Archive for the ‘prawosławni w Polsce’ Category

image

Niedawna dotacja w wysokości 750 tysięcy złotych ze strony Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji na bieżącą działalność współtworzonej przez prawosławnych, luteran i starokatolików Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie nie budzi kontrowersji, choć w rankingu polskich uczelni teologicznych „Perspektyw” z 2014 roku szkoła ta zajęła przedostatnią pozycję (według oceny parametrycznej Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 2013 roku ChAT uplasowała się wśród uczelni akademickich na dalekim 84 miejscu). To jednak nie wszystko, ponieważ, jak informuje oficjalny komunikat z posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu RP i Polskiej Rady Ekumenicznej, jakie odbyło się 2 czerwca 2015 roku, z budżetu państwa sfinansuje się jeszcze budowę nowej siedziby ChAT, co stoi w sprzeczności z drastycznie malejącym spadkiem liczby osób tam studiujących; ze środków publicznych planowany jest także remont siedziby Polskiej Rady Ekumenicznej. Dziwi taki zakres uprzywilejowania powyższych instytucji.

(więcej…)

Z cyklu na celowniku partyzanta.

image

Jeden z nielicznych chórów prawosławnych (PAKP) specjalizujący się w śpiewie bizantyjskim, prowadzony przez absolwenta ateńskiego konserwatorium muzycznego, uważanego za polskiego melodosa Marcina Abijskiego, zasłynął z uczestnictwa w wielu imprezach o charakterze ekumenicznym.  Chór ten świetnie kontynuuje tradycję Bizancjum epoki imperatorów Paleologów Michała VIII, Jana V, Jana VIII i Konstantyna XI  – zdrajców Cerkwi Prawosławnej i kreatorów unii z papieskim Rzymem. Nasz chór na unityzmie nie poprzestał, a zaczął się nawet bawić w międzyreligijny synkretyzm z bogodstępczymi Żydami.

(więcej…)

image

Dnia 5 lipca br. w Masiewie (k. Narewki) odbyła się kolejna propaganda ekumenizmu, tym razem udział w niej wziął znany podlaski „starzec”, „pustelnik”-dewota z bagien koło Odrynek. Tak, tak, ten sam co niejednokrotnie nazywał siebie przeciwnikiem ekumenizmu, a rzymskich-katolików heretykami, którzy odłączyli się od Cerkwi Chrystusowej. Ojciec Gabriel, przez wielu swoich fanów nazywany „prześladowanym wyznawcą”, ostatnim mohikaninem (ang. Mohicans, od alg. muh-he-con-n-ok, dosłownie Lud znad wody) „nieskalanego” kapłaństwa PAKP-u, okazał swą teologiczną dwulicowość i wyższość kumoterstwa z odstępcami nad jedność z Ojcami Cerkwi i ich niezmienną nauką. Mówiąc prościej, jego antyekumenizm kończy się jedynie na słowach z premedytacją kierowanych do prostaków.

(więcej…)

image

Pozwolę sobie się wypowiedzieć: trudno stwierdzić czy któryś, na co dzień butny, duchowny w zaciszu domowym nie kaja się nocami robiąc 100 pokłonów. Wszystkich też nikt nie zna. Wydaje mi się, że prawosławni duchowni, którzy świadomie konwertowali na prawosławie są najbliżsi ortodoksji w swoim życiu.

Bardziej niepokoją mnie polscy biskupi, dla których prawosławie powinno być ich życiem, oddechem, a większość z nas widzi jak jest w rzeczywistości. Kiedy zobaczyłam na FB profilu bp. Paisjusza nietani przecież rower stacjonarny to mi ręce opadły. Wydaja mi się, że 50 pokłonów dziennie podczas modlitwy za trzódkę gorlicką i losy całego świata przyniosłyby efekt duchowy dla ludzi, samego biskupa i przy okazji zadbałaby o fizyczność…

(więcej…)

image

image

image

Wierni kościoła prawosławnego mieszkający w Warszawie mają powody do zadowolenia. Na przełomie marca i kwietnia rusza budowa nowej cerkwi. Pierwszej od stu lat. To będzie piękna bryła, która zachwyci z pewnością nie tylko ich, ale także wszystkich mieszkańców Warszawy. I turystów. Dobra strona architektury sakralnej wygląda właśnie tak. Rozmowa z architektem.

