłanów, albo niegodnych odtrącać”[4].

Powyższy artykuł niech posłuży ostrzeżeniem każdemu, kto myśli „służyć Cerkwi” pod tęczową banderą ekumenicznych hierarchów. „Nie łudźcie się! Złe kompanie psują dobre obyczaje” (1Kor 15,33), oraz „z wybranym wybrany będziesz, a z przewrotnym przewrotny się staniesz” (Ps 17,27).

-lektor Marcin Piekarski

______________

[1] –  Szymon Logofeta, Kronika, Justynian, 9.
[2] – Patrz: ВСЛЕД ЗА ЭКУМЕНИЗМОМ ПРИШЕЛ ГОМОСЕКСУАЛИЗМ (Протоиерей Феодор Зисис)
[3] – Patrz artykuł prezydenta tej organizacji N. Zimarisa pt. „On Being Orthodox and Gay”; Ересь содомизма в лже-церквах
[4] – List 67 w sprawie Bazylidesa i Marcjalisa.

Reklamy
Komentarze
  1. pnp pisze:

    ciekawe kto się odważy w Polsce publikować listy duchownych, biskupów etc. z powyższymi skłonnościami molestujących seminarzystów i nie tylko. Póki co jest to wszystko tajemnicą poliszynela od czasu do czasu wyciekającą w „Faktach i Mitach” czy „Nie”, a nasze środowisko milczy. Może tu jest forum do takiego demaskowania degeneratów w sutannach aby ostrzegać i oczyścić z takiego brudu cerkiew polską.

    • wd pisze:

      Panie pnp, jeśli interesują Cię osoby o takich skłonnościach to załóż sobie konto na specjalnym serwisie randkowym. Myślę, że w Polsce są takie osoby, ale myślę także, że ich liczba jest o wiele mniejsza od liczby ustalanej na podstawie wielu plotek. Uważam, że twoje słowa są zwykłą prowokacją mającą na celu zaspokojenie twojej ciekawości. Na temat o.Kurajeva mam podzielone zdanie. Z jednej strony dobrze zrobił, że prawda wyszła na jaw, ale z drugiej strony nie potrzebnie wywoływał taki skandal wiedząc, że Patriarcha i tak nie wyciągnie z tego żadnych konsekwencji. Teraz wierni CR są podzieleni na dwa obozy. Dlatego myślę, że takie sprawy powinny wychodzić na jaw poprzez oficjalne komunikaty wladz cerkiewnych, ale do tego niektórzy muszą w końcu dorosnąć.

      • wd, spokojnie.
        Wątpię aby pnp dążył do prowokacji. Myślę, że uważa on, tak jak i ja, że poprzez publiczne napiętnowanie może udałoby się przyhamować wylęgarnię tej zarazy.
        Oni już dawno dorośli, tylko nie na tych co trzeba…
        Również mam podzielone opinie na temat Kurajewa. Lecz w tym przypadku okazał się on mężczyzną.

      • pnp pisze:

        Dziękuję, nie skorzystam. Zupełnie inny był cel mego postu i szkoda, że tego nie zauważasz, albo nie chcesz zauważyć. Uważam, że to Twoje słowa skierowane do mnie są prowokacją i zwykłą chamską pyskówką, ale ok. Nie boli. Nie chodzi mi o ciekawość, bo o wielu takich faktach wiem (chociaż wolałbym żyć w nieświadomości chyba), a raczej formę jak to zostało powiedziane publicznego napiętnowania, bo stopień bezkarności jaki temu wszystkiemu towarzyszy i takiego cichego przyzwolenia wiernych bo wielu wie i się nawet z tego śmieje, robi (co gorsza) żarty o seminarzystach władyki takiego czy owego i tyle. Może Ciebie to nie bulwersuje, chociaż wątpię, co sam potwierdzasz w słowach o o.Kurajewie, ale patrząc na bierną postawę hierarchii czy nawet sprawiającą wrażenie na tuszowanie tych spraw to człowiek staje się bezsilny.

