Jeszcze o Ukrainie

Posted: 05/03/2015 in Uncategorized

image

Nie ulega wątpliwości, że  dobre wieści, płynące m.in. z mediów, radują wszystkich. Niestety, tak się składa, że  przyszło się nam  żyć w czasach, gdy tych dobrych wieści jest naprawdę niewiele. Ze wszystkich stron donoszą o tragediach, przeróżnych kataklizmach, wojnach, napadach terrorystycznych. Pomijam tym razem straszne pogromy, dokonywane głównie na chrześcijanach, w Afryce czy  na Bliskim Wschodzie. Po co szukać daleko – niemal tuż za naszą wschodnią granicą dzieją się podobne rzeczy. Piękny, niegdyś bogaty i rozśpiewany kraj, o niezwykłej  urodzie płci pięknej,  dziś rozdzierają  wojny bratobójcze. Każdego dnia leje się krew niewinnych ludzi. Media  przekazują tylko część prawdy o tym co tam  rzeczywiście  się dzieje. Większość zbrodni dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich i ich najemników jest ukrywana.     

Już oficjalnie  wiadomo, że od wybuchu konfliktu na Ukrainie, tylko w republikach separatystów, śmierć poniosło około 5 tysięcy osób, w większości cywilnych mieszkańców Doniecka i okolic. Dwa razy tyle zostało kalekami, być może na całe życie. Półtora miliona zostało zmuszonych do ratowania swojego życia i  swoich rodzin  ucieczką do Rosji. Ogromna ilość infrastruktury legła w gruzach.

Jeśli do tego dodamy ilość  ofiar po stronie armii ukraińskiej, szacowanych również na kilka tysięcy zabitych i tysięcy rannych, uzyskujemy obraz, którego inaczej nazwać nie sposób jak ludobójstwem w centrum Europy. Gehenna trwa. Armia ukraińska każdego dnia ostrzeliwuje zamieszkałe dzielnice miast, giną niewinni ludzie. Ostatnio  słyszymy o wielkiej koncentracji wojsk w rejonie Doniecka, co wskazuje, że  dowództwo w Kijowie  najwidoczniej planuje  zrównanie z ziemią tych niegdyś bogatych  miast. Media zachodnie, w tym polskie, milczą.

Ale wróćmy jeszcze do czasów wcześniejszych, równie krwawych na Ukrainie. Mianowicie do początków działalności przeróżnych band, a szczególnie   wychwalanej dziś formacji banderowców. To o czym mowa poniżej, zszokowało mnie, gdyż nie znałem prawdy o tamtych czasach, myślę, że nie tylko ja.

W 2013 r. w Centrum Konferencyjnym na ul. Foksal w Warszawie referat na temat  nacjonalizmu ukraińskiego wygłosił znany publicysta ks.T.Isakowicz-Zaleski. A oto skrót jego wypowiedzi:

Pochodzę z rodziny wielowyznaniowej. Jej korzenie sięgają i Armenii, i Ukrainy i Polski. Chociaż urodziłem się w Krakowie, moim ojcem był duchowny grecko-katolicki z Ukrainy. W rodzinie miałem wielu duchownych. Należeli  do wszystkich trzech obrządków.

Galicja Wschodnia czyli Wschodnia Małopolska, była pod zaborem austriackim. Istniała ogromna różnica między zaborem austriackim, a zaborem rosyjskim. Małopolskę zamieszkiwali niemal wyłącznie Polacy, częściowo Żydzi. Wszyscy co przyznawali się do chrześcijaństwa byli wyłącznie katolikami. Lwów był jedynym miastem w Europie gdzie były trzy biskupstwa należące do trzech różnych obrządków: katolicki, grekokatolicki i ormiański. Wszystko to powodowało, że było bardzo dużo małżeństw mieszanych i tradycje tych trzech obrządków  przeplatały się między sobą.

Należy stwierdzić, że nacjonalizm ukraiński narodził się na terenie zaboru austriackiego. Tu zrodziła się Ukraińska Powstańcza Armia. Z przykrością trzeba powiedzieć, mówię to z bólem, że cerkiew grecko-katolicka (czytaj unicka) w dużym stopniu przyczyniła się do tragicznych wydarzeń na tych terenach. Miejscowa  szlachta była spolonizowana. Mieszczanie to głównie Polacy, Żydzi, Ormianie i trochę Rusinów. Liderem duchowym był jednak kler. W obrządku grecko-katolickim nie było celibatu, więc były całe rodziny duchownych. Często powołanie przechodziło z ojca na syna. Było bardzo dużo ludzi urodzonych w rodzinach księżowskich. W obrządku katolickim tego nie było. W początkach XX w. duchowni mieli ogromny wpływ na nurt wydarzeń. Postawy duchownych należałoby podzielić na trzy grupy: pierwsza to  duchowni, którzy w żaden sposób nie angażowali się w  politykę, druga   stała jakby po środku, a więc nie miała sprecyzowanych poglądów, ale trzecia grupa, obok posługi kapłańskiej, ewidentnie angażowała się w ruch nacjonalistyczny. Była to duża część duchownych, którzy już w okresie międzywojennym wspierali tę działalność, przekraczając dopuszczalną granicę angażowania sie w politykę. Przykładem tej ostatniej grupy był skrajny nacjonalista – ojciec Stefana Bandery, duchowny grecko-katolicki. Nie nauczył on swojego syna, urodzonego na plebanii, przestrzegania podstawowego przykazania: nie zabijaj. Kto jak kto, ale ksiądz powinien był swojego syna tego nauczyć. Postawy najwyższego duchowieństwa również były nie takie jakich można było oczekiwać. Od roku 1920  wszyscy duchowni grecko-katoliccy byli obywatelami polskimi. Ciekawa jest postać  Metropolity Andrzeja Szeptyckiego, wnuka Aleksandra Fredry. Reprezentował on wybitnie nacjonalistyczne poglądy. Po agresji Niemców na ZSRR, grupa nacjonalistów z batalionu Nachtigel, udała się do Szeptyckiego i uzyskała jego błogosławieństwo na wstąpienie w szeregi SS. Dla odprawienia   specjalnej mszy w tej intencji oddelegował on swoich kapelanów. Widok duchownych odprawiających mszę pod sztandarami SS, swastyki i krzyża nie  budziły  wątpliwości w  kandydatach  co do słuszności wyboru. Do tej formacji zgłosiło się bardzo wielu ochotników. W ich szeregach  znalazło się  też wielu kapelanów. Można zapytać co ci kapelani robili w tej nacjonalistycznej formacji, która dokonywała masowych rzezi Polaków czy Żydów? Część duchownych zasiliło też oddziały UPA. Z ambon płynęły nawoływania do walki przeciwko Polakom. Duchowni święcili nawet noże czy siekiery, które miały  być użyte we wiadomych celach. Ilość takich parafii była liczna. Niektóre osoby duchowne wręcz kierowały grupami mordującymi Polaków. Jeden z takich duchownych po rzezi Polaków popełnił samobójstwo. Zagładzie podlegały całe polskie wsie. Po wymordowaniu mieszkańców wsie palono i zacierano ślady pobytu  na tych ziemiach Polaków. Z jednej z takich wsi pochodzi nasz kosmonauta Hermaszewski, który jako małe dziecko uszedł śmierci. Rodziców zamordowano.  Nie ulega wątpliwości, że o takich wyczynach duchowieństwa wiedzieli ich przełożeni, a więc biskupi, w tym Metropolita A.Szeptycki. Potwierdza to również fakt, że nikogo z księży za to nie suspendowano. A więc była na to zgoda. Mordowano też Ormian  lojalnych wobec Państwa Polskiego i mówiących po polsku.      