Ursynów
Nowa cerkiew powstanie przy ulicy Puławskiej na Ursynowie, gdzie kościół prawosławny ma ponad półhektarową działkę. Na terenie powstanie nie tylko świątynia, ale także budynek administracyjny. Z tej budowy cieszyć się będą przede wszystkim wierni z południowej części Warszawy oraz Piaseczna.

(więcej…)

UPRZEJMIE DONOSZĘ….

wpid-wp-1427154417024.jpeg

Pojawia się tutaj po raz kolejny zarzut o rzekomym „sprowadzaniu Prawosławia do narodowości”, i jak rozumiem ma to być wielka wina mnichów z tego monasteru, gdy tymczasem prawdziwym problemem jest tak naprawdę dramatyczne wręcz odrzucenie przez polską Cerkiew wszelkich powiązań z jakimikolwiek tradycjami narodowymi. A to wszystko pod beznadziejnym wręcz, powtarzanym już milion razy, dyżurnym sloganem, że to niby taka wierność zasadom Ewangelii, bo „nie masz Żyda ani Greka”, bo „cerkiew jest wolna od narodowości”. Otóż takie tłumaczenia to zupełne pomieszanie z poplątaniem. To są zresztą tak często powtarzane stwierdzenia, że zastanawiam się, czy istnieje może jakaś tajna broszura informacyjna dla księży i bp-ów, co mają odpowiadać na pytanie, dlaczego Cerkiew nie sprzyja kultywowaniu żadnych charakterystycznych tradycji narodowych swoich wiernych.

Prawda jest taka, że wzbranianie się przed byciem cerkwią biorącą udział w odrodzeniu danej świadomości narodowej (czy to białoruskiej, czy łemkowskiej, czy tej „straszliwej” ukraińskiej) ma oczywiście korzenie w czasach władzy ludowej, gdy wiadome, rządzące obecnie cerkwią czynniki, trafnie wyczuły, że wszelkie osadzanie ruchów narodowych w życiu cerkwi szkodzi jej pozycji w oczach władz. Nie zaprzeczam, że wtedy może i to się opłacało – budowano wizerunek Cerkwi jako organizacji przychylnej zasadom władzy ludowej, która nie uczestniczy w żadnych „podejrzanych” obcych „nacjonalizmach”, dzięki temu można było czerpać różne profity. Utrzymywanie takiej postawy w dzisiejszych, zupełnie innych czasach, rodzi jednak opłakane skutki. Wyjałowiona z tradycji narodowych cerkiew wyobcowuje się ze swojego ludu, oddala od serca wiernego, w warunkach polskich staje się podatna na latynizację obrzędów i sprzyja zubożeniu świadomości wiernych (wtedy przestaje być problemem myślowym postępowanie polegające na przykład na tym, że jedno dziecko ochrzczę sobie tutaj, a drugie tam). Wyrzucenie z cerkwi czynnika narodowego w istotny sposób przyśpieszyło niekorzystną dla Cerkwi asymilację wiernych (w calej Polsce między spisami przybyło ludzi deklarujących przynależność do mniejszości narodowych, z jednym jedynym wyjątkiem tych obszarów, gdzie mocny jest PAKP – tam okazało się, że takich ludzi wbrew logice ubyło). A potem lament, dlaczego jest nas coraz mniej i dlaczego indyferentni narodowo i moralnie wierni chętnie odchodzą do innych wspólnot.

