Relikwie misją Cerkwi?

Posted: 05/08/2014 in modernizm i odnowieńcy

Zabawne jaki cyrk (patrz: TUTAJ) wytwarza się wokół przyjazdu do Polski relikwii Św. Krzyża i św. równej Apostołom Marii Magdaleny. Zwoływanie konferencji prasowych, tworzenie specjalnych portali, tworzenie turne, oj przepraszam, – programu pobytu świętych relikwii w Polsce. Zaprawdę wydarzenie stulecia…

A tym czasem:

1) Relikwie św. Marii Magdaleny od dawien dawna można spotkać w relikwiarzach umieszczonych w ikonach wielu mniej i bardziej znanych parafii prawosławnych w Polsce.

2) Relikwie Św. Krzyża również łatwo jest znaleźć. Mało tego często poniewierają się one wśród kurzu i ołtarzowych śmieci (sic!).

Nasuwa się pytanie: czy te mające być przywiezione do Polski, relikwie są bardziej błagodatne (niosące łaskę) od im podobnych relikwii znajdujących się w Polsce? Czy może miejsce z którego będą one przywiezione sprawia, że są one lepsze od tych które mamy tu w Polsce?

Aby to zjawisko zrozumieć, należy przypatrzeć się duchowemu życiu u naszych wschodnich postkomunistyczych sąsiadów.  Parę lat temu jadąc metrem w Kojowie zdziwiłem się wyświetlanym tam na monitorach ogłoszeniom (płatnym) informującym, gdzie i jakie relikwie znajdują się w danym czasie. Jakie relikwie od jakich chorób pomagają, itp. Warto by tu przypomnieć sobie, relację z wielotysięcznej kolejki do pojasa Bogurodzicy w Moskwie, gdzie niejeden zapytany nie wiedział, Kim jest Bogurodzica. Ale, cóż… najważniejsze się odbyło – show, a dzięki niemu pieniędzy w cerkiewnych skrzyniach przybyło. Neomnisi z Atosu też zadowoleni, gdyż zobaczyli „tłumy prawdziwej wiary”, oraz dostali sowity datek od prezydenta FR na rozwój monastycyzmu na Atosie.

Gdy cerkiew nie ma nic (duchowego) do zaoferowania swym wiernym, to zaczyna tworzyć takie pokazowe szopki. Oczywiście ich główny cel jest zawsze jeden – pieniądze. Reszta to dodatek.

Żal, że znane w historii upadłego zachodniego chrześcijaństwa targowanie łaską i relikwiami staje się teraz i naszym udziałem…

Gdy apostazja staje się oczywista, a upadek brata jeszcze większy niż na początku, to nie bardzo chce się śmiać. Raczej płakać…

Komentarze
  1. Gerd pisze:

    Przedostatni akapit. Było (targowanie(!), takie czy inne), nie tylko na zachodzie, bo wschód w niczym nie był lepszy! Także porównanie jak kulą w płot…

    • Na Wschodzie nie targowali relikwiami.
      Gerardzie, jest dużo gorzej tam w KRK…
      Ostatnio oglądałem aukcję jednej z zamykanych parafii we Francji, gdzie wśród sprzedawanych przedmiotów liturgicznych były relikwie Św. Krzyża i inne. Kupiłbym je aby nie bezczeszczono najważniejszej świętości dla Chrześcijaństwa, ale ich cena była zbyt wysoka.
      Watykan i papież nie pokwapił się losem tych relikwii.

      Czasami na allegro można trafić na sprzedawane relikwie starożytnych świętych. Takie czasy … Tak wiec, nie pisz, że „było”, – ono JEST.

  2. Historyk niepokorny (ortodoks, niebiałorus, niekomuch) pisze:

    Obawiam się, że ludzie mogą niewłaściwie odczytać to co ma miejsce dzisiaj z relikwiami…. dajmy przykład postsowieckiej Rosji… i jej dinozaura Moskiewskiej Patriarchii:

    Молитва святым, пречестным и многоцелебным Дарам волхвов.