      • pnp pisze:

        a na takie przyzwalające działania hierarchów naszych (nie trzeba długo szukać) wskazuje chociażby docenianie zdjętego z metropolii abp. Krzysztofa w Czechach poprzez zapraszanie go na wykłady itd. Co prawda nie chodziło tu o grzech sodomski ale o inny rodzaj zepsucia i rozpusty. To tylko wskazuje na to jakie lekkie podejście do spraw moralności mają nasi hierarchowie.

    • Adrian pisze:

      Tym gościem warto by się zainteresować. Nie należy do polskiej cerkwi a jest traktowany u nas z najwyższymi honorami. Niejeden semianrzysta mógłby o nim opowiedzieć..
      Feodosij
      http://www.prawoslawie.pl/aktualnosci/238-jubileusz-50-lecia-urodzin-ks-archimandryty-teodozjusza

      • MAR pisze:

        Feodosij jest ceniony u nas przez władze o podobnej orientacji. Co do seminarzystów to nie wiem, czy któryś poczuł go w sobie, chyba że dobrowolnie oddając się.

  2. starik pisze:

    Ostrożnie z tego typu prwokacjami….. Tu może być drugie dno.

    • pnp pisze:

      Myślę, że powinienem zabrać głos bo do tego zostałem wywołany. Nie dążę do prowokacji. Nie ma drugiego dna. Słowo. Po prostu myślę, że póki co nie ma mocnych na tego typu dewiantów o których niby wiadomo, że coś jest na rzeczy ( i nie chodzi mi tylko o skłonności ale o wykorzystywanie swojej pozycji w hierarchii do zaspokajania swoich potrzeb), a oficjalnie nie ma od lat żadnego komentarza (na to w sumie nie liczę) ze strony cerkwi, ani reakcji w postaci zwieszenia, odesłania w stan spoczynku czy wydalenie ze stanu duchownego. Ja wiem, że obawa może wynikać z tego co się będzie wtedy działo w mediach po ujawnieniu takiej sprawy. Ale z drugiej strony nic nie działa chyba bardziej „terapeutycznie”, oczyszczająco (w dłuższym czasie) niż zrzucenie takiego balastu i ujawnienie prawdy. Nawet jeśli potwornie jest bolesna. Niestety działania hierarchów są odmienne i stąd taka myśl we mnie. Nie jestem jednocześnie przekonany co do słuszności takiego demaskowania, bo zawsze istnieje ryzyko pomówień, niesłusznego oskarżenia, wykorzystania tego do partykularnych interesów. Więc musiałoby to być ograniczone do mocnych spraw, o solidnych dowodach. Oczywiście nie w sensie prawnym, bo od tego są inne instytucje.
      Wiem, że takie działanie będzie miało wielu przeciwników i to rozumiem, ale chyba już dojrzewa ten moment kiedy nie ma innej możliwości.

  3. Mnie zadziwia podana w tekście informacja o tej organizacji: “AXIOS — Eastern and Orthodox Gay and Lesbian Christians”. — „GODNY — Wschodni i Prawosławni Gejowscy i Lesbijscy Chrześcijanie”

    Ta organizacja faktycznie istnieje!
    Ich strony:

    http://www.eskimo.com/~nickz/axios.html

    http://www.axios.org/doku.php

    • starik pisze:

      Pismo Święte o homoseksualizmie mówi, że jest to obrzydliwość (Kpł 18,22; 20,13), bezwstyd i zboczenie (Rz 1,27), bezeceństwo i zło (Sdz 19,23), grzech przeciwny naturze (Mdr 14,26; Rz 1,26), a ci którzy się takich czynów dopuszczają plugawią się (Kpł 18,24) i będą wyłączeni spośród swego ludu (Kpł 18,29), a będą ukarani śmiercią (Kpł 20,13) i nie posiądą Królestwa Bożego (1 Kor 6,9).