Jeśli ktokolwiek myśli, że odrywanie Prawosławia od tradycyjnych narodowości przysłuży się cerkwi, to błądzi po manowcach. Dlatego argument o „sprowadzaniu Prawosławia do narodowości” jest bałamutny, a jako zarzut przeciwko monasterowi zupełnie bezsensowny, bo kultywowanie i wspieranie miejscowych tradycji w całym cywilizowanym świecie jest uważane za zasługę, a tylko w PAKP za herezję i zbrodnię, czym też kościół ten sam strzela sobie w stopę i już odczuwa tragiczne skutki takich swoich działań.

Krystian

image

DO SYNODU BISKUPÓW

POLSKIEGO AUTOKEFALICZNEGO KOŚCIOŁA PRAWOSŁWNEGO

WNIOSEK

   Wasza Eminencjo, Wasze Ekscelencje,
W związku z narastającą destruktywną działalnością hierarchów polskiej Cerkwi, przejawiającą się w notorycznym niszczeniu monastycyzmu (Grabarka, Supraśl, Jabłeczna, Ujkowice, Odrynki, Turkowice) i ograniczania mniszej swobody, deprawowania nowicjuszy i młodych mnichów, przez co wielu z nich w popłochu uciekła z tych monasterów. Doprowadzenia do duchowego rozkładu naszych parafii i przetworzenia ich tylko w miejsca zborów pieniędzy. Zhańbienia i zniesławienia Prawosławia  przed obliczem innowiernych obywateli Polski, jak i przed prawosławnymi braćmi za granicą którzy patrzą na naszą Cerkiew w Polsce jak na  modernistyczną i na połowę unicką. Za wytworzenie sytuacji z powodu której gorliwi wierni białostocczyzny poszukują duchowości za granicą i jak ognia unikają kontaktów z waszymi seminaryjnymi wychowankami – obecnie kapłanami samych dochodowych parafii.
Za Wasze notoryczne deptanie Tradycji naszej Cerkwi i brak elementarnego posłuszeństwa wobec niezmiennej nauki Cerkwi Chrystusowej, przez co część kleryków i kandydatów do tej godności odeszła do innych Cerkwi za granicą. Za wciąganie kleryków i wiernych w zgubny dla zbawienia wir mętnego ekumenizmu. Wchodzenie w modlitewno-liturgiczną jedność z nieprawosławnymi z pseudo-Kościołów, ze zborów i sekt, a tym samym za nieustanne łamanie Boskich Kanonów Cerkwi Prawosławnej, takich jak: (więcej…)

image

Dziękujemy za nadesłanie poniższego listu. – Red.PP

Oficjalnie wyrażamy swoją dezaprobatę dla destrukcyjnych działań względem nas – wiernych naszej Cerkwi, poprzez dziwaczne polecenia administracyjno-służbowe Waszej Eminencji. Nie jesteśmy niczyimi sługami poza Chrystusem, mamy własne domy, mieszkania, pieniądze, godność i wolny czas, i będziemy nim rządzić tak, jak sami to wartościujemy i chcemy. Pojedziemy, bądź pójdziemy do tej cerkwi i kapłana, który ma nam coś do zaoferowania w sferze duchowej. Naszą skromną, bądź większą ofiarę zostawimy tam, gdzie sami zechcemy, a do domu zaprosimy tego kapłana, którego sami zechcemy, nie odmawiając oczywiście przez szacunek i wiarę chrystusową żadnemu innemu. (…)

Dziwne polecenia administracyjne o jakich słyszeliśmy zastanawiają nas szczególnie. Dlaczego ktokolwiek uzurpuje sobie prawo do bycia panem naszych sumień, poglądów, moralności, serc i wolności? Czy nie zauważa Eminencja, że respektowanie tego typu zaleceń nie ma nic wspólnego z szacunkiem, jakim powinniśmy Was darzyć? Czy nie zdajecie sobie sprawy z tego, że każdy z nas uśmiecha się pod nosem i kiwa głową, zastanawiając się czym jeszcze w naszym życiu chciałby Eminencja rządzić i kierować? Czy nie zdajecie sobie sprawy jak, co tak naprawdę myślą o was nasi kapłani, kłaniający się oficjalnie w pas, a chwilę potem równie  szeroko otwierający oczy na Wasze coraz dalej idące dziwactwa i ingerencje w ich prywatne życie? Oczekujemy od Was rzetelności, sprawiedliwości i mądrości, a nie niedorzeczności, prywatnych rozgrywek i braku powagi.