    О, преславнии, всечестнии, святии и многоцелебнии Дары, яже от волхвов, оградите ны от всякия беды, напасти и нестроения, и низпослите на ны, грешныя, милости ваша богатыя, избавите ото всякие болезни душевныя и телесныя, от потопа, огня, меча, еже от злых человек чародейства и обиды, и подайте нам по милости своей здравия и долгоденствия, домом нашим прибытка, скродником благопоспешения, супративникам же скорое истребление, молитвами и моленьми всепречистаго и преславного Пояса Богородицы, великаго и всехвальнаго креста святаго апостола Андрея Первозваннаго, святых славных и всехвальных риз святителя Спиридона Тримифунтскаго, святыя кафизмы святителя Иоанна Сан-Францискскаго, всечестнаго чугуннаго сосуда преподобнаго Серафима Савровскаго, и частицы святаго зуба медведя его, и всех прочих всечестных, великих и добропобедных святынь рода христианскаго, услышите молитву нашу и неотступно явите нам милость свою. Яко подобает вам всякая слава, честь и поклонение, Злату, Ливану и святой Смирне, всегда, ныне и присно и во веки веков. Аминь.

    I tak biedny ruski naród powoli będzie wykazywać coraz wypaczanie…. Dlatego radzę wszystkim poczytać sobie poniższy artykuł:

    Герд Л. А. Реликвии в византийском и поствизантийском каноническом праве // Античная древность и средние века. — Екатеринбург 2010,Вып. 40, С. 60-78.
    L.A. GERD, RELICS IN BYZANTINE AND POSTBYZANTINE CANON LAW

    Click to access adsv-40-06.pdf

    Też należy przypomnieć, że w swym piśmie do cesarzowej Konstancji św. Grzegorz Dialog papież Rzymu (ок. 540-604) odmawia przysłania jej głowy lub innej części relikwii Apostoła Pawła, uważając to za niedopuszczalne i świętokradztwo (“intolerabile atque sacrilegum”, [w:] PL, 77, 702В).

    • Historyk niepokorny (ortodoks, niebiałorus, niekomuch) pisze:

      Warto również poczytać sobie poniższą książkę:

      Początki kultu relikwii na Zachodzie. red. Robert Wiśniewski, Warszawa 2011, 156 s. [=Akme. Źródła starożytne, 2].

      W książce pomieszczono wybór zachodnich świadectw o rozwoju kultu relikwii na przełomie IV i V w. wśród nich:

      Wiktrycjusz z Rouen, O chwale świętych
      Hieronim, Przeciw Wigilancjuszowi,
      drobne pisma Augustyna, Ambrożego z Mediolanu, Paulina z Noli i Paulina z Mediolanu.

      http://classica-mediaevalia.pl/2011/01/poczatki-kultu-relikwii-na-zachodzie/

  3. ojciec mateusz pisze:

    Najprawdziwsza prawda opisana jest powyżej. Cerkiew stała się dla większości duchownych „dobrym” źródłem dochodów, opoką przed wymiarem sprawiedliwości, przyzwoleniem na wszelkie niegodziwości. Tworzone są własne kanony na własne potrzeby. Dobrze byłoby gdyby każdy duchowny ze zrozumieniem przeczytał Psałterz. Powtarzam… ze zrozumieniem… werset po wersecie. Ale komu się chce zawracać głowę Pismem Świętym???

    • tutejszy pisze:

      Czytając to co tu wypisujecie podjąłem decyzję, że tego portalu nie będę już odwiedzał. Obyście niepszesiąkli jadem który rozsiewacie. Nie leczycie ale zatruwacie.Pozdrawiam.

  4. podpis pisze:

    No i wszystko w końcu wyszło na jaw. Wangę też zdenerwowało to, że jakiś biskup przyniósł do jej domu cząstkę św. Krzyża. I wyszło na jaw partyzancie komu tak naprawdę w głębi duszy służysz…

    • Samym kłanianiem się relikwiom się nie zbawisz. Nie taki jest cel Chrześcijaństwa.
      Ludzkie dusze giną…
      Obnoszą się z pozłacaną Ewangelia w cerkwiach, ale nikt nie kwapi się wyjaśniać ludowi co jest w tej pięknie oprawionej księdze. Ewangelia nie jest głoszone ani słowem, ani życiem…
      Porównywać mnie/nas możesz do kogo chcesz. Prawda na tym nie utraci.

