Info

Posted: 11/03/2013 in inne

UWAGA! Aby zobaczyć starą zawartość strony „PP” przejdź na poniższy adres: http://web.archive.org/web/20130115184056/http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/

zobacz: BROSZURKA DLA PRAWDZIWYCH KATOLIKÓW

==> Pouczenia św. mnicha-wyznawcy Gabriela (Ugrebadze).
==> Drugi film o św. metr. Józefie: „Święty arcypasterz-męczennik Józef metropolita Piotrogradzki”
==> AUDIO: Święte Kanony w prawosławiu – zmienne czy niezmienne?
==> 100 zdjęć porzuconych cerkwi w Polsce. (ukr.)
==> Polecamy stronę internetową TAUSZEW – Polski Zarubieżnik.
==> Prawosławny wykład „Fałszywa gnoza – starożytne i współczesne zagrożenie duchowe” udostępniony na YouTube: >> część I <<, oraz  >> część II <<
==> NACJONALIZM UKRAIŃSKI - tekst Jana Pielgrzyma
==> Polecamy stronę internetową „Polski AKATYSTARZ Prawosławny”: http://akatystarz.wordpress.com/
Czytaj resztę wpisu »

Woda

Posted: 20/12/2014 in Uncategorized

wodaWiemy, że woda uczestniczy w całym naszym życiu. Nie wiemy jednak w jaki sposób  pojawiła się na naszej planecie, unikalnej jak dotąd  w całym kosmosie. Ten niezwykły żywioł kryje w sobie  wielką tajemnicę.  Być może odpowiedź na te pytania posiada wyłącznie woda. Na naszym globie jest tyle samo wody co było  na samym początku, gdy rodził się świat, uzyskując znane nam kształty. Według Pisma Świętego  woda jest czymś o wiele bardziej  ważnym  niż  zwykła  substancja fizyczna. Jej istota jest ściśle powiązana z pojęciem życia.

Woda posiada unikalne właściwości fizyczne w porównaniu z innymi ciałami. Nie wiemy jednak, dlaczego przy ujemnej temperaturze objętość wody powiększa się,     a przy dodatniej zmniejsza się. Wszystkie inne ciała zachowują się dokładnie odwrotnie. Właściwości te znane były nawet w starożytności. Przy pomocy wody rozsadzano nawet  skały. Woda jest zdolna pokonywać ogromne ciśnienie.      Dlatego zawarta w pędach roślin potrafi przebić się przez asfalt czy dostarczyć soki odżywcze na wysokość kilkudziesięciu metrów. Jak żadne inne ciało, może występować w trzech postaciach: w stanie płynnym,  stałym (lód) i pary wodnej.

Czytaj resztę wpisu »

Rosja, wiek XVI. Czasy Iwana Groźnego. Przyszłe imperium dopiero się rodzi. Na mapie świata istnieje jedynie niewielkie Księstwo Moskiewskie. Iwan marzy o budowie wielkiego mocarstwa. Jego ambicją i celem staje się podbój ziem położonych na wschodzie. Car szuka sprzymierzeńców. Jego sojusznikiem staje się klan Stroganowych – najpotężniejszy ród ówczesnej Rosji. Stroganowowie tworzą prywatną armie złożoną z Kozaków, pod dowództwem legendarnego Jermaka. Jermak wraz ze swoimi wojownikami przekracza Ural i staje się pierwszym zdobywcą Syberii. Jego żołnierze docierają do najdalej położonych zakątków Syberii – do Władywostoku i w rejon Cieśniny Beringa. Rosja staje się imperium.

Serial dokumentalny:

Produkcja: Polska, Niemcy
Rok produkcji: 2005
Barwny, 3 części x ok. 52 min

.

aa,aa

Jeden z typowych wyroków z 1937 roku. Za namawianie do prowadzania dzieci do cerkwi wyrok „rozstrzelanie”.

W Związku Satanistycznych Republik Sowieckich inaczej być nie mogło. Setki tysięcy takich suchych, beznamiętnych wyciągów z protokołów to straszliwa statystyka z tamtych lat, której niczym nie można uzasadnić. To straszne, że do dnia dzisiejszego żyją obok nas ci przeklęci pachołkowie diabła, którzy próbują uzasadniać i umniejszać absolutną zbrodniczość czynów tamtych czasów.

Być może są oni krewnymi prawdziwych zbrodniarzy wykonujących takie wyroki albo po prostu naiwnie błądzący. A wśród dzisiejszych, tak zwanych, komunistów z pewnością są ci, których krewni byli represjonowani a oni nawet nie domyślają się tego, przecież to było hańbą, skrywano to od góry do dołu.

Czytaj resztę wpisu »

Frank i Bart

Posted: 14/12/2014 in ekumenizm

patrbOśrodek badań jądrowych CERN założony 1954 roku w Genewie uważany jest za „naukowe serce Europy” i licząc 1200 pełnoetatowych pracowników, jest największą tego typu instytucją na świecie.

