Info

Posted: 11/03/2013 in inne

UWAGA! Aby zobaczyć starą zawartość strony „PP” przejdź na poniższy adres: http://web.archive.org/web/20130115184056/http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/ zobacz: BROSZURKA DLA PRAWDZIWYCH KATOLIKÓW

==> UWAGA! Nasza strona znów jest atakowana przez hackerów.
==> Serbski władyka Artemje wyświęcił sobie pomocnika chorbiskupa Mikołaja. (rus.)
==>
Czytaj resztę wpisu »

image

Obrazek  —  Posted: 23/05/2015 in humor

Michaił Wiktorowicz Bazarów, znany rosyjski publicysta i pisarz. Antysergianin wierny syn Ruskiej Zagranicznej Cerkwi Prawosławnej.

Michaił Wiktorowicz Nazarow, znany rosyjski publicysta i pisarz. Antysergianin wierny syn Ruskiej Zagranicznej Cerkwi Prawosławnej.

Dzień Niepodległości uważany jest za dzień narodzenia Stanów Zjednoczonych jako niezależnego państwa. Świętu towarzyszą fajerwerki, parady, karnawały, jarmarki, pikniki, koncerty, mecze bejsbolowe, przemówienia polityków do narodu i ceremonie a także inne patriotyczne imprezy.

Obecnie to państwo jest jedynym na świecie supermocarstwem, które dyktuje całej planecie swoją wolę, swoją „kulturę” i ideologię, i które żyje na rachunek wyzyskiwania całego świata dzięki emisji światowej waluty i kontroli nad światową gospodarką, zużywając 40% światowych zasobów.

Stosowną odpowiedzią na tę kwestię w naszym zestawieniu jest pokazanie kontrastu USA wobec Trzeciego Rzymu i Świętej Rusi. Przytoczmy poniżej fragmenty z książek „Tajna Rossii” i „Wożdiu Trietiego Rima”, z rozdziałów gdzie w porównaniu z prawosławną Rosją opisywane jest narastanie procesów apostatycznych w zachodnich krajach chrześcijańskich po ich odejściu od prawosławia.

Ten proces, widoczny zwłaszcza w Reformacji, rozwijał się pod wpływem judaizmu, w rezultacie czego narodziła się żydomasoneria (unia apostatycznego chrześcijaństwa z judaizmem) i nowa amoralna formacja społeczna – kapitalizm.

Czytaj resztę wpisu »

image

Metropolita Serafin z Pireusu: Plan islamizacji Grecji – syjonistyczne lobby pana Rothschilda. W Atenach wybudują meczet. W tym celu parlament zmienił ustawę.

Parlament Grecji wniósł poprawki do prawa krajowego, które zezwalają na budowę meczetu w Atenach. Ich inicjatorem jest rządząca partia żyda Tziprasa, SIRIZA (koalicja radykalnych lewicowców  trockistów). Z tego powodu do wiernych zwrócił się ze słowem pasterskim metropolita Pireusu, Serafim, pisze Romfea:

„Parlament Grecji znowu uczynił aktualnym problem islamu próbując zalegalizować tę religię, której prawo przewiduje karę śmierci za odstępstwo. Większość partii parlamentarnych zagłosowała „za” budową meczetu w tym czasie kiedy w Lekanopedii już funkcjonuje 150 meczetów, wśród których najważniejszym jest meczet o powierzchni 3 tysięcy metrów kwadratowych w Maskat.

Czytaj resztę wpisu »

Dlaczego opuściłem judaizm?

Posted: 22/05/2015 in syjonizm

Żyd Nathanael Kapner którego demaskujące judaizm i żydowską supremację artykuły wielokrotnie gościły na łamach W-P (wolna-polska.pl),  opowiada dlaczego i w jakich okolicznościach szczęśliwie nawrócił się na chrześcijaństwo, przyjmując do swego serca Jezusa Chrystusa.

Nathanael Kapner jest twórcą znanej witryny w kręgach judeosceptycznych o adresie:

http://www.realjewnews.com

Wiersze Siergieja Biehtiejewa:
http://sssr.hut.ru/new_page_289.htm

image

Wierni kościoła prawosławnego mieszkający w Warszawie mają powody do zadowolenia. Na przełomie marca i kwietnia rusza budowa nowej cerkwi. Pierwszej od stu lat. To będzie piękna bryła, która zachwyci z pewnością nie tylko ich, ale także wszystkich mieszkańców Warszawy. I turystów. Dobra strona architektury sakralnej wygląda właśnie tak. Rozmowa z architektem.

Ursynów
Nowa cerkiew powstanie przy ulicy Puławskiej na Ursynowie, gdzie kościół prawosławny ma ponad półhektarową działkę. Na terenie powstanie nie tylko świątynia, ale także budynek administracyjny. Z tej budowy cieszyć się będą przede wszystkim wierni z południowej części Warszawy oraz Piaseczna.

Czytaj resztę wpisu »

Pochodzenie duszy.

Posted: 19/05/2015 in dobre artykuły

image

Od pewnego czasu trwa batalia o prawne uregulowanie zabiegów „in vitro”. Określenie „in vitro” oznacza zapłodnienie na szkle, czyli w laboratorium.   Do tego celu pobieranych jest kilkanaście komórek żeńskich i męskich. Po ich połączeniu jedną z nich wprowadza się do organizmu kobiety, reszta jest zamrażana, a w konsekwencji niszczona. Pomimo sprzeciwu Kościoła, jednak przy znacznym poparciu części społeczeństwa, sprawa z pewnością znajdzie akceptację w Sejmie i u Prezydenta. Popierający prawne  uregulowanie tej sprawy kierują się względami  czysto społecznymi  – umożliwienie posiadania dzieci parom małżeńskim, które nie mogą  mieć  dzieci w sposób naturalny.

Podobnie  wygląda sprawa aborcji. Również i tu  za jej prawnym uregulowaniem opowiada się znaczna część społeczeństwa. W części krajów zachodnich, szczególnie członków Unii Europejskiej, sprawa ta, a nawet dopuszczalność eutanazji,  są   uregulowane prawnie.

Wszystkie te sprawy świadczą z jednej strony o laickości społeczeństw, w których żyjemy,  a z drugiej o braku wiedzy o  człowieku, początku jego życia, o jego duszy.

Czytaj resztę wpisu »

Walka z namiętnościami.

Posted: 19/05/2015 in patrologia

image

Namiętności (pasje), jak cnoty, są również powiązane, podobnie jak „ogniwa jednego łańcucha” (św. Izaak z Nitrii), jedna jest odroślą drugiej. Jest ich osiem; w kolejności pochodzenia są to: 1) łakomstwo, 2) żądza, 3) zachłanność, 4) gniew, 5) zniechęcenie, 6) rozpacz, 7) próżność i 8) pycha.

To, co stanowi główną troskę ascezy Ojców, to nie zewnętrzne objawy grzechu, ani pojedyncze wystąpienia grzechu, ale raczej ich przyczyna, tj. wady i pasje zakorzenione w duszy lub choroby duszy i ukryte wewnętrzne grzeszne stany. Używając współczesnych terminów i pojęć, profesor Zarin wyjaśnia nauczanie świętych Ojców na temat psychologii namiętności i walki z nią. Oto krótkie streszczenie jego wykładu.

Myśl jest początkową chwilą pojawienia się namiętności; to moment wahania i najistotniejszy, centralny element tego psychologicznego stanu.[1] Istotą ascezy jest właściwie walka z myślami. Święci Ojcowie, asceci, rozpoznają sześć lub siedem etapów w rozwoju i wzroście pasji.

Czytaj resztę wpisu »

image

Zgadzam sie w zupelnosci (z artykułem „Polsko-rosyjska wojna pomnikowa. Czy Rosjan pogieło?” -red.PP). Dziwi mnie tylko, że jest to zaskoczeniem. W Rosji pisze sie historie od nowa (jest to zjawisko typowe w krajach totalitarnych: np. III Rzesza, ZSRR, faszystowskie Wlochy itp. czy dzisiejsza Rosja jest totalitaryzmem ? Tego nie twierdze) i powstala swego rodzaju „hybryda” czlowieka sowieckiego z nowym Rosjaninem, pelna sprzeczonosci i dziwactw. Kilkoma z nich chcialbym sie podzielic:

Czytaj resztę wpisu »

image

Unikalny kadr! Sądząc po napisie na scenie jest to jedyna fotografia z pierwszego wieku od narodzin Chrystusa. Fotodokument epoki Mężów Apostolskich.

Foto dnia: Sesja za lajki.

Posted: 17/05/2015 in humor

image

Ciekawe, czy istnieje możliwość zamówienia też rozbieranej i czy zapewniają stylistkę. No i ciekawe, jaką wizję ma artysta… Może coś w stylu selfie z ikoną? Albo cykl uduchowionych min pod raspiatijem?

image

Polacy chcą postawić pomnik w Smoleńsku na cześć ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Rosjanie się na to zgadzają, ale pod warunkiem, że w zamian w Polsce, dokładnie w Krakowie, stanie pomnik ku czci żołnierzy radzieckich poległych w Polsce w czasie wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r.

I w tym miejscu ja się pytam: bracia Rosjanie, czy was zupełnie pogięło?

Mam wrażenie, że problem współczesnej Rosji polega na tym, że po upadku Związku Radzieckiego nie odcięła się od morderczej sowieckiej przeszłości i że nie rozliczyła się z komunizmem tak, jak powojenne Niemcy musiały rozliczyć się z nazizmem. Współczesna Rosja nie nawiązuje, niestety, do swojej przedrewolucyjnej, carskiej przeszłości, ale jest nieszczęśliwą sierotą po komunizmie. To tak samo jakby obecne Niemcy uważały się za spadkobiercę III Rzeszy.

Czytaj resztę wpisu »

image

Ruś Kijowska w początkach XI w. była państwem o nieprzeciętnych możliwościach. Główną zasługą takiego stanu rzeczy były liczne sukcesy księcia kijowskiego Włodzimierza Wielkiego. Jego energiczna polityka, zarówno wewnętrzna, jak i zewnętrzna, konsekwentne działania wymierzone przeciwko Bizancjum, doskonałe wyczucie sytuacji i zręczne wyjście z najgorszej klęski zadecydowało, że nadano mu przydomek Wielki.

Co ciekawe, Włodzimierz w oczach cerkwi był nie tylko „wielki” ale także święty; kanonizacja była ściśle powiązana z przyjęciem chrztu.

Samo przyjęcie chrześcijaństwa przez Ruś jest różnie interpretowane. L. Bazylow przedstawia decyzję zawarcia małżeństwa między Włodzimierzem a Anną, księżniczką bizantyjską, jako wymuszoną przez Ruś, jako decyzję natury politycznej (tak jak sytuacja miała się w państwach Europy Zachodniej). Natomiast Feliks Koneczny w „Dziejach Rosji” z początku XX w. przestawia Włodzimierza w ogóle niezainteresowanego chrztem. Według Konecznego, więziony w bizantyjskiej twierdzy Chersonez, Włodzimierz nie został wypuszczony, dopóki nie pojął Anny za żonę i nie uznał wiary katolickiej.

Sam nie mam żadnych podstaw do osądzenia słuszności tych założeń, lecz wydaje mi się, ze to właśnie polityka wzięła górę i zadecydowała o chrzcie. Tym bardziej wierzę w teorię L. Bazylowa, że Włodzimierz był znany jako doskonały polityk. Bez wątpienia można stwierdzić, że potęga państwa ruskiego była w początkach XI wieku wielka, co dawało dobry start kolejnym Rurykowiczom.

Czytaj resztę wpisu »

 

image

28 kwietnia niedaleko wsi Płużnoje w rejonie krasnosłobodskim (Republika Mordowia) zdarzył się wypadek, w którym uczestniczył samochód Toyota Land Cruiser 200, należący do biskupa kostomukszańskiego i kiemskiego Ignacego (Tarasowa). Kierowca stracił panowanie nad pojazdem – samochód zjechał z trasy, przewrócił się i uderzył o ziemię z siłą tak dużą, że z kół aż spadły opony. 49-letnia pasażerka Jelena Rumiancewa wyleciała przez okno. Lekarze stwierdzili u niej złamanie kręgosłupa z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. W sprawie wypadku rozpoczęto śledztwo, po czym zaczął dziać się prawdziwy teatr absurdu. Co chwila zmieniały się personalia domniemanych kierujących pojazdem w czasie wypadku. Na początku odpowiedzialność za zdarzenie wziął na siebie weterynarz Aleksiej Szczerbakow. Potem do prowadzenia samochodu przyznał się 28-letni towarzysz władyki Andriej Gorłanow. A pod sam koniec spektaklu winę wziął na siebie sam biskup Ignacy. Szczegóły głośnej sprawy wyjaśniała reporterka Julia Iwanowa. 

Jelena Rumiancewa, zamieszkała we wsi Prigorodnoje, nieczęsto przyjmowała gości. Prowadziła samotniczy tryb życia, opiekowała się chorą matką. Wcześniej pracowała w starostwie, ale zwolniła się z tej pracy kilka lat temu. Na życie zarabiała sprzedając kosmetyki. Mieszkańcy wsi uważają Jelenę za kobietę głęboko religijną. Często bywa ona w świątyniach, pielgrzymuje do świętych miejsc, przyjaźni się z księżmi. Gdy sąsiedzi zobaczyli, że Jelena taszczy ze sklepu torby z produktami, od razu domyślili się, iż spodziewa się przyjazdu gości. Kobieta nakupiła rozmaitych delikatesów i zaopatrzyła się w czerwone wino. 27 kwietnia pod jej dom podjechał luksusowy samochód na karelskich tablicach rejestracyjnych. Wysiadł z niego brodaty człowiek, w którym sąsiedzi od razu rozpoznali byłego dziekana Ignacego. Służył on niegdyś w miejscowej cerkwi Zaśnięcia Bogurodzicy. Prawie cztery lata temu opuścił on jednak terytorium Mordowii, został kapłanem metropolii karelskiej i stanął na czele diecezji kostomukszańskiej i kiemskiej. Przez cały ten czas podtrzymywał on jednak kontakt z Rumiancewą. Wpisy, których Jelena dokonała na portalu społecznościowym, świadczą o tym, iż z biskupem łączyła ją głęboka przyjaźń. Władykę widać na wielu fotografiach. Tego dnia przyjechał on do Jeleny nie sam, lecz z młodym towarzyszem.

Czytaj resztę wpisu »

image

Aby w pełni zrozumieć styl życia obywateli Imperium Rosyjskiego, należy poznać kilka interesujących faktów, które przedstawiono poniżej.

1. Największą grupą społeczna Imperium Rosyjskiego byli chłopi.

2. W Imperium Rosyjskim dozwolone było posiadanie przy sobie broni. Do rewolucji 1917 roku można było się w nią zaopatrzyć w sklepach myśliwskich.

3. Zamiast jednostki kilograma używano puda, który odpowiadał 16,38 kg.

Czytaj resztę wpisu »

image

Ukraińska filia Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej przeżywa ciężkie czasy. Żadnych skutków nie przynoszą podejmowane przez nią starania, by zapewnić społeczeństwo o tym, że Ukraińska Cerkiew Prawosławna mogłaby stać się niemalże główną podporą duchową Ukraińców. Przeciwko takiej wizji świadczą nieubłagane fakty. Wierni Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, niezadowoleni z jej niezwykle nierozumnego stosunku do wojny w Donbasie, zmuszeni zostają do podejmowania niełatwych decyzji: niektóre parafie zaprzestają wymieniania na liturgii imienia zwierzchnika RCP patriarchy Cyryla, inne szukają sposobów na zmianę jurysdykcji, jeszcze inne wspólnoty przeżywają po prostu rozłam wewnętrzny albo sporządzają zbiorowe listy otwarte do zwierzchnika UCP, a nawet RCP, w których padają skrajnie niewygodne pytania. W tym samym czasie w przeciwnym obozie stale kipią radykalne nastroje i słyszalne są typowo bolszewickie propozycje – „pozbawić własności”, „precz ze zdrajcami”, „wszystko zabrać i podzielić”, i tak dalej. Wszystko prowadzi do tego, że ukraińscy prawosławni wszystkich jurysdykcji już od ponad roku znajdują się w, zdawałoby się już zapomnianym, stanie permanentnej nerwicy i wzajemnej wrogości. A w takim stanie rzadko kiedy udaje się trzeźwo oceniać sytuację i powstrzymać od gwałtownych ruchów. Niestety, wszystkie incydenty związane z Ukraińską Cerkwią Prawosławną zostały momentalnie przedstawione jako początek prześladowania kanonicznego prawosławia, a samą Ukraińską Cerkiew Prawosławną ukazano jako męczenniczkę.

Czytaj resztę wpisu »

image

Tłum:
Diwiejewskie jajco. Ku korzyści duszy i ciału!
Nich wraz z diwiejewskim jajkiem łaska wejdzie do waszego domu!

16 kwietnia 2015 r., w Penzie zburzono prawosławną cerkiew. Święta Ruś się „odradza”… na swój antychrystowy sposób.

image

17 marca minęło dokładnie 11 lat od jednego z najbardziej przerażających, a zarazem wstydliwie zapomnianych wydarzeń w XXI-wiecznej historii Europy. W trwających dwa dni pogromach ludności serbskiej w Kosowie, zmuszono do bezpowrotnego opuszczenia swoich domów ponad 4 tys. osób tej narodowości. Albańscy demonstranci całkowicie zniszczyli od 800 do 900 serbskich domów oraz 35 świątyń prawosławnych, w tym 18 znajdujących się na liście pomników światowego dziedzictwa kultury UNESCO, m. in. zbudowaną w XIII i XIV wieku cerkiew Bogurodzicy Ljeviškiej w Prizrenie. Szacunkowe dane Serbskiej Cerkwi Prawosławnej mówią dzisiaj o ponad 100 świątyniach prawosławnych, które dodatkowo i w różnym stopniu zostały zbezczeszczone podczas „pogromu marcowego”. W zamieszkach poniosło śmierć 9 Serbów i 11 kosowskich Albańczyków (ofiary po ich stronie padły głównie podczas starć z próbującymi uspokoić sytuację oenzetowskimi siłami KFOR stacjonującymi na terytorium Kosowa od momentu wycofania się z prowincji sił serbskich po trwającej 78 dni wojnie z NATO w 1999 roku). Podczas starć zniszczono także 10 instytucji użyteczności publicznej, w tym szkół, ośrodków zdrowia i urzędów pocztowych.

Rozruchy w znajdującym się wówczas pod międzynarodowym protektoratem byłym autonomicznym okręgiem w ramach Jugosławii i Serbii rozpoczęły się od pogłosek – później okazało się, że nie mających pokrycia – iż Serbowie mieli udział w tragicznej śmierci albańskiego chłopca, który utonął w rzece Ibar, dzielącej prowincję na północną część, zamieszkałą przez pozostałych tam Serbów i część południową, od zakończenia wojny w 1999 roku zdominowaną przez kosowskich Albańczyków.

Czytaj resztę wpisu »

image

Ukraińska Autokefaliczna Cerkiew Prawosławna i Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Kijowskiego rozpoczną rozmowy zjednoczeniowe

Już niebawem może dojść do historycznego zjednoczenia części ukraińskiego prawosławia, co położy fundament pod stworzenie jednolitej cerkwi lokalnej. Mowa o połączeniu Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej oraz Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego. Planowi nie są przeciwni obaj zwierzchnicy wymienionych cerkwi, którzy gotowi byli rozpocząć proces zjednoczeniowy od razu po Wielkanocy.

Znamienne, iż podczas niedawnej rozmowy z ukraińskimi hierarchami wiarę w zjednoczenie ukraińskiej cerkwi w jeden kościół lokalny i gotowość do udzielenia takiej cerkwi autokefalii wyraził patriarcha Konstantynopola.

„Jestem przekonany, że ukraińskie cerkwie zjednoczą się i Ukraina będzie mieć w najbliższej przyszłości jedną cerkiew lokalną” – powiedział patriarcha ekumeniczny Bartłomiej.

Czytaj resztę wpisu »

image

Jeśli ktoś jest uczciwy i pobożny, niech znajdzie radość w tej dobrej i pełnej światła uroczystości. Jeśli ktoś jest roztropny, niech wejdzie, ciesząc się, do radości Pana swego. Jeśli ktoś dźwigał udręki postu, niechże otrzyma dziś słuszną zapłatę. Jeśli niósł trudy pierwszej godziny, niech sprawiedliwą otrzyma należność. Jeśli ktoś przyszedł po trzeciej godzinie, niechże świętuje z wdzięcznością. Jeśli ktoś dopiero po szóstej godzinie się dołączył, niechże nie ma żadnej wątpliwości, ponieważ niczego nie traci. Jeśli ktoś spóźnił się nawet do dziewiątej godziny, niech przychodzi bez wahania. Jeśli ktoś zdążył dopiero na jedenastą, niech wcale nie boi się zwłoki. Albowiem gościnny jest Gospodarz domu: przyjmuje ostatniego jak pierwszego; zaspakaja i tego, kto od jedenastej godziny pracował podobnie jak tego, kto od pierwszej. I nad ostatnim się lituje i pierwszego wynagradza; i jednemu daje i drugiego wspomaga; i uczynki przyjmuje i z chęci się cieszy; i wysiłki szanuje i zamiary pochwala.

A więc przyjdźcie z radością do swego Pana: i pierwsi i drudzy przyjmijcie zapłatę. Bogaci i ubodzy, wszyscy razem się cieszcie. Starający się i lekkomyślni, uczcijcie ten dzień. Ci, co pościli i ci, co nie pościli, weselcie się dziś.

Czytaj resztę wpisu »

image

Awantura z aneksją Krymu odbiła się na interesach Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego nie tylko poprzez konflikt wewnątrz UCP MP, ale i zmniejszone możliwości wpływu na Patriarchę Ekumenicznego – a to wszystko w przededniu „Soboru Panprawosławnego”.

Okazuje się, że wizyta, którą turecki prezydent Recep Erdoğan złożył kilka dni temu na Ukrainie, może dodać nowe niuanse do problemów zarówno ukraińskiego, jak i powszechnego prawosławia. Trzeba pamiętać o tym, iż ucisk zamieszkałych na zagarniętym Krymie muzułmanów najprawdopodobniej nie był jedynym zagadnieniem religijnym, które poruszono podczas rozmowy prezydenta Erdoğana i Poroszenki.

Rosyjska Cerkiew Prawosławna z powodzeniem grała dotychczas różnymi elementami związanymi z Patriarchą Konstantynopola, na przykład tym, że według prawa tureckiego jest on urzędnikiem państwowym. Propagandziści „ruskiego mira” lubią mówić, iż Bartłomiej jest „sturczony”. W naciskach na tego odwiecznego konkurenta patriarchy moskiewskiego brały aktywny udział rosyjskie służby dyplomatyczne. Cała masa zagadnień religijnych rozwiązywana była za pośrednictwem władzy tureckiej, związanej z Moskwą więzami przyjaźni i gazu. Przeciwstawiać się woli państwa patriarcha Bartłomiej (prawosławny patriarcha w kraju muzułmańskim, a do tego, co także nie jest bez znaczenia, Grek) nie jest w stanie, nawet korzystając ze wsparcia Stanów Zjednoczonych i Europy. Dopiero aktualne osłabienie więzi rosyjsko-tureckich da patriarsze więcej swobody, z której mogłyby skorzystać również władze Ukrainy, którym zależy na rozwiązaniu drogą dyplomatyczną chociaż części problemów ukraińskiego prawosławia.

Czytaj resztę wpisu »

image

Batiuszka Paweł Adelgiejm o prawdziwej istocie posłuszeństwa (fragmenty z książki „Dogmat o Cerkwi”)

Bądź wola twoja (Mt 6, 10)

Broń, której biskup używa dla kontroli nad kapłanami oraz panowania nad stadem Chrystusowym, nazywana jest „posłuszanijem”. Co kryje się za tym wielkim słowem, które jest, wedle przykazań, miarą naszej miłości do Boga (J 14, 23-24)?

Co kryje się za słowem, które wyraża jedną z cnót etyki chrześcijańskiej?

Co kryje się za słowem, które każde dziecko otrzymuje od swej matki jako przykazanie?

Co kryje się za słowem, które każdy mnich przynosi Bogu w swoich ślubach i czyni główną zasadą swojego życia?

Biskup naucza: „Główną cnotą kapłana jest posłuszeństwo swojemu biskupowi”.

Pewien szanowany protojerej, udekorowany mitrą, głosi taką oto mądrość życiową: „Do życia w zgodzie z biskupem kapłanowi potrzebne są tylko dwa zdania: «Przebaczcie, władyko» oraz «Błogosławcie, władyko»”.

Czytaj resztę wpisu »

UPRZEJMIE DONOSZĘ….

wpid-wp-1427154417024.jpeg

Pojawia się tutaj po raz kolejny zarzut o rzekomym „sprowadzaniu Prawosławia do narodowości”, i jak rozumiem ma to być wielka wina mnichów z tego monasteru, gdy tymczasem prawdziwym problemem jest tak naprawdę dramatyczne wręcz odrzucenie przez polską Cerkiew wszelkich powiązań z jakimikolwiek tradycjami narodowymi. A to wszystko pod beznadziejnym wręcz, powtarzanym już milion razy, dyżurnym sloganem, że to niby taka wierność zasadom Ewangelii, bo „nie masz Żyda ani Greka”, bo „cerkiew jest wolna od narodowości”. Otóż takie tłumaczenia to zupełne pomieszanie z poplątaniem. To są zresztą tak często powtarzane stwierdzenia, że zastanawiam się, czy istnieje może jakaś tajna broszura informacyjna dla księży i bp-ów, co mają odpowiadać na pytanie, dlaczego Cerkiew nie sprzyja kultywowaniu żadnych charakterystycznych tradycji narodowych swoich wiernych.

Prawda jest taka, że wzbranianie się przed byciem cerkwią biorącą udział w odrodzeniu danej świadomości narodowej (czy to białoruskiej, czy łemkowskiej, czy tej „straszliwej” ukraińskiej) ma oczywiście korzenie w czasach władzy ludowej, gdy wiadome, rządzące obecnie cerkwią czynniki, trafnie wyczuły, że wszelkie osadzanie ruchów narodowych w życiu cerkwi szkodzi jej pozycji w oczach władz. Nie zaprzeczam, że wtedy może i to się opłacało – budowano wizerunek Cerkwi jako organizacji przychylnej zasadom władzy ludowej, która nie uczestniczy w żadnych „podejrzanych” obcych „nacjonalizmach”, dzięki temu można było czerpać różne profity. Utrzymywanie takiej postawy w dzisiejszych, zupełnie innych czasach, rodzi jednak opłakane skutki. Wyjałowiona z tradycji narodowych cerkiew wyobcowuje się ze swojego ludu, oddala od serca wiernego, w warunkach polskich staje się podatna na latynizację obrzędów i sprzyja zubożeniu świadomości wiernych (wtedy przestaje być problemem myślowym postępowanie polegające na przykład na tym, że jedno dziecko ochrzczę sobie tutaj, a drugie tam). Wyrzucenie z cerkwi czynnika narodowego w istotny sposób przyśpieszyło niekorzystną dla Cerkwi asymilację wiernych (w calej Polsce między spisami przybyło ludzi deklarujących przynależność do mniejszości narodowych, z jednym jedynym wyjątkiem tych obszarów, gdzie mocny jest PAKP – tam okazało się, że takich ludzi wbrew logice ubyło). A potem lament, dlaczego jest nas coraz mniej i dlaczego indyferentni narodowo i moralnie wierni chętnie odchodzą do innych wspólnot.

Jeśli ktokolwiek myśli, że odrywanie Prawosławia od tradycyjnych narodowości przysłuży się cerkwi, to błądzi po manowcach. Dlatego argument o „sprowadzaniu Prawosławia do narodowości” jest bałamutny, a jako zarzut przeciwko monasterowi zupełnie bezsensowny, bo kultywowanie i wspieranie miejscowych tradycji w całym cywilizowanym świecie jest uważane za zasługę, a tylko w PAKP za herezję i zbrodnię, czym też kościół ten sam strzela sobie w stopę i już odczuwa tragiczne skutki takich swoich działań.

Krystian

image

DO SYNODU BISKUPÓW

POLSKIEGO AUTOKEFALICZNEGO KOŚCIOŁA PRAWOSŁWNEGO

WNIOSEK

   Wasza Eminencjo, Wasze Ekscelencje,
W związku z narastającą destruktywną działalnością hierarchów polskiej Cerkwi, przejawiającą się w notorycznym niszczeniu monastycyzmu (Grabarka, Supraśl, Jabłeczna, Ujkowice, Odrynki, Turkowice) i ograniczania mniszej swobody, deprawowania nowicjuszy i młodych mnichów, przez co wielu z nich w popłochu uciekła z tych monasterów. Doprowadzenia do duchowego rozkładu naszych parafii i przetworzenia ich tylko w miejsca zborów pieniędzy. Zhańbienia i zniesławienia Prawosławia  przed obliczem innowiernych obywateli Polski, jak i przed prawosławnymi braćmi za granicą którzy patrzą na naszą Cerkiew w Polsce jak na  modernistyczną i na połowę unicką. Za wytworzenie sytuacji z powodu której gorliwi wierni białostocczyzny poszukują duchowości za granicą i jak ognia unikają kontaktów z waszymi seminaryjnymi wychowankami – obecnie kapłanami samych dochodowych parafii.
Za Wasze notoryczne deptanie Tradycji naszej Cerkwi i brak elementarnego posłuszeństwa wobec niezmiennej nauki Cerkwi Chrystusowej, przez co część kleryków i kandydatów do tej godności odeszła do innych Cerkwi za granicą. Za wciąganie kleryków i wiernych w zgubny dla zbawienia wir mętnego ekumenizmu. Wchodzenie w modlitewno-liturgiczną jedność z nieprawosławnymi z pseudo-Kościołów, ze zborów i sekt, a tym samym za nieustanne łamanie Boskich Kanonów Cerkwi Prawosławnej, takich jak: Czytaj resztę wpisu »

image

Dziękujemy za nadesłanie poniższego listu. – Red.PP

Oficjalnie wyrażamy swoją dezaprobatę dla destrukcyjnych działań względem nas – wiernych naszej Cerkwi, poprzez dziwaczne polecenia administracyjno-służbowe Waszej Eminencji. Nie jesteśmy niczyimi sługami poza Chrystusem, mamy własne domy, mieszkania, pieniądze, godność i wolny czas, i będziemy nim rządzić tak, jak sami to wartościujemy i chcemy. Pojedziemy, bądź pójdziemy do tej cerkwi i kapłana, który ma nam coś do zaoferowania w sferze duchowej. Naszą skromną, bądź większą ofiarę zostawimy tam, gdzie sami zechcemy, a do domu zaprosimy tego kapłana, którego sami zechcemy, nie odmawiając oczywiście przez szacunek i wiarę chrystusową żadnemu innemu. (…)

Dziwne polecenia administracyjne o jakich słyszeliśmy zastanawiają nas szczególnie. Dlaczego ktokolwiek uzurpuje sobie prawo do bycia panem naszych sumień, poglądów, moralności, serc i wolności? Czy nie zauważa Eminencja, że respektowanie tego typu zaleceń nie ma nic wspólnego z szacunkiem, jakim powinniśmy Was darzyć? Czy nie zdajecie sobie sprawy z tego, że każdy z nas uśmiecha się pod nosem i kiwa głową, zastanawiając się czym jeszcze w naszym życiu chciałby Eminencja rządzić i kierować? Czy nie zdajecie sobie sprawy jak, co tak naprawdę myślą o was nasi kapłani, kłaniający się oficjalnie w pas, a chwilę potem równie  szeroko otwierający oczy na Wasze coraz dalej idące dziwactwa i ingerencje w ich prywatne życie? Oczekujemy od Was rzetelności, sprawiedliwości i mądrości, a nie niedorzeczności, prywatnych rozgrywek i braku powagi.

Reszta listu…
Czytaj resztę wpisu »

Pierwotnym postanowieniem masońskiego Panprawosławnego Kongresu z 1923 r., po którym podjęto inicjatywę zwołania „ósmego soboru” było zlikwidowanie stanu mniszego. Ujkowice, Odrynki a teraz jak wieść niesie dochodzi kwestia „problemów” z Wojnowem. Poniżej skany metropolitalnych dokumentów nadesłanych nam na e-pocztę:

image Reszta dokumentów poniżej.
Czytaj resztę wpisu »

image

W czasie wzmożonej walki duchowej – postów, – a tym bardziej gdy odbywa się ona w okresie Wielkiego Postu, zwiększają się iskuszenija (diabelskie zwodzenia i ataki). Takim nieoczekiwanym iszkuesznijem stała się decyzja (*) nie kogo innego jak całego soboru [1] biskupów PAKP-u[2] dotycząca nie tyle co mnichów z męskiego monasteru w Ujkowicach, ale też i sporej rzeszy wiernych należących do Cyrylo-Metodiańskiej Rodziny. Z dniem 17 marca 2015 roku wieloletni trud mnichów zostaje zamknięty a winowajcy powstania największego w Polsce monasteru odłączeni od PAKP-u.

Za co zostali tak srogo potraktowani ujkowiccy mnisi?

Odpowiedzi próbujemy znaleźć w kancelaryjnym komunikacie „soboru” biskupów z dnia 18 marca br.

I jakież zdziwienie! Biskupi z zebrania „soborowego” napisali prawdę! Choć skrzętnie ukrytą pomiędzy groźnie brzmiącymi słówkami.

 „Za… działanie archimandryty Nikodema… który samowolnie,… nie respektuje postanowień biskupa,… kształtuje w tym duchu mnichów monasteru… ”.

W tych urywkach kryje się główna przyczyna gniewu soborianów. Reszta – to tylko upiększenie/ miraż dla plebsu (wiernych).

Czytaj resztę wpisu »

image

W ciągu poprzedniego roku tylko w samym obwodzie tarnopolskim Ukraińska Cerkiew Prawosławna (Patriarchatu Moskiewskiego) utraciła sześć parafii. Podobnie dzieje się również w innych obwodach Ukrainy centralnej, zachodniej i północnej. Mimo że nie ma dokładnych statystyk mówiących o liczebności osób zmieniających przynależność wyznaniową, to wystarczy prześledzić materiały dziennikarskie, by przekonać się, że Patriarchat Moskiewski stracił na Ukrainie dziesiątki parafii. Parafianie poszczególnych wspólnot zazwyczaj głosują za przejściem do Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego, co pociąga za sobą zmianę proboszcza. Proces ten nazywany jest już na Ukrainie „paradą przejść”.

Metropolita tarnopolski i krzemieniecki Sergiusz odmówił udzielenia komentarza w sprawie ostatnich decyzji parafian sześciu cerkwi o przejściu do innego związku wyznaniowego. Powiedział jedynie: „Nie udzielamy takich informacji”, po czym odłożył słuchawkę. Reakcja metropolity jest zrozumiała. Ukraińska Cerkiew Prawosławna (Patriarchatu Moskiewskiego) nazywa odpływ wiernych „przejmowaniem cerkwi”, parafianie natomiast mówią o tym, iż kapłani nie chcą ich wsłuchiwać się w ich potrzeby.

Czytaj resztę wpisu »