      • podpis pisze:

        Ale kłanianie się relikwiom może zbliżyć człowieka do Boga dzięki łasce Bożej spoczywającej w relikwiach. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa ludzie trzymali w domach relikwie męczenników, wierzono, że pomagało to w walce z pokusami. Może w Polsce są relikwie Marii Magdaleny i św, Krzyża, ale kto o tym wie? Dzięki takiemu przyjazdowi i wizycie relikwii na Grabarce podczas święta wielu ludzi będzie mogło pokłonić się relikwiom. Być może niektórzy ludzie z problemami czekają na pokłonienie się relikwiom i cieszą się z ich przyjazdu. Co do Pojasu Bohorodicy i jego wizycie w Moskwie to wiesz ile kobiet nie mogących mieć dzieci po modlitwie przed Pojasem zaszło w ciążę? Powinniśmy dziękować Mnichom z Atosu, że zgodzili się przywieźć do nas taką Świętość.

        Twoje słowa przypominają naukę Protestantów. Kiedy przestaniesz oddawać cześć ikonom?

        Co do pozłacanych Ewangelii to wszystko to jest po to by pokazać majestat Domu Bożego.

        W cerkwi zawsze były problemy, rozłamy i kłótnie lecz Prawosławie trwa i trwać będzie. Bóg nie zostawi człowieka samego i zawsze wyciągnie do niego rękę.

      • Zapewne komuś te relikwie pomogą. Zawsze jest tak, że zło może obrócić się (dla nielicznych) w dobro. Tego marginalnego zjawiska nie wykluczam. Ale ogólny zamysł przywozu relikwii do Polski się nie zmienia.
        Dochodzi do tego jeszcze wątek ekumeniczny, który zapewne będzie temu przyświecał. Podobnież jak było z relikwiami św. Katarzyny, które nagle znalazły się w jednym z warszawskich kościołów, gdzie jak podała strona internetowa tej papieskiej parafii cząsteczka relikwii świętej została się w niej.

        Forma czasem przerasta treść, lub pozostaje tylko ona, niczym puste naczynie.

  5. diaczok pisze:

    Za taki stan rzeczy osobistą odpowiedzialność ponosi głowa PAKP- Metropolita Sawa czyli Tw. Jurek uwikłany w agenturalną działalność i donosicielstwo za komuny.
    P.S Powiedzmy sobie wprost w Cerkwii w Polsce jest już poważny kryzys. Spada liczba wiernych,są patologie także obyczajowe. Starzy duchowni mający po 80 lat i często nie wykształceni nadal kierują placówkami duszpasterskimi. Tymczasem młodzi i wykształceni, ale nie z tzw. układu klepią biedę. Na szczęście wśród nich narasta niezadowolenie. Przyjdzie zatem niedługo czas zmian.
    Niestety oficjalny przekaz np. w prywatnej gazecie pod red, E. Czykwina jest taki u nas Wsio okej naszy władyki super.
    Jak powiedział mi jeden z białostockich proboszczów, który jednak nie posłał swego syna do seminarium „byle byli hroszy, narod tiomnyj wsio kupit”.

  6. Martin pisze:

    По плодахъ ихъ узнаютъ…

    Dobrych parę lat tamu, będąc prysłużnikiem w hajnowskiej cerkwi miałem nieprzyjemność uświadczyć jak kler traktuje / czci św. relikwie.
    W cerkwi tej znajduje się cząsteczka Życiodajnego Krzyża Świętego. Przywiózł ją jeszcze świętej pamięci batiuszka Antoni Dziewiatowski. Miejscowy rzemieślnik sporządził dla niej krzyż wielkości ok. 70 cm, do którego włożono mały relikwiarz z cząsteczką Krzyża. Na Krestowozdwiżenije i Krestopokłonną duchowni z czcią wynosili ten krzyż na środek cerkwi. Ludzie kłaniali się do ziemi. Zawsze były kolejki tych którzy czekali na wyniesienie tej relikwii.
    Któregoś dnia sprzątając w ołtarzu zaglądam do szafy w riznicznoj, a tam na ziemi wśród dywaników poniewiera się jakaś deska. Wyciągam ją… a to ten sam krzyż. Ciarki mnie przeszły… To ten sam krzyż, który przy śpiewie „Swiatyj Boże…” na swej głowie wynosił na środek cerkwi biskup… gdzie wszyscy kłaniali się do ziemi śpiewając „Krestu Twojemu pokłaniajem sia…”. A tu proszę… leży wśród śmieci… Jak na to patrzy Bóg? Czy nie ściągnęliśmy na siebie sprawiedliwy gniew za takie bezczeszczenie świętości ?