Trzeciego grudnia, na zaproszenie tego ośrodka, patriarcha ekumeniczny Bartłomiej wygłosił referat pt. Spotkanienauki i religii: w kierunku wspólnej wizji i słownictwa.

Po tym zwierzchnik Cerkwi konstantynopolitańskiej został oprowadzony po ośrodku badań przez jego dyrektora – prof. Rolfa Heuera – oraz prof. Emanuela Tsemelisa. Hierarcha zobaczył również mieszczący się 100 metrów pod ziemią słynny Wielki Zderzacz Hadronów.

Następnie patriarcha Bartłomiej wraz z towarzyszącymi mu metropolitą Pergamonu Janem, diakonem Teodorem Meimarisem i panem Hrisovalandim Cavidisem uczestniczył w specjalnym panelu dyskusyjnym z naukowcami i badaczami ośrodka CERN.

Czytaj resztę wpisu »

Spodnie szkodzą zdrowiu kobiet.

Posted: 13/12/2014 in inne

a

W Gruzji, w pewnej rodzinie od końca lipca obficie mirotoczy ikona świętego prepodobnego Gawriiła (pol. – Gabriela) Ugrebadze. Jest to młoda rodzina, z dwójką małych dzieci. Mówi się o nich jako o bardzo dobrych ludziach. Są wierzący, ale na razie jeszcze nie włączeni do Cerkwi, – opowiada się w telewizji Patriarchatu Gruzińskiego.

Mówi Maka, właścicielka ikony: „Tę ikonę kupiliśmy na Paschę. Wydzieliliśmy jej należne miejsce w świętym kącie (narożniku). Jakieś trzy miesiące temu zaczęła mirotoczyć. Wycierałam ikony i zauważyłam, że szmatka, którą wycierałam tę ikonę zaczęła się ślizgać. Potem zwróciliśmy na to uwagę i dziwiliśmy się, dlaczego i co się dzieje z ikoną. Rozpoczęło się bardzo obfite mirotoczenie. Miro ścieka po całej powierzchni ikony. Tydzień temu pękło szkło. Rankiem o świcie, o 4 rano, słychać było trzask. Możecie zobaczyć, jak ścieka miro z ikony” …

Czytaj resztę wpisu »

164px-Bierdiajew_phixr Zawsze uważałem, że antagonizm rosyjsko-polski to przede wszystkim dystans dzielący duszę prawosławną od duszy katolickiej, a spór Rosjan z Polakami, nie może być wyjaśniona jedynie przez obiektywne czynniki historyczne i zewnętrzne uwarunkowania polityczne. Źródła wiekowych, historycznych waśni między Rosją a Polską sięgają głębiej.

Czas najwyższy uświadomić sobie duchowe przyczyny wzajemnych uprzedzeń, dzielących słowiański świat. To przede wszystkim sprzeczka dwu spokrewnionych słowiańskich dusz, mających wspólny rodowód, język, ogólnosłowiańskie cechy rasowe, a jednak tak wobec siebie zantagonizowanych, z trudem dających się pogodzić, niezdolnych siebie zrozumieć. Niestety narody spokrewnione ze sobą z trudem osiągają porozumienie i bardziej się odpychają, niż narody dalekie i obce. Pokrewny język brzmi nieprzyjemnie i wydaje się psuciem własnego języka. Podobnie jest w życiu rodzinnym, gdzie również nie brak kłótni pośród najbliższych. Obcym wiele można darować, lecz swoim, bliskim niczego nie chce się wybaczyć. I nikt nie wydaje się taki obcy i niezrozumiały, jak swój, bliski.

Rosjanie i Polacy walczyli nie tylko o ziemię i o odmienne sposoby postrzegania życia. W zmaganiach dziejowych zwyciężyli Rosjanie, którzy nie tylko zażegnali niebezpieczeństwo polonizacji swojego narodu, lecz podejmowali agresywne próby rusyfikowania Polaków. Państwo polskie zostało unicestwione i rozdarte, lecz dusza polska przetrwała, a świadomość narodowa uległa spotęgowaniu. Wielkie ożywienie duchowe, które obecne jest w polskim mesjanizmie, nastąpiło już po zagładzie państwa polskiego.

Czytaj resztę wpisu »

Synod bułgarskiej Cerkwi 28 listopada podjął decyzję o podniesieniu do godności biskupiej jako drugiego wikariusza patriarchy Neofita archimandrytę Dionizego (Miszewa). Decyzja ta od razu spotkała się ze sprzeciwem większości duchownych i świeckich wiernych Bułgarskiego Patriarchatu z kilku powodów.

Po pierwsze, na posiedzeniu synodu nie było obecnych dwóch metropolitów, a trzech hierarchów zagłosowało przeciwko biskupiej kandydaturze archimandryty Dionizego.
Po drugie, archimandryta Dionizy nie spełnia kanonicznych wymogów bułgarskiej Cerkwi na bycie biskupem, jakimi są prowadzenie mniszego życia w monasterze przez minimum trzy lata oraz wiek 35 lat – duchowny urodził się w 1981 roku. Co prawda ten ostatni wymóg można uchylić, ale tylko w szczególnych przypadkach, jeśli postać kandydata nie budzi żadnych zastrzeżeń, a wręcz jest wzorem pobożności i czystości. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku władyki Arseniusza – najmłodszego prawosławnego hierarchy na świecie, o którego święceniach biskupich pisaliśmytutaj.

Czytaj resztę wpisu »

Z uwagi na fakt, iż większość parafii P.A.K.P. 96,00 % świętuje święta wg starego stylu (juliańskiego) oraz prośbą wiernych – Św. Sobór Biskupów odwołał decyzję soborową z dnia 12 kwietnia 1924 r. dotyczącą wprowadzenia nowego stylu (gregoriańskiego) i postanowił powrócić do stylu starego (juliańskiego) z dniem 15 czerwca 2014 r. (Niedziela Wszystkich Świętych). Tam gdzie zaistnieje potrzeba, może być praktykowany styl nowy. (Komunikat Kancelarii Św. Soboru Biskupów z dn. 18.III.2014)

Jakie są te zaistniałe potrzeby, że Katedra św. Marii Magdaleny (al. Solidarności 52): Cerkiew św. Jana Klimaka (ul. Wolska 138/140), Kaplica św. Grzegorza przy Muzeum Ikon (ul. Lelechowska 5) świętuje wg „nowego” stylu?
Patrz TUTAJ

Po co Sobór Biskupów podejmuje takie a nie inne decyzje skoro sam się do nich nie stosuje? Czemu wszyscy biskupi patrzą tylko i wyłącznie na siebie? Na wiernych cerkwi prawoslawnej już nikt nie patrzy. Np. Studentom na różnych uczelniach w Polsce wykładowcy, dziekani, rektorzy robią problemy z „wolnym na święta” bo przecież możecie sobie świętować w wybranym dla Was dogodnym terminie – także świętujcie 24.12 i będzie kłopot z głowy!. – jak tak można!!!! To samo dotyczy się do osób pracujących – po co mam Ci dawać wolny dzień skoro możesz sobie odświętować razem z nami „katolikami” i będzie problem z głowy Przecież Twój Kościół Wam na to pozwolił. Czy nasi Biskupi nie widzą, że niszczą nasze prawosławie? nasze tradycje, naszą kulturę?

Może czas najwyższy dla osób zarządzających/administrujących +67 pójść na emeryturę? zostać rezydentem i dać władzę dla młodych biskupów? Którzy bądź co bądź mają więcej pomysłów i chcą działać na KORZYŚĆ prawosławia a nie, żeby 96% wiernych przestało w końcu utożsamiać się z tym wyznaniem. Pomyślcie wszyscy o tym, czy nie należaloby czegoś w końcu zmienić?! Póki nie jest za późno. Jak to mówią słowa jednej z piosenek zespołu Perfect „…Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść…”. chyba czas najwyższy…

Napisał: Gall

Gdy po niedawnej wizycie na Fanarze papieża Franciszka świat obiegła groźba nowej unii Patriarchatów z Rzymem, Bóg opatrznościowo wyjawił jeszcze jednego świętego broniącego prawdziwej wiary i prawdziwej Ortodoksji. – red.PP

Emmanuel Jessienskij, przyszły biskup Konstantyn urodził się 17 (30) maja 1907 roku w Piotrogradzie. Jego ojciec był pracownikiem imperatorskiej kancelarii. W czasie pierwszego roku rewolucji rodzina wyjechała do Rygi (Łotwa). Ojciec biskupa Konstantego został aresztowany i zamordowany przez bolszewików. Dowiedziawszy się o tym matka zmarła na atak serca pozostawiwszy 11-letniego sierotę Emmanuela. Po ukończeniu nauki rozpoczął pracę w aptece. W tym czasie pobierał nauk pisania ikon u staroobrzędowskiego mistrza ikonografii Pimena Sofronowa. W 1928 roku nowomęczennik arcybiskup Jan (Pommers, +1934) błogosławił Emmanuelowi na wstąpienie do seminarium. W 1930 roku zakończył seminarium i wyjechał do Paryża, gdzie kontynuował naukę i otrzymał stopień doktora teologii. W 1932 roku studiował w Berlinie medycynę. W tym samym roku metropolita Paryża Eulogiusz (Gieorgijewski, +1946) podniósł go do godności kapłana.

W 1938 roku, ojciec Emmanuel wraz z parafią odszedł od paryskiej jurysdykcji „eulogian” i przeszedł do Rosyjskiej Zagranicznej Cerkwi Prawosławnej. W 1949 roku o. Emmanuel wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Nim został proboszczem cerkwi Opieki Matki Bożej w mieście Glen Cove (Stan Nowy Jork), przez krótki okres pełnił służbę pasterską w Waszyngtonie, w rejonie Kolumbii, oraz w Trenton (Stan New Jersey). Kapłan Emmanuel w szczególności kochał piękno domu Bożego i ze wszech miar całym swym talentem ikonopisarza i swym wyszukanym smakiem artysty przemienił garaż, w którym mieściła się cerkiew, w przepiękną perłę, godną bycia świątynią Boga. Bardzo lubił nabożeństwa, i jego maniera ich odprawiania zawsze była czcigodną, bez pośpiechu i głęboko modlitewną.

Czytaj resztę wpisu »

Grecka Synaksa Prawosławnych (nowostylnych -red.PP) Duchownych i Mnichów w dniu 19 listopada 2014 roku wystąpiła z protestem przeciwko nowej eklezjologii patriarchy Konstantynopola Bartłomieja. Dotychczas apel podpisało sześciu helladzkich metropolitów z blisko trzema tysiącami mnichów, duchowych i świeckich – dołączają do nich prawosławni z całego świata.

Wzywają patriarchę Bartłomieja do porzucenia ślepego dialogu ekumenicznego, którego kierunek teologiczny łamie apostolski i kanoniczny porządek wyznawania wiary prawosławnej, a jako taki stoi w sprzeczności z wytyczoną przez Chrystusa drogą zbawienia, po której pewnie stąpali prowadzeni przez Świętego Ducha Ojcowie Cerkwi.

Czytaj resztę wpisu »

Wystąpienie dra Pawła Wróblewskiego z dnia 19 listopada 2014 roku  w prawosławnej parafii św. Cyryla i Metodego we Wrocławiu:

Wykład zawiera omówienie dotychczasowego stanowiska Świętej Wspólnoty Góry Atos na temat dialogu prawosławno-katolickiego w kontekście zbliżającej się wizyty głowy Państwa Watykańskiego w Turcji i spotkania z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem w dniu 30 listopada 2014 roku.

Przedstawiono także treść protestu metropolity Filareta Wozniesienskiego (1903-1985), zwierzchnika Rosyjskiej Zagranicznej Cerkwi Prawosławnej, w sprawie niekanonicznego i nieważnego aktu zniesienia przez Konstantynopol ekskomuniki z 1054 roku.
Czytaj resztę wpisu »

papież i patriarcha

Żaden Rzymski papież – od czasu odłączenia się patriarchatu Rzymskiego – nigdy nie był z punktu
widzenia prawosławia kanonicznym biskupem Rzymu.

Mnisi ze świętej Góry Atos wzywają nas byśmy nie akceptowali ekumenizmu bo jest największą herezją wszystkich czasów oraz byśmy nie poddawali się ciszy i bezczynności gdy wiara jest zagrożona. Święta wspólnota [góry Atos] przypomniała tym samym swe wcześniejsze stanowisko przyjętej podczas drugiej nadzwyczajnej konferencji w 1980 roku według którego nasza święta i prawosławna Cerkiew jest Jedną Świętą Katolicką i Apostolską Cerkwią Chrystusa która posiada pełnię łaski, prawdy i w konsekwencji tego nieprzerwaną sukcesję apostolską, w przeciwieństwie do tego kościoły i wyznania zachodu posiadając wypaczoną w wielu miejscach wiarę ewangelii, apostołów i ojców są pozbawione łaski uświęcającej, prawdziwych sakramentów i sukcesji apostolskiej. 

[z wystąpienia dra Wróblewskiego: Nowa unia ze Starym Rzymem]

Wierze takiej przeczy wspólna deklaracja podpisana właśnie przez patriarchę ekumenicznego Bartłomieja I  i papieża Franciszka na okoliczność wizyty papieża w Konstantynopolu w której uznają siebie „jako zwierzchników Kościoła„.  Czy więc oboje uznają się za zwierzchników „Jednego Kościoła”, czy może to jest jedynie drobna literówka i chodziło wyłącznie o kościoły w sensie wspólnot lokalnych gdyż oczywistym jest, iż papież jest zwierzchnikiem kościoła rzymsko-katolickiego, a patriarcha zwierzchnikiem prawosławnego patriarchatu Konstantynopola?  Nie – chodzi o „Jeden Święty Powszechny i Apostolski Kościół” w którego wiarę wyznajemy każdorazowo w symbolu wiary.

Czytaj resztę wpisu »

W czasie wizyty rzymskiego papieża Franciszka w Turcji 29-20 listopada, papież wraz z patriarchą Bartłomiejem powrócili do tematu unii.

Papież spytał: „Jak możemy wiernie głosić naukę Chrystusa, jeśli pomiędzy nami istniej podział?” Patriarcha Bartłomiej zauważył, że chociaż „droga ku odbudowaniu pełno cennej komunii będzie długa i nieprostą, my nie możemy pozwolić sobie na na rozkosz działania w izolacji”.

Co więc oznaczają te typowe dla ekumenistów rozmydlone słowa. O tym opowiedział przewodniczący departamentu prasowego o. Dozyteusz Anagnostopulos.

Sobór 2025 roku?

W 2016 roku zaplanowano Wszechprawosławny (Wielki i Święty) Sobór, który powinien odbyć się w Stambule. Jest prawdo podobne, że na nim konstantynopolitański patriarcha wezwie do zwołania w 2025 r. Soboru Powszechnego.

Czytaj resztę wpisu »

palestine

Święty Ewangelista Jan napisał o Chrystusie: „Do swoich przyszedł i swoi Go nie przyjęli” (Ew.1.11). Nie trudno domyślić się kim byli „swoi”. Mowa tu o narodzie izraelskim. Spróbujmy zastanowić się jak do tego mogło dojść w narodzie, który na przestrzeni wieków doznał od Boga tyle łask i dobrodziejstw, nawet mianował się „narodem wybranym”. Co spowodowało, że popełnił tak straszliwą w skutkach pomyłkę, odrzucił przepowiedzianego przez proroków i patriarchów Mesjasza.

Czytaj resztę wpisu »

Cuda Chrystusa

Posted: 06/12/2014 in dobre artykuły

Cudami nazywamy czyny nadprzyrodzone, pełne mocy Bożej, czyli objawienie się Boga w znaku. Jest to ewidentna ingerencja Boga. Największym cudem, opisanym w księgach Starego Testamentu, było stworzenie świata i człowieka. W Nowym Testamencie cudem takim jest wcielenie Drugiej Osoby Trójcy Świętej, Jezusa Chrystusa i Jego chwalebne Zmartwychwstanie.

Według ewangelistów Chrystus w czasie swojej misji zwiastowania Królestwa Niebieskiego, dokonał wielu cudów. Opis ich zajmuje znaczną część ich Ewangelii. Nie jest to z pewnością opis wszystkich cudów dokonanych przez Zbawiciela. Potwierdzenie tego znajdujemy u ewangelisty Jana, który mówi, że gdyby opisać wszystko to co uczynił Zbawiciel zabrakłoby ksiąg.

Cudom Jezusa towarzyszyła atmosfera religijna. Nie czynił ich na pokaz. Warunkiem dokonania się cudu była wiara, a w wielu przypadkach cud prowadził do wiary. Niewątpliwie Jezus za pomocą cudów, chciał poprzeć swoje nauki i pomnożyć wiarę u swoich wyznawców. Notujemy dwa rodzaje cudów: jedne miały na celu ulżenie ludzkim nieszczęściom. Świadczą one, że Jezus jest pełen współczucia i litości dla ludzkiej natury skażonej grzechem. Inne, bardziej wyraźnie ujawniają zamierzenia mesjanistyczne.

W czasie posłannictwa publicznego, Chrystusa otaczały całe zastępy chorych, kulawych, sparaliżowanych, nawiedzonych przez duchy nieczyste. Zaledwie skończył mówić, wyszedł z łodzi od razu otaczały Go tłumy. A On, wystarczy aby wyczuł prawdziwe oczekiwanie, odkrył najmniejszy zalążek wiary, i już był do dyspozycji owych potrzebujących pomocy. A było takich bardzo wielu. Zacznijmy od choroby siejącej postrach i izolującej chorych od reszty społeczeństwa. Był to trąd. Chory pokazał Chrystusowi ropiejące rany. „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. A więc wierzy w potęgę nadprzyrodzoną Chrystusa. Czym właściwie był ów trąd? Słowem tym oznaczano trudną do wyleczenia ropną gruźlicę kości aż po trąd prawdziwy, dla którego nie istniało żadne lekarstwo na ziemi. Nie wiadomo jaka to była choroba, wystarczyło jedno słowo: „Chcę, bądź oczyszczony”. W tej samej chwili choroba znikła. Oszalały z radości człowiek udał się do galilejskiego miasta lewitów, aby stwierdzili jego uzdrowienie. Innym razem spotkało Chrystusa 10 trędowatych. I ich oczyścił ze strasznej choroby. Udali się również do lewitów. Jednak jeden z nich zawrócił i padł w podzięce do nóg Zbawiciela. A był nim Samarytanin. Chrystus zapytał: „A gdzież pozostałych dziewięciu”? Tymi słowami Chrystus wskazuje potrzebę wdzięczności Bogu za Jego dobrodziejstwa.

Czytaj resztę wpisu »

papa

Jezuickie gesty.

Wizyta papieża Franciszka w Turcji oraz spotkanie z patriarchą Bartłomiejem rozbudziły spekulacje co do dalszego rozwoju relacji między Rzymem a patriarchatem Konstantynopola. Tymczasem Bartłomiej z pewnością ekumenistą nie jest. „My, prawosławni, którzy posiadamy pełnię Tradycji, nie boimy się – wbrew temu, co się uważa – że w kwestiach dogmatycznych wpłyną na nas poglądy heterodoksyjnych braci” – podkreśla. Niekoniecznie, bo kontakty już wpłynęły tak w Tradycji (pisanej z małej i wielkiej litery) jak i w dogmatach… – red.PP.

Istnieje nieporozumienie, zgodnie z którym patriarcha Bartłomiej zjednoczyłby prawosławie z Rzymem, gdyby nie Moskwa – czytamy na łamach „Rorate Caeli”. Założenie takie pojawia się często w dziennikarskich relacjach, odznaczających się polityczną poprawnością i selektywnym podejściem do tematu relacji między Rzymem a Konstantynopolem. Co tak naprawdę patriarcha Bartłomiej sądzi o ewentualnej Unii?

- Drodzy bracia, Pierwszy święty Sobór Ekumeniczny (Powszechny – red.PP) sporządził pierwszy Symbol Wiary, który został później uzupełniony pięcioma ostatnimi artykułami przez Drugi Synod Ekumeniczny w Konstantynopolu w roku 381. Obydwa te święte sobory służyły najświętszej i najwznioślejszej sprawie w życiu chrześcijan, którą była jedność, porozumienie i pokój w Kościele. Poprzez swoje orzeczenia dogmatyczne, sprecyzowane w świętym Symbolu, nakreślały podstawy prawosławnej wiary, których przekroczenie stawia poza ciałem Kościoła. (…) Długo później wystarczyło, by dodać do Symbolu jedno, tylko jedno słowo – dobrze znane „Filioque” – by stworzyć nowe herezje i schizmy, które po dziś dzień utrzymują zachodnie chrześcijaństwo z dala od prawosławnego Wschodu – tymi słowami w 2010 roku patriarcha Bartłomiej zwracał się do uczestników synodu Rumuńskiej Cerkwi Prawosławnej. Tak, patriarcha niczym dwulicowy Janus każdemu mówi to co chciałby usłyszeć. A czynach widać jednoznacznie kim jest on tak naprawdę. – red.PP

Czytaj resztę wpisu »

Katoliczki odkrywają piękno dawnej zachodniej mszy i… tradycji. W tym roku amerykańskie Stowarzyszenie Mszy Łacińskiej po raz trzeci organizuje Dzień Mantylki. 8 grudnia, (…), młode kobiety wezmą udział we Mszy świętej tak, jak ich babcie – nosząc mantylki.

Mantylka to szal z koronki, okrywający w trakcie mszy głowę i ramiona kobiet. Tradycja noszenia takiego nakrycia nawiązuje do słów św. Pawła, nakazującego kobietom zakrywanie głowy w trakcie modlitwy (Kor 11, 1-15).

Nosząc mantylkę kobieta okazuje swoją miłość do Zbawiciela, naśladuje skromność Najświętszej Maryi Panny. Jak zauważa Anthony Perlas, prezes amerykańskiego Stowarzyszenia Mszy Łacińskiej, zwyczaj ten może u osób, które nie znają katolickiej tradycji, budzić zdziwienia bądź dezaprobatę. Tak też było w jego przypadku. „W końcu zrozumiałem, że noszenie mantylki jest dla kobiet sposobem na życie wiarą, na przypominanie sobie i innym o posłuszeństwie wobec nauczania Kościoła, zwłaszcza w odniesieniu do skromności i czystości” – tłumaczy Perlas.

Czytaj resztę wpisu »

Film: Uzdrowienie

Posted: 24/11/2014 in polecane filmy

Na niwie prawosławnej kinematografii pojawił się kolejny dobrze zrobiony film, opowiadający o serbskim mnichu zmagającym się z następstwami wojny w jego ojczyźnie. Ukojenie odnajduje w zacisznej pustelni, gdzie spotyka bośniackiego ojca i jego cierpiącego syna. Piękne widoki i duchowe przeżycia zabierają widza w podróż do przebaczenia i przemienienia w Bogu.
Jako ścieżkę muzyczną do filmu wykorzystano lubiany przeze mnie przepiękny bizantyjski śpiew w wykonaniu sławetnej Greczynki Nektarii Karantzi.

Film po raz pierwszy został zaprezentowany dość niedawno bo 7 listopada podczas filmowego festiwalu w Niemczech. Obecnie jest on dostępny w języku serbskim. Z niecierpliwością czekamy na wersję angielską i rosyjską.

Bez wątpienia jest to film godny polecenia.

Poniżej 2 trailery tego filmu.
Czytaj resztę wpisu »


Czytaj resztę wpisu »

W Egipcie znaleziono rękopis modlitwy do Bogurodzicy pochodzący z ok 250 r. n.e.

Niedaleko od Aleksandrii, archeologom udało się znaleźć starożytny rękopis zawierający znaną dla prawosławnych Chrześcijan modlitwę do Bogurodzicy.

Naukowcy datują papirus na którym jest modlitwa na III wiek. Jest to jeden z samych wczesnych rękopisów świadczących o modlitewnej praktyce pierwszych Chrześcijan, którzy modlili się do świętych, w tej liczbie i do Przeczystej Dziewicy Marii.

Tekst ze starożytnego rękopisu w pełni pokrywa się ze znaną modlitwą, która i po dziś dzień jest wykorzystywana w życiu Cerkwi.

Czytaj resztę wpisu »

Józef Pietrowych

Gorąco polecam obejrzeć wspaniały film o św. męcz. Józefie metropolicie Piotrogradzkim. Jest to również święty z naszych ziem, gdyż w roku 1906 był ihumenem monasteru św. Onufrego w Jabłecznej. Dlatego tym bardziej powinniśmy zapoznać się z tym świętym.

Długo czekaliśmy na tak dobrze zrobiony i co najważniejsze podejmujący trudną, lecz przy tym potrzebną tematykę historii ruskiej Cerkwi w czasach bogoburczej władzy ZSRR.

Poniższy film przez sergian (Sowiecki Patriarchat) na dniach został zakazany dla pokazu w Rosji, o czym poinformowali mnie nasi prawdziwie-prawosławni bracia z Petersburga.

l.Marcin Piekarski

BIOGRAFIA ŚWIĘTEGO

Józef, imię świeckie: Iwan Siemionowicz Pietrowych, (ur. 15 grudnia 1872 w Ustiużnie – zm. 19 listopada 1937 pod Czymkentem) – rosyjski biskup prawosławny. W latach 1926-1927 metropolita piotrogradzki. Lider ruchu josifian, prawosławnego skrzydła nie wspominających, krytyków działalności sergiańskiego Synodu metropolity Sergiusza (Stragorodskiego).

Czytaj resztę wpisu »

Ecu-Patriarcha Bartłomiej I nawiedził Niemcy, gdzie wziął udział w kolejnych już z niezliczonych w jego życiu ekumenicznych modlitwach.


.
Dziwne, że patriarcha nie odwiedził nie mniej ekumeniczne co on, niemieckie siostry które nauczyłyby go „życia duchowego”. Miłośnikom tego typu popreligii polecamy FILMIK z innymi niemniej uduchowionymi siostrami.
.

monks

OGŁOSZENIE (BEZPŁATNE)

W związku z dynamicznym rozwojem (otrzymaniem gruntów od papistów), jurysdykcja Ekumenicznego Patriarchatu w Austrii (prowincja Burgenland), poszukuje obecnie kandydatów na stanowiska:

  • Igumen-menadżer
  • Mnich-ekonom (Mönch Ökonom)
  • Mnich-kucharz (Mönch Koch)
  • Mnich-psalmista (Mönch Psalmist)
  • Mnich-statysta

Wymagania:  Czytaj resztę wpisu »

Film: Bóg nie umarł

Posted: 13/11/2014 in polecane filmy

Bóg nie umarł

Josh, młody chrześcijański student w trakcie zajęć z filozofii trafia na zażarcie ateistycznego profesora, który domaga się od swych uczniów, by na kartce papieru napisali: „God is dead” (czyli „Bóg jest martwy”).  Josh nie chce jednak tego zrobić, więc profesor rzuca mu wyzwanie – w trakcie następnych zajęć ma stoczyć z nim debatę na temat istnienia Boga. Od wyniku tej dyskusji ma zależeć to, czy dostanie on zaliczenie z filozofii.

Czytaj resztę wpisu »

Margarita Seidler: Celowo wybrałam miejsce zamieszkania, Świętą Ruś, ponieważ nie chciałam już dłużej żyć w Eurosodomie – wywiad z dnia 8.08.2014 (26.10.2014)
Ãàçåòà «Ãðàæäàíèí-Ñîçèäàòåëü»

Seidler: Witam, nazywam się Margarita (pol. Małgorzata – od tłum.) Seidler. Przybyłam tu, do Świętej Rusi, 12 lat temu. Jestem obywatelką Niemiec. Świadomie wybrałam sobie za miejsce zamieszkania, Świętą Ruś, ponieważ nie chciałam już dłużej żyć w Eurosodomie. Inaczej nie mogę nazwać tę ich obecną unię, gdzie co roku we wszystkich większych miastach odbywają się parady zboczeńców, gdzie funkcjonuje system prawny karania nieletnich, gdzie biedne dzieci przekazywane są do adopcji parom tej samej płci, gdzie wkrótce zostanie zalegalizowana eutanazja, gdzie wkrótce zamierza się zalegalizować, jakby to strasznie nie brzmiało, nawet pedofilię.

Odeszłam stamtąd, ponieważ z Sodomy można tylko odejść, nie oglądając się wstecz. Dzięki Bogu, już mieszkam tutaj od 12 lat, nie tęsknię, zapomniawszy Ojczyznę i nie mam chęci do powrotu tam.

Pytanie: Margarita, a jak Pani wybrała Prawosławie? Pani, jako Europejka, miała chyba większy wybór? Czym przyciągnęła Panią Rosyjska Cerkiew Prawosławna?

Czytaj resztę wpisu »

O nieco zapomnianej polskiej formacji wojskowej, która niesłusznie pozostaje w cieniu Legionów Piłsudskiego. Wypada pamiętać, iż żołnierze polscy Legionu Puławskiego wierzyli, że walczą o wolność dla rozdartej między zaborców Polski.

Oficerowie Legionu Puławskiego


Sierpień czternastego.

Wybuch Wielkiej Wojny 1914 – 1918 był spodziewany i wręcz wyczekiwany przez ogół polskich elit politycznych, ponieważ doświadczenia XIX stulecia – klęski kolejnych powstań – dowiodły, że tylko konflikt w skali europejskiej, w którym zaborcy staną przeciwko sobie, da nadzieję na co najmniej częściowe zjednoczenie ziem polskich lub nawet wyśnioną ich niepodległość. W związku z tym zarysowały się odmienne orientacje polityczne.

Wpływowe środowiska konserwatywne propagowały tzw. trójlojalizm, zgodnie z którym Polacy powinni dochowywać wierności swym zaborczym monarchom, licząc w zamian na koncesje z ich strony.

Przywódca najpotężniejszego, ponadzaborowego obozu politycznego – narodowej demokracji – Roman Dmowski uważał, że rezultatem wojny powinno być zjednoczenie wszystkich trzech zaborów, co dopiero w dalszej konsekwencji miało prowadzić do niepodległości.

Czytaj resztę wpisu »

O Atosie wiemy już wiele. Część z nas pielgrzymowało do tego unikalnego miejsca na ziemi. Do tych ostatnich mogę zaliczyć i siebie. Większość odwiedzających Atos kieruje się zwykle do wielkich monasterów, których na Atosie jest 20. Wiemy jednak, że życie mnisze na Atosie nie kończy się na monasterach. Znaczna część mnichów mieszka poza monasterami w różnego rodzaju celach i kaliwach. Zamieszkują je pustelnicy – anachoreci. Ich ubogie zabudowania spotykamy niemal na całym półwyspie. Jednakże jest na Atosie miejsce szczególne, niemal niedostępne, do którego nie docierają pielgrzymi. Znajduje się ono na samym południowym cyplu półwyspu i zwie się Karula. Opis tego miejsca znajdujemy w książce „Atos” J.Gardnera. Autor z grupą rosyjsko-serbskich pielgrzymów odwiedził mieszkających tam anachoretów. A oto skrót jego relacji.

Gdy podeszliśmy do krawędzi ogromnej skały przed oczyma naszymi odtworzył się niesamowity widok. Z masywu górskiego wystawały w kierunku morza dwa ogromne występy skalne. Wydawało się, że zejście na dół po tych skałach jest niemożliwe. Przed nami przepaść, sięgająca głębin morskich. Rozglądając się ujrzeliśmy w dole na skałach małe białe krzyżyki świadczące, że tam mieszkają mnisi. Tam muszą być ich cele uczepione skał. Mając miejscowego przewodnika zdecydowaliśmy się odwiedzić ich.

Czytaj resztę wpisu »

wolodzia

Czerwona Hajnówka.

Zarzuty za „Precz z komuną”

Przed Sądem Rejonowym w Hajnówce ruszył proces dwóch kobiet oskarżonych przez policję o zakłócanie uroczystości święta 3 Maja poprzez wznoszenie „obelżywych” haseł. To kuriozum, bo chodzi o „Precz z komuną”

Oskarżycielem jest policja. Komendę Powiatową Policji w Hajnówce reprezentował podczas rozprawy Jarosław Ignatiuk. Powiedział on, że oskarżonym kobietom zarzuca się czyn z art. 51 par. 2, którego zdaniem policji miały się one dopuścić podczas uroczystości 3 Maja w Hajnówce. Chodzi o „zakłócanie czynem chuligańskim poprzez wykrzykiwanie haseł obraźliwych, obelżywych, nielicujących z powagą święta”.

Jednym z przesłuchiwanych przed sądem świadków był Jarosław Grygoruk, sekretarz miejskiej gminy Hajnówka. – Byłem bardzo zniesmaczony zachowaniem tych, przeważnie młodych, ludzi. Uraziło mnie hasło „Narodowa Hajnówka”, bo jest nacjonalistyczne. Obraźliwe też moim zdaniem, choć nie dla mnie, a dla innych uczestników uroczystości, było hasło „Precz z komuną”. Ogólnie uważam, że skandowanie tych i innych haseł zakłóciło uroczystości 3 Maja – zeznał sekretarz gminy. Pytany, czy widział podczas uroczystości oskarżone kobiety, odpowiedział, że nie.
Czytaj resztę wpisu »

maxresdefaultNa stronach tygodnika Przegląd oraz cerkiew.pl znalazł się artykuł pt. „Władyka z dystansem do siebie” autorstwa Arkadiusza Panasiuka Poniżej kilka jego fragmentów oraz naszych komentarzy do niego. – red.PP

(…)

EMIGRACYJNE ROZTERKI

Z arcybiskupem po raz pierwszy rozmawiałem w 2008 r. w trakcie pracy nad publikacją o zmarłym tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach proboszczu parafii prawosławnej w Narwi, ks. Piotrze Popławskim. Zmarły uczył przyszłego hierarchę religii w rodzinnej Narwi i gorąco namawiał do zostania duchownym. – W 1985 r., gdy zmarł ks. Popławski, opiekowałem się prawosławną diasporą w Niemczech i, prawdę mówiąc, byłem wtedy na takim duchowym rozdrożu – mówił mi wtedy.

Z grzeczności nie ciągnąłem tego wątku, ale teraz widzę, że jego rozterki na emigracji i sama jego tam obecność miały głęboki sens. Nawiązanie kontaktów z ewangelikami i organizacjami religijnymi tamtego obszaru kulturowego ciągle procentuje.
Czytaj resztę wpisu »