Dzisiaj cerkiew grecko-katolicka jest głównym przeciwnikiem prawdy o ludobójstwie Polaków. Po prostu broni swojej własnej skóry. Wynika z tego, że w obrębie kościoła katolickiego, którego byli częścią składową, znaleźli się mordercy tychże katolików. Również i dzisiaj kościół katolicki nie chce powiedzieć do końca prawdy o roli kościoła grecko-katolickiego w ludobójstwie Polaków na Ukrainie. Postawa cerkwi prawosławnej była zupełnie inna. Wołyń był prawosławny i był to zabór rosyjski. Tam nie było cerkwi grecko-katolickiej. Ukraińcy na Wołyniu byli prawosławni. Tu ludobójstwa nie było. Dlatego część Polaków uciekała właśnie na te tereny. Do ludobójstwa dochodziło na terenach II Rzeczypospolitej Polskiej w województwach Tarnopolskim, Stanisławowskim, Lwowskim, częściowo Wołyńskim i na Lubelszczyźnie. To tyle relacji z ul. Foksal.

W kontekście tych wypowiedzi ks.T.Isakowicza-Zaleskiego należałoby zastanowić się jak to było możliwe aby grekokatolicy, należący do tego samego kościoła katolickiego, stali się mordercami na wielką skalę swoich współbraci w wierze. Wygląda na to, że  ludność ta, której siłą narzucono unię z Watykanem, nie zapomniała swoich upokorzeń doznanych na przestrzeni   lat od Polaków-katolików.  Od dawna noszona była w ich w sercach i umysłach nienawiść za doznane krzywdy. I zemsta wybuchła gdy tylko zaistniały sprzyjające ku temu warunki polityczne. Na Ukrainie Polaków od początku traktowano jako zaborców. Nie uchroniło ich wspólne wyznanie, choć zewnętrznie przypominające jeszcze prawosławie. Znamienne jest i to, że kler grecko-katolicki nie tylko odgrywał w tym  procederze aktywną rolę, ale też wydał na świat wielkiego lidera nacjonalistów – Stefana Banderę.  Dziś nadal jest on bohaterem, pod sztandarami którego Ukraina kroczy ku swojej świetlanej przyszłości.

Nie bez powodu poruszam sprawę nacjonalizmu pośród pozyskanych przez Watykan,  niegdyś  prawosławnych  mieszkańców  Ukrainy.   Uważam,  że lekcja ks. Isakowicza-Zaleskiego powinna przypomnieć  naszym rządzącym wydarzenia z lat 40 ub.w. w kontekście dzisiejszego popierania nacjonalizmu na Ukrainie i  przemilczania ludobójstwa w tym kraju. Żyją jeszcze osoby, których najbliżsi legli pod ciosami nacjonalistów ukraińskich i nie wolno zapominać ani tych co padli,  ani tych co jeszcze żyją.      

Wracając jeszcze do postaci Metropolity Andrzeja Szeptyckiego należy stwierdzić, że pomimo iż jest on osobą kontrowersyjną, kościół grecko-katolicki stara się o jego beatyfikację. Nie wykluczone, że wierni pozyskają jeszcze jednego świętego. Powiększy on, obok Jozafata Kuncewicza, grono świętych katolickich, wywodzących się z grekokatolików. Pierwszy uczestniczył  w pogromie Polaków na Ukrainie, drugi prawosławnych na Białorusi. Ale widocznie Watykan jest ponad takie błahe sprawy w  wywyższaniu na ołtarze swoich świętych.

Wypowiedź ks.Isakowocza-Zaleskiego na YouTube

Jan Pielgrzym

Reklamy
Komentarze
  1. krystek pisze:

    No cóż, na szczęście w dzisiejszych czasach jest nieograniczony dostęp do informacji i każdy może wyrobić sobie opinię na podstawie najróżniejszych źródeł. Ja na przykład wyrobiłem sobie już dawno (jeszcze przed konfliktem ukraińskim) opinię o tym, że Isakowicz-Zalewski zdradza objawy oszołomstwa. A jego stroszenie się na tle tej okropnej wojny tylko potwierdziło tę moją osobistą diagnozę. O ile jeszcze jego ekskursy w historię można czytać i komentować, to już zupełnie pogrążają go te dawane niby mimochodem wtręty dotyczące trwającego współcześnie konfliktu, typu „większość zbrodni dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich i ich najemników jest ukrywana”. Moja odpowiedź mogłaby brzmieć: w rosyjskiej telewizji nie tylko żadne przewinienie Ukraińców nie jest ukrywane, a wręcz dodatkowo masa przewinień jest codziennie WYMYŚLANA przez dziennikarzy-propagandzistów, powstają całe strony o fałszywkach rosyjskiej propagandy państwowej, gdzie krok po kroku są opisywane takie kłamstwa i kłamstewka. Wychodzi na to, że czysta prawda jednak jest za mało przekonująca i medialna, skoro rosyjska telewizja musi uciekać się do oczywistych manipulacji, żeby utrzymać odpowiedni poziom wpływu na ludzi.

    Ale to w zasadzie tylko tak na marginesie. Głównie chciałem powiedzieć, że można oczywiście prezentować różne opinie i historie, ale opinii w oczywisty sposób jednostronnych nie można pozostawiać bez komentarza. A ten tekst Isakowicza-Zalewskiego jest, przyznajmy to, jednostronny i przez to niewiarygodny (mówię tu o fragmentach, które przenoszą jego uprzedzenia wynikające z historii na współczesny konflikt). Powinniśmy się ogólnie przyzwyczaić, że nie należy bezgranicznie ufać każdemu tekstowi, który prezentuje czarno-białą wizję świata, w której my jesteśmy bezwzględnie święci i śnieżnobiali, a nasi przeciwnicy to odczłowieczone potwory.

    • Krystian! Dziękuję za wartościowy komentarz 🙂 odzwierciedlający i moją opinię w tej sprawie. Ukraińcy nie są wrogami Prawosławia. Niestety dziś mało kto to rozumie.

      • krystek pisze:

        Zbyt mało uważnie przeczytałem to za pierwszym razem i nie zauważyłem, że tylko część rzeczy wypowiedziana została przez Zalewskiego, a inne to autorski komentarz kogoś innego. Niemniej jednak nie ma to wpływu na najważniejszą część tego, co chciałem przekazać. Bo w tym, co mówi Zalewski, też zawsze jest tylko podział na czarne i białe i w swoich wypowiedziach w jaskrawy sposób i tonem nieznoszącym sprzeciwu przenosi on to, co się zdarzyło kiedyś na to, co się dzieje dzisiaj. Widać wpływa to na pilnych obserwatorów jego poczynań.

      • piotr pisze:

        A kto ich nazywa wrogami? Rosjanie? Kto kogo obrał sobie za wroga? Kilka lat temu zastanawiało mnie skąd w wielu Ukraińcach (tych z zachodniej) jest taka nienawiść do Rosjan. Nie mogłem po prostu tego zrozumieć. Spotkałem wtedy kilku Ukraińców, którzy zaskoczyli mnie swoimi opowiadaniami. Kolega Ukrainiec opowiadał mi z zachwytem, że przyśpiewki typu kto nie skacze ten moskal to normalne zjawisko. Tych gorszy nie będę przytaczał jakie mi opowiadał. Ci ludzi żyją nienawiścią do swoich braci Rosjan, którzy de facto zamieszkują sporą część ich kraju. Teraz nawet nie chcę sobie wyobrażać jak wzrosła ich nienawiść pod natłokiem propagandy jaką słyszą w swoich massmediach. Trafnie zauważył to Pan Jan w artykule „IZIUM – PIESCZAŃSKA IKONA MATKI BOŻEJ” (https://redakcjapartyzant.wordpress.com/2015/03/05/izium-piesczanska-ikona-matki-bozej/), można upatrywać się w tym całym konflikcie kary Bożej, czy to za zbrodnie UPA, czy podział Cerkwi, odstępstwo, czy chęć wejścia do tej całej eurosodomy. To wszystko przecież miało miejsce. Proszę zauważyć jak taka osoba jak metr. Filaret z niekanonicznej cerkwi prosi oficjeli USA o broń? Ja tego nie mogę zrozumieć. A z kolei biskup Longin (bohater filmy Форпост) z UCP PM nazywa przywódców tego kraju „sługami szatana” i wzywa ukraińskich wiernych, aby nie posyłali swoje dzieci na śmierć, ponieważ jest to sprzeczne z wiarą prawosławną. Czy nie widać tu pewnej analogii? Wiem, że Partyzant nie żywi miłością do UCP PM, ale chyba biskup Login to jest dobry przykład kapłana patrairchatu moskiewskiego również dla Pana 😛

