Info

Posted: 11/03/2013 in inne

UWAGA! Aby zobaczyć starą zawartość strony „PP” przejdź na poniższy adres: http://web.archive.org/web/20130115184056/http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/

zobacz: BROSZURKA DLA PRAWDZIWYCH KATOLIKÓW

==> Rosja, Putin i chrześcijańskie cenności. (rus.)
==> Zmarł znany grecki ojciec duchowy Chryzostom (Spetson)
==> Ekumeniczna Pascha w Bostonie. FOTO (gr.)
==> Wielki archont z Patriarchatu Aleksandrii – Arcymasonem 33 stopnia! FOTO (gr.)
==> Nowa strona internetowa o planowanym „8 Soborze” – www.sobor2016.com (rus.)
==> Konstantynopol. Bułgarski patriarcha Neofit w czasie czytania Symbolu Wiary upadł na ziemię. (bg.)
Czytaj resztę wpisu »

Znana wszystkim ze swojej natarczywości sekta „Świadków Jehowy” rozpowszechnia wszędzie zaproszenia na trzydniowy kongres poświęcony światowemu rządowi i kwestii „kto jest godny zostania nowym władcą Ziemi ?”. To przedsięwzięcie organizowane jest w różnych miastach Rosji, Białorusi i prawdopodobnie obejmuje wszystkie kraje w których ta sekta działa. (Na przełomie czerwca i lipca b.r. w Polsce jehowiccy sekciarze rozpowszechniali identyczne ulotki. Patrz linki poniżej artykułu dotyczące promocji Antychrysta przez jehowitów w Polsce- tłum.)

a2Ulotka zatytułowana „Kto godzien jest zostać nowym władcą Ziemi?”

Czytaj resztę wpisu »

Dzisiaj, równo sto lat od wybuchu I wojny światowej wracam myślami do ducha starej Europy nie dotkniętej powszechnym szaleństwem nienawiści. Do szerokich, zielonych paryskich bulwarów z kwiaciarkami utrwalonymi na płótnach Teodora Axentowicza i Olgi Boznańskiej. Angielskich powozów mijających katedrę św. Mikołaja w Newcastle upon Tyne, do wielkich samowarów w witrynach restauracji na Aleksiejewskim Zaułku w Kijowie i do pachnącego angielską tabaką sklepu Rzeckiego.

Dla malarza Jamesa Pollarda „stara dobra Anglia”, a wraz z nią stara Europa skończyły się definitywnie w 1848 roku. Znakiem tego końca nie była bynajmniej Wiosna Ludów i huk karabinów na ulicach Wiednia, Paryża i Berlina, ani też Manifest Komunistyczny Engelsa i Marksa ogłoszony w tym samym czasie, lecz ostatni regularny rejs dyliżansu pocztowego „British Mail” pod niebiesko-czerwono-białym krzyżem na fladze „Union Jack”, który wyruszył z miasta Newcastle upon Tyne. Pollard był zdecydowanym pesymistą i w zjawiskach zasadniczo pełnych uroku widział przestrogi przed zbliżającym się końcem.
Czytaj resztę wpisu »

Na Zachodzie bez zmian…

Posted: 01/08/2014 in apokalipsa

Putin to nie car

Posted: 01/08/2014 in życie w eReFi

Wczoraj (20.07.2014) dwie rzeczy: rano tekst Michnika, a wieczorem zdjęcia Putina z Ławry Troicko-Siergijewskiej, gdzie przedwczoraj kłaniał się relikwiom Siergija Radonieżskiego i odwiedzał jego celę. Putin był tam z okazji jubileuszu tego najważniejszego świętego Rosji, a zdjęcia umieścił na moim wallu Alexandre Bondarev i możecie je tu obejrzeć. Alexandre zwrócił mi uwagę, że Putin zachowuje się jak inkarnacja Dymitra Dońskiego, który przed ostateczną bitwą z Mamajem na Kulikowym Polu też przyszedł do Siergija Radonieżskiego po błogosławieństwo i je otrzymał. Być może nawet wierzy, że jest nowym Dymitrem.

Dzięki temu zrozumiałam, co mnie tak drażni w tekście Michnika, co mu nadaje ten fałszywy ton. Nie tylko patos w sytuacji, gdy nie pora na akty strzeliste. Nie tylko spóźnione o dekady odkrycie – eureka… – że Putin jest mordercą. Nie tylko wyrażenie ‚prężyć muskuły’ i jego implikacje. Przede wszystkim razi mnie zrównanie Putina i cara. Oczywiście, rosyjskie tradycje imperialne są starsze niż sowietyzm i już Lenin podał im rękę, kiedy odstąpił od zamiaru wysadzenia w powietrze Kremla. Jednak (neo)sowieci kontynuują te tradycje po radykalnym zerwaniu, jakim była rzeź rodziny carskiej, i to oni świętokradczo zbezcześcili relikwie Siergija na samym początku rewolucji – to był ich akt założycielski, symboliczne pohańbienie nie tylko Cerkwi, ale też Rosji jako takiej. Motywowany potrzebami obronności zwrot ku zinstrumentalizowanej tradycji narodowej nastąpił jeszcze za Stalina, 21 czerwca 1941 roku, i Putin oraz ludzie pokroju Michałkowa czy Striełkowa utrzymują się w tym nurcie, bezprawnie zawłaszczając spuściznę Białej Rosji. Bezpośredni spadkobiercy bolszewików NIE MAJĄ DO TEGO PRAWA. Putin nie jest carem, ani Dymitrem Dońskim, nawet jeśli szykuje się właśnie do swojej bitwy na Kulikowym Polu (jeśli tak, to zacznie ją jako łże-Dymitr, a skończy jako łże-Mamaj). Nie ma prawa przestąpić progu celi Siergija, tak samo jak nie mieliby go Lenin, Stalin i Dzierżyński, któremu w Rosji znów stawia się pomniki, z dumą wskazując ciągłość od CzeKa do FSB. Nazywanie Putina carem oznacza nie tylko, że pomagamy mu wskoczyć w cudze buty. To także niezasłużona nobilitacja pospolitego kryminalisty. Przywoływanie w kontekście tej kreatury listu Hercena do cara jest jak korwinowskie ‚Jego Ekscelencja Władimir Władimirowicz Putin’. O urkach tak się nie mówi. Ich się sądzi i wiesza lub sadza.

Renata Lis

Oto pierwsza część wywiadu z dr Janem Przybyłem – historykiem duchowości, zwłaszcza monastycyzmu, znawcą Ukrainy i tłumaczem.

W rozmowie poruszone zostały kwestie dotyczące Wschodu. Ze względu na rozmiar materiału przedstawiamy wywiad w dwόch częściach.

Antoine Ratnik: Szanowny Panie Doktorze! Co nazywano Wschodem chrześcijaństwa przed podbojami arabsko-muzułmańskimi? Gdzie były granice Zachodu np. w 634 roku? (przypomnijmy, że podboje arabsko-muzułmańskie zaczęły się w pierwszej połowie VII w.)

Jan Przybył: Chrześcijański Wschód to kraje, w których panowały język grecki i grecka kultura, a więc wszystkie te obszary, gdzie sięgały wpływy Cesarstwa Wschodniorzymskiego. Warto pamiętać, że północna i południowa Italia (wraz z Sycylią) też pozostawały w orbicie wpływów Bizancjum (np. w Rawennie i Mediolanie rezydowali cesarscy namiestnicy). Mamy więc terytoria na wschód od Aleksandrii: Egipt, dzisiejszą Palestynę, Jordanię i Izrael, Liban, Syrię, Anatolię i Grecję. Na zachód od Aleksandrii wpływy Rzymu ograniczały się do niewielkich fragmentów Afryki Północnej z ośrodkami w Kartaginie czy kilku mniejszych miejscowościach.

Czytaj resztę wpisu »

Publikujemy tekst rozkazu Ministra Obrony DRL Igora Striełkowa o zakazie przekleństw („rzucania mięsem”) w Armii Noworosji.

ROZKAZ

o zakazie przekleństw („rzucania mięsem”) w Armii Noworosji

Nazywamy się armią prawosławną i jesteśmy dumni z tego, że służymy nie złotemu cielcowi, a Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi i swemu narodowi. Na naszych chorągwiach przedstawione jest oblicze Zbawiciela. Używanie przez żołnierzy przekleństw („rzucania mięsem”) jest bluźnierstwem przeciwko Panu i Matce Bożej, którym służymy i którzy nas chronią w walce.

ROZKAZUJĘ:

Czytaj resztę wpisu »

Noworosja – Oni z premedytacją budują królestwo Antychrysta. Rozmówca ośrodka medialnego ICORPUS-weteran wojny w Afganistanie, następnie milicjant, obecnie hieromnich.To wszystko co udało się z niego wyciągnąć, mówić o sobie, jak każdy mnich, nie uważa za potrzebne. „Dlaczego? Pan wszystkich zna, których wezwał na ten świat. Z ziemi wyszedłem i do ziemi wrócę”.

a111

Ojciec Wiktor. „Nasz kapłan-towarzysz broni”-z bezgranicznym szacunkiem tytułowali go bojownicy legendarnego oddziału „Motoroli” (pseudonim dowódcy-tłum.). Był on wraz z powstańcami pospolitego ruszenia w Siemienowce w okresie najcięższych bojów, spełniał swój żołnierski obowiązek, niósł swoje modlitewną posługę i czuwanie. W schronie, pod srogim moździerzowo-haubicowym ostrzałem, opowiadał powstańcom o opatrznościowym znaczeniu bieżących wydarzeń, o sakralnym sensie ustroju monarchicznego; wyjaśniał, że używanie tak powszechnych dla większości walczących przekleństw „oznacza radość dla demonów, pozbawianie siebie obrony anielskiej”. Pewnego razu, kiedy pocisk ugodził w dach budynku, w którym ojciec Wiktor czytał powstańcom akafisty do Bogurodzicy, to on, przypomniawszy doświadczenie afgańskie jako „rybkę”, razem z dowódcą plutonu komendanckiego Kedrem, pojawił się w oknie. A do nas, do Siemienowki, przybył on w celu udzielania powstańcom posługi duchowej ażeby wiedzieli, że: „żołnierz jest także mnichem, ale prowadzi on nie wewnętrzny bój z duchami ciemności ale bój zewnętrzny”. Ta rozmowa miała miejsce w ostatnie dni maja, na długo przed odejściem wojsk pospolitego ruszenia ze Sławiańska. Ojciec Wiktor prosił o niepublikowanie tego wywiadu do czasu „kiedy nie spadnie wielki samolot, po czym wszystko się zmieni, a wojna stanie się niepodobna do ani jednej z poprzednich wojen”. Samolot spadł, wszystko zmienia się gwałtownie… Czytaj resztę wpisu »

Zapraszamy do dyskusji na temat treści zamieszczonych w tym propagandowym filmie.

W  Stambule w Turcji byłem kilkakrotnie. Za każdym razem pierwsze kroki kierowałem do Agia Sofia – świątyni Mądrości Bożej, niegdyś największej i najpiękniejszej świątyni chrześcijańskiej na świecie.   Ale nie o niej tym razem chciałbym zająć uwagę czytelnika.

Oprócz tej świątyni, a właściwie tego co z niej pozostało, zwiedzałem kilkakrotnie pałac sułtana – Topkapi nad Bosforem. W pałacu tym jest unikalne muzeum, a w nim zaintrygowały mnie   niezwykłe „eksponaty”. Mianowicie były to:   ręka wykonana w złocie, długości ok.  30 cm, a pod nią napis: „Prawa ręka św. Jana Chrzciciela”. Ręka, w połowie swojej długości posiada kwadratowy otwór, mniej więcej  2 x 2 cm aby widoczna była relikwia pomieszczona w tej złotej oprawie. Obok ręki leżał  niewielki relikwiarz wysadzany szlachetnymi kamieniami. Napis informował, że jest to część  głowy św. Jana Chrzciciela. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, oglądając te niezwykłe przedmioty należące do największego z  ludzi  jakiego, według słów Chrystusa, zrodziła kobieta. Przykro mi było, że znajdują się one w takim miejscu, gdzie wykluczona jest ich adoracja i tak nie wielu ludzi zwraca na nie uwagę. W latach 70 ub.w. obie relikwie znajdowały się w ściśle chronionym skarbcu muzealnym, gdzie przechowywano m.in. przedmioty związane z twórcą islamu Mahometem,  między innymi włos z jego brody! W latach 80 ub.w. ręka i relikwiarz już były wyłożone pośród wielu eksponatów, głównie dotyczących epoki Bizancjum.

Czytaj resztę wpisu »

Święty Jan Chrzciciel

Posted: 06/07/2014 in święci

Siedemset lat przed naszą erą prorok Izajasz,  prowadzony  Duchem Świętym, niemal w szczegółach przepowiedział objawienie  światu Mesjasza.  Przepowiedział  też  pojawienie się  wielkiego proroka, który  poprzedzi  przyjście  Zbawiciela. „Oto posyłam anioła Mego przed Tobą, który przygotuje drogę Twoją”.   Było to proroctwo o świętym Janie Chrzcicielu, o którym  Chrystus powie, że nie ma mu równych wśród zrodzonych przez kobietę. Kościół prawosławny plasuje św. Jana tuż po Przenajświętszej Bogarodzicy. Znajduje to swój wyraz w m.in. w ikonografii. Jedną z najbardziej znanych ikon jest Deisis, na której w modlitewnej pozie obok tronu Bożego znajdują się Bogarodzica i św. Jan Chrzciciel,  jako  nasi orędownicy. Poznajmy choć w skrócie żywot tego wielkiego świętego.

Rodzicami św. Jana byli  prorok  Zachariasz oraz św. Elżbieta. Oboje pochodzili z rodu Aarona.  Był to ród kapłański, który od pokoleń pełnił  obowiązki w świątyni jerozolimskiej. Św. Elżbieta była siostrą św. Anny, matki Przenajświętszej Bogarodzicy. Mieszkali w Hebronie, jednym z najstarszych miast Palestyny.  Niektóre źródła podają, że była to miejscowość Ain Karin.  Położona jest w górzystej części Palestyny na południe od Jerozolimy w niedalekiej odległości od Betlejem.  Cały rejon nazywał się krainą górską.

Ewangelista Łukasz   pisze,  że „oboje byli sprawiedliwi  wobec Boga,  postępując nienagannie według wszystkich przykazań i ustaw Pańskich. Lecz nie mieli potomstwa,  ponieważ  Elżbieta była niepłodna, a  oboje byli już w podeszłym wieku”  (Łk. 1.6-7).           

Czytaj resztę wpisu »

a1,33Ukraina – Noworosja nie poddaje się pomimo zdrady najwyższych władz Federacji Rosyjskiej.  Przewodniczący Rady Najwyższej Donieckiej Republiki Ludowej, Denis Puszilin, dnia 5 czerwca oskarżył Władimira Putina o zdradę i poprosił mieszkańców Sławiańska o przebaczenie. Taka informacja pojawiła się na Twitterze szefa Donieckiej Republiki Ludowej. „Co powiedzieć. Wlali w nas nadzieję. Zapewnili i porzucili. Piękne były słowa Władimira Putina o obronie narodu rosyjskiego i obronie Noworosji. Ale to były tylko słowa”.  Poprosił on także o wybaczenie mieszkańców opuszczonego Sławiańska: „Wybaczcie mieszkańcy Sławiańska, że nie zdołaliśmy was obronić…Walczyliśmy wszystkimi siłami. Jeżeli zdołacie przebaczyć, przebaczcie. Sławiańsk opuściliśmy…” W mieście zostali uwolnieni wszyscy jeńcy, powstańcy pospolitego ruszenia opuścili je. Tymczasem jeden z liderów Donieckiej Republiki Ludowej, Paweł Gubariew, wyjaśnił opuszczenie Sławiańska jako próbę zyskania czasu przed decydującą bitwą, cytuje tego polityka oficjalny portal czasopisma „Ekonomiczieskije swiazi”. Z kolei oprawcy z tak zwanej „SBU” byłej Ukrainy oświadczyli, że „nie wykluczają amnestii dla mieszkańców miasta zaangażowanych w pomoc dla pospolitego ruszenia”. „Są ludzie, którzy zostali oszukani  przez propagandę. W odniesieniu do nich byłoby niesprawiedliwie mieć taki stosunek jak do przestępców, terrorystów lub dywersantów. W stosunku do nich, po wznowieniu normalnej pracy milicji i prokuratury Ukrainy, trzeba będzie stosować amnestię o której już wspominał prezydent kraju Petro Poroszenko”-powiedział 5 lipca szef „SBU”, obywatel USA, Walientin Naliwajczienko. Stało się także wiadome, że „wyzwoliciele”, którzy weszli do Sławiańska już rozpoczęli swoje ulubione zajęcie „prawdziwych żołnierzy Ukrainy” czyli grabież i łupiestwo.

Za: rusimperia.info, Data publikacji: 6.07.2014, Przekład: RX, Źródło: wolna-polska.pl

 

                Zacznijmy od jasnego zdefiniowania znaczenia słowa <<demokracja>>. Amerykanie uważają za przykładem Benjamina Franklina – jednego z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych – że demokracja jest wtedy, gdy społeczność dwóch wilków i owcy głosuje co mają zjeść na obiad: trawę czy też owcę? Wolność zaś jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed tak „demokratycznie” podjętą decyzją. Teraz już wyraźnie widzimy, że dwa wilki w postaci (coraz bardziej zgermanizowanej pod przywódctwem Niemiec) Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych zadecydowały i wybrały na swoją ofiarę – obiad drugie co do wielkości państwo w Europie. Jest nim Ruś etniczna, którą Polacy w XVI wieku zaanektowali w skład Korony jako swoją długo oczekiwaną zdobycz i nazwali UKRAINĄ! Chcieli poprzez to nas poniżyć i wymazać z pamięci dawną nazwę: Ruś, Rusini i całe nasze dziedzictwo. W przekładzie polskim słowa: Ukraina i Ukrainiec znaczą tyle co ziemia kresowa (Kresowia), a ludzie na niej mieszkający to Kresowiacy. To jest głębokie poniżenie prawdziwego Rusina, odebranie jego prawdziwej tożsamości, zepchnięcie go na peryferia obcej jemu kultury i jego uprzedmiotowienie. To właśnie wszystkim Rusinom chcieli uczynić Polacy – Koroniarze. Słowo <<Ukrainiec>> to synonim przechrzszczonego i napiętnowanego nową nazwą dawnego Rusina, z którego Polacy uczynili swojego białego niewolnika, a jego etniczną kulturę i religię skazali na wytrzebienie.
            Czytaj resztę wpisu »

Ojciec Siergij Karamysziew

Ojciec Siergij Karamysziew

 Kapłan Siergij Karamysziew jest przekonany, że europejska integracja Ukrainy spowoduje całkowitą chazaryzację Europy…

Obecną (po wydarzeniach lutowych bieżącego roku) Ukrainę można, na podstawie szeregu parametrów, porównać do państwowego tworu z okresu od VIII wieku  do X wieku, znanego pod nazwą Chazarii. Wiele, dla zrozumienia jego natury, uczynił w swoim czasie Liew N. Gumiliew. Zgodnie z jego ustaleniami Chazaria reprezentowała sobą społeczno-polityczną chimerę, której fundamentem były całkowicie obce sobie ludy. To byli Chazarzy i żydzi. Ci drudzy, z biegiem czasu, zaczęli się określać nazwą tych pierwszych a samo przygarniające ich państwo zmusili do służenia ich interesom. Ekonomiczna potęga chazarskich żydów brała się z międzynarodowego handlu. Stolica Chazarii Itil (w delcie Wołgi) stała się handlowym węzłem łączącym Chiny, zachodnią Europę, Bagdad i Wielki Perm. W tych dawnych czasach związek pojedynczego człowieka ze swoim ludem był silniejszy. I to co wtedy uważało się za narodowość to obecnie częstokroć określa się innymi rzeczami. Jednakże to fakt niezbity, że dzisiejsza Ukraina rządzona jest przez oligarchów lojalnych wobec Stanów Zjednoczonych. A lutowa rewolucja roku 2014 jedynie usunęła z ich drogi konkurentów. Teraz są oni panami sytuacji, to znaczy niepodzielnie rządzącą klasą. Początkowo na czele chazarskiego państwa stał kagan (rdzenny Chazar). Ale po krwawej rewolucji dokonanej na początku IX wieku przez Obadię, oblicze Chazarii uległo zmianie. Liew N. Gumiliew pisze: „Z systemowej całości przekształciła się ona w połączenie amorficznej masy poddanych z klasą rządzącą, która była, według krwi i religii, obca ludowi”.

Czytaj resztę wpisu »

Ojciec

Posted: 06/07/2014 in dobre artykuły

Określenie  ojciec zawiera w sobie wiele pojęć. Używamy  go zarówno  w odniesieniu do naszego  rodzica cielesnego  jak też ojców w sensie duchownym. Omówmy te pojęcia, zaczynając jednak od najważniejszego, a więc od  Ojca Niebieskiego.

Nasz Zbawiciel Jezus Chrystus  przekazał nam modlitwę „Ojcze Nasz”.  W modlitwie tej Chrystus upoważnia nas abyśmy Boga wszechmogącego nazywali swoim Ojcem. Nigdy w dziejach ludzkości człowiek nie zwracał się do Boga tymi słowy.  W Starym Testamencie samo przywoływanie imienia Bożego było  dozwolone w wyjątkowych przypadkach. W Nowym  natomiast  napisane jest: „do swoich przyszedł i swoi Go nie przyjęli, zaś  tym   którzy  przyjęli Go, wierzącym w Imię Jego,  dał prawo  bycia  dziećmi Bożymi”  (Jan 1. 11-12).  A więc po przez  wiarę  stajemy się   dziećmi  samego Boga  i możemy  zwracać się do  Niego  „Ojcze nasz”.   Wielkie  to słowa i to kierowane  do   stwórcy nieba i ziemi, świata widzialnego i niewidzialnego,  istoty  wiecznej,  wszechpotężnej, a zarazem przepełnionej ogromną miłością do swojego stworzenia.

Czytaj resztę wpisu »

ZiuganowSergiański patriarcha  Cyryl Gundiajew złożył 27 czerwca życzenia  przywódcy Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej Giennadijowi Ziuganowowi z okazji jego 70. urodzin i wręczył mu wysokie odznaczenie cerkiewne – order „Chwały i Czci” III-ego stopnia.

Wyraził mu przy tym uznanie jako „jednemu z najbardziej znanych polityków współczesnej Rosji”, który „troszczy się o dobrobyt narodu i broni tradycyjnych wartości moralnych”.

Zwierzchnik Patriarchatu Moskiewskiego wyraził również nadzieję, że działalność lidera komunistów będzie sprzyjać „dalszemu rozwijaniu znaczących społecznie inicjatyw i moralnemu przeobrażeniu społeczeństwa”.

Order „Chwały i Czci” ustanowił PM i jest on wręczany działaczom politycznym i społecznym, głowom państw i rządów oraz parlamentarzystom „za wkład we współpracę międzyreligijną, umacnianie pokoju i przyjaźni między narodami”.

Czytaj resztę wpisu »

Muzułmański imam w obecności prawosławnego patriarchy Bartłomieja i papieża Franciszka modlił się do Allacha słowami zaczerpniętymi z Koranu o zwycięstwo nad niewiernymi:
„Dopomóż nam przeciw ludowi niewiernych!”
Po wstępnych zaprzeczeniach ostatecznie fakt ten potwierdziło Radio Watykańskie

Wspólną modlitwę zorganizowano w Watykanie na zaproszenie papieża Franciszka. Zaproszenie do uczestniczenia w tej modlitwie przyjął prawosławny patriarcha Bartłomiej.  Bluźniercza modlitwa odbyła się dokładnie w święto Zesłania Ducha Świętego.

Jak podało Radio Watykańskie:
Patriarcha Bartłomiej przyjął papieskie zaproszenie i pragnie wziąć udział w tej bezprecedensowej inicjatywie Franciszka, dając jej poparcie tak osobiste, jak i całej wspólnoty prawosławnej, której jest honorowym zwierzchnikiem.

Oto fragment z programu:

Czytaj resztę wpisu »

Rzecznik organizacji The Satanic Temple (TST), Lucien Greaves przyznał, że „homoseksualne małżeństwa” to ich „sakrament” a aborcja zajmuje wysokie miejsce pośród priorytetów ich wiary.

Greaves, który ponoć jest absolwentem Uniwersytetu Harvarda, wyjaśnił kilka dni temu w wywiadzie udzielonym dziennikowi „The Detroit Metro Times”, dlaczego TST skupia się na walce o prawa homoseksualistów.

Greaves zaznaczył, że dla nich ważne są kwestie społeczne, a „walkę o prawa gejów” traktują jako jedną z takich kwestii. – Jesteśmy zaangażowani w kwestie społeczne, a walka o prawa gejów jest ruchem, który w szczególnie wspieramy. Osiągnęliśmy na tym polu ogromny postęp, chociaż wciąż jest wiele do zrobienia – przyznał.

Członkowie TST nie poprzestają na deklaracjach programowych. Mówią o konkretach. Chcieliby na przykład udzielać „ślubów” parom jednopłciowym w stanie Michigan, gdzie – do czasu wydania orzeczenia przez sąd apelacyjny – „homoseksualne małżeństwa” są zakazane. – TST chciałoby pouczyć gubernatora Michigan Ricka Snydera na temat Konstytucji i Pierwszej Poprawki, przeprowadzając śluby homoseksualne w stanie Michigan. Dla nas małżeństwo jest sakramentem – powiedział Greaves.

Czytaj resztę wpisu »

Patriarsza fantastyka

Posted: 22/06/2014 in dobre artykuły

Przez chwilę wyobraziłem sobie… jak patriarcha moskiewski i całej Rusi, od razu jak tylko zaczęła się strzelanina w Doniecku odleciał do Jerozolimy. Na lotnisku Atarot, wraz z patriarchą Kanny Galilejskiej i Świętego Syjonu Teofilem III, zwołał konferencję prasową  podczas której ogłosił, że jego noga nie postanie w Moskwie dopóki nie zatrzyma się wzajemnego przelewu krwi dwóch prawosławnych narodów. Po wystąpieniu nie odpowiadając na pytania, milcząc, zdjął z siebie patriarsze szaty pozostając w jednej starej mniszej sutannie, wsiadł do samochodu i odjechał na zachodni brzeg rzeki Jordan do Ławry prepodobnego Sawy Oświęconego. Tam zamknął się w celi bez okien, ze świeczką i z modlitewnikiem. Nałożył na siebie usilny post: naśladując starożytnych egipskich rekluzów, co drugi dzień przyjmując chleb i wodę.

Ewangelicznego wezwania oczywiści nikt nie usłuchał. Rosyjscy propagandyści zmieszali go z błotem, a po pół roku patriarcha umarł od wycieńczenia.

Byłby to głos wołającego na pustyni, trud wiary, odzwierciedlenie kazania na Górze, kapłani wspomnieliby o swoich przyrzeczeniach, ludzie ruszyliby do cerkwi, Chrystus zacząłby pojawiać się modlącym to tu, to tam.

Lecz, tak nigdy nie będzie. Patriarcha będzie kontynuował swoją olśniewającą administracyjną karierę, nad jego zdrowiem będą śledzić najlepsi lekarze planety. Prawidłowo i we właściwym czasie będzie się odżywiał i pod koniec jego posługi wiara ostatecznie zaniknie.

Maxim Goryunov

Źródło: maptys.wordpress.com

Prepodobny Justyn Popowicz

Prepodobny Justyn Popowicz

Gdyby historię XVIII-XX wieku można było nazwać jednym-dwoma słowami, to prawdopodobnie najbardziej odpowiedni byłby tytuł: Protokół z posiedzenia sądu między Europą i Chrystusem, ponieważ przez ostatnie 300 lat w Europie nie działo się nic, co nie miałoby związku z Chrystusem.

Na tym sądzie Chrystus mówi do Europy, że została ochrzczona w imię Jego, i dlatego powinna pozostać wierna Bogu i Jego Ewangelii, na co oskarżana odpowiada.

- Wszystkie wyznania są równe. To powiedzieli nam francuscy encyklopedyści, i nikt nie może zmusić cię wierzyć w to lub tamte. Europa toleruje wszystkie religie i przesądy ludowe z powodu imperialistycznych interesów, ale nie stosuje się do żadnej z nich. Kiedy osiągniemy swoje cele polityczne, to szybko poradzimy sobie z tymi przesądami.

Czytaj resztę wpisu »

Ruscy mnisi z atoskiego Skitu pw św. Archanioła Michała. Skit prowadzi znany w Rosji mnich-starzec Rafaił (Bierestow).

Ruscy mnisi z atoskiego Skitu pw św. Archanioła Michała. Skit prowadzi znany w Rosji mnich-starzec Rafaił (Bierestow). W oddali hieromnich Abel.

Wezwanie świętogórskiego bractwa

Pan nasz Jezus Chrystus przykazał: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni. Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni. Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczono” (Łk 6,37). Święci Ojcowie oświeceni Świętym Duchem pouczają nas, prawdziwie rozumować słowa i przykazania Boże i wypełniać je czynem. Osądzenie moralnych występków bliźnich jest ciężkim grzechem, gdyż osądzając my wyprzedzamy Sąd Boży. Lecz osądzać herezję, bluźnierstwo i błazeństwo, według nauki Świętych Ojców, nie tylko nie jest grzesznym, lecz wręcz przeciwnie – jest dozwolonym, jest koniecznością i czymś chwalebnym dla prawosławnego chrześcijanina. Jest to gorliwość w sprawach Bożych, jest to miłość ku Prawdzie, jest to cnota Prawego wyznawstwa. I aby nie być obojętnymi widzami, milczącymi uczestnikami deptania wiary:

My nie przyjmujemy i osądzamy nieprawe ekumeniczne wspólne nabożeństwo, wspólne modlitwy i heretyckie deklaracje patriarchy Bartłomieja, „patriarchy”[1] Teofila z heretykami Papieżem Rzymu, katolikosem-monofizytą i Żydami, które odbyły się 24 i 25 maja 2014 roku w Ziemi Świętej – na Świętej Golgocie i Grobie Pańskim.   Czytaj resztę wpisu »

Obrazek  —  Posted: 02/06/2014 in prawosławni w Polsce

24 maja. Trzęsienie ziemi o sile 6.5  w skali Richtera nawiedziło w sobotę o 12:30 Grecję w tym i Św. Górę Atos. Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się pomiędzy wyspami Limnos, Samotraki i Imwros, – informuje serwis internetowy amen.gr.

 Intensywne trzęsienia można było nie tylko odczuć, ale i zobaczyć na Św. Górze Atos. Ofiar na szczęście nie było, lecz z relacji mnichów „takiego długiego trzęsienia ziemi na Atosie nie było od dawien dawna”.

Poniżej nagranie wideo dokonane przez internet-mnicha na Karulii.

Obrazek  —  Posted: 26/05/2014 in modernizm i odnowieńcy

W Ługansku w czasie walk schwytano 13 bojówkarzy. Jeden z nich okazał się… prawosławnym batiuszką
Więcej informacji o tym – TUTAJ.

Ekskomunikę przeciwko papizmowi w 1054 roku wydał Święty Synod Konstantynopola, a potwierdził cały prawosławny Kościół, więc ani formalnie, ani realnie nie mogła być wycofana przez gest patriarchy z 1965 roku. Co jednak najistotniejsze, nie ustały faktyczne doktrynalne przyczyny ekskomuniki, a nawet substancjalnie się znacznie pogłębiły, więc nie może być mowy o jej nieważności. Mówił o tym głośno arcybiskup Aten i całej Grecji Chryzostom II. Wiara powierzona Apostołom przez Zbawiciela i utwierdzona przez Ojców nie może podlegać teologicznym przetargom – głównym problemem ekumenistów jest to, że ze swego dialogu już dawno wyeliminowali Boga samego, stawiając się w Jego miejsce. Taka postawa wyjawia prawdziwą naturę ekumenizmu jako fałszywej religii, która pozbawia miłość do Boga i człowieka prawdziwego oblicza, bo zafałszowuje obraz Stwórcy, a w konsekwencji – także obraz stworzenia.

Czytaj resztę wpisu »

50-lecie obfitej propagandy unii z Watykanem.

Po poprzednich nieudanych unijnych próbach, tym razem naród już nie tylko jest gotowy na zjednoczenie z papizmem, lecz co gorsza domaga się wzajemnego uznania się zwieńczonego wspólnym eucharystycznym kielichem z „Kościołem-siostrą” – Watykanem. Czytaj resztę wpisu »

Świat konsumpcji

Posted: 25/05/2014 in dobre artykuły

Zegary w dobie komputeryzacji bezlitośnie przyspieszyły rytm naszego życia. Z oczami skierowanymi na wskazówki chronometrów ciągle dokądś pędzimy. Nie możemy się obejść bez komórki i nie nadążamy, nie ogarniamy tego, co wokół nas się dzieje. Komunikacja elektroniczna wnosi do naszego domu cały świat i nie jesteśmy w stanie przetrawić wszystkich informacji. Bombardują nas reklamą, ogłupiają prostackimi obrazkami telewizyjnymi. Rytm przemian, które objęły wszystkie dziedziny naszej egzystencji, oraz globalna ewolucja zachowań społecznych sprawiają, że skazani jesteśmy na nieustanny wyścig. Jak tylko ktoś się zatrzyma, traci pozycję, zostaje odstawiony na boczny tor. Żądza pieniądza robi swoje. Obowiązują okrutne i surowe prawa dżungli, a ich mechanizmy zmuszają człowieka do ciągłej walki o przetrwanie. Do zaprzedania ideałów, wyzbycia się własnej tożsamości, do ukrywania uczuć, omijania zasad moralnych i zaniechania przyjaznych relacji z ludźmi. Zwyciężają najsilniejsi psychicznie i najbardziej drapieżni w swych decyzjach.

Czytaj resztę wpisu »

20 maja br. odbyło się ekumeniczne nabożeństwo w paryskiej katedrze Notre Dame.

ABY POWIĘKSZYĆ NACIŚNIJ TUTAJ