Archive for the ‘sergiaństwo’ Category

Informacja o metropolicie Anastazym (pseudonim „Nastia”) w tym artykule: Cerkiew Sodomy i Gomory
Szkoda, że u nas w Polsce wierni tak nie potrafią…

I wierni jak za dobrych, chwalebnych prawdziwie chrześcijańskich czasów wyszli z cerkwi gdzie służy parszywy hierarcha.

FOTO dnia…

Posted: 06/07/2015 in sergiaństwo

image

3 lipca 2015 roku we wsi Choroszewo (rejon Rżewski) odbyło się otwarcie Muzeum im. Józefa Stalina. Sergiański kapłan Konstantin Czajkin stawia pod pomnikiem ojca-założyciela Patriarchatu Moskiewskiego rytualne czerwone gwoździki.

Suchy język cyfr.

Posted: 17/02/2015 in sergiaństwo

image

„Prawosławna encyklopedia” wydawana przez Patriarchat Moskiewski opowiada nam o naszej wierze i naszej Cerkwi.

Artykuł „Bogurodzica” zajmuje w Encyklopedii 18 stron.
Artykuł „Nabożeństwo” – 8 stron.
Artykuł „Bóg” – 46 stron.
Artykuł „patriarcha Aleksy Drugi” (wydany za jego życia) – 22 strony.
Artykuł „patriarcha Aleksy Pierwszy” – 22 strony.

Artykuł „patriarcha Cyryl” – 118 stron. (!!!)

Źródło: Blog diaka Andreja

maxresdefaultNa stronach tygodnika Przegląd oraz cerkiew.pl znalazł się artykuł pt. „Władyka z dystansem do siebie” autorstwa Arkadiusza Panasiuka Poniżej kilka jego fragmentów oraz naszych komentarzy do niego. – red.PP

(…)

EMIGRACYJNE ROZTERKI

Z arcybiskupem po raz pierwszy rozmawiałem w 2008 r. w trakcie pracy nad publikacją o zmarłym tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach proboszczu parafii prawosławnej w Narwi, ks. Piotrze Popławskim. Zmarły uczył przyszłego hierarchę religii w rodzinnej Narwi i gorąco namawiał do zostania duchownym. – W 1985 r., gdy zmarł ks. Popławski, opiekowałem się prawosławną diasporą w Niemczech i, prawdę mówiąc, byłem wtedy na takim duchowym rozdrożu – mówił mi wtedy.

Z grzeczności nie ciągnąłem tego wątku, ale teraz widzę, że jego rozterki na emigracji i sama jego tam obecność miały głęboki sens. Nawiązanie kontaktów z ewangelikami i organizacjami religijnymi tamtego obszaru kulturowego ciągle procentuje.
(więcej…)

„…1938 r., drugi koszmarny rok „Jeżowszczyny”… Niezadługo przed Paschą aresztowali. Stoję 4 dni w „sobacznikie”. Tak zowią celę gdzie stoją, gdyż usiąść nie ma możliwości, zbyt ciasno. Okazjonalnie wzywają na przesłuchania. Jedni powracają szybko, inni są przetrzymywani. Im dłużej ich przetrzymują, tym bardziej niepokojąco się robi za nich. Przecie wszystko jedno, oni i tak podpiszą wszystko to, co już było wcześniej napisane. Tylko będą pobici i wymęczeni. Na koniec, wzywają mnie. Idę i się modlę: „Boże, oświec, zbaw i uchowaj!” Nigdy ja tak się nie modliłem, albowiem wiedziałem, że już żadnej ludzkiej nadziei nie ma! Modliłem się, zamykając oczy, całą duszą, wszystkimi myślami, całym sercem: „Boże, uwolnij!”. Czułem doskonale, że Bóg tutaj, obok z prawej, wszystko słyszy, wszystko wie, wszystko rozumie, wszystko może!… „Boże, uwolnij!”.. Modlitwami Twych męczenników w całej Rosji! Modlitwami, teraz, po całej ziemi rosyjskiej, potajemnie, w katakumbach modlących do Ciebie szeptem, ze łzami!.. Boże, uwolnij! Uwolnij, aby potem, gdziekolwiek na wolności powiedzieć innym o tym, co wyprawia się teraz w Rosji!…”

Bóg usłuchał modlitwy. Dokonał się cud! Jak to wszystko się obróciło – trudno objaśnić, trudno samemu uwierzyć w to, co się dokonało!.. (więcej…)

Ostatnia fotografia z matuszką 14.07.2014

Ostatnia fotografia z matuszką 14.07.2014

Dziś (02.08.2014) odeszła do Boga nasza droga katakumbowa ihumenia Fiłoniła, duchowe dziecię i opiekunka katakumbowego arcypasterza Guria. Ona i zajmowała się władyką do końca jego niełatwego życia.

