„Ks.” Jan Kojło o islamie i relacjach ekumenicznych

Posted: 22/01/2014 in modernizm i odnowieńcy

„ks.” Jan Kojło, dyrektor Radia Orthodoxia

Czy można połączyć datę obchodzenia katolickich i prawosławnych Świąt Bożego Narodzenia?

Data Bożego Narodzenia jest datą umowną. Nie wiemy kiedy dokładnie Chrystus się narodził. Dotyczy to nawet roku. W IV wieku za sprawą św. Jana Złotoustego Chryzostoma ten dzień zaczęto świętować, bo dotychczas 25 grudnia był dniem pogańskiego święta – Święta Słońca. W ten sposób dano poganom wybór.

Jak to się stało, że Boże Narodzenie wygrało ze Świętem Słońca?

Prosta sprawa. Z przyczyn politycznych chrześcijaństwo staje się religią państwową i cesarstwo rzymskie z tym dniem świętuje już dzień narodzin Chrystusa. Dziś dwa Kościoły chrześcijańskie obchodzą to święto w różnym terminie.

To jest związane z tym, że kościół prawosławny nie przyjął reform papieża Grzegorza Wielkiego i pozostał przy kalendarzu juliańskim.

Czyli ta data ma charakter administracyjny?

Właściwie tak. Mam to związek z tradycją.

Oba kościoły zmagają się ze zmniejszoną frekwencją. Czy wygra rozsądek i kościoły będą działać wspólnie na rzecz chrześcijaństwa?

Już dziś wygrywa rozsądek. W naszym kraju w Cerkwi występuję sytuacja niespotykana w żadnym innym kraju. Część wiernych prawosławnych świętuje wg kalendarza gregoriańskiego, a część – juliańskiego. Katedra metropolitalna w Warszawie obchodzi święta 25 grudnia, a białostocka 7 stycznia. To nie są kwestie dogmatyczne. Każdy kościół lokalny, autokefaliczny może samodzielnie o tym decydować.

Nowa Paschalia świętowana wg kalendarza gregoriańskiego przez wiernych Cerkwi Fińskij, Estońskiej i do niedawna Czechosłowackiej jest już dogmatycznym zbłądzeniem, konsekwencją którego jest całkowita utrata Łaski Ducha Świętego. Świętowanie według kalendarza „neojuliańskiego” jest grzechem przeciwko jedności Cerkwi i Jej Tradycji. -red.PP

[…]

Czy papież Franciszek wzbudza w ojcu sympatię?

Każdy papież wzbudza we mnie sympatię, bo jest głową Kościoła chrześcijańskiego. To mój sprzymierzeniec w tym by jak najwięcej osób dotarło do Chrystusa. Jest takie piękne zdanie w Ewangelii: Kto nie jest przeciwko Wam jest razem z Wami.

Jak ocenia ojciec relacje kościoła prawosławnego i katolickiego?

Nastąpiła pewna poprawa, pewne ocieplenie.

To znaczy, że są chłodne.

Nie, są przyjazne, ale nie ma radykalnych kroków zmierzających do faktycznej jedności kościołów. Jest ruch ekumeniczny. Zbliża kościoły, ale nie widać jednoznacznych kroków w tym kierunku. Zwróćmy jednak uwagę na zagrożenia zewnętrzne. Takim zagrożeniem dla chrześcijaństwa jest islam.

W jakim sensie?

Wierni kościoła chrześcijańskiego mogą stać się wyznawcami islamu. Islam ma o wiele prostsze zasady, islam się rozwija, jest ekspansywny.

W połowie stulecia islam będzie główną religią wśród Austriaków w grupie do 15 lat.

Wynika to głównie z tego, że populacja świata islamskiego będzie rozwijała się w dużo większym tempie niż populacja europejska.

Może islam –również jego kultura- jest dla nas Europejczyków atrakcyjniejszy?

Myślę, że nie znamy islamu. Z zachwytem spoglądamy na to co nowe zamiast zagłębić się we własną tradycję

Co ojca fascynuje w islamie?

Przywiązanie do tradycji. To, że muzułmanie nie wstydzą się swojej wiary.

Chrześcijanin ukrzyżowany przez "sympatycznych mahometanów".

Chrześcijanin ukrzyżowany przez „sympatycznych” mahometanów.

Kościoły chrześcijańskie mogą tego islamowi pozazdrościć?

Myślę, że tak. Ostatnio za publiczne noszenie krzyżyka w Norwegii pracownik został zwolniony z pracy. U nas nikt o tym nie mówi, bo nie jest to poprawne politycznie.