        To co się dzieje na Ukrainie to długotrwały proces. Przecież oficjalne władze USA same przyznają, że pompowały miliony w tą całą rewolucję. A kto wycelował czołgi w ludność cywilną? Czy aby aneksja Krymu nie przebiegła bez straty w cywilach? Czy to nie aby Poroszenko obiecywał, że będzie cytuję: „W najbliższym czasie przyjadę do was jako prezydent. Z pokojem. Z projektem decentralizacji władzy. Z gwarancją swobodnego używania w waszym regionie języka rosyjskiego. Z twardym zamiarem, by nie dzielić Ukraińców na +właściwych+ i +niewłaściwych+. Z nacechowanym szacunkiem stosunkiem do specyfiki regionów i tradycji religijnych”. Faktycznie przyjechał z pokojem. Ten łgarz zakazał później używania urzędowo języka rosyjskiego. Jego oddziały (można powiedzieć w większości nie jego bo wiele ochotniczych batalionów rządziło się swoimi prawami – czyli róbta co chceta) każdego dnia ostrzeliwały ludność cywilną. Zdjęć z tych wydarzeń jest mnóstwo w sieci. Dzielnica kijowska w Doniecku to ruiny. Miasto to jak i wiele innych przyfrontowych miasteczek ma zniszczoną infrastrukturę socjalno-bytową, zapewniającą normalne funkcjonowanie. Można wymieniać i wymieniać. Polecam zaglądać na http://tragediadonbasu.net/ . Polski dziennikarz z OWP, którzy bądź co bądź ale rzetelnie przedstawia sytuację z frontu. Pamiętajmy, szukajmy prawdy choć jak każdy z nas wiemy, że ciężko ją znaleźć w dobie dezinformacji. Ale która strona jest bliższa prawdy to każdy powinien dojść po zapoznaniu się z materiałami zarówno jednej i drugiej strony. Szkoda tylko, że ta jedna strona jest niestety tylko utrzymywana w polskojęzycznych mediach.

        Chwała Bogu, że najważniejsze! bombardowania uspokoiły się. Oby był to koniec tej całej gehenny. Szkoda najbardziej tych wszystkich ludzi. Jak oni teraz będą żyć i za co? Wielu nie ma gdzie mieszkać. Niech Bóg ma ich w opiece!

        Życzę dobrej nocy. Pozdrawiam.

      • Wiedze o sytuacji na Ukrainie czerpię głównie nie z massmediów lecz z własnej obserwacji. W przeciągu ostatnich miesięcy byłem tam trzy razy. Objechałem całą zachodnią Ukrainę. Byłem w kilkunastu miastach, wsiach, nawet w rergionie gdzie urodził się i wychował Stepan Bandera. Spotykałem się z ludźmi i żyłem wśród nich. Rozmawiałem z nimi TYLKO po rosyjsku i przedstawiałem się jako Ruski. I proszę mi wierzyć nikt nie zwócił mi uwagi na moją ruskość. Przypadkowi ludzie mi pomagali. Przytoczę kilka takich sytuacji. Jechałem mini busikiem z Lwowa do Równego z przesiadką w Raduniwicze (mała mieścina). W obu zapchanych ludźmi marszutkach grała… rosyjska muzyka, mimo, że w tym języku nikt w tym słynnym „epicentrum banderyzmu” nie rozmawia. Kierowca opóźnionego kursu podjechał pod mój następny busik krzycząc i trąbiąc na drugiego kierowcę aby poczekał na „ruskiego pasażera”. Co mądrzejsi Ukraińcy stwierdzili że ich nowa władza to ci sami Żydzi. Młode kobiety których mężowie poszli (nie z własnej woli) wojować do Donbasu stwierdzały że one nie wiedzą za kogo i za co walczą i giną ich mężowie, że ta władza to też złodzieje. Mówisz język… A jakbyś zareagował kiedy przyjezdny Rosjanin (dla mnie sowok) w rozmowie z Ukraińcem mówi: „przestań mówić do mnie tym sabaczym (psim) językim i mów po ludzku”.

      • piotr pisze:

        Też tam byłem po rozpoczęciu konfliktu i miałem przyjemność spotkać wielu innych ludzi. Fakt, dużo życzliwych, normalnych ludzi, ale to chyba oczywiste, że tacy ludzie są 🙂 Ale też są tacy, od których ręce opadają i ja o takich mówię. Partyzant próbuje usilnie, ale nie jednoznacznie powiedzieć, że problemu z rosyjskojęzyczną ludnością nie ma. Czyżby? Wyżej napisałem co mi sami Ukraińcy z dumą mówili. A teraz jeszcze prosty przykład myślenia Ukrainki, z którą kolega rozmawiał. Za to, że nie zgodził się z nią i był zdania że ten konflikt nie jest faktycznie takich jak przedstawiają go massmedia został nazwany moskalem. O poczynaniach prawosekach, wyznawcach Bandery Partyzanta nie słyszał? Bardzo nieprzyjemnie było patrzeć jak w całej zachodnie Ukrainie rozsiane są pomniki bandery, nawet przy samym monasterze w Poczajowie! Choć pomniki nie walczą, ale ideologia jest żywa. Wystarczy wpisać na YT słowo klucz i mamy wiele przykładów chorej rusofobii. Sama symbolika jest wszędzie spotykana.
        Co jeszcze zwróciło moją uwagę to to, że w sklepach stoją puszki na cele bojców ATO, a tuż przy samej granicy z Polską można spotkać samych bojców stojących z puszkami zbierających na front, ale nie na pomoc humanitarną tylko na wojnę. Z tego co widzę Partyzant stara się unikać ogólnie tych tematów, które niestety, ale występują na Ukrainie. Owszem ludzie są wspaniali, prości. Przyznam, kocham takich ludzi. Ale niestety władza jaką mają i tu się zgadzamy to sprzedajne krowy, których sami wybrali. Przepraszam za wyrażenie w porównaniu do krowy, ale jak sam Partyzant podkreślił wielu ludzi ma pojęcie kto kim jest i rządzi ich krajem. Dlaczego więc pozwoli na ten cały euromajdan, a teraz nie mają siły przeciwstawić się obecnym jeszcze większym złodziejom? Korupcja stała się przeogromna, ze sklepów znikają najpotrzebniejsze produkty, ceny za niektóre artykuły spożywcze poszły kilkakrotnie w górę, ludzie którzy pobrali kredyty na mieszkania nie mogą już teraz ich spłacić itd. itd. Kto ich wybrał? Polityka kijowskiej junty ma jednoznaczny kierunek. Dobrem ludzi się nie kierują, ale ludzie jakoś drugie majdanu nie robią.

  2. krystek pisze:

    Dużo jadu i plucia, co po raz kolejny nie ma prawa pozostać bez komentarza. Skoro może być zamieszczony taki wielki popis, jak to wyżej, to powinien być dla równowagi i mój wpis, żeby nie było, że każdy w Cerkwi ma to samo w głowie, co Piotr.

