Opowieść o męczennikach zografskich przez papistów zamęczonych

Posted: 29/01/2014 in ekumenizm

W starych księgach zapisane jest, iż kiedy Juda Makabri w Syjonie, mieście wielkiego króla, toczył wojnę z obcoplemieńcami i ujrzał wielu spośród swych wojowników wybitnych, starannie przetrzasnął ich zanadrza i znalazł bożki. Wszakże z bratniej ku swym wojownikom miłości uczynił za nich ofiarę oczyszczenia o odprawił modły do szczodrobliwego w miłosierdziu swym Pana. Jeśli tedy Juda Makabri użalił się nad bałwochwalcami, gdyż byli z jednego plemienia, o ileż goręcej godzi się opłakiwać i wysławiać śmierć onych prawych, bogobojnych mnichów, co jednej z nami byli wiary i jednej myśli, onych naszych braci świętobliwych, co żyjąc zgodnie w jednym monasterze, z dala od świata i próżności ziemskiej, wytrwali w cnocie i w prawowitej wierze, a zginęli w ogniu płomieni. Jako ongiś trzej młodzieńcy nie zważali na rozkazy króla babilońskiego, tak i przewielebni nasi ojcowie nie chcieli usłuchać okrutnych rozjuszonych łacinników, za co żywcem byli przez nich spaleni. I aczkolwiek nie ocaleli z ognia na podobieństwo onych trzech młodzieńców, wedle słów apostolskich obfita jest ich zaplata na niebiesiech.

Onego czasu panował Grekom plugawy zarozumialec, dla wielomówności swej i pychy zwany Mateologiem[1], czyli fanfaronem, który sprzyjając łacinnikom chwalił ich i wywyższał, a wtedy wyruszyli z Italii i Rzymu do Carogrodu, pożądając – jako się rzekło – do swego sprzymierzeńca Michała Paleologa. I wojując po drodze, napadli tych, co zamieszkiwali górę Athos, zwaną jeszcze Świętą Górą dla cnotliwego i bogobojnego żywota jej mieszkańców, a także, iż pośród wszystkich miejsc jest to miejsce wybrane, oddane w pieczę Przeczystej Dziewicy, świętej Bożej Rodzicielce.

Łacinnicy – jako się rzekło – przeciwko wielu toczyli wojny, aż stanęli u bram monasteru pod wezwaniem sławnego szermierza Bożego, świętego męczennika Georgiego, zwanego Zografskim[2]. A gdy mnisi ich nie wpuścili, gwałtem wdarli się do wnętrza, zawładnęli monasterem i dnia dziesiątego miesiąca października roku sześć tysięcznego siedemsetnego osiemdziesiątego czwartego, od narodzenia zaś Chrystusa tysięcznego dwusetnego siedemdziesiątego piątego podpalili wieże cara Asena[3]. Wieża i cerkiew do szczytu spłonęły, a wraz z nimi spłonęło ksiąg sto dziewięćdziesiąt trzy, kielichy i złototkane stuły, wielobarwne zasłony i naczynia świątynne, przechowywane od czasów carnego Iwana Asena i Symeona. Jedne ze świątynnych sprzętów złupili plugawi niegodziwcy, drugie pochłonął ogień, a wraz z nimi spaliło się dwudziestu czterech mnichów i czterech ludzi ze stanu świeckiego. Mnisi zaś, co zginęli, zwalili się: Tomasz, Warsonofiusz, Cyryl, Michejasz, Symon, Ilarion, Jakub, Martymian, Kozma, Job, Cyprian, Sawa, drugi Jakub, Sergiusz, Mina, Jozef, Joanikiasz, Paweł, Antoni, Eutymiusz, Domencjan i Parteniusz. Ostatni spośród nich imieniem Parteniusz, który był naczelnym nadzorca świątyni, czyli eklezjarchą, patrząc na żałość budzącą śmierć zadaną braciom i oczekując własnej, co rychło nadejść miała, rzucił się w dół wieży, ale się nie zabił przeżył jeszcze dni trzydzieści, po czym spoczął w panu w dniu ósmym miesiąca października, aby rozpocząć nieprzemijający żywot wieczny.

