Wizyta u Arcybiskupa Adama

Posted: 22/03/2015 in prawosławni w Polsce

Komentarze
  1. Prawosławny_wierny pisze:

    Rozmowa ta została nagrana mniej więcej pół roku wcześniej. Widać na niej, że abp bierze stronę mnichów. Jednak chciałbym zauważyć brak pokory ze strony ojca archimadryty. Buntuje się przeciwko decyzjom Cerkwi(z raskołem nie można służyć gdyż go nie uznajemy) Widzę też, że prawosławie sprowadza do narodowości, a trzeba pamiętać, że Prawosławie jest wolne jeżeli chodzi o narodowość. Przykre jest to co się dzieje, ale wina jest w braku pokory. Jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza chętnie poczytam co myśli o tej sytuacji.

    • krystek pisze:

      Pojawia się tutaj po raz kolejny zarzut o rzekomym „sprowadzaniu Prawosławia do narodowości”, i jak rozumiem ma to być wielka wina mnichów z tego monasteru, gdy tymczasem prawdziwym problemem jest tak naprawdę dramatyczne wręcz odrzucenie przez polską Cerkiew wszelkich powiązań z jakimikolwiek tradycjami narodowymi. A to wszystko pod beznadziejnym wręcz, powtarzanym już milion razy, dyżurnym sloganem, że to niby taka wierność zasadom Ewangelii, bo „nie masz Żyda ani Greka”, bo „cerkiew jest wolna od narodowości”. Otóż takie tłumaczenia to zupełne pomieszanie z poplątaniem. To są zresztą tak często powtarzane stwierdzenia, że zastanawiam się, czy istnieje może jakaś tajna broszura informacyjna dla księży i bp-ów, co mają odpowiadać na pytanie, dlaczego Cerkiew nie sprzyja kultywowaniu żadnych charakterystycznych tradycji narodowych swoich wiernych.

      Prawda jest taka, że wzbranianie się przed byciem cerkwią biorącą udział w odrodzeniu danej świadomości narodowej (czy to białoruskiej, czy łemkowskiej, czy tej „straszliwej” ukraińskiej) ma oczywiście korzenie w czasach władzy ludowej, gdy wiadome, rządzące obecnie cerkwią czynniki, trafnie wyczuły, że wszelkie osadzanie ruchów narodowych w życiu cerkwi szkodzi jej pozycji w oczach władz. Nie zaprzeczam, że wtedy może i to się opłacało – budowano wizerunek Cerkwi jako organizacji przychylnej zasadom władzy ludowej, która nie uczestniczy w żadnych „podejrzanych” obcych „nacjonalizmach”, dzięki temu można było czerpać różne profity. Utrzymywanie takiej postawy w dzisiejszych, zupełnie innych czasach, rodzi jednak opłakane skutki. Wyjałowiona z tradycji narodowych cerkiew wyobcowuje się ze swojego ludu, oddala od serca wiernego, w warunkach polskich staje się podatna na latynizację obrzędów i sprzyja zubożeniu świadomości wiernych (wtedy przestaje być problemem myślowym postępowanie polegające na przykład na tym, że jedno dziecko ochrzczę sobie tutaj, a drugie tam). Wyrzucenie z cerkwi czynnika narodowego w istotny sposób przyśpieszyło niekorzystną dla Cerkwi asymilację wiernych (w calej Polsce między spisami przybyło ludzi deklarujących przynależność do mniejszości narodowych, z jednym jedynym wyjątkiem tych obszarów, gdzie mocny jest PAKP – tam okazało się, że takich ludzi wbrew logice ubyło). A potem lament, dlaczego jest nas coraz mniej i dlaczego indyferentni narodowo i moralnie wierni chętnie odchodzą do innych wspólnot.

      Jeśli ktokolwiek myśli, że odrywanie Prawosławia od tradycyjnych narodowości przysłuży się cerkwi, to błądzi po manowcach. Dlatego argument o „sprowadzaniu Prawosławia do narodowości” jest bałamutny, a jako zarzut przeciwko monasterowi zupełnie bezsensowny, bo kultywowanie i wspieranie miejscowych tradycji w całym cywilizowanym świecie jest uważane za zasługę, a tylko w PAKP za herezję i zbrodnię, czym też kościół ten sam strzela sobie w stopę i już odczuwa tragiczne skutki takich swoich działań.

    • ? pisze:

      Prawoslawny_wierny: „Widzę też, że prawosławie sprowadza do narodowości, a trzeba pamiętać, że Prawosławie jest wolne jeżeli chodzi o narodowość.”

      Tak, ale proszę przeczytać choćby o historii Serbii i Bułgarii.

  2. Prawosławny_wierny pisze:

    Chciałem jeszcze dodać, że osobiście znam ojca Nikodema oraz niektórych ojców i braci z tego monasteru. Szkoda mi jest tej całej sytuacji. Niestety upartość namiestnika nie pomaga w tym, aby sytuacja uległa zmianie. Mam nadzieję, że nie doprowadzi to podziału w naszej Cerkwi. W tym szczególnym okresie powinniśmy się modlić o jedność i pomyślne rozwiązanie tej całej sytuacji.