    Co zwraca uwagę na samym początku jego wpisu, to ten wytarty już do obrzydzenia zwrot „Kijowska junta” . Ono nie niesie żadnej treści, jest to jedno z wielu kłamliwych pojęć-wytrychów, które wymyśliła i kolportowała rosyjska propaganda państwowa i każdy, kto bezrefleksyjnie je powtarza na każdym kroku, daje świadectwo, że jest pod wpływem tego diabła, tego samego, który kiedyś podobnymi sposobami prawie doszczętnie zniszczył cerkiew na obszarze Związku Radzieckiego, tyle że kiedyś słowem wytrychem było na przykład „opium dla ludu”, a dziś w zmienionych warunkach odurza się człowieka „kijowską juntą”. Innymi słowy w moim osobistym odczuciu taka osoba jak Piotr w zasady, którymi kieruje się cerkiew, wierzy tylko przy okazji. Prawdziwym bożkiem, któremu codziennie oddaje cześć, jest zaś rosyjski telewizor i te strony w iternecie, które się tym rosyjskim telewizorem inspirują, i z których można do woli czerpać słowa-wycieruchy o juncie, banderowcach, „tym całym euromajdanie” i tak dalej.

    Ani słowa o tym, kto jest naprawdę agresorem w tej wojnie, no bo przecież w rosyjskich źródłach tego nie ma, a skoro nie ma tego tam, to nie będzie i w wypowiedzi Piotra. Plus kolejne powtarzanie, w ślad za propagandą, haseł-wycieruchów o rzekomej rusofobii – i ma to dotyczyć kraju, w którym w większości sklepów ciężko kupić nawet jakąkolwiek gazetę w języku ukraińskim, bo wszystko jest wydawane po rosyjsku. To jest ta rusofobia i prześladowanie języka rosyjskiego? Ludzie, włączcie chociaż trochę i własnego myślenia, zrozumcie, że propaganda niszczyła kiedyś i równie mocno niszczy i skłóca dzisiaj.

    Owszem, Ukraina jest słaba, rozgrabiona, ale tym bardziej zastanawia, jaką etyką kierują się ci, którzy napadają na nią korzystając z tej słabości.

    Jakże nieszczere jest rzucanie się o pomniki Bandery, a jednocześnie opiewanie w tle Rosji z jej truchłami w mauzoleach, tysiącami pomników Dzierżyńskiego, Lenina i innych tak „zasłużonych” dla Cerkwi, godności człowieka i pokoju na świecie.

    Ale przede wszystkim – każdy człowieku podobny do Piotra – czy wiesz, co reprezentujesz sobą kolportując bezrefleksyjnie treści tworzone przez rosyjską propagandę i wyłączając przy tym swoje własne myślenie? Twoja wina leży nie tylko w tym, że zarażasz nienawiścią tych, którzy cię czytają, ale też w tym, że stawiasz się w jednym rzędzie z tymi ludźmi, którzy kiedyś tworzyli takie struktury jak „Związek Wojujących Bezbożników” i tworzyli treści na dokładnie takiej samej zasadzie i w dokładnie tym samym celu szerzenia nienawiści, tylko że kiedyś mieli potrzebę walki z cerkwią, religią i Chrystusem, odsunięcia ludzi od ich wspólnot, dzisiaj natomiast – chwilowo – przestawili się na walkę z Ukrainą i jej narodem, bo akurat takie mają cele polityczne, ale o to samo w gruncie rzeczy chodzi, czyli o wzbudzenie antychrześcijańskiej nienawiści, maksymalne odczłowieczenie Ukraińców, tak by na w ten sposób zaoranym gruncie umysłowym łatwiej było wprowadzić swoje plany.

    Proszę potraktować tę opinię jako równoprawną z opiniami wyrażonymi wyżej przez zwolennika rosyjskiej wizji świata. Dla każdego będzie lepiej, jeśli na tej stronie będą prezentowane różne opinie i teksty, z obydwu stron, i to nie tylko w komentarzach. Przypominam, że strona ta powstała jako odpowiedź na brak wolności słowa w jedynie słusznych polskich prawosławnych biuletynach-laurkach. Najgorsze, co może ją teraz spotkać, to stanie się dla odmiany jedną z wielu tub propagandowych Kremla, których nie brakuje i w języku polskim.

    • piotr pisze:

      Dlaczego tak ostro Pan Krystian raczył mnie zaatakować? Po pierwszy nie mam telewizora i daj Bóg żebym go nie miał. Stacji rosyjsko-języcznych nie oglądam jak mi Pan zarzuca. Nie wiem po co na starcie wypisywać takie głupstwa, tym bardziej, że mnie Pan nie znaa? Jeżeli ktoś już uważa inaczej niż dyktują przykładowo media polskiego nurtu to muszę na starcie być skreślony? Oczywiście nie zdziwiło mnie Pańskie zachowanie bo jest ono powszechnie spotykane wśród ludzi, którzy nie potrafią dyskutować i wysłuchać drugie osoby. Często przez dobre argumenty można zmienić czyjeś zdanie, ale Pan tego nie robi, a rzuca tylko obelżywe hasła..

      O jakim agresorze mówisz? Czy aby ludność ze wschodniej Ukrainy nie może decydować o swoim losie? Czy aby ich życzenie nie było odłączenie się od zachodu, a tym samym ochronieniem swoich rodzin, domów przed agresorami z zachodniej Ukrainy? Przykład Szkocji, która miała niedawno referendum nt. oddzielenia się od części wyspy. Przecież czołgi tam nie wjechały? Dlaczego nie uszanowano decyzji obywateli tamtej części Ukrainy? Dlaczego zachód ma decydować za mieszkańców tej części kraju. Dla mnie to było meritum tego konfliktu. Kolejna sprawa to jak trafnie zauważył ~ewsdqd, spalenie żywcem ludzi w Oddesie. Na ten temat pewnie i słyszałeś, ale znamienny jest fakt, że tego typu wydarzeń nie usłyszysz w polskojęzycznych czy innych mediach. Naprawdę mi aż łzy się polały co Ci zwyrodnialcy zrobili z ludźmi. Czy skazano tych ludzie, nie! To kraj bezprawia, ludzie się boją. Wyobraź sobie taką sytuację i postaw się w niej.

      Co do pomników Stalina, Lenina to przytoczę cytat z blogu Dawida Hudźca: „każdy czegoś potrzebuje, jakiegoś autorytetu- ciężko wymagać, aby nagle ludzie zrozumieli, że to byli kaci Słowian. Trzeba czasu i nie ma co się oburzać”. (cytat z: http://tragediadonbasu.blog.pl/2015/01/31/aleksandrowka-i-trudowskaja/) Owszem smutna to sprawa. Daj Boże aby pomniki zniknęły z każdym kolejnym krokiem. Ważne, że ideologia nie pozostała. Za bolszewików prawosławie było wrogiem. W tym przypadku panuje odmienna sytuacja. Za to proszę się zapoznać z działaniem prawoseków, wyznawców Bandery, jawne gloryfikowanie jego poczynań, ustanawianie ich jako bohaterów narodowych, jako autorytet do naśladowania. Boję się już co będzie dalej. Choć podczas ‚mogilizacji’ tych najagresywniejszych rząd kijowski już się pozbył wysyłając na front, gdzie oczywistą sprawą jest, że człowiek z karabinem bez wyszkolenia to akt samobójstwa. Takie to rządy mają..

      Proszę rzucania tekstami typu: „Ludzie, włączcie chociaż trochę i własnego myślenia..”, „czy wiesz, co reprezentujesz sobą kolportując bezrefleksyjnie treści tworzone przez rosyjską propagandę i wyłączając przy tym swoje własne myślenie? Twoja wina leży nie tylko w tym, że zarażasz nienawiścią tych, którzy cię czytają, ale też w tym, że stawiasz się w jednym rzędzie z tymi ludźmi, którzy kiedyś tworzyli takie struktury jak „Związek Wojujących Bezbożników””.
      Jak tu prowadzić z Panem dyskusje? Nijak bo argumentów brak a pół wpisu o tym jaki ja jestem…

      A wracają jeszcze do ludzi ze wschodniej Ukrainy. W Warszawie można spotkać Panią z Doniecka w społeczności prawosławnej. Przynajmniej jakiś czas temu była bo jak twierdziła odda życia za swoją ziemię i będzie jej bronić przed całą juntą. Proszę porozmawiać z nią o problemach, obawach ludzi którzy tam żyją. Proszę uwierzyć mi Pana zdania na temat wschodniej części Ukrainy powinno się zmienić.
      A jeszcze jedno, dlaczego junta. Zamach stanu miał miejsce i tego nie możemy podważyć. Oligarchowie przejęli władze, zmienili bezprawnie konstytucje. Doprowadzili kraj do stanu wojny i bezprawia.

      Ogólnie czytając Pańskie zdanie na temat tego wyrażenia tj. „wymyśliła i kolportowała rosyjska propaganda państwowa” to aż się zaśmiałem. Ech i jak tu dyskutować? W Pańskiego wpisu wynika, że na świecie istnieje tylko propaganda rosyjska i tylko ona łga…

      Pozdrawiam,
      Piotr

      PS Nie jestem zwolennikiem Putina i jego polityki. Także proszę mieć to na względzie bo patrząc na Twój wpis to zaraz i mi to zarzucisz… Uogólniając jestem monarchistą. Mam nadzieję, że dożyje jeszcze czasów Cara.

      • krystek pisze:

        „Nie jestem zwolennikiem Putina ani jego polityki”, ale powtarzania dosłownie wszystkich klisz jego propagandy i jątrzenia między narodami, również krok w krok za nim i jego władzą, to już jest pan zwolennikiem? Такого в природе не бывает. Chyba że to jakieś rozdwojenie jaźni.

  3. ewsdqd pisze:

    Krystek, wydarzenia 2 maja 2014r. w Odessie też zostały wymyślone i przez „ruską” propagandę wyolbrzymione? Sami się podpalili jak twierdzi ukraińska strona?
    PP, a co ty robiłeś na zachodniej Ukrainie? Dary bojcom ATO woziłeś?
    Mówisz o sobie jako ruski, ale zioniesz nienawiścią do Rosjan, do Prawosławia. Myślę, że bliżej tobie do unitów i raskoliników, niż do Prawosławia.
    Też byłem kiedyś na zachodniej Ukrainie, ale jako Polak, a nie ruski. Uderzyła mnie tam nienawiść do Rosjan. Słyszałem tylko kliatyje moskali itp. Normalnych Ukraińców nie jest tam wielu.
    Dla mnie nie jest to normalny naród, który trzyma się unii, podczas gdy inne narody powróciły do Cerkwi Prawosławnej. A teraz jeszcze ta satana Filaret podzielił naród. Normalni są tam jedynie Prawosławni, którzy trwają przy swojej wierze.
    Poza tym wystarczy popatrzeć jak oni zachowują w werchownej – jak bydło i można sobie opinię wyrobić o tym narodzie.
    Dziękuje za reklamę grupy prawosławnej na facebooku, z chęcią zagłębię się w ruskiej propagandzie, bo мне с вами не по пути.

    • Ruski pisze się z wielkiej litery. Co robiłem na zachodniej Ukrainie to moja sprawa. Dla mnie filaretowcy to tacy sami co i sergianie. Z tym że na Ukrainie do tych pierwszych ciągną moralnie prowadzący się kapłani którzy mają choć trochę sumienia, czego nie można powiedzieć o ukraińskiej części Patriarchatu Moskiewskiego. To nie są moje spostrzeżenia, lecz ogólnie znane zjawisko. Ilu masz znajomych wśród Ukraińców? I czy w ogóle spotkaleś Ukraińca na Ukrainie, gdy jechałeś pielgrzymkowym autokarem do Poczajewa – bo tylko tak mogłeś być tam. A to już nie jest poznawanie narodu i ich kraju.

    • krystek pisze:

      I właśnie widać, na jakich merytorycznych podstawach ludzie sobie budują swoje opinie. Nienawiść do Rosjan uderzyła go po jakimś jednym usłyszanym nie wiadomo gdzie, nie wiadomo od kogo zdaniu. „Satana Filaret” – no bo to główny kozioł ofiarny od dawna. Napiszemy w jakimś „Przeglądzie Prawosławnym” zaklęcie „podli filaretowcy” i to kończy całą dyskusję, już nie trzeba zastanawiać się, skąd się wziął podział, jakie wydarzenia tak naprawdę podzieliły ludzi, jak pokonać uprzedzenia i kto jest odpowiedzialny za brak perspektyw dla stworzenia jednolitej pomiestnej cerkwi na Ukrainie, tak jak powinno być to zgodnie z kanonami i zwykłą ludzką przyzwoitością. Satana Filaret i koniec… Specjalistą od Ukrainy można też widać zostać jak się gdzieś tam pięć lat temu zobaczy migawkę z Werchownej Rady, a kremlowski głos podszepnie do uszka po raz kolejny „Odessa” (bo tam od roku w telewizorni nie ma nic innego, tylko junta-bandera-odessa, junta-bandera-odessa, i tak w kółko aż ludziom mózgi przegniją, znamy powiedzenie o kłamstwie powtarzanym tysiąc raz i co si z nim wtedy dzieje…).

      Ale najgorsze, naj-najgorsze ze wszystkiego, które mnie strasznie męczy, to poczucie, że nagle krytyka Putina i jego aparatu, okazuje się być „zionięciem nienawiścią do Rosjan, do Prawosławia”. Od kiedy ludziom się tak w głowach pomieszało, że Putin to Prawosławie…

      Kierunek „grupa Prawosławni”? A krzyżyk na drogę, choć jakoś nie wierzę, że jeszcze cię tam nie ma i nie jesteś jednym z tych, którzy tam nadają ton. Tam jest taki system, że z pewnością żadnej wymiany zdań nie będzie, jedno wielkie dreptanie w miejscu i kiszenie się we własnym błocku i dziwnych fantazjach. Tutaj przynajmniej jeszcze może powstać jakaś nowa jakość i każdy może napisać, co go boli.

  4. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    KU PRZYPOMNIENIU : „Ukrainiec będzie myślał, że walczy przeciwko Rosji, że walczy o swoje samostanowienie, będzie myślał, że na koniec odzyskał wolność, a tymczasem wpadnie w zależność od nas. Tak samo będą myśleć i Rosjanie, że walczą oni o swoje interesy narodowe, przywracają odebrane im ziemie, i tak dalej…To wszystko będziemy robić pod pretekstem różnych suwerenności (nacjonalizmów-tłum.), walki za swoje narodowe ideały. Tymczasem my nie damy ani jednej stronie możliwości samookreślenia na podstawie wartości narodowych i tradycji. W tej wojnie głupców słowiańskie bydło będzie siebie osłabiało wzajemnie i będzie wzmacniać nas, głównych dyrygentów rozpadu i zamieszania, stojących na uboczu i nie uczestniczących w krwawych wydarzeniach”. https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Snv5VMtamGs

    „Nasza taktyka walki ze Słowianami stanowi Wiedzę Tajemną. Słowianie, a szczególnie Rosjanie, są narodem niepokornym. Słowianina, Rosjanina, można zlikwidować, lecz nigdy pokonać. Oto dlaczego nasienie to podlega likwidacji, a na początek zmniejszenia ich liczebności.

    Metody naszej walki w gruncie rzeczy będą pokojowe. Będą one ideologiczne i ekonomiczne jednak w miarę potrzeby z zastosowaniem struktur siłowych. W pierwszym rzędzie dokonamy separacji narodów słowiańskich (jest ich ok. 300 mln. w tym połowa to Rosjanie) na małe państewka, nie utrzymujące między sobą dobrych relacji. Postaramy się, aby wciągnąć je w konflikty zbrojne w celu wzajemnego wyniszczania się. Ukrainiec będzie przekonany, że walczy o swoją niezależność, przeciwko ekspansji Rosji. Rosja natomiast będzie bronić swoich interesów narodowych, zmierzając do odzyskania utraconych ziem. Jednakże nie pozwolimy żadnej ze stron na samookreślenie się na bazie wartości narodowych i tradycji. W zmaganiach tych słowiańskie bydło będzie słabnąć. Do świadomości Słowian wprowadzimy takie stereotypy myślenia, przy których najbardziej strasznym określeniem, będzie słowo „antysemita” , a słowo Żyd będzie wymawiane szeptem. Oddziaływać będziemy za pośrednictwem radia i telewizji.http://wolna-polska.pl/wiadomosci/co-zagraza-slowianom-2012-01

    Główne ostrze walki skierujemy na Słowian

    1. Naszą specjalną taktyką walki z czerwono-brązowymi (i wszystkimi Słowianami – czerwono-brązowymi) jest tajna wiedza. Główne ostrze walki skierujemy na Słowian, z wyjątkiem renegatów, “ożenionych” z Żydami wspólnymi interesami. Co prawda, wszyscy ci “ożenieni z nami” zostaną usunięci z naszego społeczeństwa, kiedy już wykorzystamy ich do naszych celów.

    Słowianie, podobnie jak Rosjanie, są najbardziej niesubordynowanymi narodami świata. Niesubordynowani – ponieważ na skutek ich możliwości mentalnych i intelektualnych, przekazywanych przez wiele pokoleń przodków, genów które nie są podatne na zmiany,. Słowian i Rosjan można zniszczyć, ale nigdy nie można ich podbić. To dlatego to nasienie jest przedmiotem likwidacji, ale najpierw chodzi o zmniejszenie ich liczby.

    2. Nasza metoda podboju nie będzie w ogóle wojskowa, lecz ideologiczna i ekonomiczna, z wykorzystaniem struktur władzy, uzbrojonej w najnowocześniejszy typ broni do fizycznego tłumienia buntu, z jeszcze większą brutalnością, niż to zrobiono w 1993 roku przy wystrzelaniu Najwyższego Sowietu Rosji.

    Najpierw rozczłonkujemy narody słowiańskie – dziel i podbijaj.

    Po pierwsze, podzielimy narody słowiańskie (z 300 milionów połowę stanowią Rosjanie) na małe kraje o słabych i luźnych związkach. W tym celu spróbujemy ustawić te kraje przeciwko sobie. Pogrążymy je w wojnach domowych wzajemnego zniszczenia. Ukrainiec będzie myślał, że walczy z ekspansjonistyczną Rosją i o swoją niezależność, i będzie wierzył, że w końcu dostał swoją wolność, podczas gdy zostanie całkowicie pokonany przez nas.

    To samo będą myśleć Rosjanie, jakby bronili własnych interesów o powrót ich ziem, “nielegalnie” im odebranych itd.

    To wszystko zrobimy pod pozorami różnych walk o suwerenność, o ich ideały narodowe, ale żadnej ze stron nie pozwolimy na samookreślenie oparte o wartości i tradycje narodowe.

    W tej wojnie głupców, słowiańskie stado kretynów będzie osłabiało siebie i wzmacniało nas, głównych reżyserów chaosu.

    W tej wojnie głupców osłabimy słowiańskie bydło i wzmocnimy siebie, głównych dyrygentów tego całego buntu, udając że stoimy z boku i nie tylko nie uczestniczymy w krwawych wydarzeniach, ale nawet nie bierzemy w nich udziału.http://wolna-polska.pl/wiadomosci/na-krawedzi-grobu-syjonizm-plany-i-metody-2012-10

    A TU POTWIERDZENIE POWYŻSZEGO I NAPRAWDĘ PRZESTAJE TO BYĆ TEORIA SPISKOWA!:
    (obejrzyj film) http://wolna-polska.pl/wiadomosci/antychryst-coraz-blizej-2015-02

  5. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    00:50 – Смотрите, кто к нам пришёл…
    07:48 – 5775 год Освобождения от здравого смысла.
    10:06 – Мессианство в иудаизме: традиция или авантюра?
    14:46 – Победный марш Хабада.
    19:13 – Тайное и явное в Хабаде.
    22:33 – Почему меня не убьют?
    24:49 – 7-ой Любавичский Ребе не видел себя Мессией.
    28:04 – Как лепится образ Машиаха.
    29:30 – Сталина убил Ребе.
    31:50 – Первый этап – одурманивание.
    34:29 – Религиозная война на Украине: причины и следствия.
    38:45 – Второй этап – Антихрист живёт и здравствует в материальном теле в нашем мире.
    00:49 – Дом горит по плану: вымываются украинцы, проявляются евреи.
    02:08 – Сегодняшний Харьков – колыбель предателей и цитадель фарисеев.
    06:02 – Николаев – колыбель Машиаха, военная кузница Хазарского каганата.
    07:35 – Днепрожидовск ликует: у Бени нынче именины.
    08:38 – „Обозреватель” – ежедневный рупор еврейского триумфа.
    13:38 – Сюрприз от Коломойского: состоится ли в Киеве новый „Матч смерти”?
    19:22 – Спасти детей православных от футбольных провокаций!
    20:50 – Молчанием предаём Господа.
    http://3rm.info/mainnews/54812-vsemirnaya-prezentaciya-antihrista-obraschenie-k-pravoslavnym-eduarda-hodosa-chast-1-video.html

  6. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    I prośba mojego znajomego svjaszczennika z Dnopietrovska: „Сугубые молитвы о прекращении смуты на Украине.
    Братие и сестры,
    Мы все видим, что сейчас происходит на Украине, видим, что ситуация очень сложная и трудная. Сейчас идет время тяжелой смуты, когда единый народ идет друг против друга, когда подымает руку брат на брата, сын на отца. Наша Церковь не ставит задачу разбираться кто прав, а кто виноват, мы вне политики. Цель Церкви – это спасение души и в непрестанных молитвах, что мы все и делаем. Чтобы разбираться в политике, надо заниматься политикой, мы же живем Христом и верой, – этим и спасаемся.
    Беря опыт наших благочестивых предков, просим всех, кто имеет дерзновение, помолиться каноны
    Одигитрие и явлению Казанской иконы Божией Матери о прекращении смуты на Украине.
    Это молтвословие составлено в честь освобождения Руси от интервентов и прекращения междоусобной брани 1612г.. Пусть и жителям Украины помогут эти молитвы к Пресвятой Деве. http://raoc.info/biblioteka/moleben_protiv_smuti_1612.pdf

  7. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    Patrząc na to jest o co się modlić , uwaga drastyczne !!! https://www.facebook.com/video.php?v=631773240285738

    • Giwi otrzymał od państwa słowackiego nagrodę. To też jest film propagandowy, choć można tam dostrzec prawdziwy obraz zdarzeñ. Gdzie niegdzie mieszkańcy miasta po którym porowadzono tych jeńców mówią „po co się pastwić, to jeszcze dzieci”. Proszę zwrócić uwagę na oblicza tych bab które jęczą i rzucają się z pazurami na jeńców. To oblicza miejscowej hołoty, bezzębnych pijaczek, które za kilka butelczyn są gotowe znów i znów odegrać swą parszywą rolę. Żal ludzi tam mieszkających, ofiar oligarchowej polityki. Modlić się jest o co.

  8. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK pisze:

    Miało być Dniepropietrovska, a wyszło Dnopietrovska . Przepraszam!

  9. fghjk pisze:

    Nigdy nie byłem na Ukrainie i niewiele wiem o sytuacji tam panującej, ale, obserwując różne fora i komentarze tam zamieszczane, to zauważyłem ciekawą prawidłowość – komentarze pro ukraińskie są najczęściej agresywne i mało rzeczowe, natomiast rusofilskie bywają bardziej stonowane i merytoryczne, być może to sprawa temperamentu albo nieradzenia sobie ze stresem. A może to tylko zwykła pogarda . My z zachodu zawsze patrzyliśmy na wschód z wyższością.

    • Prawosławny Czasownik pisze:

      Zachód was nigdy nie przyjął ani do mentalnego, ani kulturowego, ani do religijnego dziedzictwa. Zawsze byliście tym Polskim śmierdzącym dla nich bratem ze wschodu. Zaś wschód was nie chce i nie będzie chciał, bo zawsze całowalíście wypachnioną dupę zachodu podkreślając waszą domniemaną wyższość poprzzez całowanie tej dupy zachodniej.Zaś przez wasze nieokreślenie się , wasza dupa była i będzie kopana raz przez wschód a raz przez zachód. Gratuluję wyższości wysokiej jakości.

      • Szarlej pisze:

        Cóż za kindersztuba Panie „Prawosławny Czasownik”, godna podziwu postawa czysto chrześcijańska i moralna. Z tego co się orientuję to każdy ma wolną wolę i prawo do wyrażania i utrzymywania własnych poglądów(oczywiście nie silnie skrajnych). Pan to prawo odbiera i nie wyraża ani trochę szacunku dla osób, które merytorycznie wypowiadają się w komentarzach. Pan ma prawo czuć się Słowianinem, a ja Prawosławnym Polakiem, inni mają prawo mieć odmienne zdanie. Narzuca się Pan ze swoim zdaniem niczym despota, a despotyzm nie jest wpisany w wartości prawosławne, Panie „Prawosławny” Czasownik. Radzę uważać na słowa, bo wszystko ma swoje granice i chętnie „odpowiednio potraktuję” Pana brak szacunku w 4 oczy.

  10. Chrystofor pisze:

    Może nie powinienem zabierać tu głosu, ale ma pewne spostrzeżenia.

    W moich oczach winę za wojnę na wschodzie Ukrainy ponosi Rosja. Analogiczna sytuacja jak, cofając się wstecz do Sejmu niemego z 1717r. Przecież tam też wszystko było „oficjalnie” w porządku. Tyle że niedaleko stały gotowe do interwencji rosyjskie pułki. Analizując wydarzenia na ukr to mi przyszło na myśl właśnie, luźne skojarzenie. Bo na czym ma niby polegać chęć samostanowienia mieszkańców Donbasu? Przeciw komu mieliby robić takie powstanie? W odpowiedzi na co?

    Wojna ze strony separatystów jest prowadzona zbyt bezbłędnie, aby móc mówić o zrywie ludności przeciw nieprawej władzy. Ciężki sprzęt (już nawet po tamtej stronie nikt sobie nie mydli oczu, że to jest sprzęt jedynie zdobyczny), w dodatku zadziwiająco sprawnie używany, operacje skoordynowane i na szeroką skalę-to wszystko wyklucza możliwość spontanicznego powstania. Poglądy, że Rosjan tam jest 140 tys można między bajki włożyć (takie też są), ale to nie zmienia fakty że Rosja prowadzi wojnę w białych rękawiczkach.

    Ameryka ma interes na Ukrainie, ale czy Rosja go nie ma? Owszem, nawet o wiele większy! Już nie mówię o odbudowaniu strefy wpływów (Rosja wkroczyła do akcji, gdy Ukraina chciała się od niej odwrócić i podpisać umowę stow. z UE, jednoznacznie pokazując Putinowi że jego wpływy się kończą), ale o tak ważnej sprawie, jaką jest umiejscowienie w Donbasie zakłądów produkujących uran do rosyjskiej broni jądrowej, na których to kontraktach Ukraina zbijałą kasę. W chwili gdy Ukraina przestaje być potulnym pieskiem przyszłośc tego jest zachwiana.

    Smieszy mnie osobiście kontrowanie banderowcami, bo to typowo radziecki argument „a u was biją murzynów” który nie jest odpowiedzią na zarzuty stawiane Rosji. Tak samo pogląd, że Ukraińcy rozwalają swoje miasta z ciężkiej broni wydaje mi się nietrafiony. Ukraina ma większy interes żeby utrzymać niezniszczone najbogatsze części swojego kraju. Co innego Rosja, która ma interes z kolei w osłabieniu niepokornego sąsiada. W Rosji, tak samo jak i czasem tu na stronie, uznaje się Ukrainę za cześć integralną Rosji (tłumacząc to bardzo wygodnym dla Moskwy podaniem, że Rosja, Białoruś i Ukraina to tak jak Trójca św-jedna Ruś nierozdzielna w trzech podmiotach). A to jest ideologiczne wytłumaczenie na imperializm rosyjski. Było łaczenie ziem ruskich za Iwanów III i IV, był panslawizm propagowany zwłaszcza wśród Słowian południowych żyjących pod Turcją, było „wyzwolenie” zachodnich ziem w 1939r. i teraz jest to. Dla polityków w Moskwie normalna jest że Ukraina to nasze, tak samo jak w 1919 roku myślano o Polsce.

    Czepiajcie się jak najwięcej, ale z sercem i rzeczowo 🙂 Pozdrawiam

    • Dziękuję, każde spostrzeżenia są cenne.

    • Prawosławny Czasownik pisze:

      Ten chłopiec nic nie zrozumiał! On dalej nie widzi i nie rozumie czyimi rękoma ta wojna i za kogo.To nie wojna Rosja -Ukraina tylko rękoma SŁOWIAN przeciw SŁOWIANOM!!!

    • wołyński pisze:

      Tak, słusznie zauważyliście, ze te 139,999 putinczyków burzy Donieck i Ługańsk wraz z podległymi przysiółkami, bo dobrze wiedzą ze tam nikt miłującego pokój Bandery nie popiera i niema tam szans na przejęcie tych terenów.
      Podobna analogia była w moim obecnym powiecie. Sowiet po wojnie zniszczył wszystkie drogi asfaltem (wcześniej były tylko ekologiczne – piaskowe)a przedwojenną manufakturę z kilkuset zniszczył do kilkudziesięciu tys. zatrudnionych pracowników. Na szczęście dzisiaj pojawił się zachodni inwestor i rozbudował zakład do stanu pierwotnego.
      Powinniście wiedzieć też że rosyjskie samoloty startujące z lotniskowców i baz rozsianych gęsto po całym świecie są wstanie zbombardować dowolny cel w ciągu kilku godzin.
      Postępującą rusyfikacja sprawiła ze ruski stał się językiem międzynarodowym a Ruska moda wzornictwo oraz upadła kultura i sztuka (choćby slynny MosFilm) stała się wszędzie czymś powszechnym. Agitatorzy rosyjscy przemierzają ziemie wszech wzdłuż i w krajach niepokornych wywołują rewolty i powstania, drogą przekupstwa i manipulacji. Juz tylko na drodze do absolutnej ruskiej dominacji nad światem pozostało USA.
      PS. Słyszeliście bajke o tym jak lew skarżył bawoła że ten ma ostre rogi?

  11. fghjk pisze:

    @Czasownik napisał:

    Zachód was nigdy nie przyjął ani do mentalnego, ani kulturowego, ani do religijnego dziedzictwa. Zawsze byliście tym Polskim śmierdzącym dla nich bratem ze wschodu. Zaś wschód was nie chce i nie będzie chciał, bo zawsze całowalíście wypachnioną dupę zachodu podkreślając waszą domniemaną wyższość poprzzez całowanie tej dupy zachodniej.Zaś przez wasze nieokreślenie się , wasza dupa była i będzie kopana raz przez wschód a raz przez zachód. Gratuluję wyższości wysokiej jakości.

    ………
    Was to znaczy i ciebie mały brunatny misiu))) bo mieszkasz na zachodzie myślisz i czujesz po zachodniemu. Dowodem na to jest twój komentarz.

    • Prawosławny Czasownik pisze:

      Niestety biały misiu jesteś w mylnym błędzie jak mówi mój dzielnicowy.Z polaczkami tak myślącymi jak ty i z ich domniemaną wyższością mam do czynienia na co dzień i wyrażam niejednokrotnie swoje zdanie w tej kwestii za co nazywają mnie w swej zarozumiałości i chęci udzielania lekcji wschodowi -bratem Putina ;P

  12. fghjk pisze:

    @Chrystofor.
    Piszesz o armii rosyjskiej walczącej pod sztandarami Noworosji. Masz jakieś dowody konkrety na to a które mógłbyś takiemu laikowi jak ja zaprezentować? Z tego co wiem to nikt się tym jeszcze oficjalnie nie pochwalił, choć przyznam ze mówi się na ten temat dużo.
    Czy tak trudno wam uwierzyć w to, że ludzie zdeterminowani obroną swoich rodzin są w stanie wygrywać z liczniejszym ale źle zmotywowanym przeciwnikiem, który na dodatek nie chce umierać za yankeskie ideały. Historia do której się tak odwołujesz zna wiele takich przypadków.

    @czasownik: Pozdrawiam twoje całkowicie uzasadnione poczucie wyższości i lepszości, zgodne z Nauczaniem Ojców , Kanonami i samym Pismem Św.
    Niech żyje św. Pycha, św. Pogarda i przebloga Nienawiść i jak mawia stare przysłowie : Komu w drogę temu sanki.
    (cokolwiek by to miało znaczyć)

    PS. Szczerze i bez podprogowej :)nienawiści życzę Wam wszystkim zdrowia

    • Chrystofor pisze:

      Nigdy, żadna armia powstańcza, powstała tak spontanicznie, nie przeprowadzała działan tak skuecznych na tak szeroką skalę. Nawet AK, organizowana przez lata, nawet oddziały Tito. Poza tym skąd nagle tyla luda ma broń? I to luda nie zaangażowanego do tej pory w jakieś większe starcia powstańcze. Wschodnia Ukraina zawsze pozostawała bardziej bierna politycznie od tej zachodniej. Jeżeli jankesi bardzo pchają się w te rejony, to tym bardziej wymaga to i wyjaśnia działania Rosji! Jeżeli Putin pozwala, by pod nosem grasowała mu amerykańska polityka, to albo jest słaby, albo jest idiotą. Dlatego między innymi przychylam się do opinii, że wojna w donbasie toczona jest przy ogromnym udziale Rosji.

      Rosyjską rękę tłumaczy jeszcze strategia tej wojny. Teraz separatyści i Rosjanie kierują główne siły na południe, przebijaąc korytarz to (!) Krymu, najnowszego nabytku Rosji. Po fiasku wstępnych planów budowy mostu w Kerczu była to niemal natychmiastowa reakcja.

      Przerywnik: wkurza mnie i to bardzo termin „Noworosja” niemający żadnej tradycji.

      Co do ostatniego akapitu, to cóż, to czy przeciwnik jest źle umotywowany czy dobrze nie będzie dla nas, dalekich od frontu, jasno uzasadnione nigdy. Myślę jednak, że Ukraińcy są wystarczająco umotywowani. Obrona lotniska w doniecku pokazała dwie rzeczy-jedną jest determinacja ukraińskich żołnierzy, a drugą brak możliwości pomocy, co wynikało z perfekcyjnej strategii separatystów, a nie spontanicznego stanięcia w obronie swoich rodzin. W tej całej wojnie widać ręce profesjonalistów-po stronie ukraińskiej to logiczne, bo oficjalnie bierze tam udział armia, po stronie separatystów zaś siadczy o obecności Rosji-jedynej sięły, która może w tym sektorze wspomóc separatystów. W jakich elementach konkretnie:
      -Przede wszystkim koordynacja liczącej kilkadziesiąt tysięcy ludzi siły zbrojnej, mogącej stawić czoła regularnej armii, uzbrojonej w ciężką broń. Sami też ją mieli-najwięcej od sierpnia, kiedy granicę przekroczyły rosyjskie czołgi i transporty.

      Zaś Czasownik… No cóż, wypomina innym swoje własne grzechy.

      • fghjk pisze:

        Akurat rozmawiałem z pewną Ukrainką mieszkającą w Polsce i mimo ze jest prozachodnia to mówi zupełnie co innego niż @Chrystofor. Według jej opowiadań (innych również) większość młodych Ukraińców niechce walczyć i albo się ukrywa, jak brat tej pani, albo przy najbliższej okazji dezerteruje (w sieci jest troche filmow jak armia ukr.porzuca sprz.) Oczywiście są i patrioci zapatrzeni w demokratyczne zach. ideały , ale tych jest zdecydowanie mniej.
        Pamiętajcie ze wciąż trwa wojna – wojna informacyjna i to co podają polskie, ukraińskie, litewskie media jest przeważnie propagandą, lepiej już przeglądać np.anglosaskie media bo ci przynajmniej trochę poważniej traktują odbiorcę.To tyle z mojej strony w tym temacie. Dziękuję za odpowiedź i jeszcze raz życzę zdrowia 🙂

        Aha i jeszcze to ze strony katolickiej sympatyzującej z prawosławiem.
        Przebija @Czasownika:<i>
        „..O. Pio był katolikiem i prawosławni, zwłaszcza jako oddzieleni od Kościoła katolickiego nie mogą uznawać jego za heretyka, gdyż zawsze trzymał się on nauki Kościoła, nie głosił herezji i heretykiem nie był. Samo bycie prawosławnym nie jest żadnym asumptem do automatycznego uznania kogoś za heretyka tylko dlatego, że oceniający jest prawosławnym, a oceniany jest katolikiem. A sam o. Pio , który jak pan twierdzi heretykiem nie był, zawsze był katolikiem, a nie prawosławnym.

        Nie nam decydować, gdzie Serafin Sarowski jest, z nauki Kościoła wynika jednoznacznie, że jeśli nie powrócił na łono Kościoła katolickiego za swego życia ziemskiego, zbawiony na pewno nie jest.
        Do tego dochodzą aspekty zgodności jego poglądów i nauczania z nauczaniem Kościoła, a jak kto woli z nauką i poprawna interpretacją Ewangelii i Tradycją.
        Np. Tu:

        http://www.skarbykosciola.pl/xix-wiek/serafin-z-sarowa-sam-duch-swiety-przychodzi-zamieszkac-w-naszych-duszach/

        Mam wątpliwości co do poprawności.

        Również błędna postawa, poglądy, życie moralne kogokolwiek z hierarchii Kościoła katolickiego lub zwykłych wiernych, nie przesądza o poprawności stanowiska prawosławnego i nie może być podłożem dla jego uznania.
        Nawet jeśłi papiez Franciszek skończy w piekle, dla prawosławnych nie jest żadnym argumentem.</i>

      • fghjk pisze:

        PS. Do mojego @
        Rzymska pycha i pogarda niema sobie równych. Zachodnia cywilizacja (morska) polega na wzajemnej pogardzie: My wyższe a wy niższe – dlatego faszyzm i narodowy socjalizm ( także ten talmudyczny ) ma się tu dobrze

  13. polsko ruski pisze:

    Na Ukrainie po jednej stronie walczy reżim syjonistyczny, po drugiej antyrządowe, anty-natowskie „milicje” wspierane mniej lub bardziej przez rząd rosyjski. Reżim pro-natowski doprowadził Ukrainę nad skraj przepaści, rozszalała się tam anty-rosyjska histeria banderowska, dokonano licznych zbrodni na cywilnych mieszkańcach Doniecka, Odessy, Gorłówki itp. Niektórym ta nienawiść do Putina i oficjalnej cerkwi rosyjskiej osłabiła chyba szare komórki. Przykre.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s