Reszta listu…
(więcej…)

Pierwotnym postanowieniem masońskiego Panprawosławnego Kongresu z 1923 r., po którym podjęto inicjatywę zwołania „ósmego soboru” było zlikwidowanie stanu mniszego. Ujkowice, Odrynki a teraz jak wieść niesie dochodzi kwestia „problemów” z Wojnowem. Poniżej skany metropolitalnych dokumentów nadesłanych nam na e-pocztę:

image Reszta dokumentów poniżej.
(więcej…)

image

W czasie wzmożonej walki duchowej – postów, – a tym bardziej gdy odbywa się ona w okresie Wielkiego Postu, zwiększają się iskuszenija (diabelskie zwodzenia i ataki). Takim nieoczekiwanym iszkuesznijem stała się decyzja (*) nie kogo innego jak całego soboru [1] biskupów PAKP-u[2] dotycząca nie tyle co mnichów z męskiego monasteru w Ujkowicach, ale też i sporej rzeszy wiernych należących do Cyrylo-Metodiańskiej Rodziny. Z dniem 17 marca 2015 roku wieloletni trud mnichów zostaje zamknięty a winowajcy powstania największego w Polsce monasteru odłączeni od PAKP-u.

Za co zostali tak srogo potraktowani ujkowiccy mnisi?

Odpowiedzi próbujemy znaleźć w kancelaryjnym komunikacie „soboru” biskupów z dnia 18 marca br.

I jakież zdziwienie! Biskupi z zebrania „soborowego” napisali prawdę! Choć skrzętnie ukrytą pomiędzy groźnie brzmiącymi słówkami.

 „Za… działanie archimandryty Nikodema… który samowolnie,… nie respektuje postanowień biskupa,… kształtuje w tym duchu mnichów monasteru… ”.

W tych urywkach kryje się główna przyczyna gniewu soborianów. Reszta – to tylko upiększenie/ miraż dla plebsu (wiernych).

(więcej…)

image

Od 16 lutego br. w Centrum Patriarchatu Ekumenicznego w Chambesy k. Genewy odbywa się spotkanie Specjalnej Komisji Przygotowawczej do Wielkiego i Wszechprawosławnego Soboru.

Komisja ta została powołana w marcu 2014 r. w czasie spotkania Zwierzchników Lokalnych Kościołów Prawosławnych w Konstantynopolu. Zadaniem komisji na tym etapie jest przeanalizowanie i uaktualnienie trzech chwalebnych masońskich tematów, które zostały przyjęte przez III Przedsoborową Konferencję w 1986 r. w Chambesy, a mianowicie:

1. Kościół prawosławny a ruch ekumeniczny
2. Relacje Kościoła prawosławnego z całym światem chrześcijańskim
3. Wkład Kościoła prawosławnego w realizację pokoju, sprawiedliwości, wolności, braterstwa i miłości między narodami oraz zniesienie dyskryminacji rasowej i innych.

Dwa poprzednie tematy zostały skorygowane na pierwszym spotkaniu, które odbyło się we wrześniu 2014 r. Na podstawie tych dwóch dokumentów został stworzony jeden, który przesłano w celu konsultacji do poszczególnych Synodów i Soborów Lokalnych Kościołów Prawosławnych.

Bieżące spotkanie jest drugim spotkaniem Komisji i zajmuje się trzecim tematem. Obradom Komisji przewodniczy Metropolita Pergamonu Jan (Ziziulas). W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele wszystkich Lokalnych Kościołów Prawosławnych. Sekretarzem do spraw przygotowania Wszechprawosławnego Soboru jest metropolita Szwajcarii Jeremiasz.