Matuszka w ostatnich latach niosła trud (подвигъ) rekluzniczestwa (затворничества) i szczególnego postu. Oprócz zwyczajowych postów, ona nie przyjmowała nawet skromnego jedzenia przez cały tydzień, prócz sobót i niedziel. Choć warto powiedzieć, że jadła ona i bez tego bardzo mało. Jej sposób życia był nadzwyczaj ascetycznym. Pieniędzy jako takowych nie używała (co najwyżej w skrajnych przypadkach) i nie umiała ich rozpoznać. Żyła bez emerytury, bez gazu i elektryczności, korzystając jedynie z polan, za to wraz ze swą ulubioną lampą, czytając modlitwy przy zapalonym łuczywie w rękach. Matuszka srogo odnosiła się względem wiary. Nie modliła się cerkwiach sergian i ekumenistów, – tak jak ją uczyli święci nowi męczennicy i wyznawcy rosyjscy.

Да упокоитъ Господь свою вѣрную рабу и нашу великую подвижницу и исповѣдницу истиннаго православiя.

Poniżej galeria zdjęć gdzie widać matuszkę Fiłoniłę, oraz katakumbowy monaster, który przetrwał czasy prześladowań w ZSRR.

(więcej…)

ZiuganowSergiański patriarcha  Cyryl Gundiajew złożył 27 czerwca życzenia  przywódcy Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej Giennadijowi Ziuganowowi z okazji jego 70. urodzin i wręczył mu wysokie odznaczenie cerkiewne – order „Chwały i Czci” III-ego stopnia.

Wyraził mu przy tym uznanie jako „jednemu z najbardziej znanych polityków współczesnej Rosji”, który „troszczy się o dobrobyt narodu i broni tradycyjnych wartości moralnych”.

Zwierzchnik Patriarchatu Moskiewskiego wyraził również nadzieję, że działalność lidera komunistów będzie sprzyjać „dalszemu rozwijaniu znaczących społecznie inicjatyw i moralnemu przeobrażeniu społeczeństwa”.

Order „Chwały i Czci” ustanowił PM i jest on wręczany działaczom politycznym i społecznym, głowom państw i rządów oraz parlamentarzystom „za wkład we współpracę międzyreligijną, umacnianie pokoju i przyjaźni między narodami”.

(więcej…)

Wierząca inaczej…

Posted: 02/05/2014 in sergiaństwo

Patriarcha Cyryl Gundiajew z okazji komunistycznego święta powstania Armii Czerwonej złożył ofiarę Wiecznemu Ogniu udekorowanemu pentagramem.

“A co za różnica czy patriarcha był kapusiem (według niektórych źródeł oficerem kadrowym) KGB czy nie był?” mówią piewcy wiekopomności “pojednania “ z sowieciarzami.

Tak? To może nie ma różnicy między duchownym a kimś za niego przebranym.

Ciekawa kwestia – czy ateista będący oficerem bezpieki wysłany przez resort do seminarium a później jako długoletni agent szpiegujący duchownych tak naprawdę jest księdzem czy nie? Poszlibyście kochani piewcy do tego ubeckiego przebierańca do spowiedzi? Cerkiew katakumbowa twierdzi że Stalin w latach czterdziestych stworzył przy pomocy TW sowieckiej bezpieki rodzaj sekty czy atrapy Cerkwi rosyjskiej która była mu potrzebna do pewnych działań w kraju a przede wszystkim za granicą. Jaka różnica? Może taka jak między prawdą a fałszem?
(więcej…)

Ta historia zaczyna się od komunikatu: „Na mocy Uchwały Św. Soboru Biskupów PAKP z dnia 20 marca 2007 r. Nr 310 p. 19, ks. Anatol H. (imię i nazwisko znane redakcji – przyp. red A.P.), w oparciu o kanony Apostolskie nr 8, 39, 45, 55, 56, 58; Kanon 9 IV Soboru Powszechnego; Kanon 11 Soboru Sardyckiego; Kanon 15 Soboru Kartagińskiego – za naruszenie norm dyscypliny cerkiewnej pozbawiony został stanu kapłańskiego, prawa noszenia odzieży duchownego i sprowadzony został do stanu laickiego”.

Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że mowa o duchownym, który wcześniej pracował ponad 8 lat, jako oficer Służby Bezpieczeństwa. I to w otoczonej szczególnie złą sławą „Czwórce”, czyli w IV wydziale SB ds. rozpracowywania Kościołów i związków wyznaniowych. W tym samym, co Grzegorz Piotrowski, zabójca ks. Jerzego Popiełuszki.

Jeden z duchownych opowiadał mi wtedy, że jest to pierwszy przypadek w historii Kościoła prawosławnego w Polsce, tak surowego potraktowania kapłana. Dodał przy tym, że chodzi też o jakieś „chuligańskie zachowanie na Ukrainie”, co później okazuje się bzdurą. W dobrej wierze, ale niestety w pośpiechu, nie weryfikując zarzutu o chuligaństwie, zamieszczam notkę na portalu, z którym współpracuję.

(więcej…)

Patriarchalne wydawniczo-poligraficzne centrum Swiato-Troickoj Ławry wypuściło kalendarz biograficzny na 2014 rok pt. „STALIN”.

Patriarchalno-stalinowski kalendarz – kolejne świadectwo tego, że związek pomiędzy Patriarchatem Sowieckim (oj Moskiewskim) i Stalinem („Bogoustanowionym Wodzem”) była i jest nadal bliski sakralizacji.

Widać pamiętają sergianie komu są zobowiązani.

(więcej…)

W normalnych cerkiewnych relacjach biskupi i kapłani zajmują swe stanowiska z woli narodu. W chrześcijańskiej Cerkwi to naród, a dokładniej dana wspólnota była właścicielem parafialnego mienia, oraz to ona podejmowała decyzję jakich kapłanów chce mieć na swojej parafii.

Dziś wieloletni ofiarny trud wiernych zostaje wywłaszczony i przekazany dla feudalnych biskupów. To oni decydują kto będzie na parafii a kto nie. Kogo z niej wyrzucić a kogo do niej przysłać.

Kilka lat temu w Patriarchacie Moskiewskim zmieniono Ustaw cerkwi, według którego właścicielem świątyń nie jest już dana lokalna społeczność, lecz w pierwszym rzędzie patriarcha, synod i lokalny biskup. Ta prawna zmiana wywołała burzę w Rosji i na Ukrainie.

Co ciekawe u nas w Polsce, takich zmian dokonano już dawno.

(więcej…)

Ty kto taki? Chodź rozstrzelam!

Ty kto taki? Chodź rozstrzelam!

Oburzeni skandaliczną wypowiedzią patriarchy są gruzińscy badacze sowieckiej przeszłości. Ocenili ją jako niedopuszczalne zakłamywanie faktów historycznych.

Wystarczy przyjrzeć się liczbie ofiar stalinowskiego reżimu, w tym gruzińskich duchownych – argumentują historycy i dodają, że próba rehabilitacji Stalina przez patriarchę jest obrazą dla milionów represjonowanych i ich potomków. Nie wspominając o tym, że nie jest możliwe budowanie demokratycznego społeczeństwa bez pełnego naświetlenia i zrozumienia totalitarnej przeszłości i uwolnienia się od niej, a takie wypowiedzi tylko ten proces spowalniaja – głosi oświadczenie gruzińskich badaczy.

Stalin jest jednym z największych zbrodniarzy ludzkości. Doprowadził do śmierci kilkudziesięciu milionów ludzi (historycy nie są zgodni, co do łącznej liczby ofiar, ale podawana przez różne źródła często oscyluje w okolicach 50 milionów). [Źródło: bibula.com]

 

(więcej…)

Foto dnia.