      Święty bogobojny cesarz Justynian „dowiedziawszy się o gejach, przeprowadził śledztwo i wyjawiwszy ich, jednych wykastrował, dla innych rozkazał powbijać ostre kije w sromowe otwory i gołych przeprowadzić w procesji po agorze. Było wśród nich wielu urzędników, senatorów inie mało arcykapłanów, którym skonfiskowawszy majątki, tak i prowadził po agorze, dopóki oni nie umarli żałosną śmiercią. I od wielkiego strachu który się wówczas pojawił, reszta zaczęła żyć bogobojnie, gdyż jak się mówi: „niech jęczy sosna jeśli cedr upadł”[1].

  4. noname pisze:

    AHAHA już dowiedziałem kogo jest to wina, katolików – to katolicy wpychają do łóżek księży i biskupów prawosławnych, seminarzystów. Naprawdę, czy można być tak skrajnie nieobiektywnym w swoim rozumowaniu?

    • Do kogo przystajesz, takim się stajesz.

      • noname pisze:

        PP idąc za twoją myślą wyrażoną w stwierdzeniu „Do kogo przystajesz, takim się stajesz” kler łaciński od góry do dołu do skryci geje, pederaści, zboczeńcy. Powiem więcej prawosławny czy katolik żyjący w XXI wieku mieli taki wpływ na schizmę jak wróbel na drzewie na to, że go kotek dziabnął i zjadł. Nawet od strony ortodoksyjnej, nie wiadomo czy można nazwać katolików lub prawosławnych schizmatykami w ścisłym tego słowa znaczeniu. Bo typowy katolik i typowy prawosławny urodził się w tej wierze i taka została ona mu przekazana, a większość wiernych to prości ludzie a nawet ci mądrzejsi mają wątpliwości w wielu kwestiach. Twoja odpowiedź to typowy klerykalizm, to znaczy szukasz winy u innych a nie we własnej społeczności. Czyli widzimy czarną owce po drugiej stronie rzeki a wilka przy sobie nie dostrzegasz.

        Greci protoprezbiter Teodor Zisis według mnie się myli, ponieważ z tego przeczytaliśmy, możemy dojść do przekonania, że wszelaki kontakt ekumeniczny z innym wyznaniem to forma duchowej rozpusty która prowadzi do utraty łaski Bożej, która prowadzi do homoseksualizmu i pedofilii. Powiem więcej ślub katolika z prawosławną, to duchowa rozpusta, która też prowadzi do homoseksualizmu i pedofilii? Więc ile rodzin mieszanych jest pedofilskie i homoseksualne? A może wersety z listu do Rzymian, protoprezbiter nie do końca odczytał zgodnie z prawdą Bożą? I może one jedynie mówią o tym, że człowiek który odrzucił prawdę Bożą, traci łaskę i jest ŁATWIEJSZYM KĄSKIEM DLA SZATANA, który go atakuje z każdej strony – nie ma muru który go ochrania. A nie to, że staje się pedofilem czy homoseksualistą z tego powodu. No i druga kwestia, ekumenizm też może być biegiem ku prawdzie = brak utraty łaski Bożej.

  5. noname pisze:

    Ps. Utrata łaski Bożej, z powodu odrzucenia prawdy Bożej, jest równoznaczna ze ŚWIADOMOŚCIĄ, że to co ta OSOBA ROBI JEST BŁĘDEM.

    • Nie rozumiesz.
      Z tymi niebezpiecznymi kontaktami jest jak z dziećmi z dobrych rodzin, których rodzice wysyłają do płatnej (elitarnej) szkoły, aby odgrodzić je od wpływu młodzieży z marginesu społecznego. Podobnie i tutaj. Zacznij zadawać się z ćpunami i degeneratami klnącymi co drugim słowem, a zrozumiesz że z czasem sam nabrałeś się tych chorych zachowań i początkowo stałeś się takim samym jak i oni.
      Jest bardzo trudno chodzić dookoła beczki z fekaliami i się nie ubabrać.