Obrady potrwają do 20 lutego. Delegacji Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego przewodniczy biskup siemiatycki Jerzy (Pańkowski), Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego. W spotkaniu uczestniczy także w roli doradcy ks. Andrzej Kuźma.

—-

Dla rozpatrywania tego typu tematów, zdecydowanie bardziej właściwym miejscem byłaby ta “świątynia”.

image

image

Chciałem podzielić się pewnym swoim małym rozczarowaniem. Pewnego dnia po cichu dołączyłem do grupy na Facebooku o nazwie „Prawosławni”, która ma skupiać polskich prawosławnych i pomagać podobno w ich rozwoju duchowym. Jest tam ponad 10 tysięcy osób, zwykle z Białostocczyzny, a więc nie jest to jakieś marginalne zjawisko. Po co w ogóle dołączyłem do grupy? Chciałem po prostu poobserwować tę społeczność, czyli ze zwykłej ciekawości, no może trochę z ogólnej sympatii do wyznań mniejszościowych, zwłaszcza że kilka pozytywnych osób z takich grup to moi znajomi. Poza tym sama polska społeczność prawosławna już dawno wyszła do internetu i poprzez różne inicjatywy typu orthphoto czy cerkiew .pl kreuje się na nowoczesną, fajną i tak dalej.

(więcej…)


.
„Nasz proboszcz” – takim tytułem rozpoczyna się panigiryczny artykuł (jest w Internecie) z Przeglądu Prawiesławnego.
22 grudnia 2014 roku. Trwa rożdiestwienskij post. Pewien prawiesławny proboszcz z Bielska Podlaskiego podczas popijawy/imprezy lub jak kto woli spotkania towarzyskiego z ludźmi wyznania rzymskiego rzuca się na gościa. Ten ostatni zostaje pobity do nieprzytomności. Jego żona ucieka z domu przed nachalnym gwałcicielem. Dochodzi do tego jazda po pijaku. Informacja dostaje się do prasy. Nakład gazety rozchodzi się błyskawicznie. A prawosławni wierni się wstydzą… że mają takiego proboszcza. Może kto zgorszony już odszedł od Cerkwi na zawsze…
Ludzi żal..
-PP

Dopisek: Nadesłano nam skan artykułu, za co dziękujemy. Aby go powiększyć, naciśnij poniżej na niego. -red.PP

ABY POWIĘKSZYĆ NACIŚNIJ

wolodzia

Czerwona Hajnówka.

Zarzuty za „Precz z komuną”

Przed Sądem Rejonowym w Hajnówce ruszył proces dwóch kobiet oskarżonych przez policję o zakłócanie uroczystości święta 3 Maja poprzez wznoszenie „obelżywych” haseł. To kuriozum, bo chodzi o „Precz z komuną”

Oskarżycielem jest policja. Komendę Powiatową Policji w Hajnówce reprezentował podczas rozprawy Jarosław Ignatiuk. Powiedział on, że oskarżonym kobietom zarzuca się czyn z art. 51 par. 2, którego zdaniem policji miały się one dopuścić podczas uroczystości 3 Maja w Hajnówce. Chodzi o „zakłócanie czynem chuligańskim poprzez wykrzykiwanie haseł obraźliwych, obelżywych, nielicujących z powagą święta”.

Jednym z przesłuchiwanych przed sądem świadków był Jarosław Grygoruk, sekretarz miejskiej gminy Hajnówka. – Byłem bardzo zniesmaczony zachowaniem tych, przeważnie młodych, ludzi. Uraziło mnie hasło „Narodowa Hajnówka”, bo jest nacjonalistyczne. Obraźliwe też moim zdaniem, choć nie dla mnie, a dla innych uczestników uroczystości, było hasło „Precz z komuną”. Ogólnie uważam, że skandowanie tych i innych haseł zakłóciło uroczystości 3 Maja – zeznał sekretarz gminy. Pytany, czy widział podczas uroczystości oskarżone kobiety, odpowiedział, że nie.
(więcej…)

