Czy „Mi­siek” Ka­miń­ski prze­szedł na pra­wo­sła­wie?

Posted: 14/03/2014 in polityka i my

Zna­ny dzia­łacz le­wi­cy Wło­dzi­mierz Ci­mo­sze­wicz, a ostat­nio se­na­tor wy­bra­ny z ci­chym po­par­ciem PO na Pod­la­siu, ogło­sił za­koń­cze­nie ka­rie­ry po­li­tycz­nej. Czy w pra­wo­sław­nej twier­dzy za­stą­pi go „pra­wi­co­wy” Mi­chał Ka­miń­ski?

Haj­nów­ka, Cze­rem­cha, Czy­że czy Du­bi­cze Cer­kiew­ne to gmi­ny po­ło­żo­ne w po­łu­dnio­wo-wschod­niej czę­ści wo­je­wódz­twa pod­la­skie­go. Ich miesz­kań­cy są w więk­szo­ści pra­wo­sław­ny­mi Bia­ło­ru­si­na­mi bądź okre­śla­ją się mia­nem „tu­tej­szych”. W cza­sach PRL by­ły to te­re­ny o po­nad­prze­cięt­nych wpły­wach ko­mu­ni­stów, co prze­ło­ży­ło się na pre­fe­ren­cje wy­bor­cze po 1989 ro­ku. Już w elek­cji pre­zy­denc­kiej w 1990 ro­ku w pierw­szej tu­rze trium­fo­wał tu „swój” Wło­dzi­mierz Ci­mo­sze­wicz z bo­ga­tą kar­tą ak­tyw­no­ści w PZPR. W do­gryw­ce Bia­ło­ru­si­ni wo­le­li pe­ru­wiań­skie­go po­lo­nu­sa od Le­cha Wa­łę­sy. W ko­lej­nych la­tach bar­dzo do­bre re­zul­ta­ty w kra­inie żu­brów zdo­by­wa­ła le­wi­ca. Ta spod zna­ku SLD, z miaż­dżą­cą prze­wa­gą Kwa­śniew­skie­go nad kon­ku­ren­cją w 1995 i 2000 ro­ku. Zdzie­siąt­ko­wa­na afe­rą Ry­wi­na eki­pa Mil­le­ra, choć moc­no pod­upa­dła w więk­szo­ści re­gio­nów w Pol­sce, w mia­rę ucho­wa­ła się na „nie­po­lskim” Pod­la­siu w 2005 ro­ku. Spo­ra część gło­sów po­wę­dro­wa­ła też do Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej. Tym sa­mym do­ko­na­ło się prze­su­nię­cie z le­wi­cy so­cjal­nej w kie­run­ku li­be­ral­ne­go cen­trum. A wszyst­ko ja­ko me­cha­nizm obron­ny przed ko­ja­rzo­nym z na­ro­do­wym ka­to­li­cy­zmem Pra­wem i Spra­wie­dli­wo­ścią. W myśl za­sa­dy – każ­dy, by­le nie „wa­ty­kań­ska” pra­wi­ca.

W wy­bo­rach do Se­na­tu „bia­ło­ru­ski ba­stion” w ostat­nim ćwierć­wie­czu po­szu­ki­wał i wska­zy­wał zwy­kle na „swo­ich” kan­dy­da­tów. We­dług za­sa­dy: Bia­ło­ru­sin, pra­wo­sław­ny, no i naj­le­piej le­wi­co­wy. W sta­rej or­dy­na­cji do izby wyż­szej, z du­żym okrę­giem zdo­mi­no­wa­nym przez pol­ską więk­szość, za­bie­gi nie mo­gły z re­gu­ły koń­czyć się po­wo­dze­niem. Po ko­rek­cie i wpro­wa­dze­niu jed­no­man­da­to­wych okrę­gów sy­tu­acja zmie­ni­ła się na lep­sze. W szran­ki wy­bor­cze sta­nął z ci­chym po­par­ciem Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej Wło­dzi­mierz Ci­mo­sze­wicz i wy­grał „w cu­glach”. Ale oto kil­ka dni te­mu ten by­ły ko­mu­ni­stycz­ny apa­rat­czyk, a dla war­szaw­sko-mich­ni­ko­wych sa­lo­nów wszel­kiej ma­ści au­to­ry­tet, ogło­sił ko­niec ka­rie­ry po­li­tycz­nej. De­kla­ra­cja Ci­mo­sze­wi­cza zbie­gła się w cza­sie z krą­żą­cy­mi po­gło­ska­mi o nie­daw­nej kon­wer­sji Mi­cha­ła Ka­miń­skie­go, by­łe­go spin-do­cto­ra PiS, z ka­to­li­cy­zmu na pra­wo­sła­wie. Ten, po­dob­no z mat­ki Ro­sjan­ki, płyn­nie po­słu­gu­ją­cy się ję­zy­kiem Pusz­ki­na, po­li­tyk miał do­ko­nać re­li­gij­ne­go prze­bar­wie­nia mię­dzy in­ny­mi z my­ślą o dal­szej ka­rie­rze.