      Jeśliby dana osoba wiedziała że robi źle, to tak by nie zrobiła. Prawda? Inaczej znaczyłoby, że jest to osoba chora psychicznie, lub duchowo…
      Dusza człowieka jest złożona i czasami człowiek sam siebie oszukuje, usprawiedliwia lub umniejsza grzech. Innymi słowy zagłusza sumienie.

  6. podlaszuk pisze:

    Jestem w szoku czytając ten artykuł.
    Tak wygląda prawdziwe oblicze Cerkwi Prawosławnej. Można dostać obrzydzenia się patrząc nie tylko na „duchownych”, ale na całą szajkę. Akademia Teologiczna, która chce zniszczyć człowieka za ujawnienie zboczeńców i zwyrodnialców, bo chcą chronić dalsze pieprzenie młodocianych lub seminarzystów przez batiuszki i mnichów. Obleśne zdjęcia sk…..na całującego dziecko. Pomyśleć tylko ilu zboczeńców mówi kwieciste kazania, w trakcie których patrzą na twoje dziecko jako obiekt gwałtu. Jak całujecie rękę jako poddani, pomyślcie, co tą ręką ten człowiek wyczyniał i komu.
    Prywatne wille za pieniądze wiernych przystosowane do pieprzenia gości.
    Cerkiew powoli dochodzi do standardów chrześcijańskich kościołów, które już przyzwyczajają wiernych aby akceptowali taki wymiar religijności.
    Pomyślcie, ilu zboczeńców uważaliście za świętych, tylko dlatego, że nie wiedzieliście nic o ich życiu intymnym.

    • В церкви смрад и полумрак
      Дьяки курят ладан
      Нет, и в церкви все не так
      Все не так, как надо

      Владимир Высоцкий, “Моя цыганская”

      Ja na to patrzę inaczej niż Ty.
      W Cerkwi pojawiła się gangrena. Która się rozrasta i z czasem przerzuciła się na inne części ciała – jurysdykcje.
      Mniejsza (zdrowa część) zaczyna walczyć z tym zjawiskiem. Tych którzy są nieuleczalni (tzn. nie chcą się pokajać i zmienić) Cerkiew odrzuca poprzez wydzielenie się / ogrodzenie się od nich. Zaś Ci którzy zrozumieli swój błąd są z powrotem przyłączani do Cerkwi i poddawani leczeniu.
      Nie należy patrzeć na Cerkiew jak na hierarchów (tytułujących siebie kanonicznymi), lecz na ogół, zebranie wiernych przebywających i żyjących w Prawdzie. Innymi słowy Cerkiew jest tam, gdzie zachowali się normalni pasterze i arcypasterze.
      Do rewolucyjni i kanonizowani przez RZCP święci są bez wątpienia świętymi i nie ma nawet najmniejszego podejrzenia, że są to osoby niegodne.
      Za tych kanonizowanych przez Sowiecką Cerkiew nie można brać 100 % odpowiedzialności.
      Polecam Ci ten tekst:
      DLACZEGO NIE ODESZŁAM OD PRAWOSŁAWIA

  7. noname pisze:

    Ok, ale jaki ma to związek z ekumenizmem i katolikami? Proszę ja ciebie, chyba nie jesteś na tyle naiwny aby wierzyć, że ekumenizm sam w sobie prowadzi do homoseksualizmu i pedofilii? Wydaje mi się, że wyjaśniłem logiczne dlaczego uważam, że wypowiedź duchownego jest błędna. Tym bardziej, że ekumenizm pomiędzy katolikami i prawosławnymi polega na tym, że jedni nie przyjmują tego co drudzy dodali. Więc gdzie tu widzisz związek z moralnością?

    • ПРАВОСЛАВНЫЙ АНТИМОДЕРНИСТ/Prawosławny Antymodernista pisze:

      Ekumenizm jest furtką przez którą wchodzą do Cerkwi wszelakie obrzydlistwa.Polecam tekst znanego,greckiego teologa o.Teodora Zisisa z Patriarchatu Konstantynopolitańskiego.Niestety jest po rosyjsku.