Jan

3 listopada w Bielsku Podlaskim odbył się pogrzeb pana Jana Gajewicza (zwanego też Janem Bosym) – miał 75 lat. Bardzo inteligentny człowiek. Nie przepadał za ekumenistami oraz masonami, również tymi zajmującymi wyższe cerkiewne stołki. Był nieodzownym elementem wszystkich świąt i odpustów w podlaskich cerkwiach; i jedną z bardziej charakterystycznych postaci rejonu Bielska, Hajnówki i Siemiatycz. Jego życie napominało życie wielu świętych szaleńców dla Chrystusa (rus. юродивыхъ, gr. saloita). Вѣчная память.

(więcej…)

sawaCóż… stare komuchy nigdy się nie zmieniają…  Szkoda tylko, że tacy jak Eugeniusz Czykwin czy Aleksander Sosna swym zachowaniem już na dobre zepsuli dobre imię Cerkwi w Polsce  i Jej wiernych. Wstyd i hańba!

Tutaj spis imion (Patrz: „Oni nie chcą zakazu propagowania seksu wśród dzieci”) zboczonych posłów, wśród nich i nasz rodowity, wspaniały oraz prawiesławny towarzysz o pseudonimie „Izydor” vel „Wilhelm”.

-red.PP

STOP PEDOFILII – przemówienie Mariusza Dzierżawskiego w Sejmie

Panie Marszałku, Wysoka Izbo!

Projekt ustawy komitetu „Stop pedofilii” jest krótki:

karze grzywny, ograniczenie wolności, albo pozbawienia wolności do lat 2, podlega kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletnich poniżej lat 15, zachowań seksualnych, lub dostarcza im środków ułatwiających podejmowanie takich zachowań.

Nie natknąłem się na żadną wypowiedź publiczną, której autor wprost pochwalałby podejmowanie aktywności seksualnej przez dzieci poniżej 15 roku życia, jednak oczywisty, wydawałoby się, projekt został agresywnie zaatakowany przez część mediów i niektórych polityków. Warto się zastanowić nad przyczynami tego ataku. Możliwe są dwa wyjaśnienia: a) w sposób niejawny, ukrywany przed rodzicami, już prowadzona jest akcja zachęcania dzieci i młodzieży do aktywności seksualnej; b) istnieją plany wprowadzenia zajęć uzależniających seksualnie dzieci i młodzież na masową skalę, przy jednoczesnym ataku na rodziców niewyrażających na to zgody jak to ma miejsce np. w Niemczech. Istnieją poważne przesłanki wskazujące na to, że oba wyjaśnienia są prawdziwe.

(więcej…)

Zapraszamy do dyskusji na temat treści zamieszczonych w tym propagandowym filmie.

 – Zgodnie z komunikatem z wiosennej sesji św. Soboru Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego o przywróceniu „starego stylu” (kalendarz juliański), z dniem 15 czerwca 2014 r. zostaje wprowadzony także w naszej parafii kalendarz juliański (stary styl). O tej zmianie poinformował na niedzielnym nabożeństwie w dniu 30.03.2014 r. ojciec proboszcz Jarosław Dmitruk.

Na foto: cerkiew parafialna w Bydgoszczy

Źródło: bydgoszcz.cerkiew.pl

Polska Cerkiew formalnie wraca do tzw. starego stylu, czyli kalendarza juliańskiego – zdecydował Sobór Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Większość parafii i tak stosuje ten kalendarz.
Święta w kalendarzu juliańskim (m.in. Boże Narodzenie, ale nie Wielkanoc, której data wyliczana jest w nieco inny sposób) przypadają 13 dni później niż w kalendarzu gregoriańskim (stosowanym przez katolików). Według kalendarza juliańskiego święta religijne obchodzą zwłaszcza prawosławni w północno-wschodniej Polsce, gdzie są ich największe w kraju skupiska. Polska Cerkiew formalnie posługuje się jednak tzw. nowym stylem i w relacjach z innymi Kościołami prawosławnymi tak jest postrzegana. 12 kwietnia 1924 roku ówczesny sobór biskupów podjął bowiem decyzję o ustalaniu świąt według tzw. nowego stylu, czyli według kalendarza gregoriańskiego. Decyzja miała związek z ówczesną sytuacją w kraju. Jej potwierdzeniem było rozporządzenie ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego z 30 maja 1924 roku „w sprawie zmiany kalendarza w kościele prawosławnym w Polsce”.
(więcej…)