Istot­nie w ma­ju upły­wa ko­niec ka­den­cji eu­ro­par­la­men­tu, gdzie Ka­miń­ski za­sia­da już dru­gą ka­den­cję. Nie ma naj­mniej­szych szans na re­elek­cję z PiS. Nie chce go Plat­for­ma. Po­mi­mo ata­ków prze­pla­ta­nych umi­zga­mi nie wi­dzi dla nie­go miej­sca w swo­jej par­tii tak­że Ja­ro­sław Go­win. Lu­bią, ce­nią i na­gła­śnia­ją „Miś­ka” je­dy­nie gwiaz­dy „woj­sków­ki” z TVN po­kro­ju Mo­ni­ki Olej­nik. Ale jak na ra­zie „sto­krot­ka” me­diów III RP nie po­sia­da jesz­cze pra­wa do for­mal­ne­go ob­sa­dza­nia list wy­bor­czych we­dle upodo­bań wła­snych bądź wska­zó­wek gru­py trzy­ma­ją­cej wła­dzę. Bo gdy­by tak by­ło, to pol­ską pra­wi­cę w no­wym bruk­sel­skim roz­da­niu re­pre­zen­to­wał­by rze­czo­ny Mi­chał Ka­miń­ski w to­wa­rzy­stwie „ko­nia” Ro­ma­na Gier­ty­cha czy wier­ne­go ko­ściel­nej przy­się­dze mał­żeń­skiej Ka­zi­mie­rza Mar­cin­kie­wi­cza. Bez­par­tyj­ny i nie­co od­trą­co­ny Ka­miń­ski pod­jął być mo­że mi­ster­ną grę, któ­rej uwień­cze­niem mia­ło­by być je­go se­na­to­ro­wa­nie z bia­ło­ru­skiej czę­ści Pod­la­sia. Bo prze­cież je­go sło­wa wy­po­wie­dzia­ne kil­ka ty­go­dni te­mu w me­diach o za­mia­rze za­koń­cze­nia ka­rie­ry wszy­scy zna­ją­cy „ciąg na ka­sę i szkło” po­trak­to­wa­li ja­ko przed­wcze­sny żart pri­ma­apri­li­so­wy.

Ka­miń­ski ze­rwał z pra­wi­cą, a w ostat­nim cza­sie na­si­lił jesz­cze bar­dziej ata­ki na nią. Prze­su­nął się tym sa­mym w kie­run­ku cen­trum, co speł­nia je­den z wa­run­ków sta­wia­nych przez wy­bor­ców z Haj­nów­ki czy Cze­rem­chy. Być mo­że in­ten­syw­nie uczy się ję­zy­ka bia­ło­ru­skie­go, co przy je­go zdol­no­ściach lin­gwi­stycz­nych i płyn­nym ro­syj­skim nie po­win­no być dla nie­go za­da­niem trud­nym i cza­so­chłon­nym. Po­zo­sta­je jesz­cze trze­ci ele­ment, gwa­ran­tu­ją­cy stu­pro­cen­to­wy wy­bór do Se­na­tu w 2015 ro­ku – pra­wo­sła­wie. Je­śli krą­żą­ce po War­sza­wie plot­ki oka­żą się praw­dą, to z praw­do­po­do­bień­stwem gra­ni­czą­cym z pew­no­ścią moż­na Ka­miń­skie­go okre­ślić mia­nem wy­bor­cze­go pew­nia­ka wśród Bia­ło­ru­si­nów. Miej­sce w ich twier­dzy zwol­nił eme­ryt Wło­dzi­mierz Ci­mo­sze­wicz. Plat­for­ma Oby­wa­tel­ska i me­dia za­pew­ne po­mo­gą, by w po­łu­dnio­wo-wschod­niej czę­ści Pod­la­sia fo­tel po­zo­stał w „swo­ich” rę­kach.