    Jako młodzi prisłużnicy skrzyknęliśmy się i sami wyczyściliśmy ten krzyż, obwinęliśmy go w białe płótno i położyliśmy na jednej z półek w tej szafie.

    Mija kolejnych parę lat i dowiaduję się, że w jednej z dolnych cerkwi (tam gdzie spoczywa ciało o.Antoniego) tej parafii, pod prestołem znaleziono zakurzoną skrzynkę, a w niej ogromna ilość świętych relikwii z całego świata.
    Okazało się… że relikwie te przeleżały ponad 10 lat nietknięte, zapomniane i schowane tam zapewne przez jeszcze żyjącego o.Antoniego. Oznaczało to, że służący w tej cerkwi duchowni nie sprzątali tego ołtarza od 10 lat!

    Nie chciałbym tutaj winić całe duchowieństwo. Wspomniany krzyż przywiózł dla swych parafian niestudzony batiuszka Antoni Dziewiatowski. To dzięki niemu w tej parafii jest ogromna ilość św. relikwii, w tym i świętej Marii Magdaleny. Niestety nowa generacja duchownych do pięt nie dorasta swym poprzednikom.

    Ludzie! My już takie relikwie tu w Polsce mamy. Walają się one wśród kurzu, oraz… mysich odchodów ołtarzowych szafek.

    Богъ поругаемъ не бываетъ, что посѣетъ челоѣкъ то и пожнётъ.

    • qwerty pisze:

      nie pod prestołem tylko w darochranitielnicy 🙂 a krzyż leży w żertwienniku

    • swieczkogas pisze:

      Relikwie może trzymać tylko duchowny w jepitrachilu a nie jakiś prysłużnik.

      • Martin pisze:

        W ruskiej obrzędowej tradycji tak, ale w greckiej już nie.
        W Grecji wiele rodzin przekazuje sobie z pokolenia na pokolenie rodzinną świętość – np. cząsteczkę Św. Krzyża. W ikonnych ławkach w Grecji można kupić otwierane krzyżyki, właśnie na cząsteczkę Św. Krzyża.
        Sam też posiadam cząsteczkę Św. Krzyża, przekazaną przez patriarchę Jerozolimy Diodora.
        Wtedy w tej hajnowskiej cerkwi zabrakło nie tylko jepitrachilionów, ale również i kapłanów Bożych…
        Wyciągając z brudu ten krzyż miałem świadomość tego, że powinien zająć się tym kapłan i nie nam prisłużnikom dotykać takich cerkiewnych świętości. Dlaczego tak postąpiliśmy? Odpowiedź w Piśmie Świętym:

        W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Podnieś się i stań na środku». Podniósł się i stanął. Wtedy Jezus rzekł do nich: «Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy wolno źle czynić? Życie ocalić czy zniszczyć?». I spojrzawszy wokoło po wszystkich, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę». Uczynił o i jego ręka stała się znów zdrowa. Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by uczynić Jezusowi. (Mt 6, 6-11)

  7. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    Jak zwykle i przede wszystkim przed 8 soborem ma to ekumeniczny cel, a katolików zachęca się do pierwszej wizyty w cerkwi ( a później do pierwszej komunii w cerkwi): https://www.facebook.com/WierzeWBloga/photos/a.1481550182083855.1073741828.1421384381433769/1484471151791758/?type=1&theater

  8. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    WARTO TEŻ SPOJRZEĆ NA KOMENTY „BRACI” Z KOŚCIOŁA BERGOLIOWEGO JAKA JEST ŚWIADOMOŚĆ I CZEŚĆ DLA RELIKWII:https://www.facebook.com/WierzeWBloga/photos/a.1481550182083855.1073741828.1421384381433769/1484471151791758/?type=1&theater

    Pragnę serdecznie zachęcić wszystkich katolików do udziału w uroczystościach związanych z pobytem w Polsce relikwii Krzyża Świętego i ręki Św. Marii Magdaleny. Te już niebawem, dzięki staraniom prawosławnych braci, przyjadą do naszego kraju. Zachęta jest tym większa, iż katolickie portale nie podjęły trudu przekazania tej informacji.