Najpierw ogólna informacja:

Nagrody im. Księcia Konstantego Bazylego Ostrogskiego. Nagrody są przyznawane od 1989 roku za wybitne osiągnięcia w dziedzinie rozwoju teologii, myśli oraz kultury prawosławnej a także za działania na rzecz pojednania chrześcijan. Nagroda nie zna granic konfesyjnych ani państwowych. Wśród jej laureatów znaleźli się między innymi metropolita Cerkwi w Polsce Sawa, Jerzy Nowosielski, ks. prof. Wacław Hryniewicz, prof. Wiktor Rowdo, muzykolog, Andrzej Turczyński, prozaik i poeta, prof. Anna Różycka-Bryzek, bizantolog, Tamara Sołoniewicz, reżyser, prof. Anatolij Konotop, muzykolog, prof. Atanasios Angelopoulos. Do 2009 roku Nagrodami Ostrogskiego uhonorowano 77 osób z Polski, Białorusi, Ukrainy, Rosji, Grecji, Serbii, Francji, Szwajcarii, Finlandii, Kanady, Holandii, USA i Kenii.

Nagrody są przyznawane w styczniu a ich wręczenie odbywa się w okresie paschalnym podczas inauguracji międzynarodowego festiwalu muzyki cerkiewnej w Hajnówce. (za: http://www.ostrogski.pl/)

(więcej…)

W latach 1918 – 1920 na obecnych ziemiach południowo-wchodniej Polski istniała Ruska Ludowa Republika Łemków. Było to niewielkie państwo powstałe w wyniku rozpadu Austro-Węgier. W 1920 wojska polskie wkroczyły na teren republiki i aresztowały jej władze doprowadzając tym samym do je upadku.

Istnienie republiki proklamowano 5 grudnia 1918 we Florynce. Władze republiki były nastawione prorosyjsko. Odmawiano podpisania unii z Zachodnioukraińską Republiką Ludową.
Na konferencji paryskiej delegacja łemkowska (o. Mychajło Jurczakewycz, dr Aleksander Cichański oraz dr Jarosław Kaczmarczyk) domagała się przyłączenia republiki do Czechosłowacji na zasadzie autonomii.

W skład Republiki weszły: Ruska Rada w Gładyszowie, Powiatowa Ruska Rada (powołana w Śnietnicy dla powiatu grybowskiego), Ruska Rada w Krynicy (dla powiatów nowosądeckiego i nowotarskiego), Powiatowa Ruska Rada w Sanoku.

Powołano Radę Zwierzchnią Łemkowskiej Rusi (Naczelną Radę Łemkowszczyzny), której przewodniczącym został ks. Mychajło Jurczakewycz, a sekretarzem dr Dmytro Sobyn z Bartnego.

12 marca 1920 we Florynce powstał Komitet Wykonawczy (pełnił rolę rządu), którego przewodniczącym został dr Jarosław Kaczmarczyk. Ministrem rolnictwa został Mykoła Gromosiak, Łemko z Krynicy Wsi, a ministrem spraw wewnętrznych o. Dmytro Chylak (1866-1955), proboszcz z Izb. W jego skład wchodził także ks. Wasyl Kuryłło z Florynki[2].
Republika została zlikwidowana przez wojska polskie, co potwierdził w 1921 traktat ryski. Jarosław Kaczmarczyk, Dymitrij Chylak i Mikołaj Gromasiak zostali aresztowani, a następnie byli sądzeni w 1921 roku przez polski sąd (jako obywatele polscy) pod zarzutem zdrady stanu, który uwolnił ich od zarzutów i uniewinnił.