Posted: 15/08/2013 in sergiaństwo

Zmotoryzowani i w pełnym umundurowaniu irkuccy duchowni Patriarchatu Moskiewskiego.

 

Arcybiskup Aleksander Drabynko – szara eminencja kijowskiej Metropolii UCP PM.

Arcybiskup Aleksander Drabynko – szara eminencja kijowskiej Metropolii UCP PM.

7 sierpnia w wyniku wypadku samochodowego na drodze z Nikołajewa do Odessy zginął znany kapłan, archimandryta „Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego” (dalej: UCP PM) Longin Czernucha. O tym, na swej stronie w facebooku poinformował  sekretarz prasowy UCP PM kapłan Gieorgij Kowalenko.

„W wypadku samochodowym zginął Longin Czernucha. Hospodi, upokoj jeho duszu”, – napisał Kowalenko.

„Awaria wydarzyła się o godzinie 15:10 na 106-tym kilometrze drogi Odessa-Melitopol-Nowoazowsk, kierowca samochodu Renault Clio poruszał się w kierunku Odessy i zjechał w prawo do rowu. Samochód przewrócił się i zderzył się z drzewem.  Kierowca zmarł na miejscu”, – podano w komunikacie serwisu prasowego ГАИ (państwowej drogówki –tłum.) rejonu Nikołajewsk.

Longin był mnichem Kijowsko-Pieczerskiej Ławry i głównym redaktorem „Cerkownoj Prawosławnoj Gaziety”, – oficjalnej gazety UCP PM.

. (więcej…)

Wiktor Jakowlew, przyjaciel rodziny zamordowanego w Pskowie ojca Pawła Adelgejma, a w latach 1989-2010 starosta rady parafialnej cerkwi pod wezwaniem Żon Mironośnic w Pskowie, w której służył zamordowany o. Paweł, 6 sierpnia podał do publicznej wiadomości ostatnie słowa o. Pawła Adelgejma o obecnej sytuacji w Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Moskiewskiego Kaganatu, jak podaje agencja “Росбалт”.
Jakowlew stwierdził w wywiadzie dla Pskowskiej Agencji Informacyjnej (PAI – ros. ПАИ), że kilka dni temu, kiedy wybierał się do Londynu, poprosił o. Pawła, aby napisał list z pozdrowieniem do ich wspólnego przyjaciela – diakonissy wspólnoty anglikańskiej w Oldbury, Janet Ridgway, z którą miał się spotkać. Jakowlew cytuje fragmenty wypowiedzi z listu kapłana.

„Nadal sprawuję nabożeństwa, głoszę kazania, ale już jako zmiennik, gdzieś w tle. Niestety, cała sprawa polega na tym, że cerkiewne życie w Rosji gaśnie. I niezależnie od tego, ile by nie mówiono w patriarchacie na temat złotych kopuł, niestety, złote kopuły wyrażają jedynie siłę cerkiewnej władzy i wzrost cerkiewnego budżetu kosztem dochodów państwa, nic ponadto. Natomiast życie duchowe jest rozwalane i niszczone, przy czym jest ono CELOWO NISZCZONE PRZEZ SAM MOSKIEWSKI PATRIARCHAT. Niszczy on wszystko, co tylko można w cerkwi zniszczyć. Buduje swój materialny dobrobyt, ale niszczy życie duchowe” – jak napisał kapłan w swoim liście.
Zdaniem o. Pawła Adelgejma: „przyjaźń Cerkwi i państwa to katastrofa, to cerkiewna katastrofa”.

(więcej…)

Kapłan, a tym bardziej biskup jest obrazem Jezusa Chrystusa na Ziemi. Dlatego taki powinien nauczać i postępować tak jak nauczał nasz Zbawca Jezus Chrystus, który podczas Kazania na Górze, powiedział: Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. A Ja wam powiadam: Nie opierajcie się złu (Mt 5,30–39).

Ten sergiański władyka Mark (patrz nagranie poniżej) składając mniszą przysięgę, przysięgał jak każdy mnich ręki nie podnosić na bliźniego

Jedna z szat mniszych, a tym samym i biskupich – mantija, nie posiada rękawów. Jest to na znak tego, że ten, który ją nosi jakby „nie mą rąk” do czynienia zła, ani tym bardziej do tego, aby uderzyć kogokolwiek.

Poniżej kilka cytatów ze Świętych Ojców na ten temat.

(więcej…)

Aklamacja „Anaksios!” obecnie nie jawi się przeszkodą dla otrzymania godności kapłańskiej czy arcykapłańskiej. Tym razem naród zignorował biskup Bierdjanskij i Primorskij Efrem (Władimir Rakk) z Patriarchatu Moskiewskiego.

W Tokmakskim monasterze pod wezwaniem prepodobnego Ambrożego Optińskiego część parafian wykrzyczała swego biskupa słowami „Niedostoin!” i „Anaksios!” (niegodzien). Według parafian nowo upieczony hierarcha kupił sobie godność za pieniądze, a monaster odbudowany trudami wiernych chce przerobić w swój prywatny biznes.
.

Na miejsce pustej ewangelii głoszonej przez sergiańskich adeptów wkracza krzywosławie…

Zmieszanie elementów prawosławnego chrześcijaństwa z przeciwną nauce i prawidłowemu pojmowaniu Chrześcijaństwa demonologią przejawia się między innymi w takich „prawosławnych” rock-festiwalach jak ANTYPASCHA 2013.

Festiwal ten o zgrozo jest organizowany przez Synodalny Wydział ds współdziałania Cerkwi i społeczeństwa, oraz Komisję Misyjną przy Radzie diecezji moskiewskiej Patriarchatu Moskiewskiego Sowieckiego.

Goście honorowi festiwalu: protoierej Wsiewołod Czaplin, ihumen Sergiej Rybko, hieromnich Dimirtij Pierszin i protodiakon Andrej Kurajew.

(więcej…)

Rok 1990, ZSRR, okres pierestrojki w pełni. Wolność wyznania została zagwarantowana normami prawnymi. Dziś natomiast w szybkim tempie postępuje odbudowa stanu przed ową reformą. Jak podaje VCIOM, urząd statystyczny powiązany z rosyjskimi władzami, połowa ankietowanych Rosjan popiera pomysł stworzenia milicji ochotniczej, która – kontrolowana przez Patriarchat Moskiewski – zasiliłaby szeregi policji. Armia patriarchalna  ma już własny mundur: czarny z czerwonymi paskami na ramionach. Jej zadaniem będzie dbanie o miejsca kultu. Pomysł ten zainicjował Iwan Otrakowskij, znany lider ruchu skrajnej prawicy Święta Ruś. Otrakowskij zamierza utworzyć w każdej parafii tzw. „klasy szkoleniowe”, gdzie wierni będą mogli nauczyć się, w jaki sposób skutecznie chronić miejsca święte przed wandalami.

Każda parafia stanie się zatem miejscem strzegącym porządku publicznego. Według doniesień agencji Interfax-Religion, patrole patriarchalne będą również nadzorowały ulice oraz miejsca publiczne. Wydaje się bowiem, że za przykładem piosenkarek z Pussy Riot idą także inni wandale, którzy za cel obrali sobie miejsca oraz przedmioty święte. Należy jednak pamiętać, że sytuacja ta nie jest tak jednoznaczna jakby się mogło wydawać. Po pierwsze, akty wandalizmu wobec cerkwi oraz przedmiotów wotywnych nie wydają się być jedynie wyczynami mającymi na celu znieważenia o charakterze świętokradczym. Owe zachowania można odczytać jako sprzeciw wobec reżimu Władimira Putina oraz bunt przeciwko rosyjskiej Cerkwi (sergiańskiej –red.PP), która coraz bardziej przypomina longa manus władzy państwowej. Nieprzypadkowo dysydenci rosyjscy mówią o Patriarchacie Moskiewskim, jako kopii tej z okresu Rosji sowieckiej, gdy Patriarchat Moskiewski kierowany był przez agentów KGB, a autentyczna cerkiewna tradycja kontynuowana była w postaci cerkwi katakumbowej, ukrytej w prywatnych domach i budynkach. Po drugie, tego typu patrole istnieją od co najmniej dziesięciu lat, co nie zapobiegło dotychczasowym aktom wandalizmu czy nalotom w „stylu Pussy Riot”. Ich celem są inne jurysdykcje prawosławne, które znajdują się na terenie Rosji.

(więcej…)