A po­my­śleć, że jesz­cze kil­ka­na­ście lat te­mu Mi­chał Ka­miń­ski stał na cze­le Ka­to­lic­kie­go Ra­dia Pod­la­sie, ostro wy­ma­chi­wał ZCHN-owską sza­bel­ką czy ni­czym ry­cerz z wy­pra­wy krzy­żo­wej uda­wał się do Lon­dy­nu z ryn­gra­fem z Mat­ką Bo­żą dla ge­ne­ra­ła Pi­no­che­ta. Gdy­by jed­nak wa­riant pra­wo­sław­ny nie wy­pa­lił, już dziś pod­po­wia­da­my „Miś­ko­wi” szyb­kie przej­ście na lu­te­ra­nizm, co uła­twi­ło­by ło­wie­nie gło­sów na zdo­mi­no­wa­nym przez wy­znaw­ców Mar­ci­na Lu­tra Ślą­sku Cie­szyń­skim. Tam też, co waż­ne dla nad­szarp­nię­te­go wi­ze­run­ku Ka­miń­skie­go, trud­niej po­my­lić żu­bra z żu­brów­ką.

Napisał: Ma­te­usz Ma­lic­ki

Źródło: http://www.warszawskagazeta.pl/polityka/35-polityka/1690-czy-misiek-kamiski-przeszed-na-prawosawie

Reklamy
Komentarze
  1. Sławek pisze:

    Widać, że Kamiński to człowiek, który przeszedł głęboką przemianę, a to, że był gorliwym katolikiem, wierzył w swoje ideały i wypełniał je, tylko dobrze o nim świadczy. Na tym etapie swojego życia, kiedy dorastał w katolickim otoczeniu, nie miał jeszcze wiedzy o prawosławiu. Widać, że znajomość z Biskupem Mironem nie poszła na marne. Dlaczego dominuje wciąż taki stereotyp myślenia, że człowiek do końca życia musi mieć takie same poglądy, chociaż jego wiedza i otoczenie wciąż się zmieniają. Nawet wiara dlatego jest żywa, że człowiek pod jej wpływem wciąż odkrywa coś nowego i pewne sprawy z biegiem czasu widzi inaczej. Apropo wyborów, to lepiej być grzesznym i piąć się ku górze, niż być bez skazy i siedzieć w ukryciu. Nie mogą wszyscy siedzieć w katakumbach bo miejsca tam zabraknie i nie będą to już katakumby, bo aby nimi były większość musi pozostać na zewnątrz. Każdy jest potrzebny i ten w ukryciu i ten na piedestale. Być może kiedyś ich role się odwrócą. Dlatego nie osądzajmy zbyt pochopnie. Zawsze byłem zdania, że Prawosławny Partyzant też jest potrzebny, bo sprawy złe, ukryte wychodzą na jaw a jak będzie więcej takich partyzantów to partyzantka stanie się tak powszechna, że do partyzantki będzie musiał uciekać Biskup Sawa i role się odwrócą. A teraz trochę bardziej poważnie. Bardziej kochajmy ludzi z ich słabościami.
    Sławek partyzant

    • Strona ta nie zajmuje się popularyzacją jakiegoś ideologicznego stanowiska lecz przede wszystkim informowaniem i przekazywaniem materiałów dla ogólnej analizy. Stąd ten artykuł, z którym redakcja nie musi się zgadzać. Kim jest ten polityk osobiście przyznam że nie wiem.
      Po owocach poznamy.

  2. Gerd pisze:

    Ale „Misiu” jest tzw nr.1 w Lubelskiem w eurowyborach! Więc po co, to całe zamieszanie „senacko-podlaskie”?

  3. Jan pisze:

    „niepolskie „Podlasie?Hello.Co za „wnikliwa” analiza.

  4. irek pisze:

    proszę o nie mieszanie prawosławia z białorusią jestem Polakiem kocham Polskę a Ci którzy czują się białorusami to zapraszam na białoruś

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s