Białystok też walczy 🙂

Policjanci szukają osób, które włamały się na podlaskie strony internetowe związane z prawosławiem. Na skutek działań hakerów ci, którzy zaglądali na witryny, oglądali filmy ostrzegające przed ukraińskimi nazistami. Hakerzy zestawili filmy z ostatnich wydarzeń na kijowskim Majdanie z archiwalnymi filmami propagandowymi z czasów III Rzeszy.

http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,15547377,Hakerzy_wlamali_sie_na_prawoslawne_strony__Zestawili.html

Jak donosi białostocka Gazeta Wyborcza, konserwator nie podzielił opinii mieszkańców wsi Czyże i nakazał usunięcie złotych elementów z XVIII-wiecznej cerkwi świętych Kosmy i Damiana. Pojawiły się na niej nielegalnie.

O tym, że cmentarną cerkiewkę w Czyżach „ozdobiono” bez zgody konserwatora zabytków, Gazeta pisała na początku lutego. Ozdoby – złoty fryz zawieszony pod dachem oraz dekoracje na opaskach wokół okien – pojawiły się już po tym, gdy remont elewacji i pokrycia dachu został odebrany przez służby konserwatorskie. Cerkiewka w rejestrze zabytków znajduje się już od 1977 roku.

Konserwator wydał nakaz przywrócenia zabytku do stanu poprzedniego, poprzez usunięcie fryzu i plakietek wykonanych z blachy w kolorze złotym – poinformowała Zofia Cybulko, zastępczyni i rzeczniczka podlaskiego konserwatora zabytków.

za: bialystok.gazeta.pl

łukaszka8 lutego przypada 63. rocznica śmierci majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”. Został zamordowany w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Uroczyste obchody kolejnej rocznicy śmierci polskiego bohatera odbędą się w Hajnówce (woj. podlaskie). Rozpoczną się Mszą św. w intencji majora oraz jego żołnierzy. Eucharystia sprawowana będzie w tamtejszym kościele pw. św. Cyryla i Metodego. Początek o godz. 15.00.

Następnie o godz. 16.30 uczestnicy uroczystości zgromadzą się w sali im. bł. Jana Pawła II przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Tam zaplanowano spotkanie poświęcone majorowi przygotowane przez historyków IPN.

W pobliżu Hajnówki w kwietniu i maju 1945 roku przebywał oddział 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej pod dowództwem mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Dochodziło tam do starć z NKWD, KBW, UB i MO.

(więcej…)

Czy w Zakopanem powstanie prawosławna cerkiew? Potrzebę budowy takiej świątyni zgłasza ksiądz [ksionc -red.PP] Jarosław Antosiuk, proboszcz parafii Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w Krakowie. Jego zdaniem, cerkwi pragną turyści ze Wschodu, którzy odwiedzają Zakopane w okresie swoich prawosławnych świąt Bożego Narodzenia. Cerkiew chce, by tereny pod świątynię przekazało miasto lub powiat.
Zakopane. Goście ze Wschodu dopisali. Przybyła klasa średnia i bogacze

– Byłoby pięknie, gdyby w Zakopanem powstała prawosławna kaplica – rozmarza się ksiądz [ksionc -red.PP] Jarosław Antosiuk. – Co roku w pierwszej połowie stycznia kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Rosji czy Ukrainy spędza tutaj święta Bożego Narodzenia (rozpoczynają się 6 stycznia).

Dotychczas w tym okresie wierni spotykali się na specjalnym nabożeństwie w kościele katolickim przy ul. Kościeliskiej. Antosiuk chciałby jednak, by za 2 lata msza odbyła się w prawdziwej cerkwi.

– Aby to zrobić, potrzebujemy budynku do adaptacji lub działki – wyjaśnia proboszcz. – Stworzymy tam dom rekolekcyjny dla prawosławnych, w którym urządzimy kaplicę. Chcemy, by odpowiedni teren przekazał nam samorząd miejscowy.

(więcej…)