      ВСЛЕД ЗА ЭКУМЕНИЗМОМ ПРИШЕЛ ГОМОСЕКСУАЛИЗМ

      Объективно оценивая положение, в котором оказалась сегодня Церковь, следует признать, что она сильно уклонилась от Предания, участвуя в еретическом экуменическом движении[16]. Следствием чего стали и другие отклонения. Так, в церковной среде наблюдается стремительное падение нравов, многие клирики совершенно оставляют евангельский и святоотеческий образ жизни, а немалая часть епископата окружила себя роскошью, зачастую превосходя в этом даже светских персон.

      Всё это, безусловно, результат охлаждения веры. Впрочем, нынешние тесные контакты Церкви с католиками, почести и приём, оказанные папе Римскому в Греции[17] и в других православных странах[18], вероятно, также дают основания к принятию многими священнослужителями светского образа жизни католического клира и оправдывают полное услаждений и совершенно лишённое евангельских и святоотеческих идеалов «житие» некоторых наших современных пастырей и архипастырей.

      Ещё недавно мы писали, что понтифик приехал в Грецию и остался. Нет, он всё же уехал. Но, покидая Грецию, оставил нам великое множество «пап», разных по величине и достоинству, повсюду насаждающих католическое обмирщение.

      В особенности же пугает проникновение в церковную ограду страшнейшего содомского греха – гомосексуализма. Такого рода скандалы, связанные с именами некоторых иерархов, на протяжении многих лет оставленные без должного внимания и рассмотрения, без какого бы то ни было духовного врачевания, порочат честное пресвитерство и вызывают недоверие к слову Церкви. Кто же нам, пастырям, станет теперь верить, когда мы будем говорить о скромности, нестяжательстве, о презрении ко всему мирскому и земному, об аскезе, воздержании и девстве?

      Впрочем, большинство клириков и так уже давно перестали говорить об этом, ибо сами во всё это не верят. Иные же на словах лицемерно выставляют себя добродетельными, но дела их свидетельствуют о противном.

      Страшный Божий гнев излился на содомитов из-за их мужеложства, огонь с небес дотла сжёг Содом и Гоморру[19], стерев с лица земли эти древние города. Гневные слова против гомосексуализма содержатся в Послании святого апостола Павла к Римлянам, впрочем, как и в других священных текстах. Апостол, узнав о случае блуда между близкими родственниками в Коринфе[20], требует изгнать развратника из церковной общины, дабы его пример не стал дурной закваской. Как же мы дерзнём судить мир, рассуждает апостол языков, когда сами оставляем грех нетронутым в теле Церкви? «Но я писал вам не сообщаться с тем, кто, называясь братом, остаётся блудником, или лихоимцем, или идолослужителем, или злоречивым, или пьяницею, или хищником; с таким даже и не есть вместе. Ибо что мне судить и внешних? Не внутренних ли вы судите? Внешних же судит Бог. Итак, извергните развращённого из среды вас» (1 Кор. 5, 11–13).

      Мог ли апостол, впрочем, как и другие ученики Христовы и святые отцы, представить себе, что наступят такие времена, когда попрано будет Евангелие и Божий Закон не будет иметь силы? Что не только блудники не будут отлучаемы от Церкви, но ещё и педерастам дозволено будет приступать к престолу, прикасаться своими нечистыми, скверными руками к священным сосудам? Могли ли угодники Божии помыслить, что мы будем участвовать в ВСЦ и не только сотрапезничать, но ещё и совершать совместные молитвы с псевдохристианами, с представителями так называемых церквей, которые настолько отпали от истины, что стали уже благословлять и однополые браки?

      Ныне наши епископы не смеют словом дерзновенным, заслуживающим доверия, бороться с содомским грехом (который пытаются навязать Православию проповедники мрачного западного Возрождения), поскольку сами попирают Евангелие, терпя в церковной общине и не удаляя из тела Церкви содомитов, блудников, педофилов.