    Plakat można udostępniać na innych stronach oraz kopiować bez żadnych ograniczeń.

    Relikwie przybędą do nas na zaproszenie Kościoła Prawosławnego w Polsce z greckiego monasteru Simonopetra na Św. Górze Atos.
    Organizatorzy zapewniają, że wierni będą mogli ucałować rękę i własnymi zmysłami poczuć jej temperaturę (36,6 st. C.) oraz przyjemną woń.
    W dniach 16-23 sierpnia, relikwie odwiedzą Warszawę, Wrocław, Łódź oraz Podlasie. Szczegółowy harmonogram przyjazdu znajduje się na stronie:
    http://relikwie.bractwocim.pl/

    Są to relikwie o najstarszej udokumentowanej historii i są bezpośrednio powiązane z Efezem – przekazywanym przez Tradycję Kościoła miejscem śmierci Św. Marii Magdaleny.

    Cudowne właściwości ręki (temperatura 36,6 st. C. i przyjemna woń) mogą zainteresować nie tylko wiernych kościołów chrześcijańskich, ale i ateistów. Wszyscy są zaproszeni do wspólnej modlitwy i uczestnictwa w tym wyjątkowym wydarzeniu.

    źródło informacji zamieszczonych na plakacie:
    http://relikwie.bractwocim.pl/
    oraz
    http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x78950/

    Pobierz obraz w wys. rozdzielczości: http://i.imgur.com/TFTGFTV.jpg
    Harmonogram przyjazdu znajduje się na stronie:
    http://relikwie.bractwocim.pl/

  9. Ba pisze:

    Cząsteczka relikwii św. Marii Magdaleny jest w cerkwi pod tym samym wezwaniem w Białymstoku.

    • Lektor,który wytrzeźwiał pisze:

      Ale show must go on! Do tzw.”prawosławnych imprez” czyli Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej, Przegląd Cerkiewnego Dzwonienia w Supraślu itd. od teraz dołącza się przybycie św. relikwi z tą całą ekumeniczną szopką… I to ma być niby dla pokrzepenia wiary! Eeehh,żałosne!

  10. fizyk pisze:

    20 grudnia 2012 zawiązał Chrystus Jezus i Maria Magdalena mistyczne małżeństwo w Niebie, a i Ziemia, która jest również żywą istotą kosmiczną, weszła na ten sam poziom świętości jak Słońce i Księżyc.
    Jest to początek nowego cyklu życia ludzi i ich wielkich rozwojowych możliwości.

    Słońca i Księżyca alchemiczny ślub jest najbardziej tajny małżeństwem, ale może nie; współczesna nauka potrafi wyjaśnić to małżeństwo transcendentnego Boga Słońca – FOTONU i Bogini Księżyca – Elektronu.

  11. Michal pisze:

    To co zostalo napisane przez Martin o krzyzu w Hajnowskiej Cerkwi jest przerazajace, ciezko zrozumiec jak mozna tak przechowywac swietosci.
    Po wielu wileu latach mialem w koncu szanse odwiedzic Hajnowke i ukochany Sobor, to co zoabczylem nie odbiega wlasciwie od stanu jaki byl 20 lat temu, brak gospodarza…wiele do remontu i zadbania, to co zostawil Swietej Pamieci Ksiadz Antoni Dziewiatowski jest takie same, jakby sie czas zatrzyma, nikt chyba nie dbal o Sobor, o dzielo zycia prawdziwego duchownego i gospodarza, smutne…
    A co do Relikwii, moim zdaniem mozliwosc ucalowania swietosci jest wspaniala, nie obchodzi mnie czy ktos mial inne intencje, to bedzie ich sumienie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s