Św. Grzegorz Teolog ostrzega przed gender-cynikami

Posted: 31/01/2014 in patrologia

ObrazO to pojawił się wśród nas, w mieście, pewien zniewieściały osobnik, zmora egipska, wściekłe licho, pies-cynik, przybłęda uliczny, zakała bez węchu i głosu,  potworny dziwoląg; ni to blondyn, ni brunet, włosy raz proste, raz kędzierzawe – pierwsze naturalne, drugie sztucznie pokręcone. Zaiste, sztuka jest drugim stwórcą! Farbować włosy na złoty kolor, trefić kunsztowne loki – było do tej pory domeną kobiet. Dlaczego? Niech i sprytni mężczyźni używają do pielęgnacji twarzy damskich kosmetyków! Dlaczego tylko wytworne kobiety mają jaśnieć urodą bezcenną i wyuzdaną, milczącym świadectwem swych obyczajów? Czemuż mężczyźni nie mogą mieć swoich Maksymów? Jego niemoralność uwidoczniła tonsura, którą dotąd ukrywał pod gęstwiną loków.
Taki właśnie cudów uczą nas dzisiejsi mędrcy – że można mieć podwójną naturę i podwójny wygląd, być przedstawicielem obu płci, ale potrójnie nikczemnym! Z włosów sądząc – kobieta, a z laski w ręku – mężczyzna.

Maksym lubił popisywać się tym wszystkim, jakby był kimś ważnym w mieście. Wymuskane loki ocieniały mu ramiona, a on wyrzucał z siebie argumenty, potrząsając puklami włosów, i popisywał się kulturą fizyczną z braku innej.

Św. Grzegorz z Nazjanzu, Opowieść o moim życiu (Peri to heautou bion), tłum. A. Komornicka, Poznań 2003, s. 39-41. Za: Tauszew-Polski Zarubieżnik

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s