Nieprzyjaciel rodzaju ludzkiego, który dobro ma w nienawiści, zawistny o nasze wybawienie, z dawien dawna podburza królów, książęta i narody przeciwko tym, co żyją w bojaźni Bożej. Tak ongiś podburzał barbarzyńców przeciwko przewielebnym ojcom z ławry świętego Saby i wyginęli wszyscy, ich pamięć zaś świecimy w miesiącu marcu dnia dwudziestego. Potem podburzył Etiopczyków, którzy wygubili ojców z góry Synaj i Raity. A oto dzisiaj na ojców z Zografu sprowadził wyuzdany i okrutny naród Franków, aby nad świętobliwymi mnichami się pastwili. Zaprawdę godzi się rozprawiać o zografskich ojcach, gdyż – choćby porównanie to zdało się komu zuchwalstwem – zginęli prawie męczeńską śmiercią. Jako święci męczennicy za Chrystusa pomarli za swój bogobojny żywot i wiarę, lecz nie przystali do łacinników, co komunii niekwaszonym udzielają chlebem. Z uwielbieniem i czcią najgłębszą wołajmy tedy do przewielebnych naszych ojców: O wy, którzyście żywcem złożeni na całopalną ofiarę, którzyście pokonali ziemskie żądze i zasłużyli na wieniec Bożej chwały! Ziemia was nie pochłonie – pamięć o was żyje, bowiem pośród nas, co przebywamy jeszcze na tym marnym padole – i przyjmą was niebiosa – w Bogu, bowiem ufność pokładamy, iż rozewrą się przed wami rajskie bramy. I przebywając w raju, radować się będziecie drzewem żywota, które jest drzewem Chrystusowym, Anie tym, co przywiodło do upadku Adama. Módlcie się za nas, przewielebni ojcowie, abyśmy opuściwszy pełen bólu i męki ziemski padół, pospołu z wami przebywali pod bezpieczną osłoną, u wód pokoju na łonie murawie. Wasza zagroda niegasnącej światłości na zielonej rajskiej lichej i marnej, strzec musi wielu nadzorców, gdyż niewiadomym jest, co nam zagraża. Módlcie się tedy, co ocalała, od wilków, które chcą nas wygubić, czyli od herezji, co przeciwko Niemu się podnoszą, i od napaści obcych narodów.

Ojcowie przewielebni – jako się rzekło – spoczęli w Panu tego roku, miesiąca października dnia dziesiątego, od stworzenia zaś świata roku sześć tysięcznego siedemsetnego osiemdziesiątego czwartego. I dzięki ich modłom niechaj zachowa Pan bogobojnych i prawowiernych naszych carów i ukorzy u ich stóp, barbarzyńskie narody i wszelkiego nieprzyjaciela i napastnika, a nas niechaj umocni w miłości Bożej.

Źródło: Siedem niebios i ziemia. Antologia dawnej prozy bułgarskiej, wybór, przekład, wstęp T. Dąbek-Wirgowa, Warszawa 1983, s. 185-188.

______________

[1] Chodzi o cesarza Michała VIII Paleologa – inicjatora Unii Lyońskiej.
[2] Jeden z dwudziestu dużych monasterów na Athosie, założony w końcu IX lub na początku XI w.
[3] Chodzi o Iwana Asena II – cała bułgarskiego w latach 1218-1241.

Od Autora strony TAUSZEV: To właśnie mnisi Athos wystosowali do Michał VIII swe Wyznanie wiary, w którym odrzucali unię. Wojska, które weszły na Athos w 1280 roku dokonały swoistego ludobójstwa, mordowano mnichów na wszelakie sposoby: wieszano, palono żywcem, ścinano. Szacuje się, że mogło zginąć do 300 mnichów, wielu zostało sprzedanych do niewoli. Była to niewątpliwie zemsta Michała VIII za synod dyzunicki, na którym został On potępiony. Pierwszy zginał-powieszony Prot (zarządca) Świętej Góry ihumen Kosma a z nim i wielu mnichów przebywających wówczas w stolicy Athosu Karies (pamięć liturgiczna 5/ 18 grudzień); potem ihumen monasteru Zografskiego Tomasz i z nim 21 mnichów i czterech świeckich żywcem spalonych w wieży (pamięć liturgiczna 22 wrzesień/10 październik). Około 200 starców-mnichów z gruzińskiego monasteru Iverion zostało utopionych, młodych mnichów zaś sprzedano, jako niewolników do Italii (pamięć liturgiczna 13/ 26 maj). Ihumen monasteru Vatopedionu Eutymiusz został utopiony, a 12 mnichów z tego monasteru powieszono w miejscowości Furkowunii (pamięć liturgiczna 4/17 styczeń). Nagła śmierć Michała VIII 11 grudnia 1282 roku przyniosła kres nie tylko rzeziom, lecz i żywotności samej unii. Ciało Michała VIII sprowadzono do Konstantynopola i pochowano pod ścianą jednego z mało znanych stołecznych monasterów. Dokonanego tego na rozkaz syna i następcy Michała – Andronika II Paleologia, żona Michała Teodora również wyparła się męża i obiecała w swym Wyznaniu Wiary nie modlić się za Jego duszę, zaś Patriarcha wydał wieczny zakaz wspominania i odprawiania nabożeństw za duszę cesarza-unity.

Za: tauszev.livejournal.com
.

.

Reklamy
Komentarze
  1. […] relikwie. Niektórzy mnisi uciekli w góry, a w Zografie 26 osób zamknęło się w wieży. Katolicy przyszli z Watopedi (który już splądrowali), przebili bramy naszego monasteru i zaczęli…. Mnich Parfeniusz (ros. Парфений), jeden z 26 męczenników, nie umarł od razu, ale […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s