      Поэтому острие церковного глагола против гомосексуализма рикошетом возвращается в тех, кто дерзает его произнести, с помощью такого контраргумента: «А своего-то бесстыдства чего не замечаете? Почему не видите срамного, противоестественного порока в своей среде?»

      К сожалению, сегодня церковные иерархи предпочитают поддерживать хорошие отношения с властями предержащими, подчиняясь их мирским планам – синкретическим, глобалистическим, экуменическим, экологическим и социальным (ханжеским по сути). Они видимо забыли, что нет ничего ценнее и дороже, чем Бог и истинная вера; что только Христос есть Свет мира и что самые важные их служение и миссия – свидетельствовать, проповедовать и являть сей Свет, который неизменно сияет в Единой Святой Кафолической (Соборной) и Апостольской Церкви. А всё, что вне Церкви, есть «Галилея языческая, народ, сидящий во тьме» (Мф. 4, 15–16), который должен быть привлечен к свету, а не оставлен во мраке безбожия, заблуждения и ереси.

      Никто из людей не может быть сам по себе источником света, не может излучать собственный свет. Дерзко полагая, что источает свет, такой человек на самом деле будет лишь сгущать тьму. Даже в отношении большего из рождённого женами, святого Иоанна Предтечи, евангелист пишет, что «он не был свет, но [был послан], чтобы свидетельствовать о Свете. Он пришел для свидетельства, чтобы свидетельствовать о Свете, дабы все уверовали чрез него» (Ин. 1, 7–8).

      Тот, кто не верит, что спасение во Христе возможно лишь в Церкви, но полагает, что его можно обрести и в еретических сборищах, не только не спасается, но и постоянно испытывает на себе вразумляющий гнев Божий: «Верующий в Сына имеет жизнь вечную, а не верующий в Сына не увидит жизни, но гнев Божий пребывает на нём» (Ин. 3, 36).

      Имеет ли что общего просвещающий всех и неизменно сияющий в Церкви Свет Христов с мраком экуменизма, уравнивающего и приравнивающего все религии и вероисповедания? Предпочтём ли аскетичному, равноангельному и небесному Предтече – обмирщенных и приземлённых экуменических лидеров? Им ли будем послушны – тем, через кого древний наушник и искуситель, шептавший некогда Христу, нашептывает и нам о земных благах, тщеславии и власти?

      Мы уже больше не свет миру, ибо не светим чистотой нашего жития, и не соль земли, ибо не защищаем мир от умножающегося морального разложения. А посему, как духовно негодные, презираемы и попираемы людьми: «Вы – соль земли. Если же соль потеряет силу, то чем сделаешь её солёною? Она уже ни к чему негодна, как разве выбросить её вон на попрание людям» (Мф. 5, 13).

      Прежде наша Церковь, наше аскетическое, святое и непорочное Православие, благодаря добродетельному житию православных пастырей, имело моральное право обличать блудный образ жизни римо-католического клира, как это, например, делал святитель Симеон Солунский Тайноводитель[21]: «И даже блуд совсем не подвергается наказанию и у их священников, но они открыто имеют наложниц и отроков для разврата и при этом каждый день священнодействуют… И они живут неевангельской жизнью, ведь всяческое наслаждение и разврат у них не подлежит порицанию и не считается чем-то недозволенным для христиан».

      А сегодня моральное разложение терзает уже и наше духовенство, ставшее рассадником педерастов и извращенцев. Священноначалие же озабочено отнюдь не тем, как оградить молодых людей от совращения с пути истинного, как предотвратить и не допустить всякое их общение с порочными личностями, особенно в церковной ограде. Вместо этого оно обращает церковное правосудие против тех, у кого болит сердце за Православие, за его чистоту; оно упрекает в непослушании и даже в провоцировании раскола тех, кто верен Преданию.

      Но может ли констатация подобных фактов, свидетельствующих о всё нарастающем падении нравов среди духовных лиц, на самом деле, смущать и оскорблять верующих, являть собой соблазн?

      Действительно, наши замечания, касающиеся вопросов веры и церковной жизни, многих беспокоят и, возможно, даже удручают. Но поднимаем мы эти проблемы из самых добрых побуждений и благих намерений, а не из-за какой-то личной неприязни или враждебного к кому бы то ни было отношения. Почитая епископский сан и хороших архипастырей, мы никого никогда не подстрекали к расколу. Как, впрочем, не собираемся этого делать и впредь.

      (из книги протоиерея Ф.Зисиса „Благое непослушание или худое послушание?”)

      • podlaszuk pisze:

        Do ПРАВОСЛАВН0Г0 АНТИМОДЕРНИСТЫ –
        To jest Twój komentarz do tematu gwałtów seksualnych przez batiuszki młodocianych i dzieci, finansowanie przez biskupów prywatnych domów schadzek, homoseksualizmu.
        To jest dramat, który spłycasz do tematu ekumenizmu?
        Ludzie, co jest z Wami?
        Jak podłym trzeba być człowiekiem, aby w ten sposób tłumaczyć zboczeńców, którzy są w szeregach pasterzy naszej Cerkwi.
        To są przestępcy, którzy powinni odpowiadać za zbrodnie na dzieciach (mordują ich dusze i kaleczą ciało), to obleśni dewiaci okradający swoich wiernych. Powinni być izolowani.

      • Przepraszam za opóźnienie z zatwierdzeniem tego komentarza. Nie wiadomo z jakiego powodu znalazł się on w spamie.

      • noname pisze:

        Z miłą chęcią przeczytałbym ale nie znam j. rosyjskiego.

  8. ПРАВОСЛАВНЫЙ АНТИМОДЕРНИСТ/Prawosławny Antymodernista pisze:

    Zalecałbym w miarę możliwości rozpocząć naukę. Pomalutku, a zbiegiem czasu przyjdą efekty. Boh w pomoszcz! 🙂 Jeśli można nauczyć się angielskiego, to z rosyjskim też pójdzie. Najgorzej to przyzwyczaić się do cyrylicy.

    • ПРАВОСЛАВНЫЙ АНТИМОДЕРНИСТ/Prawosławny Antymodernista pisze:

      Podlaszuk! Nie wiem co się dzieje w twojej głowie ,ale radziłbym coś z tym zrobić. Za winę zorganizowanej bandy degeneratów ,którzy słusznie jak piszesz powinni być wyrzuceni z Cerkwi,a na dodatek postawieni przed świeckimi trubunałami sprawiedliwości,to idąc tokiem twojego myślenia, mam odrzucić całą Świętą Tradycję ,ustanowioną z Благодати Божией przez czcigodnych Świętych Ojców,którzy sami niemiłosiernie piętnowali takich zwyrodnialców i wyrzucali ze społeczności,jeśli nie okazywali skruchy.Z twoich wypowiedzi mam rozumieć,że to niby Tradycja ,w której widzisz zapewne, tylko przepych w świątyniach i w ogóle ten cały blichtr,jest przyczyną tej zgnilizny.Tak to mam rozumieć?Nie wiem,może czegoś nie zrozumiałem. Jeśli chodzi o tekst o.Teodora Zisisa,który wrzuciłem do komentarza,chciałem dać jako jeden z argumentów,mówiący ,że to właśnie ekumenizm dał otwartą drogę temu przestępczemu elementowi ,przyjąć pozorny wygląd pasterza,raczej najemnika,aby „rozpraszał owce” i deptać Cerkiew.

      • ПРАВОСЛАВНЫЙ АНТИМОДЕРНИСТ/Prawosławny Antymodernista pisze:

        Dla rozjaśnienia:chodzi mi o to ,że plagę dewiacji ,którą dzisiaj widzimy w Cerkwi,przyniósł przede wszystkim ekumenizm i idące za nim zeświecczenie życia cerkiewnego. W dawnych czasach, też występowały takie przypadki ,ale były zaciekle zwalczane. Teraz, ten problem urósł wręcz do monstrualnych rozmiarów i na dodatek ci degeneraci ,uważają siebie za kastę „nietykalnych”. Co do o.Teodora Zisisa, nie we wszystkich kwestiach z nim się zgadzam,ale ten tekst akurat, uznałem,że będzie stosowny.

      • podlaszuk pisze:

        I o ten Twój argument chodzi. Chcesz powiedzieć, że im więcej ekumenizmu w cerkwi, tym więcej pederastów i gwałcicieli wśród batiuszek? Bo rozmawiamy o przestępcach i zwyrodnialcach. W Boćkach na Podlasiu batiuszka gwałcił przez wiele lat upośledzoną dziewczynę, która urodziła jego dziecko. Rozumiem, że ta sprawa ma coś wspólnego z ekumenizmem?

      • Wtrącę się do dyskusji.
        Ekumenizm jest wynikiem upadku duchowego hierarchów.

        Część hierarchów chcąc być z silnymi tego świata (nie być zmarginalizowanymi) wchodzi w działania ekumeniczne, których forma jest w zupełności sprzeczna z Cerkwią. Następnie taki hierarcha nawiązuje kontakty z zachodnimi rozpustnikami – klerem których religia nie wymaga życia chrześcijańskiego (posty, modlitwa, praca nad sobą). Dochodzi do nawiązania szczególnie bliskich kontaktów pomiędzy takimi wielokonfesyjnymi hierarchami (interesy, przyjaźnie, towarzystwo od zakrapianych uczt i zabaw).
        Może Cię to zdziwi, ale niektórzy z polskich „prawosławnych” hierarchów mają „partnerów” na podobnym szczeblu w KRK.

        Wyobraź sobie hierarchę który ma wszystko – pieniądze, samochody, wystawne jedzenie i ciągłe biesiady z… (no właśnie). Z tymi, którzy już wcześniej upadli duchowo i szukają nowych doznań w sodomii. Wspólne orgie w „dark room”, itp.

        Ale ktoś może powiedzieć: zaraz, zaraz, przecież można uczestniczyć w życiu ekumenicznym i zachować ascezę.
        Możesz pościć, żyć ascetycznie itp., ale jeśli po zakrapianej uczcie są zamawiane striptizerki to, będziesz gigantem wśród ascetów, jeśli takie towarzystwo i taka sytuacja nie wpłynie destruktywnie na twoją duszę.

        Początkiem, pierwiastkiem upadku był mały i nieznaczący kompromis, samooszukiwanie się, zagłuszanie swego sumienia. Doszło do kontaktów z ludźmi którzy w upadku są dużo dalej. Dogonić ich to już kwestia czasu.

    • pnp pisze:

      Prawosławny Partyzant pisze:
      20/01/2014 o 11:01 pm
      „Możesz pościć, żyć ascetycznie itp., ale jeśli po zakrapianej uczcie są zamawiane striptizerki to, będziesz gigantem wśród ascetów, jeśli takie towarzystwo i taka sytuacja nie wpłynie destruktywnie na twoją duszę. ”

      …może coś więcej? To fakt czy takie hipotetyczne stwierdzenie?

      (przepraszam że w tym miejscu ale pod właściwym postem nie mogłem, nie było możliwości odpowiedzi – to swoją wada tego forum)

  9. ПРАВОСЛАВНЫЙ АНТИМОДЕРНИСТ/Prawosławny Antymodernista pisze:

    Do pana Podlaszuka! Może chcesz powiedzieć ,że kiedy degenerat z Bociek zaczął gwałcił tą dziewczynę , to PAKP ,który to wtedy on reprezentował,jeszcze jako kapłan,nie uczestniczył jeszcze w dialogu ekumenicznym? Dla wiadomości: PAKP oficjalnie bierze w tym udział od 1959r. To taka dygresja. Prawda jest taka ,że ta pochylnia w dół, jeśli chodzi o moralność kapłanów Cerkwi w Polsce,działa od lat 20-tych, czyli po ustanowieniu autokefalii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s