Podobne problemy są we Francji.

Tam mamy do czynienia z europejskim islamem. Rdzenni Francuzi zaczynają walczyć o swoją tożsamość. W krótkim czasie napłynęła tam ogromna liczba emigrantów z Afryki Północnej. W związku z tym pojawiły się aktywne ruchy nacjonalistyczne.

Powinniśmy w Europie bardziej bać się nacjonalizmu czy islamu?

Nie sądzę, że powinniśmy się bać islamu. Nie jest zagrożeniem samym w sobie. Jest zagrożeniem dla Kościoła. Dla ludzi bywa często atrakcyjniejszy.

Może to zagrożenie dla kultury europejskiej?

Kultura europejska cały czas się kształtuje. Jeśli islam wniesie do niej pozytywne elementy stanie się częścią kultury europejskiej.

Grzegorz Grzybek


Pełna rozmowa dostępna także w papierowej wersji Fakty Białystok www.fakty.bialystok.pl

oraz,: cerkiew.pl

Reklamy
Komentarze
  1. Nie wiem co ten ksionc bierze, ale dla dobra prawosławia w Polsce niech zmniejszy dawkę choć o połowę.

  2. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    Zrelatywizowało mu się tak w głowie , że plecie jak popaprany. Tu widać wyraźnie owoce ekumenizmów i innych zboczenizmów. Straszne co mogą mieć w głowie ksienża!

  3. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    … a pleść , aby pleść w imię poprawności politycznej to każdy może. Tyle , że gdzie to nas zaprowadzi???

  4. Paweł Jerzy pisze:

    „Nie sądzę, że powinniśmy się bać islamu. Nie jest zagrożeniem samym w sobie. Jest zagrożeniem dla Kościoła. Dla ludzi bywa często atrakcyjniejszy.”
    Proszę, aby ksiądz powiedział to w oczy tym, którzy są mordowani za Chrystusa.

  5. Podpis pisze:

    „Nowa Paschalia świętowana wg kalendarza gregoriańskiego przez wiernych Cerkwi Fińskij, Estońskiej i do niedawna Czechosłowackiej jest już dogmatycznym zbłądzeniem, konsekwencją którego jest całkowita utrata Łaski Ducha Świętego. Świętowanie według kalendarza “neojuliańskiego” jest grzechem przeciwko jedności Cerkwi i Jej Tradycji. -red.PP”

    A nasza cerkiew pseudo-prawosławna jeszcze ma Łaskę Ducha Świętego? Ile jeszcze duchowni mogą pluć na Święte Kanony? Po czym poznać że cerkiew utraciła Łaskę Ducha Świętego i co robić wiernym takiej cerkwi?

    • JK pisze:

      Kontynuując: czy sakramenty sprawowane w PAKP są ważne?

      • Należy dopowiedzieć sobie na kilka pytań:
        1) Czy ekumenizm jest herezją?
        Jeśli tak, to:
        2) Czy PAKP głosi taką herezję?
        Jeśli tak, to:
        3) Czy współcześni heretycy (a dokładniej herezjarchowie) w świetle nauki Cerkwi są takimi samymi heretykami jak starożytny Ariusz, Eutychy itp., ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami, – utrata Łaski, utrata jedności z Chrystusem i Jego Cerkwią.
        4) Kiedy sakramenty przestają być ważne? Od czego jest to zależne?

        A następnie, jak już odpowiemy sobie na te pytania, to wtedy pozostaje tylko sprawdzić swoje wywody z nauką i pozycją względem powyższego zagadnienia, współczesnych nam świętych.

      • Ojcze Janie („JK”),
        Szkoda, że nie odpowiadacie na zadane przez czytelników pytania…
        Nie myślcie, że łaska to takie niezbywalne logo zarejestrowane w urzędzie.

  6. Podpis pisze:

    http://www.sadeczanin.info/kosciol-i-religia,10/chrystus-jest-jeden-chrzescijanie-na-wspolnej-modlitwie-w-krynicy,55457/

    Modlić się z zielonoświątkowcami… Skoro ich modlitwa jest modlitwą do diabła i kończy się opętaniem, to do kogo obecni tam „prawosławni” modlili?

    Rzeczywiście JK, jeżeli wznoszona jest modlitwa do Boga przez osoby które także do diabłów wznoszą modlitwę, to czy te sakramenty są ważne? Odpowiedź wydaje się oczywista. Pytanie co wierni mają robić. Gdzie szukać ratunku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s