  3. Prawosławny_wierny pisze:

    W takim razie mam pytanie czy prawosławni to jedynie Łemkowie Białorusini i Ukraincy czy też Polacy bo ja osobiście znam również prawosławnych narodowości polskiej. Wg tej teorii wszyscy katolicy powinni być włochami. Dla mnie dziwny jest podział w wyznaniu na narodowości. Dalej uważam, że łączy nas niepodzielony Chrystus. Powinniśmy odmienności etniczne łączyć i się z nich cieszyć żyjąc w zgodzie, a nie sprowadzać je do konfliktów. Nie mniej postanowienia Synodu biskupów powinniśmy respektować. Więc jeżeli nie można służyć z ukraińską cerkwią to nie wolno. Żaden kościół nie uznał ukraińskiej cerkwi a to coś chyba znaczy.

  4. chrisogon pisze:

    Oj i jeszcze to całe biadolenie,że ci „moskowci” z Podlasia zupełnie nas nie rozumieją,że my RUSYNY mamy swoją tradycję, sory ale kiedy pewnego razu zajechałem do Ujkowic i podczas św.Liturgii słyszę katolicką pieśń maryjną, no to chyba coś z tą lokalną tradycją jest nie tak. Ok lokalnej tradycji trzeba się trzymać, ale w tym wypadku ktoś stara się robić z nas wiernych,którzy tam jeżdżą, durnia i jeszcze stwierdzić, że nic nie rozumiemy. Czyli mądrzy to wierchuszka PAKP i ojcowie z Ujkowic, a my prości wierni, zarówno dla tych i dla tych szara, tępa masa.

    • chrisogon pisze:

      I jescze jedno:jeśli czytaliście komentarze pod zdjęciami z Ujkowic , na ich oficjalnej stronie, na pewno zetknęliscie się jak ojcowie wychwalali pod niebiosa pielgrzymów z Podlasia, którzy pokonali tyle kilometrów,żeby pomóc monasterowi, a tymczasem moi znajomi (szkoda, że mnie wtedy nie było, to bym nagrał) byli swiadkami niepochlebnych słów pod adresem podlaskich pielgrzymów ze strony o. Nikodema, podczas kazań, przez co wielu, zasmuceni tym faktem, przestało tam jeździć. Ale to dalej im nie przeszkadza wysyłać na Podlasie koperty z prośbami o wsparcie monasteru. Czyli pomoc pomocą, ale trzeba znać swoje miejsce w szeregu.

      • Mirek pisze:

        Po przeczytaniu komentarzy nie wiem po ktôrej stronie prawda,chciałbym żeby decyzja Synodu była słuszna ale są wątpliwości….

    • Prawosławny Czasownik pisze:

      Faktycznie jesteś tępa masa ze swoją interpretacją rzeczywistości prawosławnej w pakp…

    • Prawosławny Czasownik pisze:

      Faktycznie jesteś tępa masa ze swoją interpretacją rzeczywistości prawosławnej w pakp…

  5. budzian pisze:

    Może będzie jakiś oficjalny komunikat ze strony Monasteru. Na razie głucha cisza.

    • krystek pisze:

      A do czego jest potrzebny taki komunikat? Przecież na każdą taką wypowiedź teraz się czyha i cokolwiek nie napisaliby, to będzie wykorzystane przeciwko nim. Po co dostarczać źródeł informacji różnym podnóżkom? Ujkowice wybrały właściwą strategię. Niech po cichu robią swoje, czyli stabilizują swoją sytuację w taki sposób i pod taką jurysdykcją, jaką uważają za stosowne. A niepoinformowani niech gubią się w domysłach i łykają fałszywe tropy – na tym etapie i tak nic dobrego nie wyniknie z ich „wiedzy”.

  6. nihil novi pisze:

    Uważam , że przejście z PAKP do filaretowcōw lub autokefalistów to samo co z deszczu pod rynnę. Zresztą PAKP to też jest autokefalizm , tylko że w polskim wydaniu z domieszką scs w języku liturgicznym.

    • Masz rację, w gruncie rzeczy to też ekumeniści, sergianie (metr.Filaret Denysenko organizował seminarzystom i klerykom na 1-ego maja które wypadało w Wielki Piątek pochody pierwszomajowe), symoniacy, odnowieńcy życia liturgicznego i etycznego. Cieszy zaś informacja, że idą kroki ku zaleczeniu rozłamów przekładających się również w życiu wielu rodzin. Na Ukrainie osiągnęło to swe apogeum…

      • nihil novi pisze:

        No cóż… Muchę ciągnie do brudu, bo tylko tak można skwitować całą tą sprawę, jednoczenia się ukraińskich jurysdykcji cerkiewnych. Nie ma tu mowy o żadnym pokajaniu , tylko jest na zasadzie: dogadajmy się. Moim zdaniem, nawet UCP MP nie odstaje od tego towarzystwa, stając się wylęgarnią rozmaitych skandali, a tym bardziej hańbi się dalszą gloryfikacją swego, czerwonego ciemiężcy, któremu liże pantofel od lat 20-tych. Nie zdziwiłbym się, jeśli w koniec końców, UCP MP dołączy do tego dialogu, na